Uprzywilejowani mężczyźni?

25.08.09, 15:49
Pracuję w redakcji, gdzie większość stanowią kobiety (wiadomo -
kobiety z natury bardziej nadają się do takich prac). Jest też dwóch
mężczyzn - jednak radzą sobie znacznie słabiej niż kobiety - każdy
artykuł musi poprawiać po nich kobieta. Jeśli są tworzone zespoły do
zrealizowania zadania, szef nigdy daje ich do jednego zespołu, w
każdym zadaniu pomaga im kobieta (no bo kobiety z natury lepiej
radzą sobie z wyrażaniem myśli, mają mózgi bardziej przystosowane do
pracy ze słowem). Częste są zespoły złożone z dwóch kobiet,
natomiast nigdy nie powstaje zespół złożony z dwóch mężczyzn. Mimo
tego, że ci mężczyźni zawsze są wspomagani przez którąś z kobiet
dostają takie same wynagrodzenie. Czy to jest sprawiedliwe? Czy jest
to uprzywilejowanie pozycji mężczyzn, czy też tak powinno byc ze
względu na wrodzone różnice?
    • bugmenot2008_2 Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 25.08.09, 15:59
      > no bo kobiety z natury lepiej
      > radzą sobie z wyrażaniem myśli, mają mózgi bardziej przystosowane do
      > pracy ze słowem

      No to, kobieto lepiej radząca sobie z wyrażaniem myśli i z natury rzeczy lepiej przystosowana do pracy ze słowem, powiedz mi, gdzie jest błąd językowy w zdaniu "dostają takie same wynagrodzenie".

    • winniepooh Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 25.08.09, 17:10
      bo mężczyźni to takie maskotki
    • dziadekstasiu99 Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 01.09.09, 13:51
      Zdecydowanie nie jest to sprawiedliwe. Jak na mój gust zarobki zawsze powinny
      być kształtowane zależnie od osiąganych wyników, czyli:

      w Twoim przypadku - dziennikarska "płodność", efektywność
      w przypadku np pracy w magazynie Biedronki - ilość przeniesionego materiału (tu
      z kolei kobieta zarobi mniej z przyczyn fizycznych)
    • bene_gesserit Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 01.09.09, 14:37
      karolina3edc napisała:

      > Pracuję w redakcji, gdzie większość stanowią kobiety (wiadomo -
      > kobiety z natury bardziej nadają się do takich prac). Jest też
      dwóch
      > mężczyzn - jednak radzą sobie znacznie słabiej niż kobiety -
      każdy
      > artykuł musi poprawiać po nich kobieta. Jeśli są tworzone zespoły
      do
      > zrealizowania zadania, szef nigdy daje ich do jednego zespołu, w
      > każdym zadaniu pomaga im kobieta (no bo kobiety z natury lepiej
      > radzą sobie z wyrażaniem myśli, mają mózgi bardziej przystosowane
      do
      > pracy ze słowem).

      Tak, i te nagrody Nobla z literatury dla mezczyzn to z litosci
      zwyklej.
      • naimad.dangel Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 01.09.09, 17:04
        Noble literackie są dawane z dwóch istotnie różnych powodów:
        a)polityczna poprawność
        b)polityczna niepoprawność
        Tak czy inaczej nagrody dla mężczyzn to nie tylko litość. To coś więcej.
        • kocia_noga Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 01.09.09, 17:38
          Stereotyp mężczyzny co sobie gorzej radzi w świecie słowa w każdym
          razie może iść się pasać pod lasem.
          • naimad.dangel Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 01.09.09, 17:46
            Może sobie mężczyźni radzą gorzej ze słowem w redakcjach, gdzie większość
            zespołu stanowią kobiety po prostu. Może takie redakcje mają stereotypowy
            target, stereotypowy sposób przekazu i sobie rodzynki nie radzą. A może koledzy
            tej Pani to specyficzny błąd statystyczny.
            Bo widzę, że już rozbroiliśmy kolejny stereotyp z kategorii "Kto nigdy nie żył".
        • gotlama Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 01.09.09, 20:57
          Sugerujesz,ze mężczyźni są ekstremalni?
          No popatrz Ty się, ponoć tzw "złoty środek" to męski wynalazek.
          Szkoda,że zlekceważony przez wielu współczesnych mężczyzn.
          • naimad.dangel Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 02.09.09, 00:00
            Raczej, że z nagrodą Nobla w dziedzinie literatury jest trochę jak z jazdą
            figurową na lodzie. Technika swoją drogą, ale wrażenie artystyczne też ma swoją
            rolę i zależy mocno od koniunktury politycznej.
            Nie wiem gdzie się tam dopatrzyłaś jakichś podziałów na płeć z mojej
            strony.Złoty środek to tak samo męski wynalazek jak skrajności, których
            wypośrodkowania dotyczył. Zresztą ciężko nazwać wynalazkiem coś czego być może
            nie ma.
    • dziadekstasiu99 Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 01.09.09, 18:23
      Jak ktoś ma gorsze wyniki - powinien zarabiać mniej niezależnie od płci.

      W ogóle nie mieszałbym tu tego jaka płeć jest lepsza w danej pracy. Ustalając
      jego zarobki powinniśmy patrzeć na jego wyniki, a nie na płeć.
      • gotlama Re: Uprzywilejowani mężczyźni? 01.09.09, 21:01
        Płeć, wiek,stosunki rodzinne i nie tylko.... dużo jest tych
        zależnie/niezależnie. Wyniki czasem bywają na ostatnim miejscu.
Pełna wersja