amarantos
24.09.09, 19:12
Dziewczyny mam takie pytanie, może głupie, nie wiem...W jaki sposób kontrolowałyście swój stan zdrowia po cc? Bo ja byłam na takiej kontroli kilka tygodni po porodzie - mój lekarz ( ten co odbierał poród) zbadał mnie, że tak powiem "ręcznie" i stwierdził, że jestem "zdrowa jak rzepa". Na moje pytanie, kiedy mam przyjść na następną wizytę, powiedział, że jak skończę karmić. Minął już ponad rok, co prawda nadal karmię ale wybrałam się do mojego ośrodka na kolejną kontrolę. Oczywiście już w drzwiach dostałam od tutejszego gina ochrzan, że powinnam się pojawić pół roku po porodzie

I ten też po krótkim badaniu rękoma stwierdził, że wszystko jest ok. Kiedy spytałam się, czy na pewno już mi się wszystko wygoiło, ten stwierdził, że chyba sama widzę, że tak. No to ja mu na to, że przecież macicy nie widzę

Ów "mistrz ciętej riposty" stwierdził jednak, że gdybym nie miała zagojonej macicy to już bym nie żyła

)) No dobra... nie chodzi mi tu jednak o przepychanki słowne, tylko o taki niedosyt, a raczej pewność, że wszystko u mnie w porządku. Czy nie powinnam mieć zrobionego jakiegoś USG?? Lub jakiegoś innego badania? Myślimy o drugim dziecku i po prostu muszę wiedzieć a takie macanie ręką dwóch ginów wydaje mi się średnio wiarygodne

Może się mylę - może jestem zbyt wymagająca? Jak było w waszym przypadku dziewczyny? Jakie badania miałyście zrobione po CC???