jestem_73
04.10.09, 16:35
W ostatnim cyklu brałam Clostylbegyt i Duphaston, oczywiscie w celu ułatwienia
zajścia w ciążę. Kilka dni przed planową miesiączką zaczęło się plamienie,
powiedziałam o nim ginowi, a ten odpowiedział, ze to znaczy iż będzie
miesiączka. Tymczasem plamienie od dwóch dni ustało, a okresu nie widać, mimo
iż powinien zacząć się wczoraj. No i nie wiem - robić test, czekać?... Jeszcze
jedna rzecz niepokojąca - ostatnio zauważyłam, że wewnątrz biustonosza mam
plamkę, jakby z krwi - w miejscu, gdzie sutek dotyka bielizny. Czy to też
może być po Duphastonie? Boję się go brać, skoro tak na mnie działa. Poradźcie
coś, proszę.