Mam ciągle bardzo niską...

09.10.09, 20:18
temperaturę ciała - poniżej 36.6 stopni. I trwa to już jakiś czas. Ciśnienie
mam niskie całe życie, do tego dochodzą migreny (rodzinne). Czy ja jakaś
anomalia chodząca jestem, czy to ma jakieś podłoże chorobowe?
    • kasiak37 Re: Mam ciągle bardzo niską... 09.10.09, 20:50
      jak masz niskie cisnienie to i niska temperature.
    • Gość: gosc Re: Mam ciągle bardzo niską... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 21:04
      jakbys zajrzala do wyszukiwarki, to byś wiedziała, że prawidlowa temperatura
      wcale nie wynosi 36,6 tylko 36-37
      • Gość: gość Re: Mam ciągle bardzo niską... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.09, 00:02
        Witam!
        Ja mam ten sam problem. Od roku niska temperatura (36 stopni) i nisie ciśnienie. Lekarze mówią, że jestem przemęczona, ale przez rok?? W dodatku nie przemęczałam się ostatnio, śpię po 10 godzin i jestem dalej zmęczona i ospała. Też się borykam z tm problemem...
        • Gość: Tarczyca... Re: Mam ciągle bardzo niską... IP: *.kalisz.mm.pl 10.10.09, 19:16
          ...a co u Was z tarczycą???
    • easyblue Re: Mam ciągle bardzo niską... 10.10.09, 20:35
      NIską czyli jaką? Bo poniżej 36,6 to też 36,5. Ale bynajmniej nie
      jest to niska temperatura! Człowiek ma różną temperaturę, dla mnie
      kiedyś 37 stopni było już wysoką gorączką, czułam się fatalnie i nie
      byłam w stanie funkcjonować. A przecież 37 to jedynie wg tzw. norm
      lekki stan podgorączkowy!
      Może po prostu taka Twoja uroda?smile Ja mam ciśnienie 90/60 albo i
      niższe i czuję się ok, ciepłota mojego ciała w tej chwili to
      35,3 /elektroniczny, w pokoju ciepło, siedzę tylko w koszulce/. Moje
      dziecko dostaje wysokiej gorączki /nawet ponad 41sad/ o 3 nad ranem.
      Pod wieczór, kiedy w każdego "normalnego" człowieka gorączka rośnie,
      ona czuje się świetnie, temp. normalna albo jedynie delikarnie
      podwyższona. A u niej pojawia się gorączka nad ranam i trzyma do
      południa. Ot, widać taka urodasmile
      • czarna_molinezja 35-36 stopni, czasami... 10.10.09, 21:54
        mam nawet poiżej 34, prawie nigdy 36,6. Rano jak wstaję to jestem tak słaba, że
        mam uczucie , jakbym nie miała siły do płuc powietrza wciągać. A ciśnienie mam
        90/60 jak nie niższe aż się dziwią, że jeszcze chodzę heheheh może i macie
        rację, że akurat taka moja ''uroda'', jak mam tak większość życia?
        • mama_marty Re: 35-36 stopni, czasami... 11.10.09, 01:38
          W pierwszej kolejności zróbcie badania w kierunku tarczycy, bo wygląda to na
          niedoczynnośc tarczycy. Aby mieć pełny obraz powinnyście zrobic następujace
          badania i dla własnego dobra nie bagatelizujcie tego:
          TSH
          ft3
          ft4
          usg
          anty-TPO
          anty-Tg

          Wasze osłabienie i złe samopoczucie to niekoniecznie musi byc Wasza "uroda".
          • Gość: gość Re: 35-36 stopni, czasami... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.09, 11:23
            Badania w kierunku tarczycy robiłam (tsh, ft3 i ft4.) Wszystko było w normie. Dlatego własnie nie wiem co mi dolega i co jeszcze mogę zrobić. Dodam, że mam powiększone węzły chłonne na szyi (takie kuleczki). Według USG wyglądają prawidłowo tylko są powiększone... Lekarze mówią, że taka już moja uroda, ale nie jestem co do tego taka pewna.
            • Gość: !!! Re: 35-36 stopni, czasami... IP: *.kalisz.mm.pl 11.10.09, 12:10
              Podaj wyniki i podaj normy, to że na pierwszy rzut oka były ok nie
              znaczy, że możesz mieć zdrową tarczycę. Czy Ft3 było większe od Ft4?
              • mama_marty do: gość !!! 12.10.09, 15:46
                do gość !!!, a możesz zinterpretować moje wyniki, proszę smile
                TSH 0,196 0,400 - 4,000
                FT4 1,31 0,80 - 1,90
                FT3 3,31 1,80 - 4,20

                Biorąc pod uwagę TSH to idzie w kierunku nadczynności, ale ja mam w zasadzie
                mało objawów z nadczynność, czasami kołatania serca, ale tak na prawdę to jestem
                ciągle bardzo zmęczona, brak mi sił, jakby zostały wyssane ze mnie, często chce
                mi się spać, czasami miewam takie momenty, że wydaje mi się, że jak tylko zamknę
                oczy to zasnę natychmiast i dopada mnie to w różnych momentach, na ulicy, robiąc
                zakupy w sklepie itp. a przecież przy nadczynności powinnam mieć nadmiar energii.
                Te wyniki są z lipca, lekarz nie podjął żadnego leczenie, bo po pierwsze nie mam
                typowych objawów nadczynności, po drugie stwierdził, że TSH nie jest bardzo
                obniżone i zalecił powtórzenie badań za około 3 miesiące, jeszcze ich nie
                robiłam. Mieszkam w Szkocji i tu będę się wybierać do lekarza. Pozostałe badania
                takie jak: USG, anty-TPO i Tg były dobre.

                Badałam tez inne hormony (podaje, bo do końca nie wiem czy to wszystko może mieć
                coś wspólnego ze sobą czy nie) w 6 dniu cyklu i wyszły takie:
                FSH 9,72 (2,8 - 11)
                LH 5,66 (1,1 - 11,6)
                Estradiol 60,9 (do 160)
                Prolaktyna 10,7 (przed menopauzą 1,9 - 25)

                Wszystkie normy dotyczą fazy folikularnej.

                Pozdrawiam
                • mama_marty Re: do: gość !!! 12.10.09, 15:51
                  Lekarz nie przeliczał moich wyników na procenty, stwierdził nawet, że Ft3 i Ft4
                  w zasadzie nie mają znaczenia (bo szybko się zmieniają), że najważniejsze jest
                  TSH. Stwierdziła nawet, że według jego opinii wszystko jest dobrze z moją tarczycą.
                  I co ja mam w takiej sytuacji robić, pouczać lekarza wink ?
                  • Gość: gość Re: do: gość !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 16:08
                    O co chodzi z tymi procentami? U mnie też lekarz powiedział, że jak są w normie to dobrze. Mnie bardzo nurtuje ten temat, ponieważ staramy się z mężem o dziecko a niestety raz już poroniłam...
                • Gość: !!! Re: do: gość !!! IP: *.kalisz.mm.pl 12.10.09, 16:24
                  Kobieta masz niedoczynność tarczycy, Ft3 62,92%, a Ft4 46,36%. Ft3
                  masz większe niż Ft4, szukaj dobrego endo co przepisze Tobie letrox
                  albo euthyrox. Zmien lekarza skoro mówi, że liczy się tylko Tsh, to
                  wał nie lekarz!!!
        • Gość: bardu Re: 35-36 stopni, czasami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 13:58
          A może zmień termometr? Te elektroniczne są niewiarygodne - ja mam trzy i na
          każdym inna temperatura. Najlepsze te stare, z rtęcią, ale niestety już
          wycofywane (jeśli nie wycofane) ze sprzedaży.
          • Gość: gość Re: 35-36 stopni, czasami... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.09, 21:07
            Termometry mam różne, zawsze jest tak samo... Moje wyniki:
            TSH - 2,033 (0,270-4,700)
            FT3 - 4,93 (4,00-8,30)
            FT4 - 14,63 (0,9-20,00)
            Wszystko mieści się w normie, ale proszę o interpretację.
            • edytunia86 Re: 35-36 stopni, czasami... 12.10.09, 15:28
              TSH mam w normie i też mam niższe ciśnienie i niższą temerature od
              jakiegoś czasu . Chyba że złapie jhakiegoś paskudnego wirusa to
              wtedy mam nawet stan podgoręczkowy.
            • Gość: !!! Re: 35-36 stopni, czasami... IP: *.kalisz.mm.pl 12.10.09, 15:36
              W przeliczeniu na procenty masz Ft3 21,63%, a Ft4 71,88% czyli masz
              problem z taczycą. % Ft3 i Ft4 powinny być na poziomie około 50-60%.
              Przenieś się na forum choroby tarczycy.
          • mama_marty Re: 35-36 stopni, czasami... 12.10.09, 15:57
            Piszecie dziewczyny, że robiłyście TSH, FT3 i TF4, a anty-TPO i TG? Jeśli nie to
            może wart tez zrobić?
            • Gość: gość Re: 35-36 stopni, czasami... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.09, 16:05
              TSH, ft3 i ft4 robiłam i wyniki są w normie. Jednak ktoś na forum napisał, że oblicza się je jakoś procentowo. Nie znalazłam na forum tarczycy informacji na ten temat. Może ktoś ma jakieś bliższe informacje na ten temat? Będę wdzięczna. wink
              • Gość: !!! Re: 35-36 stopni, czasami... IP: *.kalisz.mm.pl 12.10.09, 16:20
                Jest na tym forum, patrz dokładnie, niebieskim kolorem pisze
                skorzystaj z kalkulatora etc.
                • dididia Re: 35-36 stopni, czasami... 12.10.09, 19:20
                  Ja zawsze miałam stan podgorączkowy a teraz mija rok jak moja temp. ciała
                  obniżyła się nawet do 34,1°C i jest mi wtedy cholerni zimno usta palce sine nie
                  idzie się rozgrzać!! Nie wiem czemu się obniżyła ale jest to bardzo uciążliwe!!
                  Jak się podniesie to tylko do 36,2°C!!! Od czego nie wiem a chciałabym wiedzieć...
                  • mama_marty do: gość !!! 12.10.09, 23:24
                    Mam pytanie: czy udało Ci się w końcu znaleźć lekarza, który interpretując
                    wyniki FT3 i FT4 przelicza na procenty?
                    • minniemouse Re: do: gość !!! 13.10.09, 07:04
                      czas. Ciśnienie
                      mam niskie całe życie, do tego dochodzą migreny (rodzinne).


                      czyli moze po prostu cierpisz na migrene, ktora jest choroba
                      neurologiczna dajaca wiele dolegliwosci (oprocz bolu glowy) i przy
                      ktorej niskie cisnienie bardzo czesto wystepuje.
                      temperature tez masz raczej dosc pospolita. migrenikom czesto jest
                      zimno, slabo i czesto maja zimne rece i nogi.

                      Minnie
                      • Gość: gość Re: do: gość !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.09, 09:11
                        Niestety jeszcze nie dotarłam do lekarza, który w ten sposób interpretuje wyniki badań. Większość rkarze robić TSH i dopiero jak nie jest w normie to ft4... Szukałam również w internecie takiej interpretacji (te trzy badania w normie a jednak tarczyca), ale niczego nie znalazłam...
Pełna wersja