agusia3107
18.10.09, 20:52
z moim mezem od 4 miesiecy stramy sie zajsc w ciaze, niestety nic z tego nie
wychodzi mimo wielu prob. Kochamy sie w dni plodne, po seksie staram sie nie
wstawac odrazu z lozka, a nawet podnosze wyzej nogi. Powiem odrazu, ze moje
zmartwienie nie byloby takie wielkie gdybym wczesniej sie zabaezpieczala przed
ciaza i dlatego jej nie bylo, ale prawda jest taka, ze z mezem od 3 lat wogole
nie uzywalismy zadnej antykoncepcji. Oczywiscie nie planowalismy tez przez ten
czas dziecka, wiec problemu tez jakby nie bylo. ale owszem czasem
zastanawialam sie czy w 100% zdrowi ludzie nie powini dawno wpasc? pytalam
nawet lekarza o swoj stan zdrowia i czy cos ze mna nie tak? ale wszystko jest
dobrze, nie choruje, miesiaczkuje regolarnie, jedyny mankament to skrzywienie
szyjki macicy. weglug lekarza, to nie powinien byc problem w zajsciu w ciaze.
Namawialam meza aby on sie przebadal, ale on boi sie tego jak ognia i
twierdzi, ze jest zdrowy. Czy myslicie, ze mam powod do zmartwien? czy ktores
z nas np. maz, moze byc bezplodny? 3 lata bez antykoncepcji, a teraz jeszcze
te 4 miesiace podczas ktorych bardzo sie staramy i dalej nic? co zrobic i jak
namowic meza na badania?