Problem z ciaza??

18.10.09, 20:52
z moim mezem od 4 miesiecy stramy sie zajsc w ciaze, niestety nic z tego nie
wychodzi mimo wielu prob. Kochamy sie w dni plodne, po seksie staram sie nie
wstawac odrazu z lozka, a nawet podnosze wyzej nogi. Powiem odrazu, ze moje
zmartwienie nie byloby takie wielkie gdybym wczesniej sie zabaezpieczala przed
ciaza i dlatego jej nie bylo, ale prawda jest taka, ze z mezem od 3 lat wogole
nie uzywalismy zadnej antykoncepcji. Oczywiscie nie planowalismy tez przez ten
czas dziecka, wiec problemu tez jakby nie bylo. ale owszem czasem
zastanawialam sie czy w 100% zdrowi ludzie nie powini dawno wpasc? pytalam
nawet lekarza o swoj stan zdrowia i czy cos ze mna nie tak? ale wszystko jest
dobrze, nie choruje, miesiaczkuje regolarnie, jedyny mankament to skrzywienie
szyjki macicy. weglug lekarza, to nie powinien byc problem w zajsciu w ciaze.
Namawialam meza aby on sie przebadal, ale on boi sie tego jak ognia i
twierdzi, ze jest zdrowy. Czy myslicie, ze mam powod do zmartwien? czy ktores
z nas np. maz, moze byc bezplodny? 3 lata bez antykoncepcji, a teraz jeszcze
te 4 miesiace podczas ktorych bardzo sie staramy i dalej nic? co zrobic i jak
namowic meza na badania?
    • yula Re: Problem z ciaza?? 18.10.09, 21:23
      porozmawiaj z lekarzem a później z mężem, jeżeli WY staracie sie o dziecko to on
      też ma sie przebadać jak będzie taka potrzeba. U nas "wpadka" była po prawie
      2-ch latach bez zabezpieczeń, więc ten rok to taka średnia po której można
      zacząć sie pytać lekarza. Życzę byś szybko zobaczyła upragnione 2 kreseczkismile
    • Gość: ??? Re: Problem z ciaza?? IP: 172.28.252.* 18.10.09, 21:25
      skrzywienie szyjki?
      • agusia3107 Re: Problem z ciaza?? 18.10.09, 21:41
        dokladnie chodzi o tyłozgięcie szyjki macicy, wystepuje tez przodozgiecie, ale
        mnie tyczy ta pierwsza wersja.
        • Gość: ??? Re: Problem z ciaza?? IP: 172.28.252.* 18.10.09, 22:11
          macicy, nie szyjki
    • kozica111 Re: Problem z ciaza?? 18.10.09, 21:41
      Obawiam się ze jeśli mąż się nie przebada, tzn nie zrobi badania nasienia to
      żaden lekarz nie będzie ciebie na dłuższą metę diagnozował/leczył.
    • julimama79 Re: Problem z ciaza?? 18.10.09, 22:11

      O niepłodności mówi sie wówczas, gdy nie dochodzi do ciąży po roku
      regularnego wspólżycia bez zabezpieczenia, więc sama widzisz,że
      macie problem. Potrzebny jest Wam dobry lekarz i szczegółowa
      diagnostyka Was,nie tylko Ciebie, inaczej nie ma to sensu. Znajdź
      dobrego lekarza, może on przemówi do rozsądku Twojemu mężowi. Albo
      poszukaj artykułów na temat niepłodności i daj mu do przeczytania.--

      https://lilypie.com/pic/090517/cfDh.jpghttps://b1.lilypie.com/O6cZp2/.png
    • kurczerumiane Re: Problem z ciaza?? 18.10.09, 22:17
      U mnie bylo podobnie,przy czym nie zabezpieczalismy sie od 6 lat! Rowniez nie
      robilismy z tego tragedii, poniewaz nie planowalismy dziecka. Ale ja
      zastanawialam sie juz, czy jest moze cos nie tak, lekarz takze twierdzil, ze
      wszystko ok, moj maz przy okazji badan kontrolnych rowniez dokonal odpowiednich
      badan i bylo super. W zasadzie myslalam, ze po prostu nie mozemy i tyle i prawie
      sie z tym pogodzilam, albo raczej nie myslalam o tym zbyt czesto. Az tu nagle w
      lato tego roku "zalapalo" i teraz jestem w 11 tygodniu. Niespodzianka byla
      ogromna, wrecz do dzis czasami zapominam, ze jestem w ciazy.

      Jednym slowem: nie musicie byc chorzy, po porstu nie jest wcale tak latwo zajsc
      w ciaze (slowa mojej lekarki). Trzymam kciuki!
      • bystra_26 kureczerumiane - gdzie tu logika? 19.10.09, 11:28
        kurczerumiane napisała:

        > U mnie bylo podobnie,przy czym nie zabezpieczalismy sie od 6 lat!
        Rowniez nie
        > robilismy z tego tragedii, poniewaz nie planowalismy dziecka. Ale
        ja

        Skoro nie planowaliście dziecka i nie zabezpieczaliście się, to w
        jaki sposób unikaliście tego poczęcia?

        Jeśli stosowaliście NPR lub kalendarzyk, to trzeba to napisać, bo
        inaczej wychodzi, że albo macie niewiarygodne szczęście (seksu do
        woli, zero zabezpieczeń i 0 poczęć), albo jesteście niepłodni.

        Dla większości internautów seks bez zabepieczeń będzie
        interpretowany jako DO WOLI SEKSU bez zabezpieczeń, a metody
        naturalne czy wyliczeniowe polegają na tym, że zmniejsza się
        prawdopodobieństwo poczęcia przez praktykowanie wstrzemięźliwości w
        określonych częściach cyklu.
        • agusia3107 Re: kureczerumiane - gdzie tu logika? 20.10.09, 17:29
          uwiez lub nie, ale w naszym przypadku nie stosowalismy kalendarzyka ani tez nie
          bylo wstrzemiezliwosci w dni plodne itp. Sex byl zawsze wtedy gdy tego
          chcielismy. Dopiero od tych kilku miesiecy kontroluje dni plodne. Czasem tak
          bywa, ze ludzie ktorzy nie planuja dziecka i go nie chca, to zaliczaja "wpadke",
          a drudzy poprostu maja szczescie. Kilka lat temu moja kuzynka w wieku 17 lat
          wpada. Pamietam jak dzies, ze w rodzinie zawrzalo. wszyscy stanowczo twierdzili,
          ze to nie czas i nie wiek na dzieci. Mimo, ze wtedy mialam 14 lat i sex byl dla
          mnie czyms obcym, to przysieglam sobie, ze nie bede miec dzieci przed slubem, a
          jesli juz to tylko w doroslym zyciu. Teraz czasem zastanawiam sie, czy problem z
          zajsciem w ciaze, nie wiaze sie wlasnie z tym. Jakas blokada psychiczna, uraz z
          dziecinstwa. Co do meza, wiecie moze jak wyglada takie badanie i pobieranie
          nasienia do badania?
          • kozica111 Re: kureczerumiane - gdzie tu logika? 20.10.09, 17:49
            My staramy sie 4 msc, przebadani- wsio ok, dobre plemniki i dużo, masa seksu w
            dni płodne , owulacja potwierdzona i jajco.Wiec zajść łatwo nie jest.
            Na badanie; zazwyczaj trzeba się zapisać /kolejka do "pokoiku zwierzeń"wink/ i
            lepiej zrobić od razu poszerzone plus posiew - jeden stres.
            Pokój ma zamek; w pokoju gazety, często tez wideo, pojemnik pobiera się na
            recepcji.Po 4-5 dniach wynik.Zalecany okres wstrzemięźliwości 3-5 dni.Tak to
            wygląda w jednostce specjalizującej się w leczeniu niepłodności.
      • kasiak37 Re: Problem z ciaza?? 20.10.09, 17:56
        no to w koncu nie planowaliscie a jednak robiliscie ku zajsciu w ciaze
        badania?Dzwiny ten Twoj post,Kurczerumiane.
    • lidek0 Re: Problem z ciaza?? 20.10.09, 18:48
      Proponuję u Was badania, sama możesz badać się w zdłuż i w szerz,
      ale to nic nie da. Zapytaj swojego męża czemu tak bardzo się boi
      tego badania skoro ono nic nie boli. My kobiety musimy chodzić na
      pobranie krwi, zeby chociażby hprmony sprawdzić, jak są dalej
      problemy robimy histeroskopię, laparoskopię czy HSG a t do
      przyjemności nie należy, więc nie bardzo rozumiem jak mężczyzna może
      unikać tak prostego badania jakim jest badanie nasienia.
      Jeżeli oboje chceciemieć dziecko to oboje musicie sprawdzić swój
      stan zdrowia.
      A tak przy okazji regularne miesiączki o niczym nie świadcza a już
      na pewno o tym, że nie masz zaburzeń hormonalnych. Twój lekarz chyba
      z fusów wróży albo na rtg w oczach. Ale to tak na marginesie.
    • Gość: gosc Re: Problem z ciaza?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 20:00

      z mezem od 3 lat wogole
      nie uzywalismy zadnej antykoncepcji.


      no to powinno wam dac do myslenia - proste
      a skoro maz nie chce się badać, to widocznie nie chce dziecka
    • Gość: . Re: Problem z ciaza?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.09, 20:06
      agusia3107 napisała:

      > z moim mezem od 4 miesiecy stramy sie zajsc w ciaze, niestety nic z tego nie
      > wychodzi mimo wielu prob. Kochamy sie w dni plodne, po seksie staram sie nie
      > wstawac odrazu z lozka, a nawet podnosze wyzej nogi.

      powaznie piszesz? kto ci takich bzdur naopowiadał?
      poza tym za duzo o tym myslicie i za bardzo sie stresujecie..nie myslcie o tym a
      zajdziesz w ciaze..
    • rosa_de_vratislavia Re: Problem z ciaza?? 20.10.09, 20:11
      agusia3107 napisała:

      > Namawialam meza aby on sie przebadal, ale on boi sie tego jak
      ognia i
      > twierdzi, ze jest zdrowy.

      To tylko badanie nasienia - proste, tanie i przyjemnesmile
      Najpierw zbadajcie nasienie,a jeśli będzie OK, badaj się Ty. Badania
      kobiety sa bardziej skomplikowane, jest ich więcej, są droższe i
      mniej przyjemne,a moze się okazać,że...niepotrzebne (bo np.
      parametry nasienia męża uniemożliwiają zajscie w ciążę).
      Skoro współżyjecie 6 lat bez zabezpieczen - pora najwyższa nie bawic
      się w unoszenie nóg, tylko leczyć.
      Powodzenia!

      > Czy myslicie, ze mam powod do zmartwien?

      Nie. To powód do działania.
    • szkrab82 Re: Problem z ciaza?? 22.10.09, 15:36
      nasza wpadka miała miejsce dopiero po 3 latach współżycia bez zabezpieczeń.
      dlatego nie sądzę abyście mieli problem.
Pełna wersja