Problem ze stopami

27.10.09, 11:39
Moje stopy nie są ładne. Problem polega na tym, że na prawej i lewej stopie
przy paluchu mam zgrubienia. Czytałam, że to się nazywa haluks, do tej pory
myślałam, że to problem kosmetyczny, ale od jakiegoś pół roku bolą i z czasem
bolą coraz bardziej. Próbowałam zmienić buty, ale nic nie pomaga. Nie wiem na
ile to schorzenie jest powszechne, ale jeśli któraś z was miała haluksy i
udało się jej to wyleczyć, to bardzo proszę napiszcie mi jak, bo strasznie się
boję, że może wyjść z tego coś złego. Jak tak dalej pójdzie to nie będę mogła
chodzić niedługo. Pozdrawiam i dziękuję.
    • Gość: newe Re: Problem ze stopami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.09, 21:46
      Poszperaj trochę po forach problem był poruszany już nie raz.

      Co do zmiany butów to chyba nie chodzisz ciągle w jednych
      • vauthuzzz Re: Problem ze stopami 28.10.09, 08:44
        Nie chodziło mi tyle o to że zmieniłam parę butów w jakich chodzę ile o to, że
        zmieniłam typ butów ze szpilek na luźniejsze i szersze, zmieniłam
        przyzwyczajenia związane z obuwiem. Po forach szperałam, ale większość tematów o
        haluksach jest dość stara, a może od tego czasu coś się zmieniło, nie wiem. Nie
        chodzi mi o pomysły, ale najlepiej żeby ktoś napisał jak wyleczył haluksy,
        opisał swoje doświadczenia, sprzęt którego używał, napisał do jakich lekarzy
        chodził, co działało lepiej, co gorzej.. pomóżcie.
        • redoszka Re: Problem ze stopami 28.10.09, 09:10
          Haluksy jak już masz to będziesz mieć. Jedynie operacja i to z
          bolesnymi skutkami może je wyeliminować. Jedyne co możesz zrobić to
          dbać by nie rosły większe. Luźne buty noś przede wszystkim. Możesz
          kupić aparat korygujący stopy i zakładać go na noc. Prostuje on palce i
          zatrzymuje, ale mnie w nocy stopy po tym bolały przez sen. Wejdź na
          stronę scholla. Zdrowe stopy- tam znajdziesz różne aparaty na to, bądź
          w aptece. Przynajmniej ja tyle wiem na ten temat. Pozdrawiam
          • vauthuzzz Re: Problem ze stopami 28.10.09, 15:53
            No ja z nocnym aparatem miałam podobny problem, do tego się ugniatał, przez co
            szybko stawał się mało skuteczny. A może słyszałaś o jakimś aparacie
            korygującym, który można by nosić w dzień, tak normalnie na przykład w butach, a
            jeśli nie w butach to nawet na boso po domu, ale żeby można go używać ciągle? W
            piątek mam wizytę u lekarza, niby to dobry specjalista, zobaczymy co powie.
            Podobno dużo ortopedów namawia na operacje od razu bo mają z tego porządne
            pieniądze, chociaż ja to nie wiem.. Z obaczymy, napiszę co mi on poradził. Jeśli
            ktoś coś jeszcze wie to piszcie. Dobrze słyszeć, że u kogoś operacja dała
            długotrwałe efekty. Moja mama też miała operację i po ok. roku z powrotem miała
            haluksy więc różnie bywa.
    • cafem Re: Problem ze stopami 28.10.09, 09:41
      Jedyne wyjscie to dobry ortopeda i operacja.

      Moja mama miala operacje najpierw na jedna stope, rok pozniej na druga
      - jakies 10 lat temu.
      Nic nie boli i nie odroslo do dzissmile
    • Gość: paulla Re: Problem ze stopami IP: *.xdsl.centertel.pl 28.10.09, 23:33
      Zajrzyj na forum: www.adlatus.pl/haluksy gdzie kobiety z takimi samymi problemami ze stopą jak Ty opisują wszystko co jest związane z tym tematem.Decydując się rok temu na operację sama korzystałam z ich rad. Jestem niesamowicie zadowolona z efektów operacji...żałuję tylko ,że nie zdecydowałam się na to wcześniej... 8 lat męczyły mnie bóle stopy a wygląd stopy nie pozwalał na noszenie odkrytych butów ! Teraz już wszystko mogę...operacja udała się w 100%.
      • vauthuzzz Re: Problem ze stopami 29.10.09, 09:19
        Ja się bardzo boję operacji, generalnie to staram się unikać lekarzy. Masz
        szczęście, że miałaś dobrego lekarza, a zaproponował ci on może też jakąś
        profilaktykę przed- lub pooperacujną? Jak są w ogóle metody takiej profilaktyki?
        Bo wiem, że po operacji trzeba przechodzić bolesną rehabilitację i palec nie
        zawsze wraca do pełnej sprawności... Zobaczymy co powie mój spoecjalista, może
        też doradzi operację, ale kto wie, może są też jakieś inne sposoby walki z tym
        cholerstwem.
        • Gość: paulla Re: Problem ze stopami IP: *.xdsl.centertel.pl 29.10.09, 18:51
          Operacja nie boli...trwała może 40-50 minut ze znieczuleniem miejscowym tzn. kilkanaście zastrzyków p/bólowych w stopę wokół halluxa i palców, ponieważ miałam oprócz halluxa 2-gi palec młoteczkowaty, spowodowano,że się wyprostował.Na profilaktykę przed operacją było już za późno...za długo zwlekałam z decyzją i stopa miała mocne zwyrodnienia a palce strasznie się wykrzywiły.Hallux był bardzo duży...brrr...okropny !!!Dopiero 2 miesiące po operacji miałam zabiegi rehabilitacyjne ,wszystkie bezbolesne...jak całkowicie rana się zagoiła. Jedynie , co mogłam sama robić w domu bez ograniczeń to gimnastyka stopy.
          Potem miałam 60 zabiegów /2x30/ z przerwą miesięczną. Były to: masaż wirowy nóg, lampa biotron, lasery,magnetoterapia.Miesiąc po operacji rozpoczęłam ponownie pracę/jestem wykładowcą/ ale już 2 tyg. po operacji prowadziłam samochód, mimo ,że cięcie miałam też na stopie pod 2-gim palcem lewej nogi.Kupiłam sobie buty trapery o 2 nr większe, takie do spodni i tak sobie chodziłam do momentu aż pozwolono mi już nie nosić opatrunku a noga była już tylko lekko opuchnięta.Po 2 m-cach zaczęłam już nosić nowe buty ale nie na obcasie, za to z wkładką korekcyjną na płaskostopie poprzeczne.Rana wygoiła się znakomicie ! Było to rok temu, obecnie nie mam śladu po operacji ...jestem zadowolona w 100% !!!!!!!!!!!!!!!!!
          Zapomniałam...po operacji nie miałam żadnego gipsu... w nodze żadnych drutów ani płytek. Ze stołu operacyjnego zeszłam sama z dużym opatrunkiem. Operacja była w ramach "zabiegów jednego dnia" w Krakowie, metodą Brandesa. Zmiana opatrunków odbyła się w 2,3,7 dniu po operacji, a w 14 dniu zdjęto mi szwy,potem codziennie wg instrukcji sama już sobie robiłam opatrunek aż do momentu wygojenia . Ostatni raz spotkałam się z operującym w 44 dniu po operacji. Wszystko było oke'y.
          Pozdrawiam i życzę mądrej decyzji.
    • vauthuzzz Re: Problem ze stopami 30.10.09, 11:34
      Byłam u tego ortopedy dziś. Pocieszył mnie, że nie jest tak najgorzej jeszcze,
      że może da się z tym zrobić coś poza operacją, chociaż jak to będzie to
      zobaczymy. W każdym razie powiedział mi, że rehabilitacja może jeszcze go
      naprostować chociaż nie jest to pewne. Dał mi namiar na dobrego
      rehabilitanta/fizykoterapeutę, jak się umówię to pójdę do niego. Lekarz
      powiedział mi, że mam poprzeczne płaskostopie śródstopia i że to ono jest główną
      przyczyną haluksów. Mówił, że gdybym może wcześniej się zorientowała i nosiła
      specjalne wkładki do butów to może byloby lepiej. Paulla, a Ty ile zapłaciłaś za
      operację i te wszystkie zabiegi, jeśli można spytać? Bo z tego co piszesz to
      dużo tych zabiegów itd i sama nie wiem czy to na moją kieszeń. i napisz jeszcze
      w jakiej klinice to było.
      • Gość: paulla Re: Problem ze stopami IP: *.xdsl.centertel.pl 30.10.09, 16:32
        Wejdź na stronę www.hallux.med.pl
        Tam są wszystkie informacje na ten temat. Zabiegi rehabilitacyjne miałam w ramach NFZ w miejscu zamieszkania,oczywiście bezpłatnie. Skierowanie na zabiegi otrzymałam od mojego rodzinnego lekarza
        • vauthuzzz Re: Problem ze stopami 02.11.09, 08:29
          Ta przychodnia niestety mizeria jakaś... nie dość że to strasznie daleko ode
          mnie, bo aż w Krakowie, no ale chciałam się dowiedzieć szczegółów, to pani w
          recepcji nie mogła mi pomóc telefonicznie tylko kazała się zgłosić na miejscu.
          Paranoja jakaś. Ci lekarze są jacyś... za wygodni chyba troszkę. Na środę jestem
          umówiona z rehabilitantem. Rozmawiałam z jedną jego pacjentką i ona była bardzo
          zadowolona, co prawda ona była u niego z haluksami po drugiej operacji (miała
          dwie bo po pierwszej haluksy się odnowiły) żeby haluksy się nie odnowiły i do
          dziś ich nie ma. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
          • Gość: aulla Re: Problem ze stopami IP: *.xdsl.centertel.pl 03.11.09, 20:20
            Telefonicznie nie wyleczysz halluxów ! Żaden lekarz nie podejmie decyzji o operacji zaocznie...bez osobistej konsultacji z pacjentem.
            Pani z recepcji to tylko ...pani z recepcji ustalająca terminy wizyt.
            Ja do Krakowa mam ok.300 km i nie żałuję żadnego wyjazdu tam w celach
            leczniczych.
            • vauthuzzz Re: Problem ze stopami 04.11.09, 13:51
              Jest w tym racja, tylko, że ja nie chciałam ich telefonicznie wyleczyć a jedynie
              dowiedzieć się kilku technicznych szczegółów.
              • Gość: ola Re: Problem ze stopami IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.11.09, 08:02
                chyba zdajesz sobie sprawe, ze paula jest po prostu pracownikiem pr ww.
                przychodni? wink)))
                • matya Re: Problem ze stopami 24.11.09, 23:26
                  na pewno. a vauthuzz dystrybutorem hallufixa.
    • vauthuzzz Re: Problem ze stopami 04.11.09, 14:00
      Miałam dziś wizytę u Pana Tomka który jest rehabilitantem, zrobił zdjęcia
      rentgenowskie moich stóp, potem było badanie na takiej specjalnej macie, która
      pozwala sprawdzić jak stopa naciska na podłoże i gdzie są wady. Dostałam też od
      niego dwie rzeczy: wkładki do butów z ruchomą pelotą (taka część wypukła którą
      można przesuwać że by dostosować do kształtu stopy) i takie wkładki mam nosić
      przez cały czas bo stwierdził u mnie płaskostopie poprzeczne. Do tego dał mi
      takie śmiszne urządzenie - hallufix. Wyglądam w tym jak robot trochę jak to
      założę, ale nosi się całkiem nieźle, pasuje do szerszych butów a bez butów to w
      ogóle bez problemu.Kaszał na początek nosić 1-2h dziennie i systematycznie to
      zwiększać. Hallufix ma mi naprostować paluch bo to aparat ortopedyczny. Lepsze
      to niż operacja. Mam tylko nadzieję, że zadziała. Któraś z was stosowała może
      ten albo podobny aparat? Przyniosło to efekty jakieś?
      • Gość: up Re: Problem ze stopami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 10:01
        up
      • Gość: AsiaCov Re: Problem ze stopami IP: *.wireless.dtu.dk 24.11.09, 02:45
        Miałam operację metodą Mitchella w szpitalu w UK. Czekałam 3 miesiące (od momentu kiedy skończyłam wszystkie badania i konsultacje - najpierw GP, potem ortopeda, zdjęcie RTG, badanie obciążenia stóp, badania krwi, ...). Zrobiłam obie stopy na raz, minęło już pół roku od końca rehabilitacji a ja mam ciągle bóle w operowanych stawach, lekką sztywność i często obrzęki uncertain . Poza tym widzę już lekkie odchylenie palców. Ortopeda twierdzi, że to normalne, czy macie podobne problemy? Jak z powracaniem wady? Nie mam zamiaru jeszcze raz poświęcać tyle czasu na to, a muszę nosić wkładki do butów i osłonki by wytrzymać w pracy sad . Przed operacją nie miałam aż takich problemów, chociaż wygląd stóp jest trochę lepszy...
        • vauthuzzz Re: Problem ze stopami 25.11.09, 13:57
          Ortopeda powiedział, że to normalne... to po co w ogóle robić taką operację? Ja
          nie byłam operowana, ale ma dwie koleżanki, u których jest podobnie jak u
          Ciebie, halluksy im odrastają po operacji, co prawda z różną prędkością, ale
          tendencja jest taka sama. Oczywiście lekarze udają, że nic się nie stało, tak
          jakby to było normalne, że po paru miesiącach jest to samo. Nie wiem jakie
          wkładki nosisz - ja mam hallufixa, one mają taką część przyczepioną do wkładki
          którą można przesuwać, mój rehabilitant mówi na to pelota, co jest świetne, bo
          możesz sobie ustawić wkładkę idealnie pod siebie, no i ten aparat korekcyjny też
          hallufix, noszę go w butach bo można w tym chodzić, teraz to już prawie 3
          tygodnie i przestały mnei boleć stopy, nie wiem jeszcze na ile dobrze skoryguje
          moją wadę, ale jestem dobrej myśli, bo na razie działa świetnie, noszę go po ok
          3-4 godzin na każdej stopie.. Ale spokojnie, jeśli już miałaś operację, to teraz
          zadbaj o rehabilitację i ćwiczenia, żeby może zatrzymać te haluksy, dobrym
          rozwiązaniem jest znalezienie sobie fizjoterapeuty albo rehabilitanta który z
          tobą nad tym popracuje, bo z tego co się dowiadywałam, lekarze to tylko by
          operacje doradzali i tyle, a jak to działa to widzisz na własnej skórze. Pozdrawiam.
          • Gość: Anka30 Re: Problem ze stopami IP: *.wireless.dtu.dk 06.12.09, 21:28
            Czasem operacja pomaga, ale pewność, że zrobi więcej dobrego niż złego, uzystuje się dopiero operując naprawdę zaaawnsowane/bolesne zmiany.
            Co ciekawe wygląd stóp wcale nie musi przekładać się na komfort chodzenia, np. często 'uformowane', dosyć duże haluksy bolą mniej niż małe.
            • twoja_przelozona Re: Problem ze stopami 06.12.09, 22:10
              Hej, mam taki sam problem, a zaloze sie, ze wiekszy, bo u lewej
              stopy mam haluks - gigant. Jedyne co ci polece to aparat, ktory w
              akcie desperacji odkrylam w internecie, kupilam i sobie chwale -
              Hallufix, wrzuc w google. Zamowilam przez neta i placilam przy
              odbiorze. Plusy: mozesz w tym chodzic 24h/dobe, nie ugniata, nie
              uwiera, mozesz tez chodzic w nim w butach (pod warunkiem, ze sa to
              adidasy albo inne "wieksze" buty, bo do szpilek czy czolenek nie
              wcisniesz). Minusy - cena (200zl) i mnie szybko sie "zeszmacil", ale
              fakt ze nie chodzilam w skarpetce, jak zalecaja, wiec produkt
              szybciej mi sie zniszczyl.
              • vauthuzzz Re: Problem ze stopami 08.12.09, 15:45
                Mi też się po jakimś pół roku "zeszmacił", ale ja chodziłam jak zalecali. no ale
                to jeśli to policzyć to jest jakieś trzydzieści pare złotych na miesiąc za
                pozbycie się bólu i problemu czyli moim zdaniem warto jak nic. A jak się
                zeszmacił to dokupiłam nowy zestaw elementów z materiału też na stronce
                hallufixa. Kosztował mnie 130 złotych więc nawet przyoszczędziłam. Nie żałuję
                wydanych pieniędzy ani trochę.
Pełna wersja