linka1105
31.10.09, 18:44
Koleżanka w 7 miesiącu ciąży źle się czuła przez kilka dni, poszła do
ginekologa i się okazało, że płód jest martwy, natychmiast skierowanie do
szpitala dostała. Urodziła to dziecko, nie chciała na oczy go zobaczyć, dała
mu imię i kazała skremować. Po kilku miesiącach wynik - czyli dlaczego dziecko
umarło- krwiak między łożyskiem a macicą od strony wewnętrznej, czyli tam
gdzie kręgosłup. Moje pytanie jest następujące, skąd ten krwiak w takim
miejscu? Czy to możliwe, że sama z premedytacją do tego doprowadziła? To była
ciąża niechciana, chłopak ją zostawił twierdząc że dziecko nie jest jego i gdy
jeszcze nie powiedziała mi że jest w ciąży to pytała mnie niby w imieniu
swojej przyjaciółki jak można poronić, oczywiście nic nie powiedziałam, bo
sama nie wiedziałam.