Dodaj do ulubionych

luteina i krwawienie

03.11.09, 12:48
Pomożecie mi wyjaśnić co się dzieje, póki co nie mogę dodzwonić się
do mojego gin (ma być dopiero wieczorem) a strasznie się
denerwuję...

Krótko, we wrześniu miałam miesiączkę krwotoczną, dostałam luteinę
(od pierwszego dnia miesiączki aż do 2dni przed spodziewanym
terminem kolejnej)i lek przeciwkrwotoczny + skierowanie na USG.
Wszystko przyjmowałam jak zalecono, usg wyszło dobrze, miesiączka
nadeszła w terminie i była "normalna". W następnym miesiącu miałam
wziąć luteinę 10d.c i brać przez 10dni, nie mam pojęcia czemu coś mi
się pomieszało i zaczęłam brać 10pazdziernika a nie 10d.c, czyli
5d.c., brałam do 19pazdziernika a a 23pazdziernia czyli w w 19d.c.
dostałam miesiączkę.
Była trochę mniej obfita niż zwykle, trwała 3dni.
Dziś jestem w terminie kiedy powinnam prawidłowo dopiero dostać
miesiączkę ale myslałam, że skoro wywołałam ją wcześniej to nie
powinnam jej dostać...
to raptem 11dni od tego ostatniego krwawienia
a jednak, bolą mnie piersi, dół brzucha i czuję, że zaraz
nadejdzie...

O co chodzi? Czy to od tej luteiny ? w ulotce napisane jest, że mogą
wystąpić niespodziewane krwawienia, czyli w tym wypadku to co miałam
2tyg temu to nie była miesiączka ? jak powinnam liczyć początek
cyklu, od poprzedniego krwawienia, czy dziś rozpoczynającej się
miesiączki ?

acha, dodam jeszcze, że dzień przed pojawieniem się tego nie
planowego krwawienia, przyjełam ostatnią tabletkę albothylu, nie
wiem czy to ma związek...
Obserwuj wątek
        • dzoanaw Re: luteina i krwawienie 01.12.09, 13:01
          Ech, te nasze cykle... Najpierw przez 2 miesiące nie miałam okresu,
          w trakcie USG wszystko było OK, a obecnie mam mocne krwawienia, z 1-
          dniową przerwą trwają od prawie miesiąca. 20go listopada byłam znów
          u gin - mam torbiel ok. 3 cm, przepisała mi 3xdziennie Luteinę pod
          język - "w celu zatrzymania krwawienia"... (staramy się o
          dzidziusia, w związku z czym pani doktor nie chciała na razie dawać
          pigułek anty-) Myślałam, że po kilku dniach będzie lepiej, ale ono
          nadal trwa i trwa. Nie wiem, kiedy powinno wpłynąć na nie wreszcie
          działanie luteiny? Czy któraś z was stosowała luteinę właśnie w
          podobnym problemie? Zalecenie otrzymałam takie, aby ją stosować 20
          dni (wypada do 9.12), później powinno nastąpić "krwawienie z
          odstawienia" i potem ponownie brać lutkę od 16 dc 2xdziennie.
          Kuracja zaplanowana na 3 miesiące ale póki co wciąż sa krwawienia.
          Zapisałam się na kolejną wizytę ale wolny termin dopiero 16go...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka