Dodaj do ulubionych

pco, spóźniony okres, możliwa ciąża?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 15:30
hej, mam takie pytanie..ale od początku.cierpie na pco, ale narazie nie
podjelam w zwiazku z tym zadnych dzialan , gdyz nie staramy sie gorączkowo o
dziecko.nie zabezpieczamy sie, bo stwierszilismy z mezem ze co ma byc to
bedzie ale bez zadnych wiekszych staran itp.po prostu "nie uwazamy" juz od
roku.cykle mam 26-29 dniowe.dzis 40dc i okresu dalej nie ma..zastanawiam sie
czy wogole przy pco to mozliwe ze bez wspomagania zaszlam w ciaze? brzuch mnie
boli od dwóch tygodni co codziennie sprawia ze wydaje mi sie ze zaraz okres
przyjdzie.ale go nie ma..jutro, pojutrze zrobie test jesli nie przyjdzie ale
narazie zżera mnie ciekawosc czy to praktycznie mozliwe i czy moze ktos tak
mial? zaznacze ze kochalismy sie w okolicach owulacji.dzieki za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • Gość: ... Re: pco, spóźniony okres, możliwa ciąża? IP: *.master.pl 17.11.09, 19:11
      Po pierwsze, to trochę dziwi mnie fakt, że stwierdzono u Ciebie PCO przy tak
      regularnych cyklach (26-29 dni). Ja mając PCO miałam cykle od 40 do ponad 100
      dni więc moim marzeniem byłyby cykle tak regularne, jak u Ciebie wink

      Po drugie, przy PCO zaburza się nie tylko długość cyklu ale i samo występowanie
      owulacji (może przyjść później albo w ogóle nie wystąpić), więc skąd pewność, że
      kochaliście się w ,,dni płodne'' skoro mogło ich nie być. Możliwe, że owulacja
      się przesunęła i przez to okres przyjdzie też później...

      Po trzecie, po roku regularnego współżycia, jeśli nie dojdzie do ciąży, mówimy o
      problemach z płodnością, o niepłodności czy też bezpłodności. PCO może być tego
      jedną z przyczyn (ale nie musi wykluczać zajścia w ciążę). Jeśli zaś mimo PCO
      udało się parze zajść w ciążę, to należy się tylko cieszyć, bo nie zawsze musi
      to być takie proste.

      Po czwarte, pytanie: ,,czy ktoś tak miał'' (przepraszam ,ale) wydaje mi się
      śmieszne. Kochając się z mężem nie doświadczyłaś niepokalanego poczęcia, ale
      normalnego zapłodnienia, co patrząc na okoliczności (regularność cyki czy
      regularność współżyć) wydaje się całkowicie naturalną konsekwencją ;-P

      Po piąte, jeśli rzeczywiście masz PCO i udało Ci się zajść w ciążę bez większych
      problemów i przejmowania się wizytami u lekarzy, mierzeniem temperatury, śluzu,
      monitoringiem cyklu, badaniami hormonalnymi, wizytami w klinikach niepłodności,
      to uważaj się za szczęściarę! Myśmy przechodzili długi okres prób i starań i na
      szczęście nam się udało (mam termin na styczeń ;-D), ale znam dziewczyny, które
      po długich latach brania leków i skomplikowanych zabiegach medycznych (mając
      PCO) nadal nie mają swoich upragnionych maleństw. Więc jak widać, można zajść w
      ciążę bez większych problemów, ale i po wielu latach leczenia może się to nie
      udać...

      PS 3mam więc kciuki, żeby jednak Tobie się udało!
      • luizka629 Re: pco, spóźniony okres, możliwa ciąża? 17.11.09, 20:12
        pco mam stwierdzone bez wiekszych badan..lekarz stwierdzil to przy rutynowym usg
        jak zglosilam sie z potwornym bólem jajnika.stwierdzil ze ból bioerze sie stad,
        że jajeczka zgromadzone w jajniku mi go rozsadzają i jest powiekszony (prawy) i
        lewy juz mniej , ale równiez ma "strukture policystyczną". nie podjelam wtedy
        zadnych dzialan, bo nie planowalam wtedy staran wiekszych.moze faktycznie lekarz
        sie pomylil albo cos..:/no nie wiem.a z tą długoscia cykli to te 26-29 dniowe
        mam od pół roku, wczesniej mialam nieregularne przez kilka miesiecy bralam
        orgametril na wyregulowanie i sie w miare usystematyzowal. a piszac ze w
        okolicach owulacji to macie racje nie mam pewnosci ze byla , zle napisalam.po
        prostu domniemam ze mogla wtedy byc, bylo to w polowie cyklu i odczuwalam wtedy
        charakterystyczny ból brzucha stad to stwierdzeniesmile
        • Gość: ... Re: pco, spóźniony okres, możliwa ciąża? IP: *.master.pl 17.11.09, 20:27
          Aby stwierdzić PCO trzeba poza USG oczywiście, zrobić m.in. badania hormonalne.
          Poza tym poza policystyczną strukturą jajników ta choroba sygnalizuje swoje
          istnienie bardzo różnymi objawami (np. nieregularnością cykli, trądzikiem,
          owłosieniem w miejscach ,,nieodpowiednich dla kobiet'', otyłością brzuszną,
          huśtawką hormonalną w całym organizmie itd.).

          Jeśli nie miałaś dodatkowych badań i nie masz innych objawów związanych z PCO,
          to moim skromnym zdaniem (chociaż nie jestem lekarzem) trudno jest stwierdzić,
          czy masz PCO czy nie...

          Poza tym tak, jak piszesz, brałaś leki na wyregulowanie okresu, czyli leczyłaś
          się przez to i na bezpłodność (w pewnym sensie oczywiście) a to mogło także
          pomóc w zajściu w ciążę.

          PS Dni płodne nie występują w połowie cyklu tylko około 14 dni przed następną
          miesiączką (12-16 to norma). Ta matematyka sprawdza się tylko w cyklach 28
          dniowych, bo wtedy 14 dni przed następnym okresem to właśnie połowa cyklu. Jeśli
          za to cykl będzie trwał np 36 dni to owulacja powinna nastąpić średnio 22 dnia
          cyklu a nie 18 (czyli w połowie).
          Jeśli więc owulacja Ci się przesunęła, to nie ważne kiedy była połowa cyklu wg
          Ciebie, bo przecież dopiero od następnego okresu możesz sobie wyliczyć, kiedy
          były te 2 tygodnie przed miesiączką (czy nawet połowa cyklu) i w chwili obecnej
          nie wiesz, czy to były dni płodne, bo nie sprawdzałaś w żaden sposób swojego
          organizmu pod kątem dni płodnych i owulacji.

          Co nie zmienia faktu, że test ciążowy może w chwili obecnej potwierdzić ciążę.
          Jeśli jednak nie będzie pozytywny, nie musi to oznaczać, że nie jesteś, bo może
          z powodu przesuniętej owulacji test nie wykryje tak wczesnej ciąży.
      • Gość: niepewna Re: pco, spóźniony okres, możliwa ciąża? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 12:44
        dziewczyny..jestem zalamana..wlasnie bylam u lekarza.poszlam w celu sprawdzenia
        co mi jest, testu nie robilam bo dostalam plamienie stwierdzilam ze okres sie
        "rozkreci".lekarz przy badaniu zasugerowal to samo ale na wszelki wypadek zrobil
        usg ktore pokazalo pecherzyk.powiedzial ze widac "cos jakby zalązek zarodka"
        ale jeszcze nic nie moze powiedziec jest za wszesnie, ale powiedzial ze napewno
        jestem w ciazy z tym, ze albo owulacja byla przesunieta (bo pecherzyk jest za
        maly) albo rozwija sie nieprawidlowo.dostalam duphaston 3x1 i scopolan 3x1.mam
        czekac do poniedzialku i jesli ustapi plamienie to sie zglosic a jesli nie
        ustapi to od razu do szpitala.nie wiem co mam myslec, martwie sie...poradzcie co
        robic, czy wogole racjonalne jest ze mam duzą nadzieje ze bedzie ok? czy raczej
        nie mam sie co łudzic..?
        • Gość: kicici Re: pco, spóźniony okres, możliwa ciąża? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.09, 15:25
          ja bym sie nie przejmowala. Przy tak wczesniej ciazy to w ogole dziwne ze on
          cokolwiek zauwazyl. Lekarze nie sa zazwyczaj w stanie wykryc tak wczesnych ciaz,
          dlatego sie robi testy.
          Tzn lykaj oczywiscie to co Ci kazal, rob to co mowi, ale sie nie stresuj.
          Zbadaj sobie beta w lab, potem po dwoch dniach znowu - sprawdzisz czy prawdlowo
          przyrasta. I KONIECZNIE zbadaj poziom tsh we krwi, bo kobiety z PCO czesto maja
          chora tarczyce i do utrzymania ciazy konieczne jest lykanie hormonu.

          powodzenia!
          • minniemouse Re: pco, spóźniony okres, możliwa ciąża? 25.11.09, 02:00
            no wlasnie, jakis dziwny lekarz. nie zrobil w pierwszym rzedzie
            testu na ciaze z krwi??? i najpierw podziela twoje zdanie ze
            moze "plamienie rozkreci sie w okres" i za chwile stwierdza z
            pewnoscia ciaze??

            poza tym, faktycznie dziwna ta twoja diagnoza PCO od poczatku. na
            twoim miejscu poszlabym do innego ginekologa po nowa opinie.

            Minnie
        • minniemouse Re: pco, spóźniony okres, możliwa ciąża? 25.11.09, 02:03
          dostalam plamienie stwierdzilam ze okres sie
          "rozkreci".lekarz przy badaniu zasugerowal to samo ale na wszelki
          wypadek zrobil
          usg ktore pokazalo pecherzyk.powiedzial ze widac "cos jakby zalązek
          zarodka"
          ale jeszcze nic nie moze powiedziec jest za wszesnie, ale powiedzial
          ze napewno
          jestem w ciazy



          to cale zdanie jest bez sensu, i jesli to on tak rzeczywscie
          powiedzial to koniecznie idz do innego.

          Minnie
          • Gość: niepewna Re: pco, spóźniony okres, możliwa ciąża? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.09, 12:13
            macie racje pojde do innego jutro lub pojutrze bo dzis niestety nie ma zabardzo
            mozliwosci dojazdu.plamienie dalej jest , ale wydaje mi sie ze troche sie
            zmniejszylo i wystepuje rzadziej.oby zniklo calkiem. ostatnia miesiaczke mialam
            9 pazdziernika wiec kiedy mniej wiecej powinno byc echo? czy naprawde tak dlugo
            sie "spoznia"?albo jest mozliwosc ze lekarz jakos zle przeprowadzil to usg?
            zaczynam popadac w paranoje bo juz sie gubie w tyum wszystkim. aha zapomnialam
            dodac juz na samym poczatku , ze mam stwierdzoną nadzerke czy moze byc ona
            zwiazana z plamieniem? choc lekarz powiedzial ze plamienie pochodzi z macicy no
            ale moze sie mylil jak myslicie? mialam miec ją usuwaną jak zrobi sie chlodniej
            na dworze bo ponoc zle sie goi w upale.no a teraz nie ma narazie jak.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka