Gość: trini IP: *.sileman.net.pl 24.11.09, 21:14 Nadwaga jest problemem. Ale odchudzać trzeba się z głową. Ja zaczęłam niedawno biegać. Dodatkowo zamierzam wspomagać się L-karnityną Direct. I już czekam na efekty Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
bacative Grubas show 24.11.09, 21:59 Nie mam słów, co do amerykańskich pomysłów na ściąganie widzów przed telewizory - wszystkie opierają się w jakimś stopniu na oglądaniu cierpienia człowieka oraz jego zachowań w kryzysowych sytuacjach. Nawzajem się tym karmimy i potem dziwić się, że świat wygląda, tak jak wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
hermina5 Re: Grubas show 25.11.09, 17:20 Wcale mnie nie dziwi, z e ktoś kto stracił w wypadku jednocześnie męza, córkę i niemowlę był w stanie sie tak roztyć ...Tzn . trochę mnie dziwi waga, ale z czegoś takeigo trudno sie prozbierać i myslę, ze jedni po prostu będą zreć, a drudzy ładować w siebie prochy lub pić - moze z 10% ludzi jest w stanie podniesc sie z tego w miarę szybko i bez ekstremum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lady Re: Grubas show IP: *.access.telenet.be 25.11.09, 17:43 No wlasnie, w odchudzaniu prawie nikt nie zwraca uwagi na strone psychologiczna a wiekszosc grubasow jest gruba bo jest uzalezniona od obzarstwa. 50 kilo nadwagi (ponad wage prawidlowa) nie bierze sie z choroby czy powietrza ale wlasnie z obzarstwa a obzarstwo jest identyczne jak alkoholizm. Sama mam ten problem i schudlam dopiero jak zaczelam chodzic do psychologa zajmujacego sie zaburzeniami odzywiania. Gdyby stosowanie diety rozpisanej przez dietetyka bylo takie proste to nie byloby grubych ludzi. Mowienie o silnej woli mija sie z celem bo ja mam silna wole ale moje obzarstwo jest czesto silniejsze. To nie jest to samo co lubie dobrze zjesc. Dobrze zjesc lubi kazdy czlowiek, kazdy lubi zjesc smacznie. Osoba uzalezniona za to czuje przymus zarcia do momentu kiedy jedzenie podchodzi jej pod gardlo i nie wcisnie okruszka wiecej. Wtedy mozna lezec na lozku, zwijac sie z bolu i nie myslec o tym, ze rodzina zginela w wywpadku. Ja zaczelam sie obzerac po samobojstwie przyjaciolki. Przez tydzien po pogrzebie nie jadlam w ogole, lezalam w lozku. Az w koncu mama wmusila we mnie kanapke. Wtedy wreszcie poczulam glod i tak jadlam i jadlam az poczulam ze boli mnie brzuch tak bardzo, ze juz nie jestem w stanie odczuwac bolu psychicznego. Wczesniej bylam normalna nastolatka, ktora od czasu do czasu objadla sie babcinymi ciastkami. Ale wtedy nie mialam zadnego bolu psychicznego do zaluszenia. Alkoholik pije tez zazwyczaj po to zeby zapomniec, narkoman tez nie radzi sobie z emocjami, uzaleznieni od komputera graja po kilkanascie godzin dziennie zeby nie myslec ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fitzanna Re: Grubas show IP: 75.130.93.* 25.11.09, 19:49 Kochana, życzę powodzenia... Ja borykałam się z kompulsywnym jedzeniem przez prawie 10 lat. Z powodu braku akceptacji, głównie ze strony bardzo wymagającego ojca wpadłam w anoreksję. Później jedzeniem zagłuszałam depresję. Niestety nie pomogła mi niedouczona i nie przygotowana to tego pani psycholog. Musiałam pomoc sobie sama. Udało się dopiero, gdy wykluczyłam wszystkie obciążające mnie psychicznie czyniki. Wyprowadziłam się (aż na inny kontynent...) z domu rodziców, znalazłam akceptację w ramionach mojego cudownego męża. Ale tak zupełnie normalnie zaczełam jeść dopiero gdzy zaszłam w ciążę i hormony mnie zmusiły. Po ciąży b. schudłam i tak już zostało. Nadal moja waga skacze czasem i po 5 kilo i jej skoki b. wpływają na moje samopoczucie psychiczne ale potrafię sobie z tym radzić inaczej niż wycieczkami do lodówki - zazwyczaj pakuje syna w wozek i idziemy na spacer albo włączam piosenki z dzieciństwa i razem się wygłupiamy (z turlaniem po podlodze włącznie) ew. wynajduje sobie kreatywne zadania (ostatnio - ręcznie robione ozdoby choinkowe). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrew Może więcej ruchu? :) IP: *.chello.pl 25.11.09, 23:11 To wcale nie jest wytłumaczenie, że lubisz zjeść. Ja też lubię zjeść i robię to 6 razy dziennie, ale jestem przed pracą lub po minimum 4 razy w tygodniu na siłowni po 40 minut intensywnego treningu i czasem sobie popływam i pobiegam. Czuję się super i przez 10 lat byłem w sumie 5 dni na zwolnieniu lekarskim. Moim zdaniem ten problem - i w tym artykule też nie wiele jest na ten temat - dotyczy braku ruchu. Dlaczego ludzie się aż tak zapuszczają? Z nadmiaru obżarstwa i właśnie braku ruchu. Jak ktoś woli oglądać bezsensowne i nic nie wnoszące do życia seriale (średnia oglądalność w Polsce to 5 godzin TV dziennie) zamiast w tym czasie ruszyć tyłek to taki jest włąsnie efekt ale to jego życie i zdrowie. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Grubas show 25.11.09, 19:00 Dlaczego ten artykuł jest okraszony takim koszmarnym zdjęciem ? czy tej grubasce nie można dać dobrej rozmiarowo sukienki, z której nie wylewałaby się połowa biustu ? Odpowiedz Link Zgłoś
stary_zgred1 Re: Grubas show 25.11.09, 19:28 O ile pamiętam taki program mieliśmy też w wersji polskiej. Niektórzy z uczestników wykazali wielką wolę walki i faktycznie fantastycznie schudli. Ciekawe co teraz się z nimi dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc LA Re: Grubas show IP: *.itt.com 25.11.09, 19:44 Lady masz racje , motyw psychologiczny, ale nie tylko bo rowniez zdrowotny, swiadomosci i dostepnosci zdrowej zywnosci oraz przyzwyczajen.Wiele ludzi ze wzgledu na stan zdrowia(astma)nie moze cwiczyc np biegac. Niska swiadomosc i zle przyzwyczajenia sa w tzw rural America,Midwest czy Southwest(bieda)gdzie czesto nie ma Whole Foods czy Trade Joe's.Poza tym mimo ze te sklepy maja organiczna, zdrowa zywnosc sa drogie a czesto ludzie otyli sa biedni i nie maja pieniedzy na droga zywnosc.Trzeba rowniez dodac ze czesto rodziny w Midwest sa tradycyjnie wielodzietne gdyz to daje gwarancje kontynuowania prowadzenia rodzinnych farm. Nie ma w TV amerykanskiej propagowania otylosci,wrecz przeciwnie, i ludzie nie dostaja sprzecznych sygnalow. Jest olbrzymia kampania przeciw zlemu odzywianiu i propagowania aktywnosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eeeee Re: Grubas show IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.11.09, 22:34 A ty cego łod nie fces. Łoddycha se jak moze. Jo tam jezdem przeciwko wselkiej nietolerancyi. Jaki se stanik załozyła, taki mo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fitzanna Grubas show IP: 75.130.93.* 25.11.09, 20:03 Akceptacja otyłości to najgorsze co może Ameryke spotkać. Ci ludzie doprowadzają się do niepełnosprawności i śmierci. Nie mówiąc o milionach dolarow, które ich problemy zdrowotne rok rocznie kosztują państwo. Rozumiem, że za otyłością najczęściej stoją różne tragedie, bo nikt nie postanawia, że sie roztyje do takich rozmiarów. Ci ludzie potrzebują pomocy. Sami nie dają sobie ze swoimi problemami rady i to powinno sie im umożliwiać. Niestety wielkie koncerny do ktorych należą sieci fast foodów mają więcej pieniędzy na promowanie swoich produktów (aktorzy w reklamach są tacy szczęśliwi, uśmiechnięci i... szczupli) niż państwo na walke z nimi... A sieci telewizyjne będą robić programy w oparciu o przewidywaną oglądalność (a tu, cóż, grubasy będą oglądać programy o grubasach) a nie dobro społeczne. Bo za tym stoi kasa. A już najbardzie denerwują mnie ruchy społeczne walczące o akceptację dla otyłych. Jakby zasługiwali na specjalne prawa. Gdyby ludzie, którzy za nimi stoją, skupili się na walce o pomoc dla otyłych i ułatwienie walki z nadwagą, np programy panstwowej pomocy finansowej na karnety na siłownie (nie oszukujmy się, w Stanach nadwaga dotyczy głównie klasy niższej) to dali by im szansę pomocy nie tylko sobie ale i państwu, oszczędzając mu późniejszych wydatków służby zdrowia związanych z ich leczeniem i innymi świadczeniami... Polacy piją, Amerykanie jedzą. W Stanach dostępność jedzenia i jego anonimowość bardzo to ułatwiają. A jest to uzależnienie, z ktoryn niesamowicie ciężko walczyć - alkoholik może nie ruszać alkoholu, nikt nie może funkcjonować bez jedzenia... A nie ma żadnych publicznych programów pomagających ludziom z nadwagą tak jak istnieją programy pomagające w walce z innymi uzależnieniami. Przynajmniej nigdy o żadnym nie słyszałam. Są jedynie komercyjne typu Weight Watchers i Jenny Craig. Czyli najpierw wydajesz kase żeby się roztyć a potem jeszcze więcej kasy żeby tą wage zrzucić... Odpowiedz Link Zgłoś
blasphemy Re: Grubas show 25.11.09, 20:33 > Nadwaga jest problemem. Ale odchudzać trzeba się z głową... Dodatkowo zamierzam wspomagać się L-karnityną Direct. I już czekam na > efekty Jeśli uważasz, że karnityna ci pomoże, to znaczy że myśl "odchudzać trzeba się z głową" dotyczy ciebie jak najbardziej. Równie dobrze możesz sobie masować ucho albo jeść trawę sprzed domu. Odpowiedz Link Zgłoś
bling.bling Grubas show 25.11.09, 21:12 za duzo chudych w telewizji zle za duzo grubych w telewizji tez zle. jak jest tyle samo grubych jak i chudych tez zle bo w rozkroku Oto wizja swiata pozbawionego roznorodnosci, ma byc albo bialo albo czarno. Polacy jak wiaodmo wg gazety na wszystko sie rzucaja nie dziwi w takim kontekscie ze ktos sie nie rzuca i w glowe kaze puknac Odpowiedz Link Zgłoś
minniemouse Re: Grubas show 26.11.09, 02:35 Pomijając reklamy paskudnego jedzenia w przerwach programu, jaki sens ma nagroda w postaci lunchu w sieci Subway znanej z serwowania wielkich kalorycznych buł? a to co to za idiota napisal????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hexe Re: Grubas show IP: *.man.bydgoszcz.pl 26.11.09, 07:14 Uwaga o czereśniach i soku pomarańczowym niby słuszna; niby, bo nie do końca. Jedzenie to nie tylko kalorie. A "kalorie", to nie wyłącznie samo zło. Jedząc pączek, dostarczamy organizmowi za dużo tłuszczy (i to nienajlepszych, nasyconych), za dużo węglowodanów, za dużo soli. Jedząc czereśnie dostarczamy witamin, soli mineralnych, łatwo przyswajalnych cukrów owszem, ale - witamin i soli mineralnych w paczkach nie ma. Nie upraszczajmy. Przejść się na nogach do pracy i z powrotem (chociaż część drogi) i można zjadać te czereśnie. Nie demonizujmy tych złych, okropnych kalorii - bo stąd blisko do zaburzeń odżywiania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ad_resse Grubas show IP: *.mofnet.gov.pl 26.11.09, 11:28 Mój wynik: " -26 kg w 6 tygodni" czyli " -29%" może to i za szybko ale robiłem to pierwszy i ostatni raz. Wszelkie wyniki wręcz referencyjne. RR 115/70. Lekarze w czasie lektury wydruków z laboratoriów mruczą i cmokają w zachwycie (wyniki krwi mam na granicy tzw. 'dopingu krwi'). Teraz ważę 63-65 /176. Brzuch mam jak stara babcina tara do prania. Nie jem mięsa, tłustego i słodkiego. Teraz wiem czym się różni kawa i herbata jedna od drugiej bo mój smak to rozróżnia. 5-6 godzin snu w zupełności mi wystarcza. A jeśli idzie o "te sprawy" to wcześniej nie było źle ale teraz to jestem 'perpetum mobile'. W moim przypadku to uratowalem nie tylko siebie ale też uszczęśliwiłem dwie osoby. Jest super! Ale zazdrośni ludzie są złośliwi, zwłaszcza ci co odchudzają się wyłącznie chrapiąc przed telewizorem. Zachęcam do podawania swoich osiągnięć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 85kg/180 Re: Grubas show IP: *.mofnet.gov.pl 26.11.09, 11:36 To taki grubas 215 kg powinien oddać w powietrze 72 kg tłuszczu. To znaczy 12 kg tygodniowo. Wynik iście imponujący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: madok Re: Grubas show IP: *.mofnet.gov.pl 26.11.09, 11:55 74kg * 9000KCal = 648000KCal Trzeba biegać do kończa świata i jeden dzień dłużej by to spalić. Moim zdaniem niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnasalamandra Nie potępiajmy otyłości 29.11.09, 12:04 Wszystko jest indywidualnym podejściem - jak komuś przeszkadza to się odchudza (bo chyba, że jest to związane z chorobą). Ważne aby czuć się ze swoim wyglądem dobrze. Dawniej piękne było grube, a teraz jest zachwyt nad chudzinkami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Nie potępiajmy otyłości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 14:31 otyłość sama w sobie jest chorobą Odpowiedz Link Zgłoś
annataylor Grubas show 29.11.09, 18:57 a dlaczego nie ma problemów o osobach, które chcą przytyć? skoro anoreksja jest problemem tak poważnym, to należałoby się też tym zająć. Pełno mamy książek, gazet pt. Jak schudnąć? może ktoś wreszcie napisze, jak przytyć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Grubas show IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 19:39 mylisz dwie sprawy: anoreksję i chęć przytycia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gina Grubas show IP: 89.231.24.* 01.12.09, 11:47 Annotaylor: Anoreksja jest problemem zbyt złożonym. Nie wyleczysz anoreksji wciskając w psychicznie chorą dziewczynę jedzenie. Do tego potrzeba ogromnej ilości godzin terapii z psychiatrą bądź psychologiem, to nie jest 200- stu kilowy 19- nastolatek... To jest chory psychicznie człowiek. Odpowiedz Link Zgłoś