Opór wielkości mandarynki!!!!?? - Co to jest??

29.01.04, 19:17
W ostatnią niedzielę byłam u lekarza, bo bardzo bolał mnie prawy jajnik -
silne kłucie plus cały czas go czułam (tak jakbym miała jakąś kulkę w
pachwinie). Pani doktor po badaniu stwierdziła, że nic niepokojącego nie
widzi, tylko lekki stan zapalny i zapisała Augmentin oraz dała skierowanie na
USG (bo miała wątpliwości czy ten stan zapalny mógł spowodować tak silne
bóle). Termin USG dopiero w przyszłym tygodniu. A dzisiaj ... spojrzałam na
skierowanie i zdębiałam: Pani doktor napisała w wywiadzie: "Po stronie prawej
w rzucie prawego jajnika badany opór wlk. mandarynki, bóle podbrzusza po
stronie prawej". Co to jest ten opór?? Czy to może być torbiel, cysta? Jestem
zaszokowana, że Pani doktor nic mi na ten temat nie powiedziała, a ja wzięłam
skierowanie i nawet go nie przeczytałam.
Dziewczyny, pani doktor - proszę o jakieś sugestie, bo umieram ze strachu.
    • babazgaga Re: Opór wielkości mandarynki!!!!?? - Co to jest? 29.01.04, 19:56
      Hm mnie zastanowiło co innego. Augmentin to (z tego co wiem) bardzo silny
      antybiotyk, do tego dość "zjadliwy" dla organizmu (w sensie ostry) - więc
      zastanawia mnie zestawienie "lekkiego" stanu zapalnego z tak ostrym leczeniem.
      Nie chcę Cię straszyć, ale uważaj na żołądek i bierz osłonę.
      Pozdrawiam
      babazgaga
      • tewelina Re: Opór wielkości mandarynki!!!!?? - Co to jest? 29.01.04, 20:43
        Ja na twiom miejscu poszlabym jeszcze do innego lekarza bo ta pani doktor mi
        podpada
        • stokrotka1 Re: Opór wielkości mandarynki!!!!?? - Co to jest? 29.01.04, 21:10
          Wiecie co, miacie rację.
          Nie pójdę do niej więcej. Ale to nie rozwiąże w tej chwili moich wątpliwości sad.
          USG mam w następny wtorek, chyba nie uda mi się wcześniej iść do lekarza sad.
          • martulinek Re: Opór wielkości mandarynki!!!!?? - Co to jest? 29.01.04, 22:07
            Szczerze mowiac ktos chyba pochopnie sie tu wyrazil na temat kompetencji
            twojego lekarza. Mysle, ze lekarka postapila slusznie - zapisala antybiotyk -
            (wcale nie taki silny, moja droga...) POza tym skierowala cie na usg. To jest
            medycyna, moja droga, oczekujesz szybkich i jednoznacznych odpowiedzi - nie
            otrzymasz takiej, jesli nie zostanie wykonane badanie. A nawet wtedy...Poza
            tym w naturze nigdy nie ma tak, zeby jajniki byly rowne jak u barbie i w
            roznych dniach cyklu bywa z nimi roznie, moga byc zgrubienia, moze jeden byc
            powiekszony. A co dopiero, jesli jest jakis stan zapalny!!
            Ostatnio przeszlam zapalenie pochwy potem rzucilo mi sie troche na jajnik,
            bolalo jak cholera, szczegolnie po przytulaniu, jajnik byl wydety, ze mozna go
            bylo zobaczyc golym okiem a nie tylko w badaniu...(Oczywiscie zaraz myslalam,
            ze to jakas ciaza pozamaciczna, czy torbiel..haha)I dostalam antybiotyk, potem
            skierowano mnie na usg i jest wszystko w porzadku! Czego tobie serdecznie
            zycze i jestem pewna, ze bedzie dobrze!
    • agrafka11 Re: Opór wielkości mandarynki!!!!?? - Co to jest? 29.01.04, 21:57
      Być może po prostu masz torbiel na jajniku. Idź do innego lekarza, ale nie
      stresuj się - torbiele często same się wchłaniają , to zależy od fazy cyklu.
    • stokrotka1 Re: Opór wielkości mandarynki!!!!?? - Co to jest? 29.01.04, 22:14
      Uff, dzięki Wam, trochę się uspokoiłam.
      Poczytałam o cystach i nie są wcale takie straszne. Więc mam nadzieję, że jeśli
      już coś tam jest to właśnie to. Może stąd nasze problemy z brakiem dzidzi?
      A tak a propos, to przed wizytą poleciałam na bhcg, bo oczywiście też myślałam,
      że to ciąża pozamaciczna, na szczęście nie.
      Mam nadzieję, że się wszystko dobrze skończy.
      Buziaki dla Was.
    • monika.antepowicz Re: Opór wielkości mandarynki!!!!?? - Co to jest? 30.01.04, 21:01
      Mandarynka to sr. ok 3-4 cm- takie wymiary moze mieć prawidłowy jajnik u młodej
      konbiety lub jajnik z pecherzykiem- tak wiec należy oczywiscie byc ostrożnym-
      st ad skierowanie na usg i powtórzyć badanie po miesiaczce. A jak widac z pani
      reakcji- lekarz na pewno nie chciał na próżno denerwować Pani
Pełna wersja