Posiew moczu w Niemczech..

IP: 204.246.238.* 28.12.09, 16:55
Witam, praca rzucila mnie do Niemiec (Frankfurt am Main)..Ze wzgledu
na ciagnace sie latami problemy z pecherzem/nerkami, musze
kontrolowac co jakis czas mocz (na posiew). W Polsce zanosilam po
prostu mocz do laboratorium, i placilam z wlasnej kieszonki. A
tutaj? Nie widze zadnych laboratoriow "dla ludu"... Jak sie takie
rzeczy zalatwia u zachodnich sasiadow? Dodam, ze jestem tu ubezp.
ale badanie moglabym zrobic tez prywatnie. dziekuje z gory za pomoc
mieszkanki drugiej strony Odry.Pipi
    • grazynanowa Re: Posiew moczu w Niemczech.. 28.12.09, 17:02
      Jesli jestes ubezpieczona, to nie ma problemu ,idziesz do
      najblizszego internisty i zalatwisz od reki smile
      • annajustyna Re: Posiew moczu w Niemczech.. 28.12.09, 17:56
        Nie internisty, a lekarza rodzinnego (tzw. Hausarzt).
        • Gość: hgh Re: Posiew moczu w Niemczech.. IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.09, 20:04
          Czyli internista, zwykly lekarz ogolny. W Niemczech nie ma zadnych
          problemow, mozesz isc do jakiego lekarza chcesz i w jakim chcesz
          miescie, to nie ma znaczenia, nic nie placisz, a badania ci zrobia
          od razu.
          • Gość: jhgj Re: Posiew moczu w Niemczech.. IP: *.dip.t-dialin.net 28.12.09, 20:46
            A do czego ci jakies laboratorium potrzebne i jeszcze chcesz placic?
            Przeciez placisz skladki co miesiac. Idz do obojetnie jakiego
            lekarza internisty i zaniesz rano mocz...to wszystko! Latwo i za
            darmo! Wyniki sa na drugi dzien, wystarczy zadzwonic i przez telefon
            cie powidomia. Jezeli cos jest nie tak, to powiedza, ze masz przyjsc.
        • grazynanowa Re: Posiew moczu w Niemczech.. 29.12.09, 08:18
          Droga annajustyna ,w Niemczech ,lekarz rodzinny to rowniez Internist
          Arzt smile
    • Gość: Pipi Re: Posiew moczu w Niemczech.. IP: 204.246.238.* 29.12.09, 11:08
      Dziekuje za rady! Pojde do mojego Hausartzta. Czyli rozumiem ze on
      ten mocz dalej do labor. poda? Na wynkiz posieu czeka sie chyba ale
      dluzej niz 2 dni, z tydzien prawie.Pozdrawiam!
    • Gość: Pipi Re: Posiew moczu w Niemczech.. IP: 204.246.238.* 29.12.09, 11:31
      To jeszcze podpytam, czyli w DE nie ma takich laboratoriow jak w
      Polsce, gdzie mozna sobe wejsc z ulicy i zrobic np. morfologie krwi
      itp, na wlasny koszt..?
      • Gość: mel Re: Posiew moczu w Niemczech.. IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.09, 15:18
        Nie, przeciez jestes ubezpieczona i masz wszystko za darmo. Tutaj
        kazdy lekarz jest prywatny i mozesz isc gdzie chcesz, wyglada na to,
        ze koniecznie chcialabýs miec utrudnienia i dodatkowo placic za
        badania, ktore ci przeciez przysluguja...dlaczego?
    • doxi_mara Re: Posiew moczu w Niemczech.. 29.12.09, 21:49
      to nie tak do konca isc z moczem do rejestracji. lekarz musi sam zadecydowac czy
      to badanie jest potrzebne. Tak wiec idziesz do swojego Hausarzt, omawiasz
      sytuacje i jak trzeba to kaze on ci zrobic to badanie.
      takich labow jak w Polsce nie ma.
      • Gość: kai Re: Posiew moczu w Niemczech.. IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.09, 22:50
        Bo i po co mialyby byc? Kto by tam chodzil?
        • berta-live Re: Posiew moczu w Niemczech.. 30.12.09, 00:14
          Na przykład hipochondryk, który sobie szuka chorób albo ktoś kto chce się
          diagnozować i leczyć na własną rękę. wink
          Myślę, że jak się dobrze poszuka to się znajdą. W końcu ten materiał trafia do
          jakiś laboratoriów, więc nie sądzę, żeby był jakiś problem samemu się do
          takowego zgłosić. Tylko koszt może być spory.
          • Gość: nela Re: Posiew moczu w Niemczech.. IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.09, 15:54
            To ma zwiazek z tym, ze jak sie ktos przyzwyczai do utrudnien i
            problemow, to mu ich bakuje. Uwaza, ze tutaj w Niemczech jest za
            latwo, wszedzie mozna pojsc, bez problemu i jeszcze nie placic??? To
            tak jak za czasow Komuny, kiedy jeszcze mieszkalalam w Polsce, do
            mojej kolezanki z biura przyjechala znajoma ze Zwiazku Radzieckiego
            i po kilku dniach poprosila ja o zalatwienie jej przepustki do
            Krakowa. Jak jej wyjasnili, ze moze po prostu kupic bilet na pociag
            i jechac i zwiedzac....to powiedziala szczerze oburzona: "Ale w tej
            Polsce jest burdel". Jak tak mozna sobie jechac z miasta do miasta
            bez przepustki. Nie dala sie przekonac, uwazala, ze utrudnienia i
            problemy w Zwiazku Radzieckim byly jedynie sluszne, ale...zwiedzac
            Krakow pojechala...bez przepustki!
    • Gość: ? Re: Posiew moczu w Niemczech.. IP: *.dip.t-dialin.net 30.12.09, 23:48
      Co Ty o jakiejs Rosji pinkolisz nela, poczytaj watek od poczatku.
      Przeciez Pipi pisze wyraznie, ze chcialaby, za wlasne pieniadze moc
      sie w DE przebadac, w laboratorium analitycznym, ktore sa na kazdym
      rogu w Polsce a Niemczech nie ma..Swoja droga, Mysle, ze w
      Niemczech kazdy wiekszy szpital ma takie lab.tylko czy tam mozna
      wejsc z ulicy, i sie prywatnie przebadac?
      • grazynanowa Re: Posiew moczu w Niemczech.. 31.12.09, 10:43
        Jesli placisz prywatnie to nie ma najmniejszego problemu ,mozesz
        zrobic badania w kazdym szpitalu .
      • Gość: jana Re: Posiew moczu w Niemczech.. IP: *.dip.t-dialin.net 31.12.09, 11:14
        ...pisze wyraznie, ze chcialaby, za wlasne pieniadze...

        No i to jest wlasnie dziwne, napisala, ze jest ubezpieczona, placi
        co miesiac, ale za badania, ktore jej przysluguja, chce koniecznie
        zaplacic? Tutaj na kazdym rogu jest lekarz, niech sobie wybierze
        jakiego chce.
Pełna wersja