62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?ciaza?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:01
jak w temacie...

nigdy przenigdy nie mialam tak dlugich cykli...
dwa testy negatywne...
samopoczucie - ani jak przed okresem ani jak w ciazy... ( wczesniej mialam z
tydzien mdlosci, ale lekkich, przeszly, tylko tyle... )

myslicie,ze jest sens zawracac glowe lekarzowi, bo okres lada dzien przyjdzie?
mialyscie podobnie?

pozdrawiam..

    • kasiak37 Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c 05.01.10, 19:04
      zrob bete i wszystko jasne.
      • Gość: aa Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:08
        no wlasnie o to chodzi, ze musze kawalek dojechac do labolatorium, a studiuje
        dziennie, a bete to na czczo pewnie trzeba i rano, mam racje... ?
        • zuzka787 Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c 05.01.10, 19:43
          Niekoniecznie musisz być na czczo.Ja wczoraj robiłam betę w
          godzinach wieczornych.To zależy od miejsca gdzie będziesz robić smile
          Pozdrawiam
    • Gość: petra Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.chello.pl 05.01.10, 19:53
      raz tak miałam smile Tzn. tak jakbym jednej @ nie miała smile Idealnie dokładnie cykl x 2
    • Gość: aa Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 19:56
      do lekarza sie na czw. umowilam dopero...

      powiedzcie mi w takim razie, czy jest sens w czw. rano zrobic bete, jak po
      poludniu pojde do gina? czy gin jest w stanie stwierdzic wczesna ciaze czy i tak
      wysyla na bete?
      • lidek0 Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c 05.01.10, 21:09
        Doby gin i tak wysyła na betę
    • misyjka Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c 05.01.10, 22:43
      Miałam tak, a dokładniej zrobiłam 3 testy, w 3 kolejnych tygodniach i
      żadnych objawów , a jednak byłam w ciąży, lekarz stwierdzi czy jesteś w
      trakcie badania smile
    • Gość: bura Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: 80.50.125.* 06.01.10, 09:20
      Wybierz się koniecznie do lekarza. W ciąży możesz być, albo i nie.
      Pytanie: przechodziłaś ostatnio jakieś stresy, zmartwienia,
      odbywałaś dalekie podróże, zmiany stref czasowych, chorowałaś itp?
      Takie sytuacje mogły wpłynąć na przesunięcie terminu owulacji.
      Problem długich cykli może wywołać też wysoka prolaktyna (ja miałam
      cykle po 50, 60, a nawet 70 dni póki nie uregulowałam jej poziomu
      lekami).
      • bakali Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c 06.01.10, 12:57
        aa, daj znać co i jak smile
        według mnie mozliwosci sa dwie:
        1. jestes w ciazy, ale bardzo wczesnej, na skutek opoznienia sie owulacji (mogla
        wystapic ok. 35-40 dnia cyklu) - dlatego testy jeszvcze jej nie wykrywaja
        2. nie jestes w ciazy, a miesiaczka przesuwa sie z powodu stresu, zmiany
        otoczenia itp.

        Osobiscie stawiam na druga opcje
        Po zrobieniu bety powinnas wszystko wiedziec

    • mil_ka25 Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c 06.01.10, 15:14
      Właśnie wczoraj byłam u lekarza z powodu sóźnienia mieesiączki.
      Testy negatywne. Zrobił usg i wykrył torbiel na jajniku 6,5x5,5 cm.
      Także lepiej się wybierz i upewnij się co to może być.
      • Gość: aa Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 18:21
        podrozy nie odbywalam, od kilku miesiecy mieszkam w nowym m-scu, ale znanym mi,
        stresy przechodze ciagle, non stop, wiec to akurat sie w moim zyciu nie zmienia...

        co do torbiela czy innych chorob, to jedyna patologia jest u mnie nadżerka, ale
        taka normalna, no i kiedys mialam baaardzo czeste i trudne do wyleczenia
        grzybice i innego rodzaju infekcje pochwy, ktorych nota bene nie mialam od kilku
        m-cy (odpukac!)...

        jutro pojde do lekarza, o ile dzis nie dostane jednak okresu, troche dziwnie
        podbrzusze pobolewa... i piersi okropnie od nocy bola... i jakos mi tak
        okropnie, nijak i beznadziejnie... sad
    • Gość: aa Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.10, 12:47
      Tak więc... poszłam do lekarza, powiedziałam, ze jestem w 64 dniu cyklu, a on mi
      na to " w ciąży Pani jest, a nie cykl liczyć!"...
      zbadał, macica nie powiekszona - nie ciąża z listopada na pewno..., przydatki-
      lekko powiekszone, nadżerka - wiadomo wczesniej.

      zrobił usg, nic nie widział, czyli jakiś torbieli, czy ciaży brak...
      dał luteine.. ssię to obrzydlistwo, tzn, pod jezyk 3 razy dziennie, dziś 3.
      dzień i nic... nie ma krwawienia ani nic... heh...

      smutno jakoś... heh...
      • lilly_marlenne Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c 10.01.10, 14:04
        dostaniesz, dostaniesz - luteina działa zawsze.
        • Gość: aa Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 14:27
          4. dzień biorę tę luteinę... szczerze? nic mi nie jest... ;| orpocz skrajnych
          humorków - albo libido wysokosci 10000000% normy, albo placz tak po prostu, ze
          zmeczenia, sama nie wiem z czego... samoistnie...

          luteina zawsze działa? serio...? to ja jestem jakimś dinozaurem... sad
          • Gość: ??? Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.jjs-isp.pl 10.01.10, 15:58
            Okres pojawia sie po odstawieniu luteiny.Lekarz chyba nie kazal Ci
            jej brac az do momentu pojawienia sie miesiaczki?
            • Gość: aa Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.10, 16:19
              nie, kazal brac 5 dni, ale nie powiedzial ze "po odstawieniu bedzie
              miesiaczka", tylko ze jak po 5 dniach nadal nic to mam sie zglosic..

              dobrze wiedziecsmile dzieki wink
    • Gość: aa to znowu ja... i znów jest to samo... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.10, 21:13
      witajcie.. to znowu ja - autorka wątku...
      historia się powtarza... ponad 60. dni cyklu,a okresu nie ma...
      test - negatywny
      bol piersi i generalnie wszystkiego - sprzed świąt wielkanocnych...
      włosy przetłuszczające się strasznie - jesli to ma jakis związek ze sprawą...

      generalnie nie wiem co sie ze mna dzieje... myslicie, ze gin wysle mnie na
      badania hormonow...? bo to chyba nie jest normalne, ze sytuacja sie powtarza...

      boję się.. jakoś tak mi źle... sad
      • Gość: zawszezabulinka Re: to znowu ja... i znów jest to samo... :( IP: *.opera-mini.net 26.04.10, 10:45
        Nie jestem znawca ale wychodzi na jakieś zaburzenia hormonalne. Udaj się do lekarza zrób badania. I nie wciskaj sobie ciąży na siłę tylko dlatego że się okres spóźnia. Nie daj sobie wcisnąć tabletek anty bo to służy antykoncepcji a nie leczeniu!
        • Gość: aa Re: to znowu ja... i znów jest to samo... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 12:56
          byłam dzis... chciał wcisnąć tabletki anty albo plastry... ;|
          kazał wziac luteine... dał skierowanie na usg, ktore zrobi on... najblizszy
          termin - 25 maja... ;|

          generalnie olał sprawę chyba...;/ dał albothyl, na nadzerke i oczywiscie czepił
          się nadzerki i tego, żeby zarobic... takie odniosłam wrazenie... sad

          zawszezabulinka, nie wmawiam ciazy na sile, tylko pytam, po prostu o co
          chodzi... a skorzystałam ze swojego postu, zeby nie smiecic forum...

          i zaloze się, ze za kolejne 60 dni znow bedzie to samo... i znow luteina...

          aha, lekarz do mnie jak do smarkuli powiedział " i nie chce pani sobie cyklu
          uregulowac???" na co ja mu, ze oczywiscie, po to tutaj jestem, bo ze w ciazy nie
          jestem, to wiem raczej na 99%... na to on mi z piułkami lub plastrami, na co ja
          mu powiedziałam, ze nie chce piguł i innych, bo miałam non stop infekcje... no i
          przeszedł z gadką na nadżerkę... i to usg i "do widzenia"...

          ech...sad

          aha, a co do tabletek jeszcze - antykoncepcja dobra rzecz, ale nie chcę znów
          przeżywać tych chronicznych infekcji... to bylo straszne... sad
          • Gość: zawszezabulinka Re: to znowu ja... i znów jest to samo... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.10, 23:17
            nie chcialam na ciebie naskoczyc, poprostu wszystkie dziewczyny przy
            spozniajacym sie okresie - panika, w ciazy jestem. robia 40 testow, wszystkie
            negatywne ale jest ospala, ma wzmozony apetyt to jest w ciazy

            mnie sie spoznil 47 dni (45 dni bylo ost, to uwazalam za norme) i udalam sie do
            lekarza i stwierdzil torbiel

            zmien lekarza, a przed ruszaniem nadzerki robi sie kolposkopie. przykre ze
            lekarze przepisuja antyki. czytalam ze to chwilowe, ze po odstawieniu podobno
            problem wraca, stad moje odradzenie ich brania.
            ginekolog zawsze przepisze antyki, na tradzik, na bolesna i obfita miesiaczke,
            na zaburzenia cyklu itp. uniwersalne tabletki jak apap - do wszystkiego i zadziala

            zastanawiam sie dlaczego niektorzy maja 28 dniowe cykle, niektorzy 35 i
            odchylenia a niektorzy zaburzenia kilkumiesieczne ;/
            • limonka_a Re: to znowu ja... i znów jest to samo... :( 27.04.10, 16:26
              a nie możesz pójść do innego, kompetentnego lekarza??
              zleci ci jakieś konkretne badania i zrobi porządne usg..
              • Gość: aa Re: to znowu ja... i znów jest to samo... :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 17:36
                tak, do jakiego np.? jestem katowic, więc jeśli kogoś masz na myśli to z chęcia
                się zapiszę...

                na usg jestem zapisana na 25. maja...

                zawszezabulinka, ja anty nie biorę od czerwca zeszłego roku, wiec normalny cykl
                powinien wrócić i wydawało mi się, że wrócił (42dni)... a jednak nie...

                wcianam luteinkę,

                na zdrówko... ech...

    • Gość: '''' Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 21:31
      no wybacz 62 dni to troche długo, jeszcze do lekarza nie poszłas??? ehh niektore
      baby to głupie jednak sa
      • Gość: zawszezabulinka Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 21:38
        jakbys przeczytal/a dokladnie to bys zrozumial/a
        zeby byla a lekarz chcial jej wcisnac tabsy i wyleczyc rzekoma nadzerke.

        poza tym skoro raz nie pojawia sie okres x dni to na logige zwykle sie czeka do
        tego czasu . przynajmniej u mnie tak bylo. raz dostalam 45. nastepnym razem przy
        44 mowie - znow bedzie jak ost to poczekam. 47 i marsz do lekarza
      • Gość: aa Re: 62. dzien cyku, dwa testy negatywne, czekac?c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.10, 22:06
        przeczytaj cały wątek zanim cokolwiek napiszesz, anonimie, który wpisałeś/aś się
        nade mną, a nie rzucać epitetami tj. "baby to głupie jednak sa"...

        Zawszezabulinka, racja... czeka się do tego "ostatniego dnia"... w moim
        przypadku to była magiczna "42", która jest moim punktem odniesienia, chociaz
        nie wiem, czy to dobrze... moze powinnam liczyć wszystko w "dwudziestkach ósemkach"?

        to lekarze są głupi... najlepiej dać luteinę...

        a dziś wszyściutko mnie boli, od głowy po czubki palców u stóp, nie mówiąc o
        piersiach i niezliczonej ilości syfów, jakie mnie zasypały... na dodatek takie
        bolące...sad

        i już nie mówiąc o tym, że powiedziałam 10 słów za dużo i mój Luby jest na mnie
        śmiertelnie obrażony... nawet nie mam się w chwili obecnej do kogo przytulić z
        tego wszystkiego... normalnie czuję się, jakbym miała zaraz wybuchnąć... ale
        domyślam się, że żaden facet nie zrozumie jak może się czuć kobieta, której
        hormony szaleją do kresu możliwości... crying

        I najgorsze jest to, że Luby mi szybko nie wybaczy... mam wszystkiego dość...sad

        Czy kobieta nie może byc po prostu kobietą, bez tych wszystkich rozchwianych
        hormonów???

        pozdrawiam ciepło, acz bardzo smutno... sad
Pełna wersja