do dziewczyn, które zaszły w ciążę

03.02.04, 14:01
Witam,
Proszę napiszcie za którym razem się udało
My próbujemy 5 m-cy i nic....
Ale na razie jeszcze się nie martwię - tak pytam "z ciekawości"
Pozdrawiam serdecznie
Monika
    • agnes_27 Re: do dziewczyn, które zaszły w ciążę 03.02.04, 14:08
      Podobno jak po 2 latach starań nie ma nic to można się zacząć martwić smile wiec 5
      m-cy to poczatek... Za którym razem to sprawa dość indywidualna smile więc
      odpowiedź niewiele Ci pomoże. Tym bardziej, że mogą zależeć od tego Twój wiek,
      staż małżeński, fakt czy leczyłaś się hormonalnie bądź stosowałaś hormonalną
      antykoncepcję... i wiele innych. Na razie życzę stosunkowo tongue_out udanego
      popołudnia.
      • monisia Re: do dziewczyn, które zaszły w ciążę 03.02.04, 14:55
        mam 30 lat, nie brałam pigułek, wcześniej nie mogłam się starać ze względów
        niezależnych ode mnie.
        Ale nie chcę żebyście mnie żle zrozumiały, do roku będę napewno spokojnie
        czekać chyba, że uda się wcześniejsmile ale tak sobie pomyślałam, że dowiem się
        jak to u was wyglądało , szczęśliwe mamusie.smile
        Miłego dnia.
        Monika
    • mimik5 Re: do dziewczyn, które zaszły w ciążę 03.02.04, 14:38
      JA W STYCZNIU 2003 ODSTAWILAM TABLETKI ANTY. PO 6 LATACH BRANIA I W CZERWCU
      ZACZELISMY SIE STARAC O 2 DZIECKO. I UDALO NAM SIE W GRUDNIU, TERAZ JESTEM W 8
      TYGODNIU CIAZY. SZCZERZE MOWIAC JUZ ZACZYNALAM SIE MARTWIC BO LEKARZ MI
      POWIEDZIAL, ZE JAK PO ROKU SIE NIE UDA TO BEDZIEMY SIE BADAC. ALE NA SZCZESCIE
      SIE UDALO. ZYCZE CI CIERPLIWOSCI I NAJWAZNIEJSZE JEST TO, ZEBY SIE NIE
      STRESOWAC I NIE MYSLEC O TYM CALY CZAS. POZDRAWIAM.
    • atlantis75 Re: do dziewczyn, które zaszły w ciążę 03.02.04, 15:07
      monisia napisała:
      > My próbujemy 5 m-cy i nic....

      Moniko, zapraszam na forum, gdzie wszystkich starających dziewcząt jest cała gromadka smile
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=586
      Zajrzyj do wątku "A może w lutym się uda?"

      Ja staram się już od 3 miesięcy. Właśnie dziś dostałam @, chociaż miałam nadzieję, że w
      styczniu się udało zrobić dzidziusia... Grunt to się nie załamywać. Jeżeli podzielić się ze
      swoimi obawami i w ogóle pogadać - zapraszam smile
Pełna wersja