poważny problem:(

IP: *.ptim.net.pl 25.01.10, 12:04
Proszę o jakąś konkretną radę, nie mogę sobie poradzić z moim problemem i
naprawdę nie wiem co mam robić. Niestety zachowałam się bardzo
nieodpowiedzialnie i przespałam się z facetem, którego znalam ledwie miesiac i
jak widac bardzo sie co do niego pomylilam. W trakcie stosunku zsunęła się
prezerwatywa co zauważyłam dopiero po jakims czasie, a on o tym wiedział caly
czas. Mimo, ze wiedział dobrze, że nie mamy zabezpieczenia to nie powiedział
mi o tym i ja sie zorientowalam dopiero pozniej. Boję się teraz, czy tak
nieodpowiedzialny człowiek mnie czymś nie zaraził teraz, myślę tylko o tym.
Czytam w internecie o roznych badanich ale byłabym wdzięczna gdyby ktos mi
poradził, jakie konkretnie badania i po jakim czasie powinnam zrobic zeby moc
spac spokojnie? I żebym nie zbankrutowała?
    • aaaniula Re: poważny problem:( 25.01.10, 16:06
      VDRL, HCV, HIV- to podstawa. Poza tym wizyta u ginekologa i wymaz
      przyszedł mi di glowy.
      • Gość: magda Re: poważny problem:( IP: *.ptim.net.pl 25.01.10, 16:19
        Dzięki, zastanawiam się czy wystarczy badanie na HPV i HIV, ze wszystkiego to
        najbardziej mnie przeraza...Tylko chyba musze odczekac jakis czas?
        • lukrecja34 Re: poważny problem:( 25.01.10, 16:47
          najlepiej to ci chyba gin doradzi..
          • Gość: gość Re: poważny problem:( IP: *.147.245.55.nat.umts.dynamic.eranet.pl 25.01.10, 22:38
            Wzglednie niezaleznie od wqizyty u gina juz teraz kontakt z poradnią
            przy jakiejś klinice chorób zakaźnych.Tam najlepiej podadzą wszystko
            łącznie z termninami kolejnych badań HIV, które możesz w takiej
            poradni zrobić anonimowo i bezpłatnie.
            • Gość: magda Re: poważny problem:( IP: *.ptim.net.pl 25.01.10, 23:26
              Dzięki, a macie moze jakiegos sprawdzonego lekarza w Wawie do ktorego bym mogla
              isc z taką sprawą i porozmawiac? Naprawdę kogos delikatnego. Bylam juz w związku
              z tym po tabletkę 'po' u lekarza, mimo ze byl mily to jak chcialam zapytac to
              prawie zaczęłam plakac z nerwów, lekarz staral sie mnie pocieszyc ale nie bylam
              w stanie zapytac o te choroby.
Pełna wersja