jednofazowe vs. trójfazowe

11.02.04, 15:11
zażywam tabl. trójfaz. jednak być może zajdzie konieczność zmiany na jednofaz.
czy możecie mi "z grubsza" przedstawić róznice?
    • blueeye26 Re: jednofazowe vs. trójfazowe 11.02.04, 20:34
      Ja też proszę o informację, które są lepsze (bezpieczniejsze, mniej obciążające
      organizm).Mój nowy ginekolog stwierdził, że Microgynon, który do tej pory
      zażywałam ma b.dużą dawkę hormonów. Polecił mi Milvane (trójfazowe). Z kolei
      koleżance, która też się u niego leczy - Logest. Na które się zdecydować?-
      wyczytałam, że Logest ma 0,0020 mg etinylestriadolu i 0,075 mg gestodenu
      (cokolwiek to znaczy). A Milvane: 6 tabletek po 0,030 mg e.+ 0,050 mg g.,5
      tab.po 0,040e.+0,070g. i 10 tab.po 0,030 e.+0,100 g.
      Więc Logest ma ich raczej mniej!Które polecacie?
      • annuczek Re: jednofazowe vs. trójfazowe 11.02.04, 21:12
        blueeye26 - czy Ty jesteś swoją koleżanką? Bo z tego, co widzę Tobie lekarz
        przepisał inne pigułki i musiał mieć ku temu jakieś powody. Czy wiesz, że
        pigułki dobiera się indywidualnie, a nie "dlatego, że koleżanka takie
        zażywa".

        > Logest ma 0,0020 mg etinylestriadolu i 0,075 mg gestodenu
        > (cokolwiek to znaczy).

        O ile mnie pamięć nie myli Logest ma akurat 0.02 ethynyloestradiolu, a nie
        0.002, ale to szczegół. Ta tajemnicza nazwa to nazwa hormonu (dokładniej
        chemicznego odpowiednika ludzkich hormonów) zastosowanego w pigułce. Proponuję,
        żebyś poczytała sobie trochę o pigułkach, żeby samej takie
        nazwy 'odszyfrowywać'.

        Czy argument o 'wyższej/niższej' dawce hormonu był jedynym argumentem Twojego
        lekarza? A może po prostu źle tolerujesz Microgynon?
    • annuczek Re: jednofazowe vs. trójfazowe 11.02.04, 21:23
      PIgułki trójfazowe lepiej naśladują naturalny cykl kobiety - zmiany poziomu
      hormonów w jego poszczególnych fazach. Często przepisywane są tym kobietom,
      które źle tolerują pigułki jednofazowe. Teoretycznie mówi się o jej niższej
      skuteczności od pigułek jednofazowych, gdyż organizm przy przejściu z drugiej
      do trzeciej fazy (gdy następuje spadek hormonów) - może nieco zgłupieć (mówiąc
      skrótowo i obrazowo). Nie jest to jednak rzecz, którą należy się faktycznie i
      praktycznie przejmować. Teoretycznie też mówi się o tym, że trójfazowe są
      bardziej wskazane dla kobiet dojrzałych. Wszystko to jednak kwestia
      indywidualnej tolerancji preparatu (dla mnie np. lepiej sprawdziły się
      trójfazowe niż jednofazowe). Ty piszesz o odwrotnej sytuacji. Jak rozumiem
      nigdy wcześniej nie zażywałaś pigułek jednofazowych.

      Czym się różnią - może są trochę wygodniejsze i masz większą dowolność w
      sytuacjach, gdy chcesz sobie np. przedłuzyć cykl. Generalnie jednak nie wydaje
      mi się, że mogłabyś zauważyć jakieś szczególne inne różnice. Po prostu trochę
      inny sposób podawania hormonów, co może wpływać na ich tolerancję. I tyle.
      • marghot Re: jednofazowe vs. trójfazowe 12.02.04, 08:06
        Dziękuję za wyjaśnienei.
        Poczytałam co prawda informacje znajdujące się w sie nt. pigułek, ale zawsze to
        lepiej "od żywego" człowieka smile))
        właśnei boję się tej nietolerancji jednofazowych, ale skoro trój są za słabe....
        zastanawiam się czy na efekt plamienia mogą mieć wpływ zażywane sporadycznie
        niesterydowe środki przeciwzapalne...
        coż, oby do wizyty u ginekologa smile
    • justy1 Re: jednofazowe vs. trójfazowe 11.02.04, 21:47
      i jeszcze: stosujac pigułki trójfazowe organizm dostaje więcej hormonów niż w
      przypadku pigułek jednofazowych; pigułki trójfazowe są nieco mniej skuteczne;
      dużo trudniej manipulować cyklem; może pojawić sie PMS.
      z zalet: rzadziej powoduja spadek libido
      • marghot Re: jednofazowe vs. trójfazowe 12.02.04, 08:08
        justy1 napisała:

        > z zalet: rzadziej powoduja spadek libido

        o boszsz, to już nie chcę myśleć co będzie przy jednofazowych sad(((
    • monika.antepowicz Re: jednofazowe vs. trójfazowe 29.02.04, 16:41
      trójfazowe próbują naśladowac cykl- dlatego maja mniej działan na nastrój,
      rzadzej powoduja jatrogenny pms, no i zaleca sie w razie obnizenia libido czy
      krwawień na jednofazowych. A jednofazowe są łątwiejsze do stsoowania i lepiej
      kontrolują błonę śluzowa macicy( zawsze jest cienka0 , nie dochodzi do plamień
      w razie opóźnienia przyjecia pigułki. Zaleca sie rozpoczynanie od jednofazowych-
      zmianę na trójfazowe w oprzypadku nietolerancji jednofazoiwych
Pełna wersja