Gość: Ann
IP: 109.243.167.*
02.03.10, 16:27
Generalnie jestem przeciwniczką lekarstw, od lat w mojej apteczce jest tylko
aspiryna, witamina C i plastry, nawet tabletek przeciwbólowych nie używam. Ale
moje ciało odkąd pamiętam szczupłe (1,70m, 52 kg) zaczęło być większe,
zrzuciłam to na nowe tabletki antykoncepcyjne YAZ, więc przestałam brać, ale
nic się nie zmieniło, nawet twarz zaczęła być większa jakby spuchnięta.
Zaczęłam się głodować ale waga nie spadała. Po wielu poszukiwaniach po
internecie dowiedziałam się, że mój organizm zatrzymuje wodę, więc zaczęłam
jeść pietruszkę i pić ziółka, ale stan się nie zmieniał. Dowiedziałam się o
Aqua Femin (podobno ziołowy) i szok, cały dzień biegałam do toalety, a już na
drugi dzień waga spadła o 1 kilogram. Oczywiście uzupełniam potas, który
również znajduje się w kapsułkach.
jednak mam pytanie, czy to czasem nie jest zbytnia ingerencja w mój organizm ?
Czy miałyście jakieś złe doświadczenia lub którąś z Was ostrzegano o skutkach
ubocznych ? Biorę już drugi dzień, moje ociężałe i spuchnięte ciało i twarz
wracają do normy, tylko wolałabym znać cenę mojego zadowolenia, jeśli
oczywiście takie istnieją. Producent informuje o zwiększeniu wydajności nerek
i wydalanie namagazynowanej wody, ale czy aby na pewno ? Oczywiście dużo piję
zielonej herbaty i staram się dużo ruszać.