Gość: Magda
IP: *.bialystok.vectranet.pl
13.03.10, 13:38
Na wstępie chciałabym uprzedzić wszystkie komentarze typu "idź do
lekarza" - na wizytę jestem już umówiona, jednak odbędzie się ona
dopiero na początku kwietnia. Być może ktoś miał już podobny problem
i będzie mógł podzielić się swoimi przemyśleniami i chociaż trochę
mnie uspokoić.
Kilka miesięcy temu wyczułam na szyjce macicy niewielką narośl, coś
jakby krostkę, wielkości 2-3 mm. Z powodu urlopu mojej pani
ginekolog, natychmiastowa wizyta nie była możliwa. Po kilka dniach
po zgrubieniu nie było śladu, szyjka była gładka i bez żadnych
nierówności. Wstyd się przyznać, ale na wizytę nie poszłam, a potem
trochę o tym zapomniałam.
Kilka tygodni temu znowu wyczułam podobny guzek tym razem po drugiej
stronie. Tego samego dnia wieczorem go nie było. Nie zauważyłam
związku między jego pojawianiem się a dniem cyklu, natomiast wiem na
pewno, że znika po rozmasowaniu lub potarciu. Nie powoduje przy tym
żadnych dolegliwości bólowych ani krwawienia.
Czy któraś z Was miała coś podobnego? Czy może być to duży powód do
niepokoju?
Będę wdzięczna za jakąkolwiek odpowiedź.