Dodaj do ulubionych

Tampony... ?

17.03.10, 04:05
Czy tampony naprawde powoduja nieplodnosc? Slyszalam rozne opinie na ten temat wiec juz sama nie wiem tongue_out
Obserwuj wątek
      • claratrueba Re: Tampony... ? 17.03.10, 08:45
        Ciekawa jestem czyje "te różne opinie". Tampony nie powoduja niczego.
        Kompletnie. O ile stosuje je osoba zdrowa, bez stanów zapalnych, grzybic. Jesli
        ma sie jakieś ginekologiczne infekcje, trzeba z tamponów zrezygnowac do czasu
        wyleczenia. I tyle. Wszystkie srodki higieniczne muszą byc testowane pod kątem
        wpływu na zdrowie.
    • Gość: ma_dit Re: Tampony... ? IP: *.chello.pl 18.03.10, 06:52
      Sama załozyłam podobny temat.Znajoma długo starała się o dziecko i zaszła
      dopiero gdy lekarz zalecił odstawienie tamponów. Samą mnie to zastanawia i jest
      chyba tylko jedna odpowiedz. Mianowicie musi istniec grupa kobiet którym tampony
      utrudniaja znacznie zajscie w ciązę, ale czym ta grupa się charakteryzuje
      niewiem. A na tym forum mozna spotka się conajwyzej z drwiną jakby kazdy miał
      nos w chmurach. A to czysta ciekawośc nie dyktowana ani logiką, ani jej brakiem.
      Myslę że moze kiedyś znajda się tu kobiety które same należą do takiej grupy
      wtedy strasznie zainteresuje mnie ich opinia. Pozdrawiam.
    • Gość: xxx alltimelow!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.10, 22:57
      Moim zdanie tampony moga miec posredni wplyw na nieplodnosc!
      Chodzi mi o chorobe o nazwie endometrioza, i w tym aspekcie sie
      wypowiem.

      "Endometrium" z łac. oznacza śluzówkę macicy. Tkanka ta,
      wyściełająca jamę macicy, narasta się i złuszcza co miesiąc w czasie
      cyklu miesiączkowego. Podczas miesieczki "wyplywaja" z nas skrzepy
      krwi (przypominajace wątróbki). Przy stosowaniu tamponow ich
      wydostawanie sie na zewnatrz jest utrudnione- sa "przyblokowane"
      tamponem i niestety po czesci odkladaj sie i narastaja poza macicą w
      różnych częściach ciała. Moga narastac na jajnikach tworzac torbiele
      endometrialne-czekoladowe, na macicy, w jajowodach powodujac zrosty.
      Mowi sie tu o chorobie endometrioza. Niestety, jak pokazuja
      statystyki, kobiety zaatakowane ta choroba maja mniejsze szanse na
      zajscie w ciaze, a endometrioze okresla sie jako jedna z glownych
      przyczyn nieplodnosci. Oczywiscie sa kobiety, ktore z zaawansowana
      endo zachodza w ciaze, ale statystyki sa bezlitosnesad
      Tak wiec lepiej uzywac podpasek, wtedy nasze watrobki moga w calosci
      wydostac sie na zewnatrz!

      Oczywiscie, jestem przykladem na stosowanie tamponow w ciagu dnia
      przez caly cykl miesiaczki, a kilka tygodni temu rozpoczelam walke z
      endometriozasad To co wyzej opisala wiem od lekarza. Czytaja na necie
      o endometriozie, po glebszym wniknieciu w ten temat, tez trafilam na
      takie informacje. Ale to tylko PRAWDOPODOBNE przyczyny tej choroby,
      bo jej powstawanie nie jest do konca lekarzom znanesad
      • claratrueba Re: alltimelow!!! 19.03.10, 07:11
        To Ci lekarz powiedział? cyt.:
        Podczas miesieczki "wyplywaja" z nas skrzepy
        krwi (przypominajace wątróbki). Przy stosowaniu tamponow ich
        wydostawanie sie na zewnatrz jest utrudnione- sa "przyblokowane"
        tamponem i niestety po czesci odkladaj sie i narastaja poza macicą w
        różnych częściach ciała. Moga narastac na jajnikach tworzac torbiele
        endometrialne-czekoladowe, na macicy, w jajowodach powodujac zrosty.

        Skrzepy z powodu tamponów dokonują wędrówki do jajników, cofają się do macicy?!
      • Gość: emka Ale pierdoły IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 19.03.10, 14:57
        To,że z ciebie wypływają "skrzepy wątróbki" to nie znaczy,że z każdej innej też.
        Poza tym tampon zmienia się dość często a nie raz na dzień i nie ma takiej
        możliwości żeby te skrzepy z nas nie wypadły. A już zupełnym idiotyzmem jest
        pisanie,że skrzepy narastają w jajnikach czy jajowodach.
        To,że ci lekarz takich "mądrości" naopowiadał to jeszcze nie dowodzi tego,że
        jest to prawdą- są i tacy lekarze co twierdzą,że hormony na pewno powodują
        bezpłodność.
        To,że rozpoczęłaś walkę z endometriozą i używałaś tamponów nie dowodzi tego,że
        one do niej się przyczyniły.
        Endometrioza to choroba cholernie trudna do zdiagnozowania- a tobie udało się
        rozszyfrować ją na forum w 5 minut- brawo Nobel się należy jak nic.
        • Gość: xxx Re: Tampony... ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.10, 17:52
          Odpowiadalam na pytanie z watku, a tu okazuje sie ze narobilam
          zamieszania u niedoswiadczonych i niedoinformowanych kobietsad

          Nie bardzo chce mi sie rozpisywac kolejny raz, bo udzielilam juz
          odpowiedzi na pytanie glowne- tampony moga byc przyczyna
          endometriozy, a ona moze byc przyczyna nieplodnosci!!!

          Kochane! U lakarza bylam, i to nie u jednego, a nie na forum
          zdiagnozowalam sobie chorobe. Wiadomo, ostatecznym potwierdzeniem ze
          to endometrioza jest laparoskopowe pobranie wycinka, ale
          podobno "moj" obraz kliniczny jest bardzo czytelny i dokladnie
          wskazuje na rodzaj torbieli- niestety endometrialna.

          Na pytanie "skad to sie u mnie wzielo", lekarz zapytal krotko: czy
          stosuje tampony? Oczywiscie, tak jak pisalam, przyczyny powstawania
          endometriozy nie sa do konca znane, ale podejrzewa sie ze uzywanie
          tamponow moze do tego rowniez sie przyczynic, przyhamowywujac
          wydostawanie sie zluszczonj sluzowki macicy (jak to potocznie
          okreslil- skrzepow przypominajacych watrobki).

          Co teraz zrobicie? Podwazycie zdanie ginekologa? Szczescia zycze!!!
          • claratrueba Re: Tampony... ? 19.03.10, 21:24
            Co teraz zrobicie? Podwazycie zdanie ginekologa? Szczescia zycze!!!

            To nie jest konieczne. Teoria o cofaniu się krwi menstruacyjnej jako przyczyny
            pojawiła się w latach 20 i jak dotąd nie znaleziono żadnych na nią dowodów. Co
            więcej, zjawisko pojawiania sie krwi poza macicą podczas okresu wystepuje u 90%
            kobiet- a tyle na endometriozę nie cierpi. Nie wiązano jej zresztą z używaniem
            takich czy innych środków higienicznych- a i takie czynniki brano pod uwagę,
            okazały się bez wpływu. Jedyną przyczyną, która nie ulega wątpliwości jest
            estrogen, do tego stopnia, że endometrioza rozwija się czasem u mężczyzn, którym
            podaje się ten hormon po operacji prostaty. Ale jak to działa i co gorsza-
            dlaczego działa u niektórych pań, skoro estrogen wydzielamy wszstkie i dlaczego
            u jednych panów, którym estrogen podano była endometrioza a u większości nie-
            nadal nie wiadomo. Podejrzeń jest mnóstwo- genetyczne, autoimmunologiczne, wady
            z okresu płodowego, zatrucie środowiska i idące za tym mutacje komórek. Żadna,
            jak dotąd nie daje wyjaśnień. Poza mechanicznym przeniesieniem endometrium
            podczas operacji ginekologicznych.
            Nie wiem dlaczego Twoi lekarze podają przyczynę, która nie znalazła
            potwierdzenia w żadnych badaniach przez prawie wiek. Może "nie honor"
            powiedzieć, że medycyna niewiele wie o przyczynach tej choroby. Bo pacjentka
            sobie pomyśli, ze to lekarz niewiele wie? Pewnie tak.
    • lejdi111 Re: Tampony... ? 19.03.10, 21:34
      Niewiem czy powoduja niepłodnośc. Szczerze to pierwsze słyszę. Ja stosuję 15 rok
      i nie narzekam. Z poczęciem dziecka tez nie miałam problemów smile.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka