ashia_j 20.02.04, 08:55 Robiłam 2 rozne testy i obydwa wyszły z dwoma grubymi krechami a USG w tym samym dniu nie pokazało nic....czy to kwestia bardzo wczesnej ciązy czy testy były błędne ?? Może komuś przytrafiło się coś podobnego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nicol-e Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 10:03 Serduszko płodu zaczyna bić w 16 d od zapłodnienia- nie piszesz, który to powinien być tydzień od owulacji. Wiem od położnej, ze chyba jedyna mozliwośc , kiedy nie jest się w ciazy, a tesy wychodzi pozytywnie to problemy z tarczycą- ale nie wiem, czy chodzi o nadczynnośc, czy niedoczynność. Czy było to usg dopochwowe? czy wiecej, jak 4-5 tydzień po ewentualnym zapodnieniu? pozdrawiam- Aurelia Odpowiedz Link Zgłoś
ashia_j Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 10:11 Dopochwowe też , a co do owulacji to trudno powiedzieć c(opinia lekarza) bo niedawno odstawiłam Cilest i przez kilka cykli raz mi sie wydłużało a raz skracało i kilka dni, i podobno owulacja też mogła być nieźle przesunięta. Myślę ze to 2 albo 3 tydzień... Odpowiedz Link Zgłoś
iii30 Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 12:34 istnieje też możliwość ciąży pozamacicznej na usg widać coś ok 5-6 tydz. zrób badanie z krwi beta HCG najlepiej powtórz co 2-3 dni jeśli spada lub powoli rośnie to moze być ciąża pozamaciczna jesli rożnie jest pdp ok warto to wykluczyć ! Odpowiedz Link Zgłoś
ashia_j Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 12:43 wczoraj na tym USG lekarz przyjrzał się jajowodom i nic tam też nie zobaczył. Czy na tej podstawie można wykluczyć ciążę pozamaciczną? Zaczynam sie denerwować...... Odpowiedz Link Zgłoś
iii30 Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 13:11 beta hcg ja będzie rosnąć z każdym badaniem to jest ok na razie nie martw sie na zapas zrób dzis betę i w poniedziałek wykluczyć teraz jest chyba za wcześnie możesz też zrobić gdzie indziej USG tylko najlepiej 5-6 tyd. Odpowiedz Link Zgłoś
agato Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 14:46 Nawet najlepsze USG nie stwierdzi ciąży w trzecim tygodniu. Poczekaj jeszcze ze dwa tygodnie i wtedy idź na usg. A wcześniej dla własnego spokoju zrób test z krwi. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
pola777 Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 15:04 nieprawda- mnie usg i to przez brzuch znalazlo kropka juz w trzecim tygodniu od zaplodnienia, piatym tyg od OM - dokladnie 2tyg.4dni po owulacji. Zalezy jaki sprzet. Kolezanka sama zreszta napisala ze moze byc w drugim tyg. od zaplodnienia,moze jeszcze tydzien poczekac i zrobic nastepne usg? Odpowiedz Link Zgłoś
wolanka Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 15:55 Miałam taki sam przypadek tes tak - usg nie 3x dopochwowo. Zrobiłam dwukrotnie beta HCG wskazywało ciąże . Zmieniłam lekarza nie mówiąc mu o pobieranym beta Hcg mimo to ten zobaczył ciąże. w moim przypadku był to 4 tydzień . KUBUŚ urodził się tydzień po terminie śliczny i zdrowy . Może u ciebie jest podobnie , radzę zrobić beta HCG . Trzymaj się . Odpowiedz Link Zgłoś
kacha30 Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 17:33 Poczekaj do 5-6 tygodnia. U mnie też tak było robiłam test w 3 czy 4 tygodniu był pozytywny a usg mnie rozczarowało. Dziś moje maleństwo ma 9 lat pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monika.antepowicz Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 21:50 Ciąza jest zbyt wczesna by wykryc ja w badaniu usg, albo nie ma ciazy w macicy, ale raczej możliwosć pierwsza- zwłaszcza jeśli jest to w okresie spodziewanej miesiaczki lub 2-3 dni po Odpowiedz Link Zgłoś
lgosia1 Re: test pozytywny - a USG nic... 20.02.04, 21:51 u mnie to trzy testy wyszły dodatnie a na USG lekarka mnie wyśmiała (było to po 2 tygodniach od zapłodnienia czyli 4 tydzień ciąży liczony od pierwszego dnia miesiączki), że chyba uroiłam sobie ciążę, jeszcze mnie obrażała nazywając mnie nadmierną perfekcjonistką, że pewnie tak mocno chcę mieć dziecko, bo do tej pory wszystko mi się udawało jak w zegarku a tu nic. Jeszcze zasugerowała niemalże bezpłodność, bo powiedziała, że moje jajniki wyglądają jakby w ogóle nie jajeczkowały. A okazało się.... że jednak byłam w ciąży... a ona chyba miała kiepski sprzęt no a na pewno kiepskie podejście do pacjenta. Na jej miejscu brak obrazu czegokolwiek na USG wytłumaczyłabym tak, jak to zrobił naprawdę fajny lekarz (po trzech dniach od badania USG), że 1. ponieważ jest to wczesna ciąża - to musi być naprawdę super aparat USG żeby zobaczył jakąś kropeczkę; 2. USG może nic nie wykazać, bo jajeczko jeszcze podróżuje i nie dotarło do macicy; 3. Owszem może być to ciąża pozamaciczna, ale 2 tydzień to jeszcze za wcześnie żeby to określić, można się zacząć niepokoić po ok 4 tygodniach od zapłodnienia, jeśli faktycznie żadnej kropeczki nie będzie w macicy; 4. Do 4 tygodnia od zapłodnienia lepiej nie panikować i nie robić za często USG (dopochwowego - inne w ogóle nie ma sensu, bo za wcześnie), bo jeśli jajeczko jeszcze wędruje, to lepiej mu mechanicznie nie przeszkadzać; 5. Faktycznie poziom Beta HCG, który chyba powinien się podwajać co 3 dzień (na forum o niepłodności w archiwum są dokładnie omówione te sprawy - ja już tych wartości nie pamiętam) może świadczyć o dobrze rozwijającej się prawidłowej ciąży, ale u mnie w praktyce (robiłam badania właśnie w panice, że mam ciąże pozamaciczną) te wartości były owszem wysokie ale rosły tak jak "niby" powinny - a jednak jestem w 28 tygodniu prawidłowo rozwijającej się ciąży. Przygotuj się jeszcze na współczujące spojrzenia laborantek, które po zrobieniu wyników HCG sugerują raczej raka niż ciążę (bo wysokie HCG występuje również w przypadku nowotworów). Reasumując: na twoim miejscu na razie nie stresowałabym się robieniem co drugi dzień wyników na hcg, wystarczy zrobić raz, jeśli przekracza normę to jesteś w ciąży. Zmień lekarza i co za tym idzie aparat USG - ja poszłam potwierdzić ciążę na naprawdę dobrym USG już w po ok 2 tygodniach od zapłodnienia, czyli w czasie gdy powinnam mieć miesiączkę - i lekarz faktycznie znalazł czarną kropeczkę w jamie macicy, która miała zaledwie 2mm średnicy (nazwał to pęcherzyk płynowy z hiperechogeniczną otoczką. Ale dopiero po tygodniu od tego badania, czyli po trzech tygodniach od zapłodnienia, potwierdził na tym samym super USG ciążę - bo czarną kropę nazwał już pęcherzykiem płodowym prawidłowym. Ale od innych lekarzy słyszałam, że skoro po 3 tygodniach ktoś mógł to stwierdzić, to musiał być naprawdę niezłym specjalistą i mieć niezły sprzęt. Nie martw się na zapas, łykaj w razie czego kwas foliowy, a powtórz USG jeśli naprawdę chcesz potwierdzić ciążę dopiero w 4 tygodniu po zapłodnieniu Odpowiedz Link Zgłoś
ashia_j Re: test pozytywny - a USG nic... 21.02.04, 19:15 Gorąco Wam wszystkim dziękuję za informacje i wsparcie psychiczne. Trzymajcie kciuki! Idę za dwa - trzy tygodnie do innego lekarza i mam nadzieję ,że wtedy już wątpliwości nie będzie. Pozdrawiam- A. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: to koniec.....poroniłam 23.02.04, 13:12 nie zamartwiaj się. może to były tylko zaburzenia hormonalne. podobno przy problemach z tarczycą testy wykazują fikcyjną ciążę. za dwa tygodnie masz nową szansę na ciążę. i może ponownie nie śpiesz się tak z testem. wczesne wyniki testów ciążpwych bywają czasem udręką - rozbudzają nadzieję. Odpowiedz Link Zgłoś
bettyko2 Re: test pozytywny - a USG nic... 23.02.04, 09:24 Kochana Asiu może to nie poronienie tylko normalna miesiączka kiedyś przeczytałam że 5 % ciaż konczy się właśnie samoistnym poronieniem i niektóre kobiety nawet nie mają pojęcia że były w ciazy Odpowiedz Link Zgłoś