Krwiak po amputacji piersi

IP: 195.116.183.* 29.03.10, 17:34
,,,jestem po amputacji piersi i naswietlaniach, podczas ściągania
ostatniej chłonki pękło nacz. krwion., wylew,a potek w miejscu
chłonki pojawił się b twardy krwiak.Lekarz powiedział,że krwiak
musi zmięknąć,(nagrzewam).Upłynęło już 4 tyg, krwiak trochę
zbladł,ale nadal jest twardy.Czy ktoś miał podobne zdarzenie.Jak
długo może wchłaniać się krwiak?
    • Gość: gość Re: Krwiak po amputacji piersi IP: *.146.38.80.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.03.10, 22:23
      Generalnie wszystkie tego typu zmiany mają to do siebie, że najpierw
      bledną a potem jeszcze długo są twarde zanim sią wchłoną. Głowa do
      góry. Mam od lat samoistne wynaczynienia krwi, ot, tak uroda,
      wszechstronne badania nic nie wykazały, więc stąd znam problem.
    • madziab86 Re: Krwiak po amputacji piersi 30.03.10, 00:22
      Przepraszam, że tak się podpina i teraz wyjdzie, że żeruję na Pani nieszczęściu.
      Na moje usprawiedliwienie powiem, że robię badania do magisterki na temat postaw
      kobiet po operacjach kobiecych. Zrozumiem jeśli Pani nie wyrazi zgody na
      odpowiedzi na moje pytania, bo to bardzo delikatna kwestia. Chociaż nawet nie
      powinnam pisać, że rozumiem, bo co ja tam mogę wiedzieć. Nikt tego nie rozumie,
      dopóki nie przeżyje. Nie chciałam w żaden sposób urazić, jeśli jednak byłaby
      Pani zainteresowana to proszę do mnie napisać maila: madziab86@op.pl

      • Gość: debora Re: Krwiak po amputacji piersi IP: 195.116.183.* 31.03.10, 22:26
        Madziu,radzę ci iść do szpitala na oddziały gdzie przebywają
        kobiety po operacjach onk.,rozdać ankiety do wypełnienia,ja sama
        takie testy wypełniałam kilku studentom.Fakt,że każda kobieta
        inaczej to przeżywa.Dużo zależy w jakim wieku ją "to" dopadnie.(na
        mojej sali była dziewczyna 29lat,37 lat i my dwie starsze,to wierz
        mi,że bardziej byłyśmy wstrząśnięte tymi młodymi dziewczynami niż
        same sobą)pozdrawiam.
        • madziab86 Re: Krwiak po amputacji piersi 31.03.10, 23:11
          Właśnie chodzi o to, że taką wizytę w szpitalu traktuję jako ostateczność,
          ponieważ nie chcę ingerować w czyjeś cierpienie, które jest tak świeże. Bardziej
          chodzi mi o panie, które już z dystansu czasu patrzą na to, co im się
          przytrafiło. Taki obraz kobiety przed i po, a nie w trakcie, bo to byłoby trudne
          dla obu stron, przykre i wychodzę z założenia, że takich "świeżych ran" nie
          powinno się rozdrapywać, nie jestem do tego kompetentna, bo będę czuła się jak
          na polowaniu na biedne, chorujące panie, a wcale nie o to mi chodzi.
    • Gość: debora Re: Krwiak po amputacji piersi IP: 195.116.183.* 05.04.10, 11:01
      ,,,czy ktoś mi odpowie, jak długo może wchlaniać się twardy krwiak
      wielkości orzecha wloskiego? po miesiącu trochę zbladł,ale nadal
      twardy.
      • Gość: debora Re: Krwiak po amputacji piersi IP: 195.116.183.* 14.04.10, 21:07
        ,,,ciąg dalszy mojego problemu;chirurg krwiaka nakuł,niestey nie
        dało mu się z niego nic wyciągnąć,ale po tym zabiegu po kropelce
        sączyła sie krew prawie tydzień, trochę wyciskałam,tak jakby
        zmalał,zasklepił się.Boję się jakichkolwiek czyszczeń,cięć.Poczekam
        jeszcze tydzień wg wskazówek lekarza,nagrzewam.Denerwuje mnie ta
        sytuacja.Napiszcie jak długo może się taki krwiak wchłaniać(ile
        mies.)?Czy ktoś miał podobny problem?
        • Gość: magda Re: Krwiak po amputacji piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.10, 09:49
          i jak się pani czuje? co z krwiakiem?
          ja miałam zabieg usunięcia guza z piersi i tez mam twardego krwiaka (chociaż
          lekarz twierdzi, że jest miękki i nie kazał mi nic z tym robić...). dowiedziałam
          się ze można stosować na to miejsce żel z heparyną (np. Lioton 1000) i ciepłe
          okłady (np. ciepła butelka, termofor).
          Może to coś Pani pomoże? Ja sama dopiero dzisiaj zacznę to stosować...
          • osmanthus Re: Krwiak po amputacji piersi 30.04.10, 12:54
            Krwiak moze sie wchlaniac i 2 miesiace...

            • Gość: debora Re: Krwiak po amputacji piersi IP: 195.116.183.* 02.05.10, 20:49
              ,,,jak się czuję-nadal zaniepokojona.Krwiak znajduje się w miejscu,
              gdzie zbierała się chłonka,nadal jest to miejsce sine, do tego są
              małe obrzęki po naświetlaniu, wszystko razem "ciągnie" Lekarz już
              nie nakłuwał, powiedział,że to juz jest suche, polecił mi tylko
              skóre natłuszczać i jeszcze obserwować ze dwa miesiące.Nie wyklucza
              zabiegu.
              • Gość: magda Re: Krwiak po amputacji piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 15:34
                dziś byłam u lekarza (innego niż poprzednio). naciął mi pierś w miejscu krwiaka,
                "powyciskał" i powiedział, że krwiak jest zorganizowany. dostałam skierowanie na
                10 magnetroników i tabletki phlebodia (dostępne bez recepty). za tydzień
                kontrola... oby to wszystko odniosło skutek...
                • Gość: debora Re: Krwiak po amputacji piersi IP: 195.116.183.* 04.05.10, 16:59
                  ,,,czy to nacięcie było w znieczuleniu miejscowym? Czy pozostawi
                  małą bliznę?.Mnie to pewnie też to czeka( krwiak wielkości małej
                  śliwki)
                  • Gość: magda Re: Krwiak po amputacji piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.10, 17:37
                    znieczulono mi to miejsce poprzez schłodzenie, nie dostałam zastrzyku
                    (popryskano jakimś preparatem). lekarz próbował strzykawką wyciągnąć krwiaka,
                    ale nie udało się. a że krwiak umiejscowiony jest "w głębi piersi", lekarz
                    musiał bardzo się namęczyć i mocno ściskać pierś. ogólnie niezbyt miłe, ale nie
                    ma się czego bać smile
                    jak wygląda teraz miejsce blizny nie mam pojęcia, bo od razu naklejono mi
                    opatrunek. ale nic nie było zszywane i na opatrunku pojawiło się sporo krwi.
                    mój krwiak z kolei miał/ma wielkość dużej śliwki, czy nawet spłaszczonej
                    mandarynki (owalny kształt) - ogólnie to całkiem spory.
                    dodam, że szwy miałam ściągane tydzień temu i miejsce nacięcia jeszcze się nie
                    zagoiło w pełni (nadal mam strupek), chociaż to chyba nie ma na nic wpływu.
                    • Gość: debora Re: Krwiak po amputacji piersi IP: 195.116.183.* 04.05.10, 17:51
                      Magda, dzięki ci za tak obrazowe opisanie problemu.Pomęcze się
                      jeszcze z miesiąc i zgłoszę się do mojego onko-chirurga.
                      • Gość: debora Re: Krwiak po amputacji piersi IP: 195.116.183.* 31.05.10, 13:34
                        Magda, upłynęło trochę czasu, od zabiegu usuwania krwiaka, napisz
                        czy wszystko ok.Ja nadal chodzę z tym stwardnienim pod piersią, ale
                        też myślę, że to nie tylko krwiak, ale pozostałości po
                        naświetlaniu,bo, po 2tyg naświetlania to większość z nas wyczuwała
                        właśnie takie obrzęki(zwłóknienia)
                        • Gość: magda Re: Krwiak po amputacji piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 00:00
                          dziś o Pani myślałam smile jak się Pani ogólnie czuje? mam nadzieję, że dobrze?
                          u mnie niestety też bez większych zmian. wykorzystałam wszystkie zabiegi
                          magnetroniku, tak samo jak zjadłam już wszystkie tabletki, a krwiak jak był, tak
                          nadal jest. minimalnie mniejszy, ale ciągle jest crying smarowałam Liotonem, ale od
                          dziś próbuję maści z arniką - chociaż szczerze mówiąc wątpię, aby to coś dało
                          do lekarza na razie się nie wybieram, bo i tak mnie zbędzie zapewne... za ok
                          miesiąc mam się zgłosić na kontrolę "po-zabiegową" i może wtedy coś się dowiem
                          nowego wink
                          Pani do lekarza też się jeszcze nie wybrała, jak rozumiem? wink
                          • Gość: debora Re: Krwiak po amputacji piersi IP: 195.116.183.* 02.06.10, 10:21
                            ,,,u lekarza byłam miesiąc temu(pisałam, post z 02 maj),nie kazał
                            mi żadnymi maściami smarować tylko natłuszczać oliwką.Wprawdzie
                            jest lepiej bo miejsce po zabiegu i naświetlaniach iest mniej
                            tkliwe,cały dzień mogę chodzić w biustonoszu.Kolor
                            tego "pagórka"jest jeszcze sinawy, no i twarde to.Wizytę mam
                            dopiero na koniec lipca, to chyba jak nic złego nie będzie się
                            działo to przetrzymam ten problem, bo chce trochę odpocząc po tym
                            długim leczeniu.Jestem też na forum "Nowotwory, damy
                            radę"Pozdrawiam.
Pełna wersja