Dodaj do ulubionych

Nerwica czy problem z żołądkiem ? Długie..

IP: *.tktelekom.pl 13.04.10, 13:15
Opiszę Wam swój przypadek (gastroskopię mam dopiero w maju), może ktoś mi
pomoże. W grudniu (początek miesiąca), wieczorem zjadłam kolację, po około 1-2
godz. zaczęłam się źle czuć, serce zaczęło mi jakby przeskakiwać, zrobiło mi
się duszno i słabo, tętno ze strachu skoczyło do 130 uderzeń. Dostałam od
teściowej tabletkę, przeszło. Rano miałam robione EKG, wyszło ok. Za około
miesiąc sytuacja się powtórzyła (też po posiłku i stresie). Teściowa
powiedziała, że miała tak samo i przeszło jak zwymiotowała. U mnie ku mojemu
zaskoczeniu, też to pomogło. Sprowokowałam wymioty. Kilka dni temu znów
poczułam ucisk w dołku sercowym i nagły niepokój, znów wymioty i przeszło. Mam
skierowanie na gastroskopię, lekarz rodzinny mówi, że możliwe, że to są
wrzody, sugeruje też przepuklinę rozworu przełykowego. A może to jest na tle
nerwowym ? Według moich obserwacji sytuacje te zdarzają się najczęściej kilka
dni, lub w trakcie miesiączki i takie skopane samopoczucie trwa około 3 dni, w
tym jeden przeważnie z takim skaczącym tętnem. Mam wrażenie, że żołądek
przestaje mi wtedy pracować. Pomaga mi Manti, leków na obniżenie tętna nie
biorę. Pomagam sobie wtedy sama prowokując wymioty wink. Wiem, że nikt mi nie
postawi diagnozy na forum, ale jestem ciekawa, czy to może być jakaś nerwica
(prowadzę nerwowy tryb życia)?
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka