Gość: kilowatogodzina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.10, 13:23 Boje sie zaczac biegac, ze wzgledu na zerwane wiezadło kolanowe Czy szybkie marsze pozwola osiagnac podobny efekt? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: miś Re: Do biegu gotowi? IP: *.chello.pl 21.04.10, 14:01 lepsze, polecam nording walking, po intensywnym marszu z kijkami bolą... ręce jeśli się ich odpowiednio używa ofkors Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znawca Re: Do biegu gotowi? IP: *.na5.pl 21.04.10, 15:28 dobre, nordic walking. Ubaw po pachy, nordic walking dla debili którzy łykają każdą bujdę marketingową. Bieganie to podstawa a takie substytuty nie przynoszą efektów. Patrz olimpiada itp, widział ktoś pajaców z kijkami (nie piszę tu o sportach zimowych)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zią Re: Do biegu gotowi? IP: 89.230.161.* 21.04.10, 15:59 a jak ktos po prostu nie moze biegac? ze zrzucaniem wagi wszystko rozbija sie o dlugotrwaly wysilek zmuszajacy organizm do przejscia na rezerwy tluszczu, ktore miesnie beda wykonywac prace nie ma wiekszego znaczenia. Bieganie ma wieksza 'wydajnosc' ale kazdy orze jak moze, jak ktos chce pomachac patyczkami, kto mu broni. odnosnie kontuzji kolan - pewne badania wykazuja, ze bieganie w butach do biegania moze byc szkodliwe dla kolan, gdyz miekka podeszwa 'zacheca' do atakowania ziemi pietami. To wiaze sie z mala amortyzacja i obciazeniami przenoszonymi bezposrednio po kosci piszczelowej na kolano. Czlowiek jest przystosowany do biegania na srodstopiu, w ktorym to miesnie i sciegna stopy wytlumiaja wiekszosc efektow zetkniecia z ziemia, wiec szok docierajacy do kolan jest duzo mniejszy. Tak wiec jak ktos chce biegac, a ma jakies niedyspozycje kolan, powinien zatrudnic stopy i lydki. Latwo sprawdzic jak nas przyroda zaprojektowala - wystarczy sprobowac przebiec sie boso po betonie czy innym twardym podlozu 50m zeby przekonac sie, ze bieganie od piet jest nienaturalne i w zasadzie niemozliwe i ze naturalna opcja jest bieganie na przedniej czesci stop. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hę? Re: Do biegu gotowi? IP: 78.151.206.* 09.05.10, 11:03 Bieganie od pięt niemożliwe? To wytłumacz mi w jaki sposób mając nogę wyciągniętą daleko do przodu dotknąć ziemi inaczej niż piętą? Trzeba by nienaturalnie wyciągać palce do granic możliwości, jak baletnica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joe Re: Do biegu gotowi? IP: *.try.wideopenwest.com 09.05.10, 22:18 tak...jak baletnica masz biegac a nie bedziesz mial problemu ze stawami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gari Re: Do biegu gotowi? IP: *.chello.pl 09.05.10, 15:59 > odnosnie kontuzji kolan - pewne badania wykazuja, ze bieganie w butach do > biegania moze byc szkodliwe dla kolan, Pewne badania wskazują, że do pewnych badań należy odnosić się z należytą ostrożnością. Jakby bieganie w butach do biegania było szkodliwe, to by sportowcy ich unikali. Koniec i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: Do biegu gotowi? IP: *.nplay.net.pl 09.05.10, 22:06 DDT, Puszczanie krwi, sztuczne mleko jest lepsze niż mleko matki, to wszytko przykłady rozpowszechnionych w społeczeństwie przekonań. Wtedy też byś powiedział, skoro lekarze tak mówią to musi być prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hę? Re: Do biegu gotowi? IP: 92.25.92.* 09.05.10, 22:45 Przecież gariemu nie chodziło o "rozpowszechnione w społeczeństwie przekonania", tylko o wyniki badań i opinie naukowców które co kilka/kilkanaście lat się zmieniają, raz naukowcy twierdzą że coś jest bardzo dobre dla zdrowia, a kilkanaście lat później twierdzą że jest zupełnie inaczej, po czym po kilkunastu następnych latach stwierdzają, że pierwsza wersja była prawdziwa. Przykłady możnaby mnożyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś Re: Do biegu gotowi? IP: *.chello.pl 21.04.10, 17:07 jezeli ktos nie rozumie dlaczego nordic walking nie ma na olimpiadzie to moze lepiej dla niego zeby nie wypowiadal sie publicznie... A tak lopatologicznie bo zapewne tak nalezy napisac - kup odpowiednie kije, przejdz sie co najmniej ze 3 razy po 60 min z PRAWIDLOWA technika i napisz cos jeszcze raz Zdrowka zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fildorf Re: Do biegu gotowi? IP: *.chello.pl 09.05.10, 23:34 Rozumiem że tobie ta sztuka się nie udała skoro zdrowie psychiczne szwankuje? Bieganie, pływanie to podstawa, a te wasze wynalazki typy marsze z kijami i tym podobne bzdury to tylko dla kmiotków co chcą być trendy. Każdą ciemnotę wam się da wcisnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :P Re: Do biegu gotowi? IP: 92.25.92.* 09.05.10, 23:44 Kijki się przydają, ale W GÓRACH! Na płaskim terenie chodzenie z kijkami świadczy albo o niepełnosprawności ruchowej (wtedy kijki nazywają się laskami lub kulami), albo umysłowej (jeżeli dał sobie wmówić marketingowy bełkot jak to kolana przenoszą dzięki nim o 5000 ton mniej obciążenia w ciągu życia). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Tomasz Do biegu gotowi? IP: 194.42.116.* 22.04.10, 12:49 Bieganie odchudza! Zacząłem biegać bo przeczytałem blog dziewczyny - biegaczki : www.schudne.pinger.pl. Wciąga, aż chce się biegać, polecam każdemu Odpowiedz Link Zgłoś
marzannasz Do biegu gotowi? 09.05.10, 11:51 Bardzo lubie biegac, staram sie chodzic codziennie na silownie, na bierzni biegam 25min, potem 5min szybkiego marszu pod gore. Niestety mam powaznym problem ze stawami biodrowymi ( tak mysle ze to to stawy) zawsze po zejsciu z biezni czuje silny bol w lewym a teraz zaczelo sie i w prawym boku, bol lokalizuje sie w stawie biodrowym, odrobine z tylu i w srodku, bardzo mnie to martwi, gdyz bardzo lubie biegi, staram sie rozciagac po i przed, robic rozgrzewke, ogilnie bardzo lubie sie ruszac, wiec zaprzestanie biegow nie wchodzi w gre. Probowalam robic przerwe od bieganie , ale energiczny marsz tez powoduje bol, probowalam inne cwiczenia - w grupie, stepy, roweryki - ale bieganie daje mi najwieksza satysfakcje. Od kilku dni nie biegalam, psychycznie czuje sie troche zdolowana z tego powodu. Lekarz - coz rozwazalam ta obcje, nie wiem czy to cos da, jak kilka lat temu po upadku z roweru bolalo mnie kolano, ortopeda na zdjeciu rentgenowskim niczego nie zauwazyl - wiec teraz mam powazne watpliwosci . Moze ktos ma podobne doswiadczenia - prosze pisac - z gory dziekuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malkuth panewka stawu biodrowego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.10, 17:37 po pierwsze amortyzacja. po drugie smarowanie stawu. koniecznie przerwać bieganie i marsze na dobry miesiąc. kupić coś na stawy Polecam ANIMAL Flex. Rewelacja. Po wyleczeniu kontuzji zacząć biegać w butach z dobrą amortyzacją. W żadnym przypadku w trampkach, butach na deskorolkę, butach do samochodu, czy tez w butach do treningu siłowego. To nie są buty do tego! I koniecznie popracować nad techniką biegu. Biegać miękko. Nie lądować na pięcie sztywną wyprostowaną nogą! Będzie dobrze. Wielu miało taka kontuzję Odpowiedz Link Zgłoś
aarvedui buty tylko na płaskiej podeszwie albo boso 09.05.10, 13:22 niestety wszelakie "amortyzacje" tylko zwiększają ryzyko kontuzji. w końcu (nawet w ameryce, ojczyźnie tych patentów) przebijają się głosy o szkodliwości amortyzacji i wysokiego podbicia podczas joggingu. ludzko stopa jeszcze tak nie zmutowała przez ostatnie dziesięciolecia, żeby odsunąć w kąt tysiące lat biegania i chodzenia - na płaskim cały układ ruchowy lepiej pracuje, choć jeśli ktoś zamienił się w siedzącego kartofla, może być najpierw trudniej zacząć się ruszać. jedakowoż - wszelkie podbicia i amortyzacje to niestety marketingowa ściema. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiddy Re: buty tylko na płaskiej podeszwie albo boso IP: 94.75.81.* 09.05.10, 13:52 Zgadzam się z tobą w pełni. Warto poszukać artykułów dra Roberta Śmiegielskiego na temat niepotrzebnego zabudowywania nogi w "superamortyzujących" butach. Bardzo przekonujące i sensowne argumenty przytacza ten lekarz. Moje obserwacje są zresztą podobne - dużo lepiej maszeruje mi się (nie biegam) w butach o średniogrubej podeszwie, dość miękkich, nieprzesadnie usztywniających stopę niż w zabudowanych, o mocno usztywnionej pięcie. W tych pierwszych faktycznie stawiam stopę raczej na przedniej części, w tych drugich uderzam w podłoże piętą, ze sporą siłą, napinając mięśnie, co powoduje bóle w okolicach piszczeli. Zresztą sami spróbujcie poeksperymentować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: buty tylko na płaskiej podeszwie albo boso IP: 77.236.0.* 09.05.10, 14:05 Ok, może i racja ale spróbuj biegać boso, jeśli masz jakiekolwiek problemy z kręgosłupem. Właśnie po to jest ta cała amortyzacja w butach, żeby m.in. nie obciążać go za mocno. A co do biegania na piętach, to ja nie bardzo umiem sobie to wyobrazić... nieważne, jak długie kroki stawiasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gari Re: buty tylko na płaskiej podeszwie albo boso IP: *.chello.pl 09.05.10, 16:01 > niestety wszelakie "amortyzacje" tylko zwiększają ryzyko kontuzji. Idiotyzm i chwilowa moda. Odpowiedz Link Zgłoś
shigella Re: buty tylko na płaskiej podeszwie albo boso 09.05.10, 17:22 Gość portalu: gari napisał(a): > > niestety wszelakie "amortyzacje" tylko zwiększają ryzyko kontuzji. > > Idiotyzm i chwilowa moda. Ta "chwilowa moda" trwa od jakichs 120 tys lat (albo i wczesniej) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: huher Re: buty tylko na płaskiej podeszwie albo boso IP: 109.243.149.* 10.05.10, 00:12 Tak jest, człowiek od iluś tam tysięcy lat biegał boso, albo na płaskim, tylko że od może stu lat biega po chodnikach. Jaka jest różnica między leśną ściółką a chodnikiem? Kto wie? CHODNIK jest TWARDY. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arti Do biegu gotowi? IP: 94.254.136.* 09.05.10, 14:14 Wpływ wysiłku fizycznego na chudnięcie jest niestety w mediach zdecydowanie przesadzony. Po pierwsze, aby organizm zaczął spalać tłuszcz, potrzeba co najmniej 45 minut ciągłego wysiłku. Po drugie, z badań wynika, że aby spalić 1 kg tłuszczu, trzeba biegać 14-18 godzin! Żeby więc chudnąć w zauważalnym tempie (powyżej 2 kg miesięcznie) trzeba stosować trening profesjonalnego sportowca. Chcesz schudnąć, uderz głównie w dietę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gari Re: Do biegu gotowi? IP: *.chello.pl 09.05.10, 16:07 > Wpływ wysiłku fizycznego na chudnięcie jest niestety w mediach > zdecydowanie przesadzony. Po pierwsze, aby organizm zaczął spalać tłuszcz, > potrzeba co najmniej 45 minut ciągłego wysiłku Żeby chudnąć trzeba po prostu więcej spalać niż zjadać. I umiarkowana dieta połączona ze zwiększonym wysiłkiem fizycznym jest najprostszym tego sposobem. Samą dietą, o ile nie masz żelaznej woli, też nie wiele osiągniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
shigella Re: Do biegu gotowi? 09.05.10, 17:39 Gość portalu: gari napisał(a): > > Wpływ wysiłku fizycznego na chudnięcie jest niestety w mediach > > zdecydowanie przesadzony. Po pierwsze, aby organizm zaczął spalać tłuszcz > , > > potrzeba co najmniej 45 minut ciągłego wysiłku > > Żeby chudnąć trzeba po prostu więcej spalać niż zjadać. I umiarkowana dieta > połączona ze zwiększonym wysiłkiem fizycznym jest najprostszym tego sposobem. > Samą dietą, o ile nie masz żelaznej woli, też nie wiele osiągniesz. Wysilek fizyczny moze wrecz zwiekszyc mase, jesli zacznie sie budowac miesnie, stad czesto sportowcy maja BMI wyzsze niz "norma", gdyz smalczyk ma mniejsza gestosc niz tluszcz. Juz od kilku lat utrzymuje sie trend ze spalaniem tluszczu dopiero po 40-45 minutach wysilku, stad zaleca sie treningi co najmniej godzinne i utrzymywanie tetna na poziomie 60% maksymalnego. Instruktorzy z 'mojej' silowni zalecaja na schudniecie raczej intensywny marsz, przy niewielkim nachyleniu biezni i raczej krotszy, ale urozmaicony trening, czyli np. 10 min. wioselek, 10,. min. roweru, 10 min, biezni, 10 min eliptyka niz 40 min. na jednym + 3 serie na 1 obwod w trakcie 1 treningu, zeby organizm nie przywykl do 1 zabawki i sie nie rozleniwil. IMO marsz lub bieganie wspomoga efekty uzyskane dzieki diecie, a jesli sie cwiczy zgodnie z zaleceniami trenerow (czyli np. nie biegnie asfaltem przez srodek miasta) to wzmacnia sie miesnie, zwieksza gestosc kosci i dodatkowo poprawia sie wydolnosc krazenia. Wg mnie rozsadny wysilek jest zdrowszy niz siedzenie na kanapie i pozeranie kolejnej tony chipsow czy "landrynek co nie tucza, bo nie zawieraja tluszczu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arti Re: Do biegu gotowi? IP: 109.243.56.* 10.05.10, 20:52 Nie zgadzam się, organizm to nie jest prymitywny kocioł do spalania energii. Na diecie Montignaca jem nawet więcej kalorii niż przed dietą, a chudnę 4kg/miesiąc! Chudnięcie nie wynika z ujemnego bilansu kalorii, ale z nauczenia organizmu wykorzystywania energii z pożywienia do bieżących potrzeb ciała, a nie do odkładania energii na później w postaci tłuszczu. Nie jestem przeciwnikiem wysiłku fizycznego jako takiego (sam uwielbiam jeździć rowerem), ale m.in. mój przykład pokazuje, że wysiłek fizyczny nie musi być podstawą chudnięcia w skutecznej diecie. Natomiast przykłady skutecznego chudnięcia opartego na zwiększonym wysiłku fizycznym to są jak dla mnie przykłady ekstremalne - 5-7 razy w tygodniu intensywnego ponadgodzinnego treningu. A można schudnąć dużo łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: run_forest_run Do biegu gotowi? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.05.10, 17:29 A ja biegam po 1-1,5 h raz w tygodniu. W pozostałe dni jeżdżę rowerem. Pracuję i mam małe dziecko. Kiedy mam na to czas? W drodze do i z pracy. Staram się wykrzystać ten czas na trening a nie na dojazdy zatłoczoną komunikacją miejską. Przy okazji zapraszam do promocji hasła "BIEGIEM Z PRACY !!!" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Do biegu gotowi? IP: *.bb.online.no 10.05.10, 15:41 standardowo grube ś.... mają problem ze stawami ?Jak zwykle nie od tego że są grube i nic od podstawówki nie robiły ale że BĘDĄ biegać !!!! W tym artykule nikt do biegania nie zmusza , tylko napisali wam głąbom o niskim IQ żebyście sobie krzywdy nie zrobili. Po co coś ze sobą zrobić jak można głupoty wypisywać , ktoś kiedyś powiedział że to też praca i kupił sobie kijki ....A zapomniałem jak ktoś ma problemy to niech się położy ponoć mniej boli! Odpowiedz Link Zgłoś
kris_wise Re: Do biegu gotowi? 10.09.10, 10:43 szybki marsz nie spali tyle kalorii, co bieganie - ale na początek, żeby zobaczyć jak ma się Twoje więzadło, jest jak najlepsze zaopatrz się też w dobre buty, ja np lubię newbalance, mają swoją stronę i jest tam duży wybór odpowiednich butów, w szerokim spektrum cenowym, każdy znajdzie coś na swoją kieszeń i jeśli marsz nie będzie naruszał kolana, to możesz zacząć powoli truchtać, i zobaczyć co będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Onaxxx Do biegu gotowi? IP: *.suwalki.vectranet.pl 17.09.10, 12:44 Ja tez biegam czasami ale częściej chodze na spacery bo łapię szybko zadyszkę a jak chodzę to tylko w butach Reebok Easy Tone, wtedy ćwiczy moja pupa i uda Odpowiedz Link Zgłoś