Dodaj do ulubionych

nawracająca infekcja w ciązy-nie wyrabiam

03.05.10, 18:26
zaczelo sie w styczniu, pierwszy raz w zyciu mialam taki stan zapalny
(grzybica) z dyskomfortem w postaci swedzenia i puchniecia. ja nawet
nie wiedzialam co to jest, poszlam go ginekolog, wyleczylam i
myslalam,ze po klopocie. zaszlam w ciaze w polowie lutego i w
kwietniu lekarz stwierdzil,ze mam to nadal. najpierw tylko gestsza
wydzielina,ale nic sie nie dzialo. stosowalam globulki, nie wiem czy
pomogly,bo nie odczuwalam wtedy objawow. okolo 10tyg krwawilam
lekko,ale przezylam taki stres,ze myslalam,ze to koniec ciazy.
wszytsko bylo na szczesie dobrze,ale od tamtego czasu ten dyskomfort
juz nie daje mi zyc-sedzi piecze i puchnie. czasem az spac nie moge,
dodatkowo wyobrazam sobie choroby weneryczne i ze to mzoe wplynac na
dziecko. lekarz zlecil mi badania i z tego co widze, to mocz nie
ejst dobry-jutro bede u lekazra, to potwierdzi lub nie. boje sie,ze
to przeszlo na pecherz. mzoe dostane jutro furagin.
mzoe macie jakies sposoby jak sobie z tym radzic, zwlaszcza
psychicznie. zauwazylam,ze gdy infekcja przebiega ostrzej, mam wtedy
bole brzucha. w ogole czuje sie zle fizycznie-slabo mi. doardzcie
cos, bo juz sama opieka lekarska, globulki mi nie pomagaja!
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: nawracająca infekcja w ciązy-nie wyrabiam 03.05.10, 18:46
      1) czy ktoś zrobił ci badanie mikrobiologiczne i bezspornie ustalił
      patogen wywołujący nawracające zakażenie??
      2) leczenie musi być w takiej sytuacji oparte na badaniu i
      antybiogramie (ustalany przy posiewie - oznaczenie lekowrażliwości i
      lekooporności konkretnego drobnoustroju obecnego w tobie, że się tak
      kolokwialnie wyrażę)
      3) leczenie musi obejmować partnera (partnerów - ilukolwiek ich jest)
      seksualnych kobiety
    • ila79 Re: nawracająca infekcja w ciązy-nie wyrabiam 03.05.10, 20:58
      Podstawa to posiew i antybiogram zarówno moczu jak i wydzieliny
      pochwy (przed rozpoczęciem leczenia!). Jeśli to grzybica to ja
      polecam dwie rzeczy: lactovaginal po konsultacji z lekarzem i
      calkowita rezygnacje ze spożywania cukru rafinowanego z
      ograniczeniem pszenicy i drożdży.
      • iwonkocia Re: nawracająca infekcja w ciązy-nie wyrabiam 03.05.10, 21:52
        dziekuje Wam bardzo za rady. zaczelo mi to juz dawac dobrze po
        psychice. nie wiem,dlaczego clotrimazolum mi tego nie wyleczyl.
        spytam o ten lactovaginal. slyszalam,ze stres to poteguje i to by
        sie zgadzalo, bo infekcja zaostrzyla sie po przejsciach z
        krwawieniem.
        czy warto uzywac jakiego plynu do higieny intymnej dla ciezarnych?
        moze cos polecacie dobrego.

        jesli chodzi o meza,to w styczniu dostal tabletke mimo,ze u niego
        zadne objawy nie wystepowaly i nie wystepuja nadal. natomiast w tej
        chwili ja jestem w polsce(musialam zrezygnowac z powrotu do UK i
        lotu samolotem z powodu zagrozonej ciazy), a on zostal za granica.
        innych partnerek i partnerow na pewno nie ma.
        musze sie tez rzeczywiscie opanowac z dieta, co nie ejst latwe, bo
        jestem w tej chwili na kuchni mamy.
        • paszczakowna1 Re: nawracająca infekcja w ciązy-nie wyrabiam 03.05.10, 23:44
          > czy warto uzywac jakiego plynu do higieny intymnej dla ciezarnych?
          > moze cos polecacie dobrego.

          Zabrzmi to dziwnie, ale polecam jogurt naturalny lub jeszcze lepiej kefir z
          bakteriami kwasu mlekowego, zarówno wewnętrznie jak i do częstego podmywania
          (minimum 3-4 razy dziennie, niektórzy sugerują też tampony zanurzone w kefirze,
          ale nie próbowałam i może w ciąży lepiej nie kombinować). Lactobacillusy
          zakwaszają środowisko i sprawnie wykańczają drożdżaki. Sprawdzone osobiście.
        • circa.about Re: nawracająca infekcja w ciązy-nie wyrabiam 04.05.10, 07:56
          Żaden płyn do higieny intymnej - zwykła woda. Wojowałam z grzybicami przez 10
          lat, nawroty co 2-3 miesiące i dopiero gdy zaczęłam się myć czystą wodą, problem
          w zasadzie zniknął. W tej chwili mam założoną miedzianą wkładkę domaciczną, co
          podobno zwiększa ryzyko infekcji, a mimo to jest dobrze.
          Gdy czuję, że coś mnie zaczyna swędzieć (najczęściej po antybiotykach), to
          zaczynam pić Citrosept 3 razy dziennie (zapytaj gina, czy można w ciąży, bo nie
          wiem), ograniczam cukier, łącznie z owocami i to wystarczy.
          W tej chwili Lactovaginal Ci nie pomoże, musisz się najpierw wyleczyć, a potem
          stabilizować florę bakteryjną. Czyli tak jak radzą dziewczyny - posiew z
          antybiogramem, leczenie i na koniec Lactovaginal. I żadnych płynów do higieny
          intymnej.
          • iwonkocia Re: nawracająca infekcja w ciązy-nie wyrabiam 04.05.10, 08:52
            circa, ja nigdy nie uzywalam zadnych plynow do higieny intymnej,
            mylam sie woda i nie mialam infekcji. przez 2lata mialam mirene i
            tez to niczego nie powodowalo. zaczelo sie to po moim krotkim
            pobycie w szpitalu z powodu poronienia-nie wiem czy to sie z tym
            łączy, ale nic innego mi do glowy nie przychodzi, skoro 34lata
            zadnych tego typu problemow i nagle taka mordega.
        • izabellaz1 Re: nawracająca infekcja w ciązy-nie wyrabiam 04.05.10, 15:31
          Jogurty ze szczepem bakterii lactobacillus acidopfilus.
          Polecam płyn z propolisem do higieny intymnej (Złoty Rój).

          Co do męża i "> innych partnerek i partnerow na pewno nie ma." to ja bym
          uważała. Mężczyźni mają o tyle lepiej, że bardzo często infekcje u nich
          przebiegają bezobjawowo ze względu na łaskawą budowę anatomiczną okolic intymnych.
          • semijo Re: nawracająca infekcja w ciązy-nie wyrabiam 04.05.10, 16:53
            Z moich sprawdzonych rzeczy:

            Globulki feminella vagi C - "to tabletki dopochwowe zawierające
            precyzyjnie dobraną (250 mg) dawkę witaminy C.
            Tabletki Feminella Vagi C to produkt o wysokiej jakości. Każda z
            nich otoczona jest specjalną powłoką silikonową, dzięki której
            następuje efektywne uwalnianie witaminy C. Ich stosowanie wpływa na
            szybkie stworzenie odpowiednio kwaśnych warunków dzięki którym
            możliwa jest odbudowa naturalnego mikrośrodowiska (pH) pochwy.
            Są bezpieczne dla kobiet w ciąży oraz karmiących piersią."


            Lacibios femina - też mozna w ciąży. Pałeczki kwasu mlekowe,
            pomagają odbudowac odpowiednią florę układu płciowo -moczowego


            Po za tym ogranicz do minimum cukier, chleb, produkty na drożdżach.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka