Wysoki androstendion, leczy się ktoś?

IP: *.aster.pl 12.05.10, 18:41
Proszę o podzielenie się swoimi doświadczeniami kobiety, które leczą/
wyleczyły wysoki androstendion.
Pół roku temu lekarz endokrynolog (leczę guzy tarczycy) zlecił mi zbadanie
tego hormonu ze względu na łojotok, długie cykle... No i wyszedł 4,40 przy
normie 2,70. Skierował mnie z tym wynikiem do gin-endokrynologa. A tam
niespodzianka: żadnych innych badań, mało tego - nawet badania ginekolog, o
USG nie wspomnę... Dostałam receptę na Yasmin - wzięłam 2 opakowania, wszystko
było super, łojotok się zmniejszył, ale pojawiły się żylaki, zawroty głowy i
drętwienie nóg. Przy drugiej wizycie zmiana leku na Yasminelle - męczyłam się
przez 4 opakowania, łojotok powrócił, libido spadło do zera, pojawiły się
brązowe plamy na rękach, dolegliwości wątrobowe i depresja sad Już nie mam
siły, odstawiłam tą "truciznę", następną receptę dostałam na Dexamethason...
Już nie mam siły, dlaczego nie dostałam skierowania na żadne badania? Czy w
naszym kraju lekarze umieją tylko wypisywać recepty?
Czy możecie mi pomóc, podzielić się własnymi doświadczeniami?
    • Gość: hashimotka28 Re: Wysoki androstendion, leczy się ktoś? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.10, 08:53
      Mam ten sam problem.Hiperandrogenizm.Potrzebne skierowanie do szpitala.Ja
      pilnuje co pol roku wszystkich badan hormonalnych.Raz w roku solidne badanie
      ginekologiczne-usg dopochwowe.Trzeba wykluczyc PCO.To tego doszedl
      kortyzol.Trzeba zbadac czy z przysadka wszystko dobrze.Dexamethason obniza mi
      tylko kortyzol,nie androstendion.Moze zmien lekarza?Skad jestes?Pozdrawiam
      • Gość: Nicola Re: Wysoki androstendion, leczy się ktoś? IP: *.aster.pl 13.05.10, 09:58
        Jestem z okolic Warszawy, gdybym miała za co, zrobiłabym badania prywatnie, w
        mojej przychodni jest to jedyna lekarka tej profesji i wkurza mnie, że pacjentki
        wychodzą po 5 minutach z gabinetu z receptami... Jak można w ciągu 5 minut
        przeprowadzić wywiad, zbadać??? Nie rozumiem też jak można bez żadnych badań i
        stwierdzenia przyczyny przepisywać leki. Jedyne USG zrobiłam prywatnie 6 lat
        temu i mimo regularnych wizyt u gina nigdy nie dostałam skierowania. Poszłam do
        tej kobiety ufna, że w końcu ktoś mi pomoże, a teraz sama nie wiem co mam robić.
        Czy można iść do innego lekarza (innej przychodni) na NFZ, brać ten Dexamethason?
        • kessi26 Re: Wysoki androstendion, leczy się ktoś? 13.05.10, 10:25
          Boże co za lekarz!!!Nie mam słów...Czy Ona wie,co to i na co jest ten
          Dexamethason,przecież to steryd,nie bierze się go od tak,trzeba mieć profil
          badań,stwierdzone czarno na białym co dolega,wtedy można włączyć leki...Twój
          adrostendion nie jest przesadnie wysoki,prawdopodobnie przyczyna-jajniki,przy
          nadnerczach jest zdecydowanie wyższy,a jak u Ciebie insulina?
          Porób sobie badanka porządne,szkoda brać sterydy w ciemno.Sama mam wysoki
          adrostendion jestem w trakcie diagnozy w kierunku nadnerczy,ale mam tez
          insulinooporność,ona też podwyższa ten hormon.Więc przyczyn może być kilka
          podwyższenia hormonu.
          • bracialwieserce Re: Wysoki androstendion, leczy się ktoś? 13.05.10, 15:38
            I tak jak pisała koleżanka -nadnercza spr kortyzol -rano/wieczorem etc.
            Niech Ci dadza skierowania do szpitala i tam Cię na pewno nie oleją!
        • bracialwieserce zacznij oszczędzać 13.05.10, 15:37
          i idź do dobrego lekarza . Sam androstendion to bardzo mało? Wyeliminowano u
          Ciebie PCO/problemy z tarczycą?
          Leku nie brać Póki dokładnie nie stwierdzi sie co ijak
          Generalnie to powinnaś miec tak
          usg dopochwowe
          2-3 dzień cyklu
          estogen
          testosteron
          DHea SO4
          LH
          FSH
          progesteron
          17)h progesteron
          Tarczyca:
          TSH
          ft4
          usg tarczycy
          morfologia
          badanie moczu
          OB i nie ma co się bawić nawet jak dr będzie pokpiwać tylko dokładnie się
          przebadać i stwierdzić czy/nie jest jakaś jednostka chorobowa!
          • Gość: Nicola Re: zacznij oszczędzać IP: *.aster.pl 13.05.10, 21:06
            Dziękuję Wam bardzo za pomoc, na razie nie będę brała żadnej chemii, muszę
            znaleźć innego lekarza lub co miesiąc przeznaczać pewną kwotę na badania. Co do
            szpitala - to ktoś musi najpierw mnie tam skierować, a na to się nie zapowiada.
            Zapytałam panią doktor czy może nie trzeba powtórzyć tego hormonu bo może przez
            pół roku coś się zmieniło - powiedziała, że nie trzeba bo to na całe życie
            zostaje i czymś trzeba zablokować nadnercza...
            Co do tarczycy - 2 lata temu zostało u mnie zdiagnozowane wole guzowate, TSH
            cały czas w normie, biorę Letrox, ale guzy rosną sad
            • sisigma Re: zacznij oszczędzać 17.05.10, 17:14
              Absolutnie zmienić lekarza. Mój wynik jest wyższy (6,6 norma: 3,1)
              prawdopodobnie chodzi o jajniki. Od tego się raczej nie umiera, więc
              daj sobie spokój z tymi tabletkami, lepiej wydawać pieniądze na
              dobrego lekarza niż bezsensowne tabletki. Robię dodatkowe badania,
              żadne skomplikowane, szpital mi też nie potrzebny, bez przesady,
              niech tam idą ci co naprawdę potrzebują. Żeby pobrac krew nie trzeba
              iść do szpitala!!! Chyba cos się tu dziewczynom w głowach
              poprzewracało! nie ma też sensu powtarzać w kółko tego samego wyniku,
              tym bardziej że androstendion jest drogi. Dobry endo patrzy na
              proporcje między róznymi hormonami, trzeba się naprawdę dobrze na tym
              znać, to jedna z najtrudniejszych specjalności!!! nikt Ci przez
              internet nic mądrego nie powie. Jak będziesz miała już konkretne
              wyniki jakies ewentualne diagnozy to możesz sobie na internecie
              sprawdzić czy to w dobrym kierunku idzie, ale na tym etapie - NIC się
              nie dowiesz, bo to za mało wiadomo!!!

              JEśli masz odpowiedniego endokrynologa, to wizyty nie muszą być
              częstsze niż raz na kilka miesięcy, a to cię nie zrujnuje finansowo.
              Do złego lekarz atrzeba chodzić często, bo porawy nie widać, chodzisz
              po nową receptę błędne koło. Dobry lekarz nawet drogi to tak naprawdę
              tani lekarz. Oszczedzasz na zdrowiu i portfelu. W warszawie jest
              drogo żeby chodzic prywatnie ale - zaleznie od tego gdzie mieszkasz -
              można się zorientować jak jest w Łodzi, Lublinie, Toruniu. Poza tym,
              do mniejszych podwarszawskich miejscowości czasem przyjeżdzają na
              praktykę lekarze warszawscy, ci młodsi, jeszcze na dorobku, ale wcale
              nie gorsi, czasem mniej zmanierowani... zorientuj się jak jest w
              Otwocku na przykład, albo w Mińsku.
              • bracialwieserce sisigma 17.05.10, 18:04
                Czy nie rozumiesz, że lek który dostała jest beznadziejny i szkodliwy -sens
                brania go jest tylko wtedy kiedy jest stwierdzona konkretna jednostka chorobowa
                za leczeniem przemawiają wtedy takie a nie inne sprawy. Co znowu ludzie wymyślą
                odnośnie szpitali? Przecież nie idzie tam leżeć ani chorować tylko mądry dr
                skierowałby ja np. na odział endokrynologii co by dokładnie wszystko spr - w
                celach diagnostycznych. Zanim zaczniesz komuś wypisywać, że mu się w głowie
                poprzewracało sama sprawdź czy z Twoja jest ok! Nikt tu jej nie każe spr
                androstendionu w nieskończoność! Robi się inne badania hormonalne/usg dopochwowe
                etc.
                Gdyby miała dobrego dr chyba by się inaczej zachował, prawda? Chyba nie ma na
                świecie ludzika co by wierzył, że net go uleczy to nie Kaszpirowski. Napisane
                zostało aby zmieniła dr i rozszerzyła diagnostykę.
              • Gość: JA Re: zacznij oszczędzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.10, 08:43
                No tak,Twoim zdaniem szpital to bzdura...otoz widzialam w szpitalu nie jeden
                raz,ze bylo za pozno przez wlasnie takie gadanie nic juz nie dalo sie
                zrobic...gdyby trafily wczesniej,chociaz rok wczesniej kobiety umeczone
                chodzeniem od lekarza do lekarza..
                nie pozdrawiam
Pełna wersja