aneczkaa211
13.05.10, 20:15
Witam, choruje od niedawna, od jakiegos pól roku na zaplaenie pecherza ,z
czestotliwoscia co 2 tygodnie. 3 pierwsze zaplaenia wyleczylam furagina a
ostatanie juz bylo z posiewem i ostre i mialam e coli i proteusa mirabilisa no
i wyleczylam sie gentamycyna i cipronexem. TEraz juz jest wszystko ok, ale nie
wiem o co chodzi bo po oddaniu moczu czuje lekkie parcie , tak jakby mocz
zalegal w cewce, wysiusiam sie , wstaje z kibelka i odrazu znowu, zmuszam sie
an sile , po kropelce ale to wogle nie pomaga, tak to bym caly dzien
przesiedziala w lazience

najgorsze jest to ze im wiecej pije tym gorzej ze
mna, jak mam gdzies wyjsc to nie pije wcale przez kilka godzin, bo tylko wtedy
nie czuje tego parcia, tylko ze te "niepicie" wcale na zdrowie pewnie mi nie
wychodzi, moze ktos tak mial? takie sam problem jak ja? Ogolnie to juz nie mam
zadnego pieczenia ani klucia na pecherz itp, jedyne co to po tej
antybiotykoterapii zostala mi grzybica pochwy, ktora wlasnie kocnze leczyc.
jakie badania mogly by mi pomoc w znalezieniu przyczyny tego hmmm zalegania
moczu?? Czy to prawdopodobne?