Co ginekolodzy mają z tym mydłem?!

15.06.10, 23:47
Już któryś ginekolog (i to bardzo dobry) polecił mi używać do higieny intymnej
zwykłego mydła, a nie płynu do higieny intymnej. Nic nie szkodzi, że używam
Lactacydu, o kwaśnym odczynie, z pałeczkami kwasu mlekowego, dla ginekologów
płyn to płyn i kropka. Płyny do higieny intymnej są be, a mydło jest super.

Żeby to mówił jeden lekarz, ale nie - w kółko każdy to samo. Wkurza mnie to,
bo nic nie pomaga tłumaczenie, że kiedy używałam mydła, miałam infekcje za
infekcją. Nie, bo pacjentki, które używają płynu, mają często infekcje, a
używające mydła nie mają. A może to jest inaczej? Może kobiety z częstymi
infekcjami w końcu się wkurzają i zostawiają mydło na rzecz płynu.

Mydło niby ma być szare, bez dodatków. Ale to wszystko jedno, mydło to mydło,
potasowe czy sodowe i tak ma odczyn zasadowy. Zasadowy odczyn jest zabójczy
dla flory bakteryjnej pochwy. Czy istnieje jakiekolwiek uzasadnienie dla
używania mydła zamiast płynu o niskim pH?

Nie wiem, jak traktować te rady, w końcu to lekarz i raczej wie, co mówi. Z
drugiej strony, przecież doskonale pamiętam, co było, kiedy używałam mydła,
chociaż zwykłego (sodowego), a nie szarego (potasowego).
    • deszcz.ryb Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! 16.06.10, 00:18
      To chyba zależy od kobiety - są te, którym służy mydło, a są też i takie, którym służą płyny do higieny intymnej. Skoro tobie służy płyn, to go używaj. Krzywdy sobie nie zrobisz. wink
    • Gość: ????? Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! IP: 80.51.221.* 16.06.10, 09:14
      O jakim mydle ty mówisz ? zwykłym ? Ginekolodzy raczej polecają mydło
      szare a to różnica. [i] to nie jest wszystko jedno.

      No to jak używałaś mydła zwykłego a nie szarego to czemu się dziwisz
      ze maiłaś infekcję ?

      Niektórym kobietom wszystko jedno co używają do mycia bo nic im nie
      jest nawet po zwykłym mydle. inne raczej powinny pozostac czy szarym
      mydle lub płynach ( choć ja tak jak ginekolodzy których "znam " nie
      jestem ich zwolennikiem.)

      używałam zwykłego mydła i mi było po nim dziwnie aż w trakcie brania
      tabletek anty maiłam non stop infekcję ,teraz używam szarego mydła i różnica jak dla mnie jest kolosalna.Nie rozumiem wiec twierdzenia
      mydło to mydło - wszystko jedno.

      Jesli Ci płyn podszedł bardziej i nie masz infekcji to przy nim
      pozostań co za problem tylko nie pisz ze szare mydło to to samo co
      zwykłe tym bardziej ze jak piszesz go nie używałaś
      • claratrueba Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! 16.06.10, 09:47
        Za mydłem stoją dziesiątki lat używania go jako podst. środka myjącego. Tylko,
        że istotne jest by było ono mozliwie tradycyjnie produkowane. Te warunki
        spełniaja mydła nieperfumowane, bez barwiników, choc szare byc nie muszą. Takie
        sa mydła dla dzieci, "Biały Jeleń".
        Mydło nie zmienia flory i PH pochwy- przeciez nie szorujesz jej w środku.
        Owszem, niszczy florę na zewnetrzej części narządów, ale zdrowa wydzielina
        pochwowa b. szybko ja uzupełnia. Nie jest dobrym pomysłem by myc sie Laktacydami
        itp. nie mając żadnych dolegliwości- to wydelikacanie narządów, niepotrzebna
        ochrona. A jesli dostarczamy ochrony zdrowemu organowi, to jego zdolnośc
        bronienia się staje sie coraz mniejsza. Dlatego własnie lekarze zalecaja mydło-
        by nie upośledzać zdolności obronnych organizmu.
        Natomiast jesli sa powracajace infekcje, to trzeba sie ratować. Przy czym,
        najlepsze efekty daje mycie sie woda przegotowaną, z dodatkiem octu lub soku z
        cytryny. A potem zbadanie wody z kranu na obecnośc bakterii i zbadanie partnera.
        Niestety, nierzadko problemy pań wynikają z chorób panów (bezobjawowych) lub ich
        niedostatku dbałosci o higienę.
        • kasiak37 Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! 16.06.10, 10:57
          cale zycie uzywam mydla dla dzieci i nigdy nie mialam zadnych infekcji.
          A co do ph pochwy i wymywania "dobrych" bakterii to przeciez nie myjesz pochwy a
          jedynie zewnetrzne narzady plciowe.
    • alajna85 Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! 16.06.10, 11:00
      Nie ważne, co lekarz mówi, ale co masz wypróbowane i sprawdzone. Chyba Ty lepiej
      wiesz, po czym lepiej się czujesz. Osobiście nie spotkałam się z taką opinią
      wśród lekarzy. Używam Laktacydu i jestem bardzo zadowolona. Co prawda przy mydle
      nie miałam infekcji też, ale czuję ogólnie dużą poprawę komfortu.
      • Gość: Kinga Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! IP: *.man.bydgoszcz.pl 16.06.10, 11:05
        żaden ginekolog nigdy nie wspomninał mi o mydle wink
    • Gość: Evita32 Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.10, 13:44
      A ja nie mogę używać ani tego słynnego i "najlepszego" Laktacydu ani
      też żadnego innego środka, który zawiera w składzie pałeczki kwasu
      mlekowego!!!! Natychmiast mam "swędziawkę" jak to nazywam.
      Kiedyś oglądalam wywiad z lekarzem ginekologiem, który mówił, że
      nadmierne "podawanie" organozmowi kobiecemu kwasu mlekowego jest
      wręcz szkodliwe. I to zarówno w formie płynów jak i globulek
      dopochwowych. Jednym słowem - zdrowa kobieta nie potzrebuje
      dodatkowo tego kwasu - wystarczy to co fizjologicznie natura
      zaprogramowała.
      Jeśli zaś chodzi o mydło - to wiem, że niektóre kobiety myją sie
      szarym i nie wyobrażają sobie niczego innego.
      Tak więc - każda kobieta chyba sama wie, co najlepiej jej służy i
      tego powinna się trzymać smile.
      • Gość: fi Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.10, 21:56
        Ja też mam swędziawkę po kwasie mlekowym i znam wiele kobiet tak reagujących na Lactacyd i in. Więc ja przychylam się do szkodliwości nadmiaru.
    • Gość: aga Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! IP: *.olsztyn.mm.pl 16.06.10, 19:48
      mnie polecał mydło dla dziecismile po cesarce myłam się mydłem bambino
      i teraz, też do niego czasami wracam!!chociaż na wannie stoi
      Lactacydsmile
    • marripossa Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! 17.06.10, 01:20
      Ja używam żelu pod prysznic czy czegokolwiek czym się akurat pod prysznicem myję. Bywa, że wykańczam jakiś szampon lub odżywkę jako płyn do ciała. Infekcji brak. Odpukać smile I dlatego też z ginekologiem o płynach czy mydłach nie rozmawiam.
      Mydła w płynie używam tylko do mycia rąk.
      • Gość: awro Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! IP: 91.212.84.* 17.06.10, 17:23
        Ja po poronieniu ciągle miałam jakieś podrażnienia i to nie ginekolog ale babcia
        powiedziała abym kupiła sobie zwykłe szare mydło w płynie, tak tez zrobiłam, od
        3 lat nic się nie dziejesmilesmile...ale rzeczywiście to chyba zależy od
        organizmusmile...pozdrawiam
    • kon_napoleona Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! 17.06.10, 18:26
      Ja mogę sobie tyłek nawet i szamponem umyć i nic mi nie ma. Za to
      daaawno temu nabawiłam się grzybicy pochwy wskutek używania...
      wkładekuncertain
    • Gość: nika Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! IP: *.ghnet.pl 11.08.10, 11:11
      zawsze uzywam mydła szarego
    • Gość: gosc Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! IP: *.acn.waw.pl 08.09.10, 23:31
      ale Feminella nie ma środków do mycia - to nie mydło!
    • misprint Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! 12.09.10, 10:26
      Ja również osobiście wolę zwykłe mydło niż jakieś płyny. Po tych środkach miałam uczulenia i nie było nadzwyczajnie. Teraz używam mydło kajtek i jest ok. Do tego kupiłam sobie lakmil z "dobrymi bakteriami" i już całkowicie od pewnego czasu nie mam żadnych problemów.
      Podsumowując smile wybierz to co ci najbardziej pasuje i tyle.
    • Gość: emka Ano to.... IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 12.09.10, 14:24
      Do szarego mydła nic się nie umywa-żaden płyn do higieny intymnej, a już na pewno nie zwykłe mydła lub nawet te dla dzieci.
      Szare mydło jest polecane kobietom do pielęgnacji krocza zaraz po porodzie- ułatwia gojenie ran i innych otarć śluzówki. Płyny do higieny intymnej są przeciwwskazane.
      Wnioski wyciągnij sama.
      • Gość: deseo Re: Ano to.... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.09.10, 16:42
        szare mydlo to bylo dobre za czasow krola cwieczka. trzeba korzystac z osiagniec nauki i uzywac srodkow dopasowanych, dopracowanych do naszych organizmow
        • evee1 Re: Ano to.... 20.09.10, 06:09
          Ale po co? Dlaczego mam kupowac jakis plyn dodatkowo, skoro od zwyklego mydla nic mi sie nie dzieje? W imie postepu nauki?
          Ja tez jestem z tych co to moga sie w byle jakich bablach myc i nic im nie jest. A uciech mydlanych zazywam dwa, a latem i wiecej razy, dziennie.
          • Gość: marcyś Biały Jeleń ??? IP: *.adsl.inetia.pl 21.09.10, 01:06
            Czy macie na myśli zwykłe szare mydło, takie najtańsze w kostce np. "Biały Jeleń" ? mam wrażenie, że ono wręcz śmierdzi, więc jak się tym umyć ? Myślałam, że ono może być np. do prania jakiś brudnych skarpet, ale żeby do podmywania ?
            Sorry, ale mój ginekolog zawsze do mycia zaleca zwykły żel do higieny intymnej ( nie jakieś laktacyty ), na pewno nie mydło.



            • elago2 Re: Biały Jeleń ??? 21.09.10, 07:12
              Marcyś jest świetne mydełko biały jeleń z lnem. Nie śmierdzi, jest jedwabiste. Jakbyś poczytała wcześniejsze posty, to masz tam wyjaśnionene dlaczego takie mydło jest dobre.
            • Gość: lika Re: Biały Jeleń ??? IP: 178.235.12.* 22.09.10, 18:50
              Ginekolodzy, to przeważnie mężczyźni. A oni nie mogą miec żadnego porównania. Bo posiadają zupełnie innu organ. Nie wiem jak można myć się szarym mydłem! To przecież służy do prania. Ja używam od 10 lat AA i tylko dzięki niemu, nie mam pieczenia itp.
              • Gość: buhaha Re: Biały Jeleń ??? IP: 195.43.85.* 22.09.10, 19:52
                "Nie wiem jak można myć się szarym mydłem!"

                normalnie, bierzesz mydło i se myjesz big_grin


                "To przecież służy do prania."

                A gdzie to pisze?


                "dzięki niemu, nie mam pieczenia itp."

                Zdrową kobietę nie powinno piec w ogolę, a nie tylko dlatego ze używa AA czy innego cuda. Chyba bym się załamała gdybym była uwiązana do jakiegoś środka i musiała go mieć zawsze pod ręką bo inaczej będzie mnie piekło big_grin ( swoją drogą współczuje )...
              • zoyka6 Re: Biały Jeleń ??? 23.09.10, 00:09
                Po porodzie starsza położna poradziła mi myć się szarym mydłem albo mydłem dla dzieci. Mija 18 lat i nie wiem co to infekcjasmile. A wcześniej były cudne płyny i działo się działo niefajnie
            • Gość: Kobieta Re: Biały Jeleń ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.09.10, 10:09
              Używałam Białego Jelenia. Fakt, zapach nie najpiękniejszy, ale do zniesienia. Jednak nie to było największym problemem. Uważam, że spokojnie można się tym mydłem umyć, tyle że na mnie działa ono wybitnie wysuszająco. Na szczęście nie mam skłonności do infekcji, więc z czystym sumieniem wróciłam do delikatnego płynu intymnego, który używałam wcześniej. Czuję się teraz bardziej komfortowo i nic złego się nie dzieje. Polecam również chusteczki do higieny intymnej, o której pisano w poprzednich postach. No i przewiewna bielizna, najlepiej z włókien naturalnych smile

              A z wkładkami trzeba uważać, bo faktycznie mogą się one przyczyniać do grzybicy pochwy.
              • Gość: Basia Re: Biały Jeleń ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.10, 12:43
                Ja również jestem zdania, że wkładki mogą przyczynić się do grzybicy pochwy, dlatego ich nie używam. Za to jak tylko mam okazję to bieliznę zmieniam 2 razy dziennie i koniecznie stosuje chusteczki do higieny z rumiankiem (i odpukać jest wszystko ok smile)
    • superspring Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! 28.09.10, 09:54
      Ja też jak wiele z Was uważam, że higiena intymna to sprawa indywidualna. U mnie pod prysznicem stoi Cleanic, a w torebce są chusteczki do higieny intymnej. Miałam zawsze infekcje, teraz już nie mam. Musiałabym się sama doigrać. Co do mydła - nie używam go ani do twarzy, ani do żadnej innej części ciała. I żaden lekarz mnie do tego nie namawiał. Namawia za to, by po prost znaleźć złoty środek.
    • Gość: nana szare mydło a grzybica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.14, 19:21
      Witam wszystkich, słuchajcie - szare mydło też jest różne. Najpopularniejszy to "Biały Jeleń". Ja ostatnio kupiłam takie szare(brązowe), miękkawe i okropnie cuchnace (ale tanie). Kupiłam je dla córki, która ma lergiczną skórę. Dodam, że cały czas uzywamy wszyscy Białego Jelenia pod prysznicem. W tym czasie, juz drugi tydzień zmagałam się z grzybicą. Zastosowałam to smierdzące mydło, i o dziwo świąd zmniejszył się już tego wieczora i ranka. A wieczorem przy myciu brak było tego "serka" i srom nie był już taki czerwony. Szare mydło jest super, ale to brązowe i śmierdzące, czyli naprawdę bez zadnych polepszaczy.
    • Gość: niki Re: Co ginekolodzy mają z tym mydłem?! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.11.15, 21:22
      A mi pani ginekolog napytanie o higienę i problemy z infekcjami, powiedziała, cytuję: a po co mydło? wodą!
      Ja oczywiście głęboko zdziwiona nie wierzyłam. Do czasu gdy na stronie Amerykańskiego Towarzystwa Ginekologicznego bodajże znalazłam po angielsku stronę dla kobiet, na której pisało, że kobieca wagina nie wymaga użycia mydła, gdyż ma własny system czyszczący, utrzymujący ją w zdrowiu, czyli produkowany kwas mlekowy w wydzielinie pochwowej. Jest to swojego rodzaju żel czyszczący. Zarówno waginę jak i srom należy myć czystą wodą, bez dodatku mydła, które te okolice wysusza. A to z kolei prowadzi do infekcji intymnych a nawet do stanu raka waginy. Srom kobiety i wagina to błony śluzowe. Nos człowieka też ma błony śluzowe, nie wymaga mycia go wewnątrz mydłem, gdyż organizm wytwarza wszystko co potrzebne do utrzymania go w zdrowiu. smile Mam nadzieję, że ten obrazowy przykład wyjaśnił co mam na myśli.
      Na tej stronie zaznaczono też, że warto już małym dziewczynkom mówić o tym, ze nie potrzebują mydła do mycia sromu. smile Jest to niezdrowe. smile
Pełna wersja