Dodaj do ulubionych

Mokra jak szczur :(((

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.10, 16:14
Gdy tylko nadejdą upały moje ciało reaguje na nie nadmiernym poceniem się. Po
kilku sekundach na słońcu jestem już cała mokra - po brzuchu, między
piersiami, po plecach, w zgięciach kolan płyną mi strugi potu sad. Jestem
szczupłą osobą, ważę 53 kg przy wzroście 167 cm. Moja koleżanka, grubsza ode
mnie, nie poci się tak mocno. Wyniki tarczycy mam w normie. Co robić z tą
nadpotliwością? Picie szałwii nic nie pomaga sad Znacie jakiś sposób?
Obserwuj wątek
    • Gość: miks Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.toya.net.pl 10.07.10, 22:39
      Witaj. Miałam tak przez 2 lata. Wystarczyło że wyszłam na słońce i miałam całą
      mokrą koszulkę. Robione badania: ekg, holter, tarczyca, cukier, morfologia-
      wszystko w normie. Myślę że u mnie było to spowodowane nerwicą. 3 miesięcy biorę
      antydepresant, pocenie minęło. A wcześniej trochę pomagał mi antidral,
      smarowałam się tam, gdzie najwięcej się pociłam, po linii kręgosłupa, pod
      biustem. I prysznic przed każdym dłuższym wyjściem na dwór. Spróbuj też może
      melisę, głóg.
    • krystynapie Re: Mokra jak szczur :((( 13.07.10, 14:31
      To dość naturalne zjawisko, niektórzy lepiej znoszą upały, inni gorzej. Stres
      też tu jest istotnym czynnikiem, ale chyba w tym przypadku to jest raczej
      reakcja na wysoką temperaturę. Ja w takich sytuacjach używam chusteczek dla
      dzieci, kosztują około 6 zł za opakowanie a przyjemnie odświeżają. Czasem też
      chłodzę się wodami/ tonikami w sprayu a w ekstremalnych sytuacjach - zmieniam
      koszulkę smile
    • Gość: pipi Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.mikemi.net 15.07.10, 13:00
      Rozumiem ten ból, sama tak mam. Ja na Twoim miejscu przeszłabym się do lekarza,
      zrobić podstawowe badania, może masz jakieś problemy z tarczycą czy coś
      podobnego. Jeżeli wszystko jest w porządku od strony medycznej, to proponuję
      kupić w aptece antyperspirant Antidral albo droższy Etiaxil( mi bardzo pomaga),
      kupić sobie mokre chusteczki takie dla dzieci, do tego może jakaś mgiełka do
      ciała, częste prysznice i odpowiednia dieta, nic więcej zrobi się nie da.
      Wspomniana sauna na pewno nie pomoże, bo nie można wypocić się na zapas.
    • Gość: Ania Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.10, 17:46
      Ooo, nie było mnie kilka dni, a tu rozpętała się ciekawa dyskusja na temat
      problemu potliwości wśród szczurów smile)).
      Dziękuję za rady, prysznic oczywiście biorę kilka razy dziennie - to norma, ale
      prawda jest taka, że już kilka minut po wyjściu spod wody płynie mi pot po
      plecach i brzuchu. Noszę przewiewne bawełniane ubrania, ale na bluzce i tak
      pojawiają się ohydne, mokre plamy. Ktoś tu napisał, że muszę się pocić. Owszem,
      ale naprawdę tak bardzo??? Nie widziałam żadnej kobiety z mokrą koszulką,
      mężczyzn i owszem. Same wiecie, że nie wygląda to estetycznie. Kupiłam
      Perspiblock, na razie nie ma efektów, podejrzewam, że to jakiś niewypał...
      • Gość: pipi Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.mikemi.net 16.07.10, 15:02
        zdarza się, że nadmierne pocenie to objaw jakiś problemów ze zdrowiem, dlatego
        naprawdę dobrze byłoby pójść do lekarza, on zna się na tym bardziej niż my. Ale
        jeżeli jesteś zdrowa, to nie pozostało Ci nic, tylko zaopatrzyć się dobry
        antyperspirant( jak mówiłam z apteki, bo reszta to najczęściej badziewie),
        mgiełka na odświeżenie i tyle, nic więcej Ci nie pomoże, wiem bo jak mówiłam mam
        ten sam problem. No i przede wszystkim nie używać jakiś dezodorantów, bo to nie
        pomaga a wręcz szkodzi!
        • Gość: Agnieszka Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.ghnet.pl 23.07.10, 21:32
          witam
          Aniu mam ten sam problem, strasznie pocą mi się plecy, podobnie jak Ty jestem
          wysoka, szczupła, nosze tylko bawełniane cienkie przewiewne bluzki i co z tego,
          wystarczy chwila czy to w słońcu czy w cieniu przy takich temperaturach mój
          organizm poprostu nie wyrabiauncertain

          dawno temu używałam pod pachy antidralu, aby nie pocić się wtedy jak mi się
          wydawało aż nadto. stosowałam go może przez miesiąc raz w tygodniu i pachy
          miałam suchuteńkie- i byłam szczęśliwa. od tamtej pory minęło już sporo czasu,
          antidral wyrzuciłam już dawno temu, a pachy są nadal cały czas suche, używam
          zwykłych antyperspirantów z drogerii. za to moje plecy .. to jakaś masakra. są
          całe mokre, jakby mnie ktoś oblał wiadrem wody, i do tego czasem te mokre plamy
          na bluzce, dyskomfort. sad
          byłam już z moim problemem u dwóch dermatologów, jeden przepisał tabletki
          uspokajająceindifferent, drugi polecił driclor, który jak mówi ulotka: "Zatrzymany pot
          zostaje ponownie zaabsorbowany przez organizm i jest wydalany innymi
          fizjologicznymi drogami."
          posmaruje plecy, zaczną pocić mi się stopy??
          stosowałam perspiblock-nie pomogło, piłam szałwie-nic, kosmetyki svr za słabe,
          melisa-uspokaja, mokre plecy są nadal,tarczyce mam ok, cukrzycy nie mam,
          prysznic biorę parę razy dziennie, plecy polewam zimną wodą.
          zamierzam jeszcze spróbować kąpieli w naparze szałwii, może to coś pomoże.
          jedynie plusem całej sytuacji jest to że nie wytwarzam przykrego zapachu jak to
          się niektórym zdarza. a na widok innej kobiety która ma choćby małą plamkę na
          bluzce jestem zadowolona- bo myśle sobie że nie tylko ja tak mam.
          jeżeli ktoś odkryje jakiś cudowny sposób, bądź preparat który choć trochę może
          poprawić komfort życia proszę piszcie. pozdrawiam Aga
          • Gość: Ania Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.10, 07:55
            Agnieszko, ja prócz pleców mokra jestem również na całym brzuchu, po plecach i
            brzuchu dosłownie płyną krople potu. Pozostałe części ciała, również są wilgotne
            - twarz, dłonie, stopy, zgięcia kolan i łokci, ale przynajmniej nie widać
            płynącego potu. Ktoś polecał etiaxil - przecież nie wysmaruję tym całego
            ciała...O dziwo, pod pachami tak mocno się nie pocę. Nie byłam z tym u lekarza,
            ale chyba jednak się wybiorę. Naprawdę nie znam nikogo, kto pociłby się tak
            bardzo. Pocenie się jest normalne w takie upały, ale u mnie to jakieś mega
            pocenie się.
            • Gość: Agnieszka Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.ghnet.pl 24.07.10, 09:06
              hej, ja pozostałe części ciała też mam wilgotne, pod biustem, brzuch, zgięcia
              kolan i rąk, przy linii włosów nad czołem, ogólnie jestem taka jakby cała mokra,
              lepka, a będąc w pracy czy poza domem nie mam możliwości wziąć prysznica. mokre
              chusteczki nie sprawdzają się tak dobrze.

              napisałam głównie o plecach bo to jest mój największy problem, i podobnie
              jak Ty pod pachami się tak nie pocę, nawet przy tych upałach po prawie 40st były
              suche. mam jedna znajomą która jest cukrzykiem i ona jedyna poci się podobnie
              jak ja, ale ze względu na chorobę nie "przeżywa" tego tak mocno. mówi: pocę się
              no i co z tego?, każdy się poci.
              ale oprócz niej nie spotkałam osobiście nikogo dla kogo jest to aż tak
              uprzykrzający życie problem. zwłaszcza że dermatolodzy z którymi rozmawiałam
              jakoś wręcz olali to, nie przejmując się, bo przecież są upały i każdy się poci,
              tylko ja naprawdę też pocę się za bardzo.

              jakbyś udała się z tym do lekarza to proszę napisz co i jak, będę wdzięczna,
              pozdrawiam nie widząc słońca za oknemsmile
              • Gość: magda Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.chello.pl 24.07.10, 13:01
                jakbym czytala o sobie, nie chodzi o upalu, chodzi o to ze w temeraturze 23
                stopni tez sie spoce sad poce sie pod nosem co jest irytujace, miedzy piersiami
                splywaja mi krople potu, pod pachami tez jest zle uncertain tarczyca ok. Dobija mnie
                fakt, ze gdy jade autobusem i patrze na inne kobiety to one wygladaja jakby
                dopiero co spod prysznica wyszly uncertain a mi makijaz splywa po 15 minutach na
                dworze, cera sie swieci i jets mi z tym zle, zadne perspirbloki nie pomagaja bo
                to sa ziolowe uspakajacze a u mnie pocenienie nie jest kwestia stresu
    • Gość: LuriTuri Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.aster.pl 24.07.10, 13:57
      Możesz się tylko cieszyć. Pij i poć się, toż to najskuteczniejszy
      sposób chłodzenia ciała. Człowiek jast najbardziej potliwym
      zwierzęciem i właśnie dlatego mógł na sawannie zagonić zwierzynę na
      śmierć. Pocenie to nasz wielki atut. Gdybyś się nie pociła, nie
      mogłabyś funkcjonowac w upale i zamiast np. iść do pracy czy zasuwać
      z plecakiem po górach byłabyś skazana na chowanie się w chłodku.
      Pocenie się przy 40 stopniowym upale nie wskazuje na żadne
      zaburzenia zdrowotne, ale wprost przeciwnie - na sprawnie
      funkcjonujący organizm. Pamiętaj o "napełnianiu chłodnicy".
      • b.montana Re: Mokra jak szczur :((( 24.07.10, 22:59
        widzisz, moje koleżanki pocą się, ale umiarkowanie- nie mają mokrych całych pleców. co z tego, że noszę ze sobą dwie koszulki na zmianę, skoro po spędzeniu godziny w nieklimatyzowanym autobusie mam wielką ciemną plamę na plecach i wstyd mi wyjść jeśli nie mam tego jak zasłonić.
        • aeromonas Re: Mokra jak szczur :((( 25.07.10, 11:21
          Masz lepsze chłodzenie niż koleżanki. Może one za mało piją? Tak czy
          owak, w tych temperaturach zdrowiej jest się pocić niż nie pocić.
          Nie zawracaj sobie tym głowy i nie kombinuj, jakby tu pocić się
          mniej (żeby ci do głowy nie wpadło ograniczyć picie!!!). Ten typ tak
          ma i tak jest dobrze. Ja też pocę się mocno i to całym ciałem.
          Dzięki temu upał mnie nie rusza i dobrze się w nim czuję. Ostatnie 2
          tygodnie spędziłam w górach z plecakiem. Pozdrawiam.
      • Gość: Arleta Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 07:35
        > Możesz się tylko cieszyć. Pij i poć się, toż to najskuteczniejszy
        > sposób chłodzenia ciała.

        Chyba nie zauważyłaś różnicy między normalnym poceniem się, a takim nadmiernym,
        o którym piszą dziewczyny. Ja się pocę chyba umirakowanie, czyli pod pachami,
        czasem trochę czoło, ale nie płynie po mnie jak po kaczce. Nie wyobrażam sobie,
        jak autorka ma się cieszyć gdy musi siedzieć w pracy mokra, słona i oblepiona
        jak tłusty facet.
        • Gość: agnieszka Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.ghnet.pl 25.07.10, 09:47
          może i pocenie się jest najlepszym sposobem chłodzenia organizmu, ale ja mimo to
          że pocę się nadmiernie to czuję się gdy jest taka pogoda fatalnie. jest mi
          słabo, boli głowa, i ten stres i ciągłe myśli o tych plamach. może i fakt nie
          mam teraz innego problemu więc to jest dla mnie zmorą. nie jestem wstanie
          jeździć komunikacją miejską w taki upał więc wszędzie dostaję się na nóżkachsmile i
          idąc ulicą tylko raz widziałam dziewczyne która miała odbite kropelki na bluzce,
          tyle. ja nie mam kropelek tylko całą plamę i czuję się jak .. facet na boisku
          biegający za piłką
        • aeromonas Re: Mokra jak szczur :((( 25.07.10, 11:17
          Nie wiem, co to znaczy "nadmierne pocenie" przy +40 stopniach. W
          takich warunkach im bardziej się pocisz, tym lepiej. Przegrzanie
          organizmu może się skończyć cieplną zapaścią lub udarem cieplnym.
          Jedno i drugie bardzo groźne. Jeśli się obficie pocisz, to znaczy,
          że twój organizm ma doskonały mechanizm chłodzący. I nie zawracaj
          sobie głowy porównywaniem mokrych koszulek z koleżankami.
        • Gość: LuriTuri Re: Mokra jak szczur :((( IP: *.aster.pl 25.07.10, 21:42
          W czasie upału nikt nie poci się "nadmiernie", tylko tyle, ile
          potrzeba do utrzymania temperatury ciała. Jeśli temperatura
          otoczenia jest wyższa niż temperatura ciała (a tak było przez
          ostatnie 2 tygodnie), to JEDYNYM naturalnym sposobem utraty ciepła
          jest pocenie. Ergo - kto się poci - ten się chłodzi. Kto się nie
          poci - ten może mieć kłopoty.
    • ludwik.zawadzki Re: Mokra jak szczur :((( 26.11.20, 17:44
      wczesniej to sie zastanawiano co użyć, teraz istnieje tak jak tutaj wspomniano skuteczna jonoforeza na nadpotliwosc, ale uwaga na te reczne wykonane buble gdzies od jakiś andrzejów z pod piątki, jak wybierac to cos porządnego które leczy a nie szkodzi, ja postawiłem na www.electroantiperspirant.pl/jonoforeza-electro-antiperspirant-cena-zamowienie, efekty szokują, są jeszcze lepsze niż sam przypuszczałem.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka