nawracająca infekcja dróg moczowych

10.07.10, 18:42
Witam. Mam jakąś paskudna infekcje dróg moczowych, mialam robione badania moczu, posiew moczu, dostalam kuracje tzw skojarzona - trzy chemioteryki na okres miesiaca, biore leki od 5 dni i dzis jest po prostu masakra, paskudne pieczenie i bol, siusianie bez przerwy. Nie wiem czy to za krotki okres od rozpoczecia kuracji, czy moze jakis nawrot sad Bardzo prosze o odpowiedz. Jest weekend, lekarze nie przyjmuja, nie wiem czy panikuje czy moze cos jest nie tak. Jesli ktos moglby mi odpowiedziec bede wdzieczna!! Pozdrawiam
    • Gość: mlodamama Re: nawracająca infekcja dróg moczowych IP: *.master.pl 10.07.10, 20:50
      Ja miałam ostatnio dość poważną infekcję dróg moczowych (ból nerek, ból brzucha,
      bardzo częste oddawanie moczu i ból i pieczenie przy tym)Wyniki badań moczu
      fatalne- krwinki białe i czerwone, białko, azotyny i bardzo liczne bakterie.
      Lekarka zapisała mi antybiotyk i przeszło w kilka dni. Kazała też pić bardzo
      dużo i łykać witaminę C bo to powoduje, że się więcej sika a to wypłukuje
      bakterie i pomaga pozbyć sie toksyn z organizmu.
      Pozdrawiam i życzę zdrówka!
      • eelenaa Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 10.07.10, 22:38
        Ja stosowałam Furagin i zawsze mi pomagał bardzo szybko.Przestawało boleć i szczypać(miałam wtedy bakterie w moczu i zapalenie pęcherza).Pomagały mi też takie "nasiadówki" tzn.wlewałam do wiaderka lub miski wrzątek i kucałam nad nim dopóki nie przestała para lecieć.Na drugi dzień już tak nie oddawałam często moczu.
    • Gość: anew Re: nawracająca infekcja dróg moczowych IP: *.3s.pl 10.07.10, 22:39
      Kup w aptece bez recepty Urinal (tabletki z żurawiną)i bierz początkowo
      2tabletki 3xdziennie.Są różne tabletki z żurawiną jednak te są moim zdaniem
      najlepsze.Jak poczujesz poprawę to bierz 3x1 tabletka i pij dużo niesłodzonych
      napojów zwłaszcza z żurawiną(są herbatki).Życzę zdrówkasmile
    • minniemouse Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 11.07.10, 00:38
      zrob badania na CHlamydie.

      Minnie
      • Gość: fzz Re: nawracająca infekcja dróg moczowych IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.10, 11:54
        Sam antybiotyk nigdy nie pomoze, musisz pic wode litrami i nie tyle
        co zdrowy czlowiek, ale 2/3 razy tyle, a to oznacza, ze chodzisz
        praktycznie caly czas z butelka wody i pijesz,pijesz i pijesz. Wtedy
        wyzdrowiejesz.
        • minniemouse Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 11.07.10, 21:49
          Sam antybiotyk nigdy nie pomoze,

          oczywscie ze pomoze.
          tylko musi byc to wlasciwy antybiotyk, w odpowiedniej ilosci i stosowany w/g
          zalecen.

          Minnie
          • Gość: nana Re: nawracająca infekcja dróg moczowych IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.10, 22:31
            nawracająca infekcja dróg moczowych
            Jesli nie bedzie pila, to antybiotyk NIE pomoze, wlasnie w tym
            sensie, ze choroba powroci znowu!
            • Gość: ore ore Re: nawracająca infekcja dróg moczowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.10, 11:02
              ale to picie to profilaktycznie trzeba, żeby potem bakterie nie mnożyły
              się w pęcherzu. tak samo jak łykanie prouro itd. a sam antybiotyk jeśli
              dobrze dobrany powinien pomóc. ja polecam jeszcze branie probiotyków
              osłonowo w przypadku antybiotykoterapii.
            • minniemouse Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 13.07.10, 01:01
              nawracająca infekcja dróg moczowych
              Jesli nie bedzie pila, to antybiotyk NIE pomoze, wlasnie w tym
              sensie, ze choroba powroci znowu!


              nawracajaca infekcja musi miec jakas przyczyne- cos ja powoduje.
              tak ot sama z siebie sie nie robi.
              najczestsza przyczyna nawracajacych infekcji jest CHLAMYDIA

              pospolita choroba weneryczna o ktorej ze sia ja ma rzadko sie wie poniewaz prawie nie daje objawow.
              od tego trzeba zaczac.

              a woda jakby tak cudownie leczyla, to o jej skutecznosci byloby wszem i wobec wiadomo - chyba logiczne?? - kazdy by chcial taki skuteczny specyfik, i co jeszcze nic nie nie kosztuje.


              Minnie
    • lady_iris Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 12.07.10, 12:00
      Tak jak piszą dziewczyny, dużo pić, łykać żurawinę, a od siebie mogę dodać, że
      na to upierdliwe szczypanie mi pomaga siedzenie na gorącym termoforze... smile Wiem
      że w taką pogodę to zakrawa na masochizm, ale naprawdę, godzina-półtorej z
      termoforem między nogami i ulga...
      I powtórz jak najszybciej badanie moczu, żeby sprawdzić, czy się tam znów nie
      mnoży jakieś paskudztwo.
      • plochaczek Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 12.07.10, 22:27
        Dzieki ogromne za Wasze odpowiedzi!!! Jutro bedzie tydzien jak zaczelam brac
        cipronex i nadal lipa sad pije herbatki zurawinowe, lykam witamine C, szczypie,
        piecze i ciagle chce mi sie siusiac, wiec robie to i cierpie sad masakra jakas....
        • lejdi111 Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 13.07.10, 08:43
          ja przez rok się męczyłam z pęcherzem. Łykałam urosept i furalginę,
          miałam spokój przez tydzień i z powrotem częstomocz, ból brzucha,
          uczucie nie pełnego wysikania sie. W końcu lekarka sie zlitowała i
          dała mi skierowanie na badanie moczu no i stwierdziła, że jest
          zapalenie. Przepisała antybiotyk i mam spokój do dzisiaj (puk, puk)a
          mineło juz od tego czasu ok 8 lat. Teraz to bym tak długo sie nie
          męczyła. Poszłabym zbadać mocz prywatnie.
          • plochaczek Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 13.07.10, 09:21
            mam zrobione moczu! postawiona diagnoze prze lekarza i kuracje antybiotykowa! a
            mecze sie tylko dlatego ze pomimo brania antybiotyku nie przechodzi, choc minal
            tydzien!
            • soilew Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 18.07.10, 20:24
              Ja meczyłam sie przez pół roku z tym.Na zmiane leczyli meza i
              mnie,bo sie okazało sie ze zarazamy sie od siebie.Dał nam lekarz
              skierowanie na dobra szczepionke polivacinum tania i skuteczna.OD
              tamtej pory mineło 5 lat i nie miałam ani razu nawrotu.
        • Gość: szklanka Re: nawracająca infekcja dróg moczowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.10, 09:32
          jejkuuu, wspolczuje, po cipronexie zazwyczaj szybko przechodzi, po 2-
          3 dniach... moze delikatnie smaruj cewke tribioticiem czy cus...
          musisz przecierpiec i sikaj duzo, mimo ze boli to lepiej duzo i
          wysikiwac te bakterie niz je trzymac w pecherzu...
          zurawina w herbatkach jest dobra ale w kapsulkach lepsza, z wit c
          jest prouro jeszcze.

          a dziewczyny, tak w ogole to mi najbardziej pomoglo zalatwianie sie
          po stosunku od razu i picie... tranu na odporność! smile
          • malinova14 Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 13.07.10, 22:05

            Mi ktos kiedys doradzil przy zapaleniu pecherza brac duze dawki
            witaminy c lub rutinoscorbinu plus duzo pic ,pomaga mi to bardzo
            szybko.

    • drobnostka7 Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 14.07.10, 11:11
      Miałam tak samo po porodzie. Wybrałam dwie serie antybiotyków w tabletkach i za
      kolejne 2 tyg. następna infekcja. Poskutkowało w końcu zasięgnięcie rady u
      innego lekarza i intensywne leczenie - bardzo bolesne zastrzyki przez 3 dni
      (Zinacef, o ile dobrze pamiętam )i przez 3 miesiące brałam jeszcze furagine, już
      9 miesięcy mam spokój ale zmiany na nerkach niestety pozostaną więc warto
      przecierpieć te zastrzyki.
      • Gość: lolitka Re: do autorki IP: *.echostar.pl 19.07.10, 15:07
        jaka bakteria wyszla ci w posiewie? Jezeli bierzesz cipronex i nie
        przechodzi to widocznie nie jest w twoim przypadku skuteczny. Dobrze
        dobrany antybiotyk działa szybko i po 2, 3 dniach jest widoczna poprawa.
        Poza tym zadbaj o własną odpornośc- np. łykaj tran w kapsułkach.
        Witamina c i duuuuuuuuuuuzo wody.
        Ja mam doświadzcenie z zapaleniami pęcharza ( niestety) ale u mnie
        przyczyna była powazniejsza. Ciagle w moczu wychodziłą mi bakteria
        Proteus Mirabillis. Juz kilka dni po skonczonym leczeniu miałam nawroty,
        masakra. Jak się okazało bakteria ta zmienia ph moczu co sprzyja
        powstawaniu kamieni w nerkach. Ja taki kamień sobie wychodowałam, nic o
        tym nie wiedząc. Leczenie nie było więc na dłuzszą metę skuteczne,
        poniewaz zródło bakterii miałam cały czas w organizmie. Operacja,
        antybiotykoterapia i na razie jest ok.
        • Gość: gość1 Re: do autorki IP: *.bialapodlaska.vectranet.pl 21.07.10, 02:50
          koniecznie posiew, antybiogram, 3x2 tabletki uroseptu, żurawina pod każdą
          postacią- zakwasza mocz i wytwarza się wówczas mniej bakterii, furagina
          nasidówki- ugotować obierki z ziemniaków, wstawić najlepiej z garnkiem do sedesu
          i posiedzieć kilkanaście minut
          uważać na przeciągi, nie siadać na zimne
          powstrzymać się musisz na jakiś czas z sexem
          • Gość: Ofiks Pietruszka? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.10, 10:45
            Ja łykam Prouro z żurawinowych.
            A słyszał ktoś o jedzeniu pietruszki na to? To się je takie liście czy
            jak?
            • Gość: sa Re: Pietruszka? IP: *.dip.t-dialin.net 21.07.10, 12:19
              Pietruszka jest po prostu moczopedna, jak bedziesz pila wode
              litrami, to tez bedziesz biegala co chwile na toalete, a o to
              wlasnie chodzi!
    • Gość: monika Re: nawracająca infekcja dróg moczowych IP: 178.73.49.* 23.10.10, 21:31
      Moim zdaniem podstawa jest tutaj prawidłowa higiena intymna.DO tego ciepłe majtki i duzo płynów.
    • Gość: ewa Re: nawracająca infekcja dróg moczowych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.10, 21:48
      A wspomagasz się też medycyna naturalną, czyli picie rumianku, skrzypu polnego, żurawiny i 2 l wody dziennie
    • micka32 Re: żurawina 03.09.14, 14:29
      a czym on się właściwie różni od innych środków dostępnych w aptekach?
    • micka32 Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 16.09.14, 08:50
      no u mnie też ciężko z taką ilością płynów... rumianek co prawda pijam, ale nie jakoś regularnie, żurawinę też, ale w postaci takiego syropu rozcieńczanego. Nie wiedziałam, że są i tabletki i płyny żurawinowe.... znaczy wiedziałam, ale jest tego tak dużo, że serio nie wiem, co wybrać...
      • 7zatroskana Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 16.09.14, 21:49
        Moze poprobuj i wybierz ten ktory Ci odpowiada. Ja tak robie. nie zaszkodzi. Co do ilosci płynów to w zapaleniu pecherza trzeba pic duzo płynów zeby jak najczesciej oprózniac pecherz i pozbyc sie niechcianych bakterii.
        • micka32 Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 25.09.14, 09:07
          a macie coś, co mogłybyście zdecydowanie polecić, a co no zdecydowanie odradzacie?
      • nigolla Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 25.09.14, 21:38
        micka32 napisała:

        > no u mnie też ciężko z taką ilością płynów... rumianek co prawda pijam, ale nie
        > jakoś regularnie, żurawinę też, ale w postaci takiego syropu rozcieńczanego. N
        > ie wiedziałam, że są i tabletki i płyny żurawinowe.... znaczy wiedziałam, ale j
        > est tego tak dużo, że serio nie wiem, co wybrać...

        płyny żurawionowe świetnie załatwiają sprawę, polecam bardzo
        • micka32 Re: nawracająca infekcja dróg moczowych 06.11.14, 10:28
          pijam regularnie smile ostatnio włączyłam też do swojej diety suszoną żurawinę - pyszna jest!
    • Gość: iza Re: nawracająca infekcja dróg moczowych IP: *.kpn.net 09.10.14, 08:33
      Postanowilam opowiedziec zgrubsza moja historie na temat nawracajacej infekcji drog moczowych-moze ktos spotkal sie z podobnym problemem. Zaczelam chorowac majac18-19 lat. Dzis mam 25 i 7lat ciezkiej walki z infekcja za soba. Na poczatku byly tradycyjne,ksiazkowe metody walki-czasami przynosily upragniony efekt odrazu. Z czasem zaczelam sie uodparniac na furagine i tabletki zawierajace zurawine( sprowadzalam nawet z USA Life Extentions cranbery). Infekcja dopadala mnie szczegolnie wiosna. Musialam chodzic spac w cieplych skarpetach i bawelnianej bieliznie-jej brak po przebudzeniu byl gwarancja zachorowania i pozostania kolejnego dnia(i) w domu. Doszlo do takiej sytuacji gdzie nawet siedzac cieplo ubrana na kanapie(latem) potrafila mnie dopasc infekcja. Stalo sie to dla mnie najwiekszym utrapieniem z ktorym przyszlo mi sie zmagac. Musialam zrezygnowac z pracy-poniewaz "wilk"pojawial sie nawet 3x w tygodniu.. ogromny bol w podbrzuszu i podczas oddawania moczu-kropelek,przy tym goraczka...nie moglam sie nawet polozyc poniewaz od razu czolam bol. Sama postanowilam wzaic sprawy w swoje rece,poniewaz zaden z doswiadczonych* lekarzy nie zablysnal swoim pomyslem by rozwiazac moj problem. Dodam tylko ze u mnie "wilk"ma podloze genetyczne..matka, siostra-rowniez choruja na ta przypadlosc. Ale nie tak czesto jak ja..
      Rozwiazaniem alternatywnym okazalo sie -piwo!tak wlasnie piwo i to takie z alkoholem. Po 2 butelkach moglam juz robic wszystko i wstac z kanapy. Malo mozliwe? Dla mnie to jest srodek ktory pomaga odrazu.
      Mieszkam teraz w Holandii i na wizycie u najbardziej cenionego chirurga urologa Dr Krich,przeprowadzony zostal zabieg powoekszania cewki moczowej(mialam ja bardzo waska ok 16mm obwodu) po zabiegu 30mm. Przynioslo mi to ulge na 5 mies. Po czym znowu infekcja postanowila mnie nawiedzic-obecnie przyjnuje antybiotyk -dostalam 3 opakowania na 3 miesiace i gdy zapomne wziac chociaz jedna tabletke z opoznieniem jednogodzinnym-czuje dyskomfort i bol przy oddawaniu moczu
Pełna wersja