36 lat, tabletki anty a menopauza

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 10:14
hej. mam 36 lat, i dziwne objawy.zaczęło się od bólu głowy, migreny,
jestem strasznie drażliwa, senna. Ale też i coś nie tak z
miesiączką. Wydłużyła się (teraz trwa ok 6-7 dni a kiedyś 3), jest
bardziej obfita. Cały czas biorę tabletki hormonalne z uwagi na
podejrzenie PCO - objawy (wypadanie włosów, trądzik).byłam u
ginekologa ale on uważa, że jest ok(bez badań). Badałam tarczycę,
ok. wyszła lekka anemia. Obawiam się, że to początki menopauzy.jak
to sprawdzić, czy mozna zbadać hormony bez konieczności przerywania
tabletek antykoncepcyjnych. Bardzo mi na tym zalezy, bo jak je
odstawiam nawet na miesiąc to potem przez rok walczę z wypadającymi
włosami i trądzikiem. Jak rozpoznać menopauzę przy braniu tabletek?
prosze o radę
    • marzeka1 Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza 25.07.10, 10:28
      Idź koniecznie do gina, moja znajoma weszła w menopauzę w wieku 34
      lat, to rzadko się zdarza, ale zdarza. Warto skonsultować sprawę z
      dobrym ginem.
      • Gość: nowa i wystraszona Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 10:32
        byłam i powiedział, że wszystko ok. żeby badać się w kierunku
        tarczycy. ale tarczyce mam zdrową.
        • kocio-kocio Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza 25.07.10, 10:47
          To idź do innego.
          Gin-endo najlepiej.
          • danula10 Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza 25.07.10, 10:55
            Menopauza zaczyna się wtedy gdy juz nie masz okresu.Wczesniej nazywa
            sie to klimakterium.
            • Gość: nowa i wystraszona Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 11:04
              ok. do ginekologa się wybiorę. Ala jak wygląda klimakterium przy
              zażywaniu hormonów? Czy objawy też są widoczne? Czy mozna zbadac
              hormony biorąc tabletki?
              • lidek0 Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza 25.07.10, 11:51
                Biorąc hormony ich badanie nie ma większego sensu. Jak dla mnie
                kompletnie nieodpowiedzialne jest branie tabletek bez badań /bo o
                ile się nie mylę tak właśnie jest u Ciebie/
                • Gość: nowa i wystraszona Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 12:55
                  niedodpowiedzialne czy nie? powiedz mi ilu lekarzy kieruje na
                  badania przed przypisaniem tabletek? Ja byłam u wielu i rzaden mi
                  tego nie zaproponował. A tabletki biorę z uwagi na liczne problemy
                  zwiazane z hormonami (torbiele, trądzik, wypadanie włosów, hsturyzm
                  itp.) No i rolę swoją spełniają, jaki je biorę trzymają moje hormony
                  w rydzach. Jak je odstawiam zaczyna sie koszmar. Z tym, ze problemy
                  hormonalne nie zaczeły si e po ich odstawieniu ale długo długo
                  przed. I horony uratowały moją twarz, włosy, jajniki(pewnie bym ich
                  nie miała). także nie zawsze hormony są wrogiem całej ludzkości.
                  • domiska75 Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza 25.07.10, 18:05
                    A dlaczego tłumaczysz sobie te objawy właśnie klimakterium? Może po
                    prostu masz źle dobrane tabletki - ja też po jednych (chyba
                    mikrogynal??) byłam ospała i nie do życia, po zmianie wszystko
                    wróciło do normy. Jeśli chcesz zbadać hormony (a warto by było
                    potwierdzić te PCO) będziesz musiała odstawić pigułki. Znajdź
                    dobrego gin - endo, pozdrawiam
                    • Gość: nowa i wystraszona Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.10, 20:03
                      może się mylę, ale moja mam też bardzo wcześnie weszła w ten okres.
                      Co do tabletek, to biorę je od dawna, z przerwami. Zawsze dobrze na
                      nie reagowałam.
                      • Gość: landrznka Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza IP: *.adsl.inetia.pl 26.07.10, 18:21
                        Bo prochy lyka sie nie bezkarnie ale mlode dziewczyny oczywiscie
                        przedkladaja wygode i bezpieczny sex nad swoje zdrowie.
                        Tabletki anty rozlegulowuja caly organizm i potem rozne reakcje na
                        chemie .
                  • lidek0 Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza 26.07.10, 20:51
                    Ale to jakiś problem samemu badania zrobić albo poprosić o
                    skierowanie? Ja niemam problemu z poproszeniem o skierowanie na
                    badania, nie wpadłabym na pomysł badania leków od tak /przepisane na
                    ładne oczy/, już na pewno nie hormonalnych.
                    • Gość: nowa i wystraszona Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.10, 11:07
                      ludzie ja nie biore leków na własną rękę!!!! Jestem pod stałą opieką
                      lekarza. A hormony uratowały mi jajniki, włosy, cerę i nie wiem co
                      jeszcze. A skierowania na badania nie dał mi zaden lekarz a byłam u
                      kilku. Co do badan nie robie na własną rekę bo nie wiem jakie i
                      kiedy. ot tyle
                      • domiska75 Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza 27.07.10, 19:44
                        Proponuję jednak znaleźć dobrego gin-endo i przebadać hormony. Ja
                        dostałam skierowanie do szpitala, gdzie przez 3 dni przebadali moje
                        hormonki od stóp do głów. Inna sprawa, że dopóki nie przyszło mi do
                        głowy odstawić pigułek, nie miałam takich jazd z włosami, cerą,
                        okresem...
                        • Gość: nowa i wystraszona Re: 36 lat, tabletki anty a menopauza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.10, 21:00
                          no widzisz a mi jazdy z hormonami zaczęły się robić jak miałam 19
                          lat. Torbiele o mały włos nie doprowadziły do usunięcia jajników,
                          straciłam połowę włosów a z bliznami po trądziku walczę do dzis. Jak
                          podano mi hormony to po 2-3 miesiącach wszystko się ustabilizowało,
                          włosy pomału odrosły, trądzik zniknął. Potem jak próbowałam odstawić
                          hormony choćby na miesiąc tojazda zaczynała się od nowa. Hormony
                          odstawiałam na czas starań o dziecko,i gdyby nie to, że w I cyklu
                          zaszłam w ciąże to bym pewnie zrezygnwała z dziecka. Tak czy tak
                          straciłam sporo włosów , cera - tragedia. Zaraz po porodzie wróciłam
                          do tabletek. Lekarz mówi że taka moja uroda, tabletki wyciszają
                          jajniki, iże do ich wygaśnięcia pewnie będę zmuszona je brać.

                          Zastanawiam się zatem jak rozpoznać klimakterium przy zarzywaniu
                          tabletek? Czy objawy będą takie same jak u osób, które ich nie biorą?
Pełna wersja