8 miesięcy nie biorę tabletek... i nic.

10.08.10, 13:56
Dziewczyny, jak długo organizm może dochodzić do siebie po hormonach? Łudziłam
się, że do pół roku to wszystko na pewno minie, tymczasem właśnie dostałam 8.
okres i ciągle to samo, czyli migreny, humory i zerowe libido. Żeby tego było
mało, wszelkie dobrodziejstwa, które tabletki dały, oczywiście zniknęły -
skóra się przetłuszcza, robią się wypryski, okres jest bolesny. Tak sobie
myślałam, że może juz w tym miesiącu nie będzie mnie bolała głowa... ale jak
mnie dziś dopadło, to wzięłam od razu 2 paracetamole, położyłam się na
godzinę, wstałam i teraz piszę, bo mam dość. Dodam, że obsesyjnie boję się
ciąży i tabletki to dla mnie nie lada błogosławieństwo... Bardzo bym chciała
do nich wrócić. Albo zacząć naklejać plastry, jeśli są zdrowsze [na pewno na
wątrobę].
Macie jakies doświadczenia w tej kwestii? Jeśli wy miałyście podobnie, że
długo dochodziłyście do siebie, to może i ja przestanę się martwić i czekać
jak głupia...
Aha, tabletki brałam ok. 5 lat.
    • Gość: ciekawska Re: 8 miesięcy nie biorę tabletek... i nic. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 15:30
      a po co odstawiałaś?
      • aaaniula Re: 8 miesięcy nie biorę tabletek... i nic. 10.08.10, 15:37
        plastry nie są zdrowsze dla wątroby niż tabletki. Hormony z obu form preparatów
        trafiają do krwioobiegu, a co za tym idzie do wątroby..
      • elaine_lionors Re: 8 miesięcy nie biorę tabletek... i nic. 10.08.10, 17:20
        A co Cię to obchodzi? Będziesz się wymądrzać? Jeśli nie wyczytałaś tego z postu
        to powiem Ci - ze względu na migreny to raz, a dwa to spadek libido. Już od
        dawna miałam silne bóle głowy ale jakoś dopiero teraz zdecydowałam się odstawić
        na jakiś czas.
        • Gość: kakało Re: 8 miesięcy nie biorę tabletek... i nic. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.08.10, 17:29
          Rzeczywiście masz nie lada humorki;p Z Twojego postu nie wynika, że miałaś podczas brania tabletek migreny itp.
          • elaine_lionors Re: 8 miesięcy nie biorę tabletek... i nic. 10.08.10, 18:36
            Gość portalu: kakało napisał(a):

            > Rzeczywiście masz nie lada humorki;p Z Twojego postu nie wynika, że miałaś podc
            > zas brania tabletek migreny itp.

            No co Ty ;P "...i ciągle to samo, czyli migreny, humory i zerowe libido." -
            cytat z mojego postu.
            • lidek0 Re: 8 miesięcy nie biorę tabletek... i nic. 10.08.10, 18:52
              " tymczasem właśnie dostałam 8. okres i ciągle to samo, czyli
              migreny, humory i zerowe libido" co jasno oznacza, że nie bierzesz
              antyków i masz migreny, pisz jaśniej. Co do powrótu oragnizmu to po
              faszerowaniu go tym świństwem powinnaś być świadoma, że problemy
              moga być jeszcze długo. Zrób badania hormonalne, dowiesz się czy nie
              rozregulowały gospodarki hormonalnej, bo często to robią.
              • Gość: .; to dziwne, bo ja nie miałam problemu ze IP: 195.43.85.* 10.08.10, 19:42
                zrozumieniem sensu postu.Dla mnie jest jasny i przejrzysty ale jak ktoś
                kombinuje doszukując się cudów...

              • elaine_lionors Re: 8 miesięcy nie biorę tabletek... i nic. 11.08.10, 12:41
                idek0 napisała:

                > " tymczasem właśnie dostałam 8. okres i ciągle to samo, czyli
                > migreny, humory i zerowe libido" co jasno oznacza, że nie bierzesz
                > antyków i masz migreny, pisz jaśniej.

                Skoro jasno oznacza to, co chciałam napisać, to po co mam pisać jeszcze jaśniej? oO
                • lidek0 Re: 8 miesięcy nie biorę tabletek... i nic. 11.08.10, 19:26
                  Jasno to napisałaś, że po odstawieniu antyków masz te skutki uboczne
                  a nie podczas ich brania a potem twierdzisz inaczej, więc jasne to
                  nie jest.
Pełna wersja