elaine_lionors
10.08.10, 13:56
Dziewczyny, jak długo organizm może dochodzić do siebie po hormonach? Łudziłam
się, że do pół roku to wszystko na pewno minie, tymczasem właśnie dostałam 8.
okres i ciągle to samo, czyli migreny, humory i zerowe libido. Żeby tego było
mało, wszelkie dobrodziejstwa, które tabletki dały, oczywiście zniknęły -
skóra się przetłuszcza, robią się wypryski, okres jest bolesny. Tak sobie
myślałam, że może juz w tym miesiącu nie będzie mnie bolała głowa... ale jak
mnie dziś dopadło, to wzięłam od razu 2 paracetamole, położyłam się na
godzinę, wstałam i teraz piszę, bo mam dość. Dodam, że obsesyjnie boję się
ciąży i tabletki to dla mnie nie lada błogosławieństwo... Bardzo bym chciała
do nich wrócić. Albo zacząć naklejać plastry, jeśli są zdrowsze [na pewno na
wątrobę].
Macie jakies doświadczenia w tej kwestii? Jeśli wy miałyście podobnie, że
długo dochodziłyście do siebie, to może i ja przestanę się martwić i czekać
jak głupia...
Aha, tabletki brałam ok. 5 lat.