Gość: Kasiula
IP: *.dip.t-dialin.net
13.08.10, 20:13
Problemy z kegoslupem mam od kiedy pamietam ale do tej pory byly to
przejsciowe bole,natomiast od paru miesiecy boli mnie w jednym miejscu
praktycznie na stale a konkretnie na wysokosci zoladka tylko ze z tylu.Czasem
bol promieniuje pod zebra.Jakis czas temu mialam tez mrowienie do lewej
reki,pod wzgledem neurologicznym wszystko ok,mialam robiony tk glowy,nic tam
nie znaleziono.Mialam robiony tez rentgen kregoslupa,rowniez nic nie
znaleziono.Czy ktos tak mial?Boje sie ze to moze byc jakis guz czy cos
podobnie groznego.