jak sobie pomóc?

IP: 91.203.246.* 26.08.10, 16:59
Nigdy nie byłam otyła, przytyłam na własne życzenie po ciąży ale schudłam
niedawno. Cierpię jednak bo nie potrafię opanować chęci na jedzenie.
Oczywiście nie gdy jestem głodna bo wtedy jem ale potrafię jeść dla samego
faktu jedzenia a nie zaspokojenia apetytu. A kiedy już zacznę to łażę po
każdym przełknięciu do kuchni i biorę kolejne rzeczy, co leży pod ręką. Potem
czuję się obżarta potwornie i poprostu mam doła.
Kocham jedzenie, chociaż odżywiam się zdrowo i regularnie w małych ilościach
ale często i pijam wodę to te napady głodu są nie do pohamowania.
Ja tego nie kontroluję, czasem boję się powrotu po pracy do domu, chcę
gdzieś szybko wyjść żeby nie jeść. Wiem że w większości przypadków się nie
powstrzymam. Potworne, co robić?
    • Gość: ... Re: jak sobie pomóc? IP: *.net.stream.pl 26.08.10, 17:42
      znaleźć sobie jakieś zajęcie, nie będziesz miała czasu myśleć o jedzeniu. jeśli
      chodzi o same posiłki to nałóż sobie na talerz ile chcesz (oczywiście nie
      przesadzając), ale nie masz prawa wziąć dokładki i podjadać! jeśli będziesz
      głodna to zjedz coś sycącego, osobiście polecam otręby (np.z jogurtem i
      pokrojonymi owocami- bardzo smaczne, a głodu nie odczuwam przez 3-4godziny,a też
      często chce mi się jeść), albo owoc (banany i jabłka doskonale sycą). oprócz
      tego, aby na szybko (i gdy nie masz czasu czegoś zjeść) "się najeść" dobre są
      soki. ogółem bez konsekwentnej samokontroli nie da się rady !
      • minniemouse Re: jak sobie pomóc? 27.08.10, 00:42
        Ja tego nie kontroluję, czasem boję się powrotu po pracy do domu, chcę
        gdzieś szybko wyjść żeby nie jeść. Wiem że w większości przypadków się nie
        powstrzymam. Potworne, co robić


        ja ciebie rozumiem, mialam tak jak bylam na tabletkach antykoncepcyjnych. ten apetyt, ciagly glod jest po prostu straszny

        NIC nie da sie z tym zrobic, niczym oszukac - niech posluchaja uwaznie ci ktorzy mysla ze jak sie podczas takiego czegos ma ochote na steka to sie da oszukac te zachcianke bananem - nie da sie, skonczy sie na zjedzeniu banana, jogurtu, jablka, sucharka i STEKA!
        a wiec jeszcze wiecej kalorii niz jakby sie dalo spokoj i od razu zjadlo tego steka.

        bieda polega na tym ze zaraz w godzine po steku zachciewa sie znowu cos, i znowu cos, ciagle ten glod glod glod,
        czlowiek czyta ksiazke
        a w glebi, tyle, przedsionkach mozgu pracuja komorki nad obmyslaniem kolejnego posilku, kolejnej kanapki, kolejnej bitej smietany z truskawkami.


        Powinnas wiec udac sie do lekarza endokrynologa, zbadac co sie dzieje z twoimi roznymi hormonami, skoro wszystko zaczelo sie po ciazy (hormony)
        oraz do lekarza zajmujacego sie zaburzeniami zywienia i do psychiatry bo niekoniecznie wszystko jest od razu natury organiczej,
        w gre moze wchodzic takze syndrom depresji poporodowej, na przyklad.
        Ta moze objawic sie stosunkow pozno, wiec nigdy nic nie wiadomo i lepiej sprawdzic i dowiedziec sie ze przyszlismy niepotrzebnie
        niz meczyc sie rok dwa trzy lata i zalowac ze od razu nie pomyslelismy o tym.

        Na pewno taki ciagly glod nie jest normalny.
        Moze to po prostu np. wrzod, jakis stan zapalny ktory rowniez moze dawac uczucie ciaglej checi do jedzenia, tak ze kolejny przyklad dlaczego trzeba zaczac od lekarza, badan.

        Dwa- nawet nie zawracaj sobie glowy tymi beznadziejnymi radami "jedz jogurt, owoce i otreby".
        to sa najglupsze porady dietetyczne jakie spotykam u odchudzajacych sie panienek forumowych.

        Aby schudnac, trzeba jesc konkretnie, przede wszystkim proteiny zeby nie dostac anemii-
        a wiec kurczak, ryba, czerwone mieso, nie smazone a grillowane i bez tluszczu,
        'wegle' w postaci parowanych zielonych warzyw, gotowanych lub pieczonych w lupianch ziemniakow, a na sniadanie juz lepiej zjesc jajka na twardo z salatka z np. pomidorow niz jakies cholernie kaloryczne muesli.
        Tak samo banany nie sa dobre ktore tucza i ktorych NIE zaleca sie odchudzajacym.
        I co kazdy tu przeocza, to w kazdej jednej diecie czy to South Beach czy Atkins czy innej podaje sie rowniez wartosci kaloryczne tylko nie w Polsce i sie je LICZY.

        Po stosowna diete, lepiej idz do dietetyka z polecenia lekarza.


        Minnie
        • Gość: jeli Re: jak sobie pomóc? IP: 91.203.246.* 29.08.10, 09:45
          Minie jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się żeby ktoś tak dobrze zrozumiał o czym ja
          piszę, jakbyś przelała moje myśli i odczucia na komputer, dziękuję Ci za to,
          zastosuję się do Twoich rad i będę walczyć, pozdrawiam naprawdę ciepło
    • berta-live Re: jak sobie pomóc? 27.08.10, 02:12
      A nie zażywasz jakiś leków? Może masz rozchwiane hormony? A może to objaw
      jakiejś depresji jak to ktoś wcześniej zauważył. Idź do lekarza i porób badania.
      Jest sporo leków, które hamują łaknienie, więc nawet jak okaże się, że jesteś
      zdrowa i nie ma się czego czepić, to i tak można zaradzić twoim problemom.
Pełna wersja