Gość: Zuzka
IP: *.chello.pl
29.08.10, 08:59
Cześć dziewczyny. Namieszałam dzisiaj rano. Pod koniec września będę
mieć urlop i z moim partnerem wybieram się na tydzień do Grecji. Na
co dzień nie mamy sprzyjających warunków do seksu więc
zaplanowaliśmy że ten tydzień wykorzystamy na maxa

. Dziś patrząc
w kalendarz uświadomiłam sobie, że natura może nam spłatać figla i
pokrzyżować te plany bo mogę dostać wtedy okres. Dziś jest 4dc i w
pierwszym odruchu postanowiłam przesunąć okres za pomocą tabletek,
akurat zostało mi jedno opakowanie z dawnych czasów. Jedną już
połknęłąm. Teraz myślę, że to bez sensu. Dopiero niedawno, po roku
od odstawienia, cykl zaczął mi się wyrównywać i nie chcę znów
przechodzić burzy hormonalnej.
Mam dwa pytania -czy ta jedna nieszczęsna tabletka może zaburzyć
cały cykl ( Mercilon), no a jeśli jednak zdecyduję się brać dwa
opakowania ciurkiem to czy to, że zaczęłam od 4dc a nie od 1dc
powstrzyma krwawienie? Moje cykle do tej pory trwały 38 - 40 dni a
ostatni 35 dni.