Dodaj do ulubionych

wielka czerwona plama na piersi

16.09.10, 19:48
Dziewczyny jutro oczywiście do lekarza ale póki co umieram ze strachu.
Już drugi raz mam to samo - w dolnej części jednej piersi mam olbrzymią czerwoną plamę schodzącą poniżej piersi na brzuch. Poprzednio ta plama bolała i swędziała, posmarowałam sudokremem, myślałam że to obtarcie od stanika. Poszłam do dermatologa - kobieta powiedziała że coś mnie ugryzło i to stan zapalny skóry. Po 2-3 dniach zbladło, schodziła z tego skóra i zniknęło. Lekkie zaczerwienienie pojawiło się jeszcze kilka razy. A dzisiaj wyszło wielkie, wydaje mi się że jeszcze większe niż ostatnio, lekko swędzi. Jest lekko opuchnięte. Pierś ma normalny kształt i wielkość. Zmiana jest jasnoczerwona (nie bordowa) i duża. Mam tam lekkie wgłębienie w piersi które zauważyłam przy uprzednim wystąpieniu tego rumienia. Ale dermatolog powiedziała że to miejsce po ugryzieniu. Nie sądzę że to ugryzienie. Nie drugi raz w tym samym miejscu. Umieram ze strachu czy to nie rak zapalny piersi. Boli mnie pod pachami, druga pierś bolesna - ale czekam na okres. Pod pachami nie wyczuwam zwiększonych węzłów. Zmiana jest na/pod lewą piersią, boląca pacha i boląca pierś to prawa strona. Zaczerwienienie pojawiło się nagle - tak jak za pierwszym razem. w ciągu godziny-dwóch. Okropnie się boję sad czy to może być jakaś choroba skóry/stan zapalny czy też ten straszny rak.
Ta czerwona plama ma z 10x15 cm, mam duży biust więc jest schowana pod piersią (połowa na piersi, połowa już na brzuchu. Ma regularne brzegi, jest lekko opuchnięta (lekko)

W raku zapalnym piersi mówi się o czerwonej plamie przypominającej różę - nie mam pojęcia jak to może wyglądać. Nie mam na tej plamie kropek jak na pomarańczy ale skóra na niej nie jest równa - takie poprzeczne jakby fałdki i nierówności.

Zastanawiam się czy taki rak może pojawić się i zniknąć i znowu się pojawić??

Może jest tu ktoś mądry/doświadczony?? pocieszcie mnie bo umrę ze strachu do jutra sad
Obserwuj wątek
    • majenkir Re: 16.09.10, 20:50

      zonka77 napisała:
      > W raku zapalnym piersi mówi się o czerwonej plamie przypominającej różę - nie m
      > am pojęcia jak to może wyglądać.



      Ja tez nie, ale poki co radze sie odciac od internetu wink.
      • dorotus76 Re: 16.09.10, 21:50
        Moja Mama miała raka zapalnego piersi, ale nie miała rumienia ani żadnych zmian na skórze. Dlatego cieżko coś doradzić, bez lekarza.
    • zonka77 Re: wielka czerwona plama na piersi 16.09.10, 22:05
      ja poza tą plamą/rumieniem źle się czuję, pobolewa mnie gardło, pobolewa pod pachami, pobolewa ucho, szyja, tył głowy i głowa - mam wrażenie że jestem opuchnięta (na oko nie jestem - to tylko poczucie)
      Zastanawiam się czy rumień nowotworowy swędzi i piecze. Ja chyba oszaleję. To nie jest ciemnoczerwone i jest to bardzo regularna owalna rozlana plama z lekko obrzękniętą otoczką a moja pierś nie jest powiększona. Zastanawiam się czy róża może występować w takim miejscu (tłów i kawałek piersi...) ale róża jest chyba ciemnoczerwona...
      Ja to juz mam naprawdę dosyć - ciągle i nieustannie mi COŚ jest i coś boli. Cholerka już nawet tabsy na uspokojenie mam od psychiatry bo ze strachu mam ataki paniki...
      • joana.com Re: wielka czerwona plama na piersi 16.09.10, 22:25
        Nie bój się na zapas.

        Ja ostatnio też byłam u dermatologa z przeświadczeniem, że mam czerniaka, ale doktorka tylko zerknęła i machnęła ręką, że to nie to.

        Z tego co się orientuję, to przy zmianach nowotworowych znamię jest nieregularne, brzegi ciemnobrunatne, tak że odwrotnie niż u Ciebie.

        Poza tym myślę, że tak z dnia na dzień to chyba nie to?

        Bądz dobrej myśli, idz spac, będzie dobrze!
      • nenia1 Re: wielka czerwona plama na piersi 16.09.10, 22:47
        Zonka, kiedyś pisałaś o śmierci mamy i różnych przejściach.
        Jeśli ciągle coś cię boli to być może te bóle są wynikają
        z problemów związanych z psychiką.
        Czasem psychika tak właśnie się broni, powodując
        koncentrację uwagi na ciele, zamiast na trudnych emocjach.
        Ataki paniki nie pojawiają się znikąd.

        Skonsultuj się oczywiście z lekarzem w sprawie piersi,
        warto jednak zając się również psychiką, tabletki jedynie
        tłumią lęk, nie redukują jednak źródeł jego powstawania.

        Czuję, że będzie dobrze. Trzymaj się.
        Z tego co pamiętam z gorszymi sytuacjami sobie radziłaś.

    • ihanelma Borelioza? 16.09.10, 22:59
      Moja znajoma miała podobne objawy - okazało się to boreliozą. Trochę ją to pomęczyło, ale chyba lepsze to niż rak zapalny tongue_out
    • zonka77 Re: wielka czerwona plama na piersi 17.09.10, 13:18
      Byłam u lekarza internisty, bardzo dokładnie obejrzał i cierpliwie wysłuchał - wydał mi się kompetentny (nie machną na mnie ręką zanim buzię otwarłam)
      Twierdzi że to na 100% nie może być róża nowotworowa bo po pierwsze pojawia się i znika, po drugie moja zmiana przy znikaniu zmienia kolor (na blado brązowawy) i schodzi skóra co jest objawem leczenia po stanie zapalnym. Po trzecie to mnie swędzi i piecze kiedy nie smaruję maścią, chwilami dosyć mocno. Ponadto twierdzi że nie ma u mnie skórki pomarańczowej i typowych dla takiej róży nowotworowej dziurek a zmarszczenia i wgłębienie jakie tam są kiedy pojawia się ta opuchlizna to normalna budowa tylko że opuchnięta lekko. Dr stwierdził że to absolutnie jest powierzchowny stan zapalny, być może spowodowany obtarciami (często mam w tym miejscu obtarcie) lub alergią na proszek (mam prać bieliznę w łagodnych środkach typu szare mydło i ponosić luźniejsze staniki przez parę tygodni ( z racji dużego biustu noszę mocno dopasowaną pod biustem bieliznę)

      Mam jeszcze dzisiaj usg - sama sobie zamówiłam już wczoraj, lekarz powiedział że to dobrze że powinnam ale zaznacza że profilaktycznie - że nie daje mi skierowania (musiałam formalnie dostać skierowanie żeby nie płacić za usg) w celu ustalenia czy mnie coś jest czy nie (jakieś zmiany) tylko profilaktycznie.
      • verdana Re: wielka czerwona plama na piersi 17.09.10, 13:43
        Gdyby tak objawiał się rak piersi, bolało i pieklo - to byłoby pięknie, kobiety leciałyby do lekarza od razu. Rak, w poczatkowym stadium nie daje żadnych odczuć typu bol i pieczenie, musiałabys mieć go już dawno, a to raczej nieprawdopodobne - wyczulabyś guzek i węzły chłonne.
        USG trzeba robić regularnie i tak, więc nie zaszkodzi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka