kati231
30.03.04, 23:43
To pytanie bardziej powinno byc skierowane do psychologa no ale nie wiem już
co mam robić. Mam 23 lata i niestety mieszkam jeszcze z rodzicami, których
momentami wolałabym nie mieć. Nienawidze swojego ojca który jest wstrętnym
pijakiem, prawie codziennie robi awantury. Matka boi sie cokolwiek
powiedzieć, a jeśli ja zaczynam sie buntować zaraz mnie ucisza. Przez nich
moje życie staje sie nie znośne, czasami przychodzi mi na myśl żeby lepiej go
nie było bo krzywdzi swoją rodzine. Gdyby nie mój wspaniały mężczyzna chyba
bym sie zabiła bo nie miałabym dla kogo żyć. On niestety studjuje i nie mamy
pieniędzy żeby wyprowadzić sie z domu. Jeśli kiedyś do tego dojdzie,
ogranicze swoje kontakty do minimum. Przez problemy z ojcem jestem wciąż
przygnębiona, obrażona i ciągle płaczę. Ja już na prawde nie wiem co robić.
Najgorsze jest to że zaczynam sie zachowywać jak matka, obrażam sie za byle
co i krzywdzę osobe ktorą kocham najbardziej, nie chce tego robić ale czasami
jest to silniejsze ode mnie.