Dodaj do ulubionych

PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczkowego

05.10.10, 04:26
PMDD czyli Premenstrual Dysphoric Disorder to jest daleko powazniejsza forma zespolu napiecia przedmiesiaczkowego.

Niestety nie moge znalezc o tym zadnych informacji po polsku, czy ktos moglby mi pomoc? bede bardzo wdzieczna.

Minnie
Obserwuj wątek
    • minniemouse Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 05.10.10, 04:41
      cos podobnego...!
      pol dnia szukalam, a jak juz poddalam sie i zalozylam watek, to postanowilam sprobowac po raz ostani ostani
      i no prosze:

      stanislaw.porczyk.eu/pmdd/
      Przedmiesiączkowe zaburzenie dysforyczne PMDD


      Jednak wyraźne zaburzenie czyli PMDD dotyczy tylko 3-8% kobiet.

      linemed.pl/nhealth_guide/details/cId,23,id,574
      Polskie materialy jednak sa, jak zwykle widze, niedokladne, PMDD moze pojawiac sie juz na dwa tygdonie przed miesiaczka i miec bardzo powazne objawy, mozna nawet miec mysli samobojcze.
      Charakterystyczne jest dla tego syndromu to, ze symptomy pojawiaja sie wylacznie przed msiaczka, a po przechodza lub przynajmniej lagodnieja.

      Kobiety lub dziewczyny dotkniete tym zespolem moga cierpiec na bezsennosc, ktora dodatkowo pogarsza sytuacje.


      dla ang. jez.

      www.healthyplace.com/depression/main/premenstrual-dysphoric-disorder-pmdd/menu-id-68/
      www.womensmentalhealth.org/specialty-clinics/pms-and-pmdd/
      Teraz- wziawszy pod wuage ile kobiet narzeka na zle samopoczucie, bez wyraznych powodow, warto wziac pod uwage PMDD.


      Minnie
          • nglka Minie 22.02.11, 02:00
            Czy PMDD ma jakąś regularność? Od porodu (2,5 r.) co jakiś czas miewam właśnie cykle, w których CAŁA II faza to dla mnie koszmar psychiczny. Powiedzmy raz na 2-3 miesiące pojawiają się 2-3 cykle pod rząd właśnie, z koszmarną luealną. Dzień przed miesiączką albo 1 dnia cyklu czuję się jakby urodziła się na nowo... Tylko, że objawy są silniejsze i bardziej rozległe niż podane w artykule polskiej treści zalinkowanym przez Ciebie.
            Nie chcę szukać sobie chorób na siłę, stąd zasadnicze pytanie -jeśli coś więcej o tym wiesz; napisz. 28 lutego idę do gina właśnie głównie z tym problemem i fajnie byłoby mieć jakieś rozeznanie w temacie.
            • minniemouse Re: Minie 22.02.11, 02:48
              znasz ang. moze:
              www.depression-guide.com/pmdd-symptom.htm
              These symptoms can affect your relationships and work ability. If you have some of these symptoms 10 to 14 days before your period and they improve when your period starts,

              wyglada na to ze pasuje do ciebie

              Te symptomy moga miec wplyw na twoj zwiazek i prace zawodowa.
              Jesli masz ktorys z tych objawow 10 do 14 dni przed okresem i poprawiaja sie kiedy twoj okres sie zaczyna,


              a woman may have PMDD if she has five or more of the following symptoms during the week before menstruating for most of her menstrual cycles in the last year.


              Kobieta moze miec PMDD jesli ma 5 albo wiecej nastepujacych symptomow w tygodniu poprzedzajacym menstruacje przez wiekszosc menstrualnych cykli w ciagu ostatniego roku.


              symptoms
              * Hypersomnia or insomnia
              zbyt dlugie spanie lub bezsennosc

              * Feeling nervous, anxious, and irritable
              nerowowsc, niepokoj, irytacja

              * marked depressed mood, and mood lability (crying spells for no reason)
              znacznie obnizony nastroj i jego zmiany, napady placzu bez powodu

              * Feeling of sadness or hopelessness, possible suicidal thoughts
              uczucie smutku, beznadziei, mysli samobojcze

              * Trouble concentrating
              trudnosci z koncentracja

              * Panic Attacks
              napady paniki

              * Decreased interest in usual activities
              zanik zainteresowaia w dotychczasowych zajeciach

              * Marked appetite change, overeating, food cravings
              znaczne zmiany apetytu, obzeranie sie, napady na cos konkretnego z jedzenia

              * lack of energy
              brak energii

              Physical symptoms of PMMD are as follows:
              fizyczne symptomy PMDD

              * bloating,
              obrzemienie (od wody)

              * breast tenderness,
              tkliwosc piersi

              * weight gain,
              przyrost wagi

              * headaches, and
              * joint or muscle pain

              bole glowy oraz miesni i stawow

              Minnie
              • nglka Re: Minie 22.02.11, 12:24
                Dzięki
                Mam 10 z wymienionych. Do tego dochodzi ból stawów i często samych mięśni. Oczywiście piszę tylko o II fazie... I to bajka...
                • minniemouse Re: Minie 23.02.11, 01:43
                  Mam 10 z wymienionych. Do tego dochodzi ból stawów i często samych mięśni. Oczywiście piszę tylko o II fazie... I to bajka...

                  no czyli jakby pasowalo. trzeba wziac pod uwage ze PMDD to nie tyko hormony to serotonina zdaje sie glownie,
                  nawet jesli wywoluje ja hormon to reszte pewnie konczy serotonina..


                  Moze powinnas wydrukowac te ang linki - moze akurat twoj dr zna angielski a jak nie to moze chociaz zacheci ja/jego to poszukania w swoich zurnalach medycznych..?
                  pomarzyc mozna..


                  Minnie
                  • nglka Re: Minie 23.02.11, 16:33
                    gin bardzo dobrze zna angielski, jeździ po świecie i zawsze przywozi nowinki medyczne więc podejrzewam, że będzie miał jakieś pojęcie o tym pmdd ale na wszelki zrobię jak piszesz wydrukiem, dobry pomysł
                      • nglka Re: Minie 01.03.11, 01:18
                        No i niepotrzebnie drukowałam smile Po opisie objawów od razu dostałam skierowanie na zbadanie prl podstawowej i z mtc żeby wykluczyć nieprawidłowości, na progesteron nie dostałam bo c. żółte ślicznie duże na jajniku. Wyszłam z podejrzeniem PMDD i nakazem zatelefonowania po odebraniu wyników celem umówienia "przyspieszonej" wizyty (przez rejestrację kolejka 2 miesiące) i leczenie. Luteinę wstępnie oboje odrzuciliśmy bo miałam po niej jazdy lepsze, niż w ciąży.
                        Oby wystarczyła mi kuracja hormonalna, bo psychotropowych leków boję się jak diabeł święconej wody.
                        Fajnie że stworzyłaś ten temat, przynajmniej mogłam bez problemu pogadać z ginem w streszczeniu, bo dziś duże opóźnienie było i inaczej pewnie nawet nie dowiedziałabym że podejrzewał PMDD jeszcze przed moją ciążą, po złych wynikach (zaburzenia w działaniu przysadki) i że coś takiego jak PMDD w ogóle istnieje.
                        • minniemouse Re: Minie 01.03.11, 06:29
                          cos podobnego!
                          no to super smile

                          moze leki hormonalne ci pomoga,
                          a psychotropych nie ma sie co bac. to juz nie ten hardcore co jeszcze 20 lat temu,
                          teraz leki sa duzo nowoczesniejsze, maja lagodniejsze dzialanie i sa bardziej sprecyzowane w dzialaniu.
                          tak czy siak jesli ma sie do wyboru albo sie bardzo zle czuc albo brac leki i czuc sie lepiej, to sadze ze nie ma nad czym sie zastanawiac tylko wybrac mniejsze zlo....

                          zycze powodzenia!

                          Minnie
      • mel.la Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 24.11.10, 07:31
        minniemouse napisała:

        > Polskie materialy jednak sa, jak zwykle widze, niedokladne,

        Jest sporo, wystarczy tylko dobrze poszukac:

        www.femalpms.pl/11/
        stanislaw.porczyk.eu/czy_pmdd_jest_depresja/
        online.synapsis.pl/Zaburzenia-depresyjne-u-kobiet/Zespol-napiecia-przedmiesiaczkowego.html
        PMDD pojawia się wcześniej niż PMS, bo już siedem-osiem dni przed miesiączką, a nie około 72 godzin przed nią. Najczęściej cierpią na nie kobiety w wieku 30-40 lat. Przyczyną PMDD nie jest zmniejszony poziom progesteronu, jak w przypadku PMS, lecz nieprawidłowe wydzielanie się serotoniny i kwasu gammaaminomasłowego (tzw. GABA). Te dwa neuroprzekaźniki są odpowiedzialne za sen, zachowania impulsywne, poczucie zadowolenia i spokoju. Ich niedobór wiąże się z gwałtownym spadkiem nastroju, lękami, wybuchami gniewu i agresji.
        – Tak naprawdę jest to rodzaj pełnoobjawowej depresji, tyle że trwa ona tylko przez kilka dni w miesiącu – mówi Peter Garnets, nowojorski psychiatra, badający różnice między PMS i PMDD. – Należy traktować tę przypadłość bardzo poważnie. Badania, przeprowadzone w różnych krajach, dają wszędzie ten sam wynik: około połowa kobiet, przyjmowanych w trybie nagłym do szpitali psychiatrycznych, to pacjentki w ostatnim tygodniu cyklu miesiączkowego. Tak naprawdę jednak psychiatra, niestety, niewiele może pomóc poza podaniem leków uspokajających. W tej depresji najważniejsze jest zbadanie poziomu hormonów.

        www.samozdrowie.pl/artykul,Kobieta-pod-napieciem,159
          • minniemouse Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 19.02.11, 00:11
            zrobilas badania hormonow w 2 fazie cyklu?
            > bardzo możliwe ze tak drastycznie spada Ci progesteron.. (duphaston)


            po co badanie hormonow jak to nie jest przyczyna PMDD?



            Przyczyną PMDD nie jest zmniejszony poziom progesteronu, jak w przypadku PMS, lecz nieprawidłowe wydzielanie się serotoniny i kwasu gammaaminomasłowego (tzw. GABA).

            Minnie
            • minniemouse Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 19.02.11, 00:25
              W tej depresji najważniejsze jest zbadanie poziomu hormonów.

              a, sorry, nie doczytalam.
              ale tak czy siak, czy to nie jets bez sensu? raz pisza ze
              Przyczyną PMDD nie jest zmniejszony poziom progesteronu, jak w przypadku PMS
              > , lecz nieprawidłowe wydzielanie się serotoniny i kwasu gammaaminomasłowego (tz
              > w. GABA)


              raz ze najwazniejsze to zbadac hormony.
              hmm moze hormony po to aby wykluczyc inne mozliwosci..?

              Minnie
      • Gość: kati Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.10, 23:58
        Dzięki za podpowiedzi. Hormony badałam, zrobiłam tysiące innych badań (głowa, tarczyca, oczy, zatoki,błędnik, kręgosłup,tętnice szyjne, pierwiastki, nerki, serce (Holter EKG i ciśnieniowy)- wszystko ok a druga faza cyklu jest okropna. Stany lękowe aż do lęku panicznego -w ostatnim dniu miesiączki wszystko mija i przez 10 dni jest normalnie. Potem przychodzi owulacja i jazda zaczyna się od początku-drażliwość, nerwowość, wybuchy płaczu, napady lęku, problemy z koncentracją i pamięcią, zawroty głowy, bezsenność, duszności i inne.
        Odwiedziłam lekarzy wielu specjalności (wszystkim mówiłam, że te symptomy wiążą się cyklem miesiączkowym-ale patrzyli na mnie dziwnie tłumacząc, że wtedy kobiety czują się gorzej, wzywałam 3 razy karetkę (przy pierwszych atakach), byłam na oddziale ratunkowym.
        Byłam u psychiatry, psychologa (w trakcie kilku spotkań nauczyłam się radzić w czasie ataku). Ale to tylko radzenie sobie ze skutkami , a ja chciałabym, aby wyleczona została przyczyna.
        Chyba PMDD jest obce naszym lekarzom...i dlatego wmawia się kobietom nerwicę. Będę szukać lekarstwa na tę przypadłość i mam nadzieję, że trafię na lekarza, który mi w tym pomoże.
        Serdecznie pozdrawiam
              • Gość: kati Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.11, 19:06
                Cześć,
                U psychologa i psychiatry też byłam, ale dla mnie to leczenie skutków a nie przyczyny. Uczono mnie jak sobie radzić w trakcie ataku. Tak wiele to dało, już tak bardzo nie panikuję i nie wzywam pogotowia (bo byli 4 razy i raz zabrali na oddział ratunkowy).Ale dalej jest...niestety trudne do zniesienia.Meczę się już bardzo długo (lata), ale nasilenie jest od czerwca u.br.
                Ataki mam najczęściej rano, ale także w ciągu dnia i wieczorem. Są dni, że bywa ich kilkanaście a w drugiej połowie cyklu to już jazda na całego.Ostatnio gin chciała mi pomóc, ale jakoś nie może się zdecydować czy lepiej przepisać tabletki hormonalne jednofazowe czy dwufazowe. Twierdzi,że może być po nich jeszcze gorzej z napadami lęku. Sama nie wiem co dalej, myślę żeby zrezygnować z pracy tylko skąd pieniądze na życie?Może Tobie uda się znaleźć "złoty środek"? Życzę Ci tegosmile


                • Gość: ada Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk IP: *.upc-h.chello.nl 21.02.11, 21:56
                  U mnie PMDD zaczelo sie 2 lata temu, lekarz przepisal mi paroxetyne i przeszlo jak reka odjal. Nigdy nie bylam zwolenniczka antydepresantow ale nie dawalam juz sobie rady, bralo mnie tydzien przed miesiaczka, mialam taka depresje, ze nie bylam w stanie wstac z lozka, plakalam bez powodu. Oprocz tego w czasie miesiaczki mialam bardzo silne bole, prawie jak porodowe... te bole tez przeszly.
                  • minniemouse Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 22.02.11, 00:24
                    Moja znajoma brala Yaz ale az tak duzej poprawy na jaka liczyla w PMDD nie bylo
                    chociaz byla. ale za mala
                    moze wiec jednak antydepresanty to lepsze wyjscie?
                    hmm moze dla jednego Hormony dla drugiego Antydepresanty

                    w koncu w artykule pisze wryaznie ze :
                    Przyczyną PMDD nie jest zmniejszony poziom progesteronu, jak w przypadku PMS, lecz nieprawidłowe wydzielanie się serotoniny i kwasu gammaaminomasłowego (tzw. GABA).

                    i nalezy zwrocic uwage ze PMDD to nie jest PMS

                    z powodu PMDD kobiety popleniaja samobojstwa - wiec jest to sprawa bardzo powazna

                    w angileskich stronach pisze ze PMDD powinien leczyc psychiatra.

                    Moze sprobujcie z tym paroxetyne
                    to jest antydep z grupy SSRI

                    pamietajcie tez ze sukcesem w braniu wszelkich lekow tego typu jest DAWKOWANIE
                    aby przyzwyczaic sie do skutkow ubocznych trzeba zaczac od b malej dawki
                    zwiekszac pomalenku i wolno
                    czasami trzeba pomeczyc lekarza zeby dawki zwiekszal WOLNIEJ i w MNIEJSZYCH ilosciach niz przewiduje ksiazka aby skutki uboczne byly mniejsze.
                    nic sie nie stanie, a duzo ludzi rzuca tego typu leki bo nie moze wytrzymac skutkow ubocznych

                    czasami przyzwyczajenie trwa dluzej niz przepisowe dwa tygodnie - np. dwa miesiace.
                    wtedy takie stopniowe, pomalenku dawkowanie to jak znalazl.
                    nie trzeba sie tez zrazac ze jak jeden antydepr. nie pomogl to drugi tez nie- nic podobnego, czasem trzeba probowac kilku zeby wpasc na ten wlasciwy.


                    W sumie aby trafic na dobra kuracje moze to trwac dluzej niz ROK.

                    tak ze cierpliwosci dziewczyny, probujcie rozne leki, nie poddawajcie bo na mecie czeka was wreszcie ulga od cierpien.

                    I dzielcie sie doswiadczeniami tutaj
                    bo jak widac PMDD jest w powijakach, wasze doswiadczenia beda bezcenne.

                    Minnie
                    • Gość: kati Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk IP: *.adsl.inetia.pl 22.02.11, 14:57
                      Cześć,
                      od lipca ubiegłego roku (po zaostrzeniu objawów) brałam Cital. Wytrzymałam 4 miesiące, mega skutki uboczne a poprawa niewielka. Potem był Setaloft i właśnie mija 4 miesiąc jak go biorę. Skutki uboczne mniejsze niż przy Citalu, poprawa była minimalna (przez miesiąc), teraz wróciło do normysmile. W marcu idę do psychiatry, bo chyba nie trafiłam jeszcze na swój lek.
                      Może jakiś inny lek z grupy SSRI pomoże?
                      Nieustannie poszukuję, może kiedyś znajdę...
                      pozdrawiam
      • mel.la Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 02.03.11, 01:15
        Przyczyną PMDD nie jest zmniejszony poziom progesteronu, jak w przypadku PMS, lecz nieprawidłowe wydzielanie się serotoniny i kwasu gammaaminomasłowego (tzw. GABA). Te dwa neuroprzekaźniki są odpowiedzialne za sen, zachowania impulsywne, poczucie zadowolenia i spokoju. Ich niedobór wiąże się z gwałtownym spadkiem nastroju, lękami, wybuchami gniewu i agresji.

        Zrodlo podalam w moim pierwszym poscie.

        ----
        forum.gazeta.pl/forum/f,100295,Forum_nadwrazliwych.html
        Forum dla osob nadwrazliwych.Zapraszam
        • berta-live Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 02.03.11, 11:11
          Organizm to system naczyń połączonych. Może i bezpośrednią przyczyną dolegliwości jest nieprawidłowe wydzielanie się neuroprzekaźników, ale one same z siebie też nie zaczęły się nieprawidłowo wydzielać. I najprawdopodobniej właśnie cykliczne zmiany hormonalne powodują, że i neurohormony szaleją. Dlatego zatrzymanie tego procesu tabletkami antykoncepcyjnymi może zlikwidować problem.
          • mel.la Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 02.03.11, 11:49
            berta-live po rocznej przerwie zaczelam lykac tabletki antykoncepcyjne i po kilku dniach co noc zaczelam sie budzic mokra jak krolik wiec nie wiem czy to tak likwiduje problem.
            forum.gazeta.pl/forum/f,100295,Forum_nadwrazliwych.html
            Forum dla osob nadwrazliwych.Zapraszam
            • berta-live Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 04.03.11, 13:45
              Nie wystarczy łykać tabletki, trzeba mieć je jeszcze dobrze dobrane. Poza tym one nie leczą problemu, one tylko "wyłączają" naturalne wydzielanie hormonów i w związku z tym jest szansa, że na sztucznych hormonach organizm będzie lepiej funkcjonował niż na własnych, z którymi są problemy.

              PCOs to problem na linii podwzgórze-przysadka-jajnik i w związku z tym takie czasowe wyłączenie tego mechanizmu przy pomocy antykoncepcji, może podziałać jak reset. Czyli w momencie jak odstawi się tabletki to organizm zaczyna na nowo samodzielnie produkować hormony i jest szansa, że tym razem zaskoczy i będzie je produkował prawidłowo. Tak mi przynajmniej kiedyś pewien endokrynolog to tłumaczył.
              • mel.la Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 04.03.11, 16:32
                Czytam jednak inne informacje :
                Przy PMDD zażywanie hormonalnych preparatów, typowo stosowanych w ginekologii nie jest skuteczne, gdyż poziomy hormonów płciowych są prawidłowe, a zaburzeniu ulegają sygnały płynące do mózgu, związane ze stężeniem progesteronu i estrogenu. Przy nieznacznych dolegliwościach emocjonalnych można wypróbować roślinne preparaty bez recepty, które zawierają wyciąg z dziurawca, o lekkim działaniu podnoszącym nastrój. Silne zaburzenia PMDD, które dezorganizują kobiecie życie, wymagają już leczenia środkami antydepresyjnymi. Najlepiej sprawdzają się leki z grupy SSRI regulujące poziom serotoniny w organizmie (Prozac, Fevarin, Luvox, Cipramil, Cital, Celexa, Zoloft, Asentra, Paxil, Deroxat itd)


                Zrodlo: linemed.pl/nhealth_guide/details/cId,23,id,574
              • nglka Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 04.03.11, 19:01
                berta-live napisała:

                > Nie wystarczy łykać tabletki, trzeba mieć je jeszcze dobrze dobrane. Poza tym o
                > ne nie leczą problemu, one tylko "wyłączają" naturalne wydzielanie hormonów i w
                > związku z tym jest szansa, że na sztucznych hormonach organizm będzie lepiej f
                > unkcjonował niż na własnych, z którymi są problemy.

                Wiem jak działają tabletki. Po zmianie lekarza miałam robione badania (profil hormonalny + tsh + proby watrobowe) - co niczego nie zmieniło.
                I NIE MAM problemów hormonalnych, skąd ten wniosek?

                > PCOs to problem na linii podwzgórze-przysadka-jajnik i w związku z tym takie cz
                > asowe wyłączenie tego mechanizmu przy pomocy antykoncepcji, może podziałać jak
                > reset. Czyli w momencie jak odstawi się tabletki to organizm zaczyna na nowo sa
                > modzielnie produkować hormony i jest szansa, że tym razem zaskoczy i będzie je
                > produkował prawidłowo. Tak mi przynajmniej kiedyś pewien endokrynolog to tłumac
                > zył.

                A co ma piernik do wiatraka? Nie pomyliłaś przypadkiem PMDD z PCO? Nie mam PCO, nigdy nie miałam - byłam diagnozowana pod kątem hormonalnym i mam niedoczynność przysadki spowodowaną tabletkami dwuskładnikowymi. Stąd zaburzona wartość lh i fsh ale PCO zostało wykluczone już na starcie. Bo prócz tej jednej niezgodności na papierku nie ma żadnych podstaw do sądzenia o posiadaniu PCOS.
                Wracanie do tego, co mi zaszkodziło - byłoby totalną głupotą.
                • berta-live Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 05.03.11, 10:15
                  > A co ma piernik do wiatraka? Nie pomyliłaś przypadkiem PMDD z PCO?

                  Pomyliłam. ;P
                  Sorry, po prostu pomyliłam wątki. Tak to jest jak się jednocześnie pisze w dwóch pokrewnych.

                  PCO leczy się antyandrogenową antykoncepcją i tutaj faktycznie może to zadziałać jak reset. Sama miałam podejrzenie PCO i stąd te moje rozmowy z endokrynologiem na ten temat.

                  Natomiast PMS jak i zapewne PMDD też mają podłoże hormonalne i też się to leczy antykoncepcją. Dokładnie z tych samych powodów jak PCO, żeby zastąpić felernie działający własny układ hormonalny, hormonami zewnętrznymi. Można też to leczyć antydepresantami u psychiatry, też podobno pomaga.
                  • mel.la Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 05.03.11, 10:32

                    berta-liv napisala:

                    > Natomiast PMS jak i zapewne PMDD też mają podłoże hormonalne i też się to leczy
                    > antykoncepcją.

                    Nie wiem skad masz takie informacje bo ja wszedzie czytam, ze zadne badania nie potwierdzily skutecznosci stosowania srodkow antykoncepcyjnych przy PMDD.
                  • nglka Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 05.03.11, 17:36
                    Hehehe, naprawdę zgłupiałam smile Przynajmniej wszystko jasne.

                    Berto - PMDD nie musi mieć podłoża hormonalnego. Tj, oczywiście, hormony mogą wpływać i wpływają na stan umysłu - przy PMDD wzmożenie ale to nie znaczy, że z nimi jest problem. Problem leżeć może w "odbiornikach" i psucie prawidłowo pracującej gospodarki hormonalnej nie ma tu najmniejszego sensu, nie naprawia się zamka wyrywając go wink
                  • nglka Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 05.03.11, 17:41
                    Podstawowa sprawa - o PMDD mówi się wtedy, gdy wyniki badań wskazują na prawidłowo pracujący układ hormonalny. A nie odwrotnie.
                    Zatem nie można porównać PCO do PMDD jak i sposoby leczeni są inne. I nawet jeśli mają wspólny mianownik (tabletki) to zupełnie inne zastosowanie.
                    PMDD nie leczy się tabletkami hormonalnymi! Przy PMDD można zastosować terapię progesteronową celem sprawdzenia reakcji ale przy tym schorzeniu cechą charakterystyczną est silna reakcja na progesteron, pogłębiająca problem.
                    PMDD najczęściej leczy się lekami z grupy psychotropowych.
                    Poczytaj o tym trochę, bo Twoje rozumowanie jest błędne,źle umiejscawiasz przyczynę problemu.
          • nglka Re: PMDD-gorsza wersja PMS, zesp. przedmiesiaczk 02.03.11, 18:04
            berta-live napisała:

            > Organizm to system naczyń połączonych. Może i bezpośrednią przyczyną dolegliwoś
            > ci jest nieprawidłowe wydzielanie się neuroprzekaźników, ale one same z siebie
            > też nie zaczęły się nieprawidłowo wydzielać. I najprawdopodobniej właśnie cykli
            > czne zmiany hormonalne powodują, że i neurohormony szaleją. Dlatego zatrzymanie
            > tego procesu tabletkami antykoncepcyjnymi może zlikwidować problem.

            No nie wiem. U mnie tabletki dwuskładnikowe przyjmowane jeszcze na długo przed ciążą, pogłębiały problem (i nie była to wina prolaktyny).
            Luteina / Duphaston działają na mnie podobnie - będę teraz prawdopodobnie przyjmować jednoskładnikowe jednofazowe ale gin nie daje mi dużego zapewnienia, że terapia zadziała, bo ponoć właśnie konkretnie przy PMDD progesteron często pogłębia problem (nawet jego niska zawartość w dwuskładnikowych). Nie pytałam dlaczego tak się dzieje, nie było czasu a jeszcze będzie czas na pogaduchy, tj naipierw muszę kilka badań zrobić i do gina wrócić z wynikami
            • nglka :-) 02.03.11, 18:22
              Haha, nie wiem czemu do tych jednoskładnikowych dodałam jednofazowe, inne być nie mogą mając jeden składnik smile)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka