lęk przed ciążą

08.04.04, 11:29
dlaczego nie mogę pozbyć się lęku,ze zajdę w ciążę. pomimo tego,ze biore
bardzoo regularnie,tabletki antykoncepcyjne(dopiero 3 listek), nie umiem,
przestać obawiać się,ze zdarzy sie niespodzinka.Moze za dużo naczytałam się
statystyk, róznych postów. Czy to minie???? Jak jest z wami, kobiety??
    • robbaczek Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 11:39
      Czesc, nie jestes osamotniona w tym temacie, ja tez mam takie obawy, i nie wiem
      jak sobie z tym poradzicsmile
      ale podobno jezeli lyksz tabletki regularnie mozna sie nie obawiac ciazysmile))))
      i smiaBo si kochac
      poczekaj najlepiej na opinie inych dziewczyn które napewno dobrze Tobie doradza
      < a i ja skorzystam z porad>
      pozdrawiam
    • rendziak Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 11:40
      ze mną jest tak że bardzo pragnę być w ciąży i chyba jestem::smile))
      a dla Ciebie ciąża to jakaś śmiertelna choroba czy co? czemu się tak boisz ?
      wydaje mi się że jesteś baaaaaardzo młodą osóbkąsmile
      • otalia Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 12:13
        tak, jestem młodą osobą (19 lat) i to chyba zrozumiałe,ze ciąza w obecnej
        chwili to dla mnie jednak "katastrofa" smile
    • takatam1 Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 12:09
      Mam podobne lęki jak Ty. I mam nadzieję,że to minie. Ja też biorąc tabletki
      wciąż boje się "wpadki",dodatkowo stosujemy prezerwatywy, ale przeciez to
      głupie,zdaje sobie z tego sprawę.Strach przed niechciana ciążą wcale nie musi
      brac sie z młodego wieku, ja mam 30 lat, i dwoje dzieci.Ale czytając te
      wszystkie posty ,zaczynam myśleć pozytywnie.Postanowiłam zaufac w pełni
      tabletkom, odstawić wszystkie dodatkowe zabezpieczenia, to trudne, przełamać
      sie ,ale chyba tylko własne doświadczenia są w stanie mnie przekonać, jesli uda
      się "nie zajść" po kilku razach,to potem będzie juz z górkismile)Tak myślę.I mam
      nadzieje,że sie nie mylę.
      pozdrawiam
    • otalia Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 12:18
      i jednak na każde krwawienie czekam w straszneeeej niepewności, po głowie
      plączą sie mysli, "a co będzie, jesli ". Boję się też, ze w pewnym momencie
      będę rezygnować ze współzycia przez te obawy.
      • vecka Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 13:41
        hej,

        znam to tez doskaonale i owiem wam, ze irytuje mnie fakt, ze to tylko ciagle my
        sie tego obawiamy i my o tym dyskutujemy, a nie oni....To kazda z nas czeka tej
        miesiaczki i to kobieta tak naprawde coagle o tym mysli...facvet moze tez
        mysli, bo mu problem na leb moze spac...,a le to nie ejkgo tylek w koncu i nie
        on to dziecko musi potem nawet wychowywac....POwie, ze nie ma ochoty sobie psuc
        zycia i sobie pojdzie poszukac inenj, bez takiego ciezaru....A tak naprawde, to
        kobieta jest w pelni i do konca ospiwedzialna za to co zrobi z dzieckiem takim
        potem i jak facet ja zoastawi , a ona odda np, do adopcji, to zla matka,
        wyrodna..., a tatus to gdzie sie podzial? Wkurza mnie to, ze sie psy wiesza na
        kobietach w takich sytucajach....i ze to my sie tej ciazy najbardziej boimy, bo
        zdajemy sobie sprawe, ze jakby co, to bedzie glownie nasz problem, bo facet
        zawsze sie moze od tego latwo umyc....Zaplci jakies tam alimenty i na tym sie
        skonczy, jak dziecko bedzie mu nie po dwrodze...
        No nic...Nie pisze o sobie, mnie sie to nie przytrafilo ososbiscie, ale znam
        takie przypdki, ze bylo cy\udownie, och i ach..., wpadka i facet nagle zniknal,
        nawet do spzitala nie przyszedl zobaczyc dzieciaka, a matka by polelnila
        samobojstwo, bo rodzice w dodatku nie chcieli ejje do domu wziac z tym
        dzieckiem, bo uwazali je za bekarta, bo corka kochala sie nie po bozemu, bez
        slubu...
        Ok, to moje zdanie, wkurza mnie to, ze to my sie glownie martwimy i my takie
        obawy mamay, ze facetom jest latwiej ...
        Pozdrwaiam....
        • zalotnica Re: lęk przed ciążą 10.04.04, 13:32
          vecka napisała:
          > wkurza mnie to, ze to my sie glownie martwimy i my takie
          > obawy mamay, ze facetom jest latwiej ...

          ...malo tego, kobiety jeszcze potrafia zamartwiac sie
          o ICH nerwice, nie zwazajac absolutnie na swoje zdrowie.
          To sie dopiero nazywa poswiecenie...
          poczytaj :

          kobiety>>"Autor: cordosa
          >>stosując stosunek przerywany mozna faceta wpędzic w nerwice, pozniej sa
          >>zaburzenia erekcji i inne przypadłości.. "


    • lilith76 Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 13:53
      to chyba kwestia psychiki i nastawienia.
      używam prezerwatyw, które w końcu mają większy współczynnik wpadek, ale jednak
      nie dopuszczam do siebie myśli, że mogę zajść w nieplanowaną ciążę. to się po
      prostu NIE MOŻE STAĆ. zabezpieczam się i ufam temu zabezpieczeniu (pamiętając o
      jego jednak pewnej zawodności).

      czasami wychodzimy z domu po zmrolu chociaż kobiety bywają o tej porze napadane
      i gwałcone - czy myślicie o tym za każdym razem? latamy samolotami, choć
      niekóre spadają - czy boicie się latać? wzrosło ryzyko ataków terrorystycznych,
      a jednak wsiadamy do metra, bo do pracy trzeba dojechać na czas (do kobiet w Wa
      Wy).
      większe jest prawdopodobieństwo, że zginiesz wypadku samochodowym niż wpadki
      przy pigułkach!!! a przecież wsiadasz do samochodu...

      to twoje pierwsze miesiące z pigułkami, za kilkanaście tygodni zaufasz im. nie
      można całego życia przeżyć na wysokim C, bo wykończy człowieka nerwica.
    • cordosa Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 14:07
      hej smile
      ja też tak miałam przez pierwsze 3 cykle brania. Bałam się jakiegokolwiek bólu
      podbrzusza, myslałam ze jajeczkowanie, ze coś nie zadziałało itp. telefony do
      lekarki, kopanie po forum (prawodopodobnie dużo postów o wpadkach na pigułkach
      piszą (bez urazy, masz szacunek do nich, każdy robi wg włąsnego sumienia) osoby
      nader gorliwie katolickie, przeciwne pigułkom, bądź antykoncepcji w ogóle. Z
      drugiej strony : wpadki mogą być ale z winy samej kobiety - zapomniała wziąc
      jedną pigułkę, opoźniła ponad 12 h, brała rózne leki, szła do lekarza np. z
      porządnym przeziebieniem, nie przyznała się że bierze pigułki, a ten jej
      przepisał antybiotyk i nieszczęscie gotowe...miała wymioty, biegunkę...itd
      Ja od samego początku wzięłam sprawę bardzo poważnie, pilnowałam co do 5 min.,
      informowałam lekarza przed przepisaniem każdej recepty na cokolwiek o możliwe
      interakcje, pokazywałam ulotkę moich pigułek. No i w ciąże nie zaszłam - brałam
      7 cykli, teraz odstawiłam na 1 m-c (bezsensu ale nawet nie miałam recepty), po
      okresie znow wrociłam ale do innych. Ten miesiąc bez pigułek - horror, strach
      jak na samym początku- palce, resztki spermy, "latające plemniki"wink, cuda na
      kiju, mycie rąk, przesadne uważanie,a co jak guma strzeli... eeeeehhhh uncertain Może
      ktos tak potrafi, ja nie, bo ten komfort na pigułkach przyzwyczaja smilebig_grin
      Wróciłam do pigułek bo wiem że mam na nich nemal pełne 100% pewności. A wiedz
      ciąża była by dla mnie tragedią.. sad
      Na ulotce stedirilu 30 (moje nowe pigułki) piszą:
      "wyłacznie błedy w zażywaniu, takie jak nieregularne stosowanie, oraz być może
      także niezmiernie rzadkie, indywidualne warunki przemiany materii, mogą jego
      niezawodność stawiać pod znakiem zapytania.(..) Badania wykazują że w przypadku
      stos. tego typu preparatów ciąża występuje raz na 500 lat stosowania, tzn. u
      jednej na 500 kobiet stosujących przez cały rok tego rodzaju preparaty".
      poza tym nikt Ci nigdzie nie napisze ze gwarantuje 100% pewności!! nie ma
      takiego środka poza abstynecją.
      Pisze też że łagodne środki przeczyszczające nie mają wpływu na jego
      skuteczność, ja na wszelki wypadk żadnych nie stosuję...
      Zamiast bać się niepotrzebnie smile poczytaj sobie dokłądnie wszystkie strony o
      interakcjach pigułek (by nieswiadomie sobie piwa nie nawarzyc), i bierz jak
      bierzesz regularnie, naprawde nie ma się co bać smilecyrków typu gumki + pigułki
      nie robię, bo bez sensu zupełnie (a i historie słyszałam, jak np. w claudii
      pisali, że kobieta zawszła przy pigułkach + prezerwatywa...tylko niepotrzebnie
      straszą uncertain) Ciesz się życiem, bedzie dobrze smile)
      Tu podaję Ci linka do mojego topicu z interakcjami pigułek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=10636972&a=10636972
      aha i uważaj na węgiel leczniczy smile (tez zmniejsza wchłanianie)
      Dobrym przyładem jest moja ginekolog, dla której zajscie na pigułkach graniczy
      z cudem.. smile uspokajała mnie rozmowa z nią (kobieta po latach praktyki w
      przychodni, szpitalu i prywatnie nie spotkała się z ciąża na pigułkach)
      "jak jest pigułka to jajeczkowania nie ma". Z drugiej strony wiem, że skoro
      wspołżyję, to zawsze moze sie cos stac. Ale pewnośc dają mi ogromną. Mam jakis
      respekt w stosunku do natury,nawet każde czekanie na okres w przerwie 7 dniowej
      pwooduje mysli: bedzie? spokojnie, niedługo bedzie, brałam wszystkie
      prawidłowo smile taka pokora i respekt, bynajmniej nie strach smile
      przyzwyczaisz się , a dla mnie odstawienie jeszcze wzmocniło wiarę w działanie
      pigułek.
      pozdrawiam Cię serdecznie
      jest ok smile
      • tekla_20 Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 14:18
        mam pytanie do CORDOSAsmile troszeczke intymne wic jak nie chcesz nie odpowiedajsmile
        czy przy stosunku i tabletkach kochajac sie bez dodatkowego zabezpieczenia
        chBopak wychodzi z Ciebie podczas <jego> orgazmu? to jest chyba najwiekszy
        strach przed ciza- czy przy orgazmie faceta w ciele kobiety nic sie nie dzieje
        a tabletki zabezpieczaja w 100%?
      • otalia Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 14:21
        dziękuję smile)))))))) ja codziennie nawet budzik mam nastawiony,zeby o dokladnej
        porze połknąć smile a ulotkę mogę z pamieci recytować wink dzięki jeszcze raz i
        wszystkiego uciesznego wink
      • lilka.k Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 14:24
        A ja się w ogóle nie boję,bo jak bym o tym myślała ciągle,to by nie było w
        ogóle przyjemności z seksu,a przecież to nie o to chodzi.
        Brałam tabletki jakies dwa lata i odstawiłam je (już minęło chyba 4 miesiące
        jak nie biorę) i współzyjemy bez zabezpieczenie,może pomyslicie sobie,że to
        głupie,ale nie jest.
        Uważamy, wiem kiedy mam płodne dni a kiedy nie.
        A poza tym nie wyobrażam sobie,by facet mój miał mi zniknąć jakbym zaszła w
        ciążę.
        Mężęm moim nie jest,ale mieszkamy razem i nie raz o tym rozmawialiśmy jakby to
        było.
        Nie wiem jak można z facetem iść do łóżka,jesli wczesniej się nie poznało jego
        zdania na temat - a co by było gdyby był dzisiuś.
        A jak facet znika,to znaczy,że to nie miłość,tylko przygoda i już.
        Skoro nie ufacie swoi facetom i myslicie,że zniknie to dajcie sobie spokój, bo
        po wam taki?
        A jeżeli chodzi o nas same,to dziecko też by mi pokomlikowało plany (studia i
        tak dalej),ale nie myślę,że zajdę w ciążę nie palnująć tego wczesniej,trzeba
        tylko pomysleć trochę i kontrolować sytuację,ale nie marwtić się.
        • zalotnica Re: lęk przed ciążą 10.04.04, 13:41
          lilka.k napisała:
          > Skoro nie ufacie swoi facetom i myslicie,że zniknie to dajcie sobie spokój,bo
          > po wam taki?

          ...tak, tu chodzi przede wszystkim o faceta, jak facet jest do rzeczy
          to i pigulki sa niepotrzebne, strachu nie ma zupelnie, sama rozkosz.
          Tak sie zastanawiam, co taka jedna z druga czerpie z tego sexu
          poza nerwami...?
      • cordosa Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 14:46
        no oczywiscie do samego konca smile normalnie wytrysk w środku smile
        stosując stosunek przerywany mozna faceta wpędzic w nerwice, pozniej sa
        zaburzenia erekcji i inne przypadłości..
        tez sie bałam kiedys ze pierwsze dni mogą nie zabezpieczac (bajki o
        skuteczności dopiero po x-opakowaniu..), jeżeli się zażyje pierwszą pigułkę w
        pierwszy dzien okresu, to zabezpieczenie jest już od tego dnia.. wczoraj
        poszłam na całośc pierwszego dnia już smile pewnie mogę gdybac, ze mogła byc druga
        owulacja w poprzednim cyklu gdy nie brałam, ze mogłam zajsc podczas okresu, itp
        ale dość tych schiz juz mam uncertain smile
        oczywiscie ze można (wrecz po to to jest) kochać się do końca bez gumki smile ani
        niczego innego
        • tekla_20 Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 15:06
          Dzikujesmile)))
          juz chyba troszke pewniejsza jestemsmileCóz moze zdzialac jedena odpowiedzsmile
          dziekuje raz jeszcze smile
          pozdrawiam
          Tekla
          • harmonyy Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 19:52
            Tabletki, to najfajniejsza antykoncepcja. jas stosowalam cilest przez 8 lat i
            bylo wszystko OK. rok temu odstawilam i teraz chce miec dziedziusia - o dziwo,
            zawsze mi sie wydawalo, ze tabletki tak oglupiaja, ze nie ma sie ochoty na seks,
            a u mnie bylo odwrotnie, jak odstawilam to zupelnie stracilam apetyt na cielesne
            igraszki. fajne w tabletkach jest rowniez to, ze zawsze wiesz kiedy bedziesz
            miala okres, a na wakacjach mozesz sobie regulowac krwawienie, bo jaka jest
            przyjemnosc pobytu w tropikach z okresem!!!! to wlasnie bardzo doceniam w tych
            prochach!
    • polly-jean Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 19:51
      Ja tez mam takie obawy, mimo, ze miesiaczke mialam kilka dni temu i rozpoczynam
      3 listek Femodenu. A mimo to mam napady leku, wrazenie ze brzuch mi rosnie,
      itp. Nie wiem jak sobie radzic. Moglabym isc do apteki po test ciazowy ale nie
      moge przezwyciezyc napiecia i strachu. Wczoraj spoznilam sie z wzieciem
      tabletki zaledwie o godzine i juz mialam atak paniki. Co robic?
      • harmonyy Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 19:57
        dziewczyny wyluzujcie!!! ja biorac cilest przez tyle lat nie nastawialam
        budzika, ani nie wariowalam z lataniem do lekarza itp. normalnie pilam alkohol,
        stosowalam pigiulki i leki na przeziebienie, lykalam tabletki bardzo
        nieregularnie, oscylujac do 5-6 a nawet wiecej godz.
        • polly-jean Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 20:02
          no wlasnie smile mam juz prawie 30 lat i czuje ze jestem bardziej lekliwa niz
          kiedy mialam np. 22 i bralam triquilar nie dbajac o nic. chcialabym sie moc
          uspokoic bo te irracjonalne leki mnie wykanczaja.
          dzieki harmonyy za zdrowe spojrzenie, wlasnie tego mi trzeba smile
          • ladylazaruss Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 20:48
            ------>lilith76

            zadroszcze ci podejscia.. nie potrafie takiego wypracowac.. sad jestem skazana
            na prezerwatywy. na tabletkach wytrzymalam 6 dni i musialam odstawic bo balam
            sie ze kolejnej nocy obudze sie z sinymi nogami do amputacji- takie mialam bole
            i dretwienia.. teraz znowu ciagne te gumki i znowu wracam do normy sad czyli do
            mycia rak przed, po, i w trakcie, wielokrotnego sprawdzania: zsunela sie? nie!
            no to kontynuujemy, panicznego strachu przed okresem wlacznie z wyczuwaniem
            ruchow domniemanego kilkumilimetrowego plodu (hehe to jest dobre, nie?) jak tak
            dalej pojdzie to wogle zrezygnuje z nieprzyzwoitch zabaw bo cos takiego grozi
            chyba nerwica.. uncertain

            pozdrawiam..

            a wszystkim pigulkowym zazdroszcze smile
            • bluey Re: lęk przed ciążą 09.04.04, 09:11
              Ja rowniez ze wzgledow zdrowotnych musialam odstawic pigulki sad No i teraz tez
              jestem skazana na prezerwatywy... I pewnie tez bede co miesiac panikowac przed
              okresem - w sumie to juz panikuje sad
              Eh, ciezko jest byc kobieta... w szczegolnosci jak sie nie moze brac
              pigulek... wink

              Pozdrawiam!
            • lilith76 Re: lęk przed ciążą 09.04.04, 11:02
              też źle tolerowałam pigułki smile
              dziękuję Bogu i Losowi, że nie urodziłam się kilkadziesiąt lat wcześniej! -
              kiedy nie było nie tylko pigułek w Polsce, ale i zdobycie prezerwatywy
              graniczyło z cudem. nie pojmuję jak oni wtedy żyli i cieszyli się seksem!
        • female22 Re: lęk przed ciążą 08.04.04, 21:46
          Dolaczam sie do Ciebie harmonyy. Nigdy sie nie martwie jak przyjme pigulke z
          kilkugodzinnym opoznieniem. Raz zdarzylo sie ze spoznilam sie o 13 godzin.
          Wtedy bez paniki, rozsadnie przez caly tydzien stosowalam dodatkowo gumke.
          A swoja droga wlasnie na tym forum dowiedzialam sie ze alkohol zmniejsza
          skutecznosc pigulek. Naprawde??? Jakie dawki sa zagrazajace? Pije sporadycznie,
          ale zdarzy sie ze 3 lampki wina naraz...
          • bluey Re: lęk przed ciążą 09.04.04, 09:13
            Male ilosci alkoholu nie zaszkodza... Sama jak jeszcze bralam pigulki to
            czasami sobie popilam na jakiejs imprezie i bylo ok smile
            Z tym alkoholem to raczej chodzi o to, ze wieksza ilosc moze powodowac wymioty,
            a jak wiadomo wymioty w ciagu 4h od wziecia pigulki moga oslabic jej
            dzialanie...

            Pozdrawiam!
    • monika.antepowicz Re: lęk przed ciążą 09.04.04, 12:56
      raczej nie mija- mam wiele pacjentek i meżów pacjentek którzy ze względu na
      obawę pr\zed ciażą stosują podwójne zabezpieczewnie- pigułkę i prezerwatywę- w
      takiej sytuacji wydaje mi się to rozsądniejsze niz ciagłe nerwy
      • mag101 Re: lęk przed ciążą 09.04.04, 13:45
        Mam pytanie, czy jeśli po dwóch latach odstawiłam tabletki, to jest normalne to
        że już od dwóch miesięcy nie mam okresu? Czy jestem w ciąży?
        • lilith76 Re: lęk przed ciążą 09.04.04, 13:53
          wiele dziewczyn na tym forum długo czekało na pierwszy okres po odstawieniu
          pigułek.
          • mag101 Re: lęk przed ciążą 09.04.04, 14:04
            Dzięki, mam nadzieje że nie długo będzie, chociaż czekam już trochę.
Pełna wersja