aiwka
23.11.10, 09:36
Kochane mamy...
chciałabym zapytać się Was jak jest z Waszym zdrowiem psychicznym po urodzeniu maluchów? U mnie jest jakaś tragedia...mały ma już 2 lata, a ja po jego urodzeniu popadłam w totalną hipohondrię...cały czas boję się, że na coś jestem chora. Choroby wymyślam sobie najróżniejsze od stwardnienia rozsianego po hiv, a do tego jeszcze masa innych. Boję się dotykać swoje dziecko, żeby go czymś nie zarazić. Najgorsze jest to, ze moje wkręcanie sobie wszystkich syfów tego świata wywołuje objawy. Bardzo często źle się czuję. Oczywiście wszystkie wyniki mam rewelacyjne co potwierdza, że jestem zdrowa. Ale wyniki mnie nie przekonują i wynajduję sobie "ale". Mąż ma mnie już serdecznie dosyć choć i tak dzielnie to znosi. Są takie dni, że jestem napełniona optymizmem po czubek głowy, a potem przychodzi ten mój atak paniki i nie jestem w stanie zająć się nawet dzieckiem tylko myślę o tym co mi jest i gdzie mogłam to złapać...masakra jakaś...byłam z tym u psychologa, ale raz to chyba za mało...przydałaby się dłuższa terapia
Pozdrawiam Was serdecznie