Dodaj do ulubionych

Rana po operacji - pielęgnacja i problemy

24.11.10, 20:20
zamknięty
Jeżeli chodzi o mnie to obyło się bez problemów smile
wtorek - operacja
piątek - rozcięcie nitki chirurgicznej
sobota - usunięcie nici i powrót do domu
niedziela - odklejenie plastra
Nie zalecano smarowania czymkolwiek, myć normalnie tylko nie moczyć nadmiernie i wietrzyć.
Zagoiło się super, po kilku tygodniach smarowałam maścią cebulową kupioną za grosze w aptece. Sama byłam zdziwiona jak szybko i pięknie się goiło smile
Bywają jednak problemy z raną, ale to już może opowiedzą koleżanki, które tego doświadczyły.
Obserwuj wątek
    • gula66o Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 25.11.10, 07:02
      zamknięty
      Do przemywania rany najlepsze jest szare mydlo(mozna kupic w drogeriach ,jest w postaci plynu pod nazwa BIALY JELEN ).Idealnie wysusza.Kiedy wszystkie strupki zejda mozna stosowac masci na bazie cebuli,ale ja jestem na nie uczulona i do dzisiaj uzywam masc NO-SCAR-ladnie wybiela blizne.
            • a_n_k_a_62 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 01.12.10, 10:16
              zamknięty
              Myłam mydełkiem, wietrzyłam (tzn latałam w domu w koszulinie nocnej, zamiast ulubionych dzinsów) ale najważniejsze to nie ściskać rany żadnymi majtkami. Nam na oddziale pielęgniarki odradzały nawet te jednorazowe(miałam oczywiście i nie tknęłam), bo szew jest kosmetyczny i nie powinno się go maltretować,żeby się nie pofałdował. U mnie dzięki temu od dawna jest ładny... Minęło dwa miesiące, więc spytalam wczoraj lekarza dlaczego nad szwem po jednej stronie mam dziwne zgrubienie.... Wyjaśnienie... brzuch na zewnątrz był przecięty poziomo, ale cięcia w środku są pionowe. Dlatego potrzeba czasu, żeby wałki, oponki i zgrubienia zniknęły.
              • przyjaciele_z_zielonego_lasu Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 02.04.11, 22:22
                zamknięty
                a_n_k_a_62 napisała:

                Minęło dwa miesiące, wi
                > ęc spytalam wczoraj lekarza dlaczego nad szwem po jednej stronie mam dziwne zgr
                > ubienie.... Wyjaśnienie... brzuch na zewnątrz był przecięty poziomo, ale cięcia
                > w środku są pionowe. Dlatego potrzeba czasu, żeby wałki, oponki i zgrubienia z
                > niknęły.

                Dobrze wiedziećsmile

                U mnie blizna ok. Na razie niczym ją nie smaruje. Cieli mnie w tym samym miejscu co miałam cesarkę, wycinając stary szew.Jak to powiedział mój doktor: "torów tramwajowych mi nie robili" wink Różnica tylko taka, że ten jest dużo dłuższy.
                • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 06.04.11, 23:45
                  zamknięty
                  Wklejono z innego wątku:

                  bar221 14.02.11, 16:27
                  Jestem po mastektomii, chemioterapii,leczeniu herceptyną i avastinem. 25 I miałam usunięcie macicy z kompletem, szyjka macicy została. Po zdjęciu szwów 2 tygodnie po operacji, rozeszła mi się w niektórych miejscach rana. Lekarze mówią, że musi utworzyć się ziarnina i dopiero założą powtórne szwy. Nie wygląda to ciekawie. Może słyszeliście o takich przypadkach i jak należy postępować.
                  ---------------------------------------------------

                  karma66o 14.02.11, 16:37
                  Witaj Bar Musisz troszeczke poczekac na dziewczyny, choc nie jestem pewna czy Ktoras miala podobny problem do Twojego, ja nie mialam,wiec nie potrafie nic konkretnego podpowiedziec.Slyszalam ,ze rany goja sie wlasnie poprzez ziarninowanie,wiec pewnie trzeba odczekac ,az ziarnina sie utworzy,wtedy pewnie trzeba bedzie rane oczyscic i ponownie zszyc.Domyslam sie przez co przeszlas,bo moja mama jest po mastektomii.Trzymaj sie cieplutko i chwilke poczekaj ,a dziewczyny sie zgloszasmile z pewnoscia.Pozdrawiam serdeczniekwiat
                  ---------------------------------------------
                  • fgosia65 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 09.04.11, 14:51
                    zamknięty
                    A mi jak zrobiono gruby opatrunek na sali operacyjnej to tylko lekko lekarz odchylił do wyciągnięcia drenu, przykleił i aż do wyjścia nikt jego nie odklejał. przy wypisie pielęgniarka powiedziała żeby go nie ruszać aż do przyjścia 12-go na ściągnięcie szwów. I muszę się strasznie gimnastykować przy myciu żeby go nie zamoczyć. To teraz nic nie rozumiem wam kazano myć i wietrzyć a mi nie pozwolono go ruszać.
                    • mapa41 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 09.04.11, 22:34
                      zamknięty
                      Fgosiu. Jak byłam w szpitalu, to moja koleżanka z pokoju miała opatrunek na szwie trzy doby ten sam - bez zmiany. W dniu wyjścia ze szpitala zrobiono jej jakiś specjalny opatrunek, tzw. nieprzemakalny. Mogła się w nim kąpać pod prysznicem, ale nie miała go specjalnie zamaczać, np. w wannie. Miała zdjąć go po około tygodniu sama w domu. Nie musiała przychodzić na zdjęcie szwów do szpitala, bo miała podobno szwy rozpuszczalne.
                      • iwon62510 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 11.04.11, 10:25
                        zamknięty
                        Fgosiuja po operacji miałam opatrunek zdjęty po trzech dniach i tylko musiałam uważać co by bardzo nie namoczyć rany.chociaż lekarka powiedziała że można troszke moczyć co by się nawilżały strupki..bo tak to się będzie ciągło....a nici przed wyjściem ze szpitala mi wyciągneli..
                          • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 17.06.11, 18:43
                            zamknięty
                            karma66 09.06.11, 18:07
                            ... napiszę o bliznowcu, bo to stara sprawa .... Wygląda na to, że mam skłonności do bliznowacenia , bo po szczepieniu(dziecinne lata) też mam nieciekawą " pozostałość".Teraz doszedł jeszcze problem z nicią ,która pozostała po zdjęciu(jak widać, niezbyt udolnym) szwów przez pielęgniarkę w szpitalu..Próby samodzielnego wyciągnięcia zakończyły się klęską...Nitka schowała sie na dobre i tak już zostało.W miejscu gdzie ona sobie siedzi powstał bliznowiec. Miałabym to w nosie ,gdyby nie fakt,że ostatnio miejsce to bardzo swędzi, a ja jestem niecierpliwa-drapię-i nie wygląda to ciekawie.Od momentu ,kiedy rana pooperacyjna sie zagoiła-smarowałam contractubexem,ale sie na niego uczuliłam, potem był cepam i no- scar, a bliznowiec i tak powstał...( rymowanka i wyszławink )Jak widać maści nie w każdym przypadku działają.Teraz pozostaje mi tylko pozbycie się nici za pomocą skalpela i może bedzie to możliwe podczas "usuwania" przepukliny. Zobaczymy.

                            Jeszcze chcę tylko dodać,że takie "schodki" rzadko się zdarzają i nie martwcie się Dziewczyny, to Was to ominie.Tego Wam życzę i jeszcze raz bardzo dużo zdrówka kiss


                            karma66 17.06.11, 09:03
                            Teraz mi się przypomniało coś...wyczytałam, że jeśli ma się skłonności do bliznowacenia, to nie jest wskazane używanie contractubexu i ogólnie maści na bazie cebuli, bo podrażniają skórę( i to by się zgadzało w moim przypadku).Najlepsze są podobno maści z silikonem.
                            • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 10.01.12, 21:00
                              zamknięty
                              Nasza Czytelniczka podpowiada smile

                              .... jeszcze o plastrach na blizny, o których dowiedziałam się od ordynatora. Też nie są znane, położne o nich nie słyszały.

                              Ad rem. Plastry nazywają się Sutricon i można je używać już od 6-8 dnia po operacji - i to jest super!
                              Dla mnie szóstego dnia było za wcześnie, coś się zaczerwieniło, ale od ósmego dnia bez problemu. Nie wiem czy to był naturalny proces gojenia, ale jak użyłam już pierwszego, to po zdjęciu cięcie jakieś ładniejsze było smile

                              Plastry są silikonowe i przepuszczają powietrze - to ważne.
                              Niewiele aptek o nich wie, ale jak się poszuka w internecie, albo podzwoni, to udaje się znaleźć albo zamówić. Normalnie kosztują 130 zł opakowanie, ja trafiłam na promocję za 105 zł. Plastry nie są tanie i w internecie opisane jakoś tak, że myślałam, że cena jest za jeden i ta cena mnie odstraszyła, dopiero gdy poczytałam posty na forum, trochę było mi lżej.
                              Plastrów jest 5, ale są bardzo duże - 5 cm na 30 cm i przycina się je wg potrzeb.
                              Moja blizna ma niecałe 12 cm. Z jednego plastra mam 2 x 3 małe i potem taki siódmy sztukowany. Czyli opakowanie starcza na minimum 30 dni. ( a ostatni będę ciąć na jeszcze węższe paski.). Pisze minimum 30 dni, bo można je odkleić na czas mycia i przykleić ponownie, gdy skóra wyschnie i się trzymają. Nie trzymają się tylko jeśli będzie coś tłustego (testowałam cepan na noc, mnie podrażnił). Spokojnie można myć bliznę dwa razy dziennie i używać tego samego plastra. Na ulotce w opakowaniu jest napisane, że najlepszy efekt jest przy wymianie plastra co 24 godziny, ale można go nosić 3-5 dni dopóki się nie odkleja. Tej informacji nigdzie w internecie nie było.

                              Plastry spodobały mi się, ponieważ nie pachną. Cepan pachnie za mocno, a Contratubex dla mnie śmierdzi ...... Znam jeszcze Dermatix, to też silikon i też bardzo drogi - malutka tubeczka kosztuje od 100 do 130 zł. Krem No scar ładnie wybiela blizny. Nie wiem, czy takie czerwone, więc nie używam, ale takie zbrązowiałe tak, więc ewentualnie potem.
                              • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 11.01.12, 23:26
                                zamknięty
                                Mam do Was pytanie dotyczące tego, jak długo i czy w ogóle pielęgnowałyście ranę po operacji brzucha.
                                Wspominałyśmy o różnych maściach na blizny, żeby ładnie wyglądała, ale nie było mowy jak długo trwały te zabiegi i z jakim rezultatem.
                                Basia wspomniała, że nie robiła nic i blizna wygląda ładnie smile
                                U mnie właściwie było podobnie. Rana po wyjęciu szwów i zdjęciu plastra wyglądała zadziwiająco ładnie smile Po kilku tygodniach zaczęłam stosować maść cebulową, ale nie trwało to długo, ponieważ uznałam, że jak już teraz jest tak dobrze, to i bez specjalnego traktowania będzie w porządku i faktycznie dziś, po prawie dwóch latach jest właściwie niewidoczna smile

                                Przy okazji pytanie do Bulbinki , czy Twój szew jest już wygojony, czy nadal coś jest nie tak jak trzeba ?
                                • alicja518 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 12.01.12, 17:10
                                  zamknięty
                                  Może ja coś dodam. Jestem 3 miesiące po operacji, stosowałam maść contratubex - na bazie cebuli, wczoraj kupiłam - cepan też maść jest trochę tańsza od tamtej, ale do czego zmierzam. Rana jest wciąż widoczna, to normalne, dalej ją czuję jak dotykam, jest czerwona. Wczoraj jak zaczęłam smarować tą nową ( bardziej jak krem) to zauważyłam jakby ta rana zrobiła się wrażliwsza, jakby zmiękła. Tam pisze że ona jest nawet na stare zrosty. Mam wrażenie że to miejsce zrobiło się tkliwsze, niewiem czy to dobrze czy źle ale mam wrażenie że jest bardziej miękka. smile
                                  • basiab64 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 12.01.12, 17:50
                                    zamknięty
                                    Olikkk wprawdzie lekarz przy wyjęciu szwu mówił mi że mogę sobie smarować kremem Cicatridina to Ja posmarowałam w sumie chyba ze trzy razy i nic więcej ,blizna tak jak mówiłam jest coraz mniej widoczna ,nie czuję żadnego zgrubienia ,jest ok ,i tak jak mówiła pielęgniarka w szpitalu "najlepsze są stare metody ,czyli szare mydło" po co wydawać pieniądze na jakieś drogie plastry czy maście (no chyba że ktoś chce )
                                    • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 12.01.12, 18:31
                                      zamknięty
                                      Przyznam, że te plastry Tekst linka mnie zaciekawiły, więc poszperałam i znalazłam kilka wypowiedzi na ten temat, oraz film, który dla chętnych tu podrzucę Tekst linka.
                                      Myślę, że dla osób które nie mają problemów z gojeniem się ran nie ma potrzeby ich stosowania, ale w przypadku tendencji do bliznowacenia, może to być nawet sensowne rozwiązanie. W ulotce jest mowa również o tym, że :

                                      "Silikonowe plastry na blizny Sutricon:
                                      zmniejszają ryzyko nieprawidłowego bliznowacenia,
                                      zapobiegają powstawaniu brzydkich blizn
                                      leczą świeże i dojrzałe blizny pooperacyjne np. po cesarskim cięciu, blizny pooparzeniowe, pourazowe, blizny przerośnięte (hipertroficzne) i bliznowce."

                                      Mogą się wiec przydać tym osobom, które już mają bliznowce, a wiem że takie też tu są smile
                                      Jak są nowości na rynku, warto o nich też wiedzieć smile
                                    • beaplus Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 12.01.12, 18:55
                                      zamknięty
                                      Jeżeli chodzi o mnie to po operacji lekarz zalecił mi smarowanie maścią contratubex. Smarowałam nią kilka dni, ale niestety nie pasowała mi. Blizna zaczęła mnie szczypać i była bardzo zaczerwieniona. Sama zmieniłam więc na krem cicatridina. Smarowałam nim około miesiąca. Później kupiłam żel Dermabliz. Jest to coś podobnego do Cepanu, ale jest troszkę tańszy i zapach cebuli jest mniej intensywny.Smaruję nim jeszcze teraz chociaż już nie tak często, ponieważ blizna jest już mniejsza, tylko w niektórych miejscach lekko czerwona i troszkę wypukła.
                                • bulbinka536 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 12.01.12, 21:21
                                  zamknięty
                                  Oliczku raz spróbowałam tą sodą co mi mówiłaś ,ale szybko zmyłam ,bo to jednak
                                  zbyt ostre było.
                                  Kupiłam maść cebulową co mi podpowiedziałaś (bo lekarz nic nie wspominał)
                                  Mam ją ,ale ani razu jeszcze nie smarowałam .Niedawno jeszcze z tego miejsca o którym Ci wspominałam ciekło mi coś sad Teraz rana jest już sucha ale nadal czerwona i taka nie za fajna ....ale to pewnie dlatego ,że ja nie mogę mieć depilacji ,,bikini'' sad
                                  Muszę z rany pęsetom włoski wyrywać bo robią mi się dosłownie wrzody ..ropiejące...sad
                                  Jak całkowicie wygoi się to spróbuję tę maścią cebulową ,ale w sumie nie zależy mi czy będzie widać czy nie ,bo to i tak jest bardzo nisko w majtkachwink Swoją drogą dobrze ,że miałam wcześniej dwie operacje ,bo inaczej Ci rzeźnicy pocięli by mnie pewnie jak Frankensteina wink a tak byli zmuszeni ciąć w tym samym miejscu.
      • malgos65_2 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 22.12.10, 14:34
        zamknięty
        Na wizycie kontrolnej mój lekarz polecił smarowanie blizny po operacji maścia Cepan. Smaruje na przemian z kremem No-scar. Myslałam, zę skoro ladnie sie zagoilo, to zbędne jest smarowanie masciami, jednak lekarz stwierdził, ze jest taka koniecznośc, żeby blizna była elastyczna.
          • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 17.02.11, 18:33
            zamknięty
            Wklejam tu posty z innych wątków na temat problemów z raną po operacji smile

            Usunięcie macicy bez jajników - plusy i minus

            bozenka1313 16.02.11, 17:21

            olikk prosze o pomoc. nad blizna zrobilo mi sie wczoraj sine i dzis jestem strasznie wydeta, stolec normalnie rano zrobilam. Czy to sine to normalne???????????? prosze odp.

            ------------------------------------------------------------------------------------------------

            karma66o 16.02.11, 17:34

            Bozenko nie denerwuj sie z powodu tego zasinienia.To moze byc jakis maly krwiak.Nie bardzo wiem jak z nim postepowac,bo takiego nie mialam ,ale dziewczyny cos poradzasmile
    • kasia7915c Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 16.01.12, 21:26
      zamknięty
      Witam, jestem nowa na forum i jeżeli popełnię jakąś gafę to proszę o wybaczeniewinkJa osobiście nie miała większych problemów z raną pooperacyjna-myłam mydłem w płynie "Biały Jeleń" , przez pierwsze 10 dni przecierałam spirytusem-według polecenia, a później spirytus zamieniłam na maść witaminową.Jedyna rzecz która trochę mi dokuczała to wystająca końcówka szwa rozpuszczalnego, który zaczepiał o bielizną,ale na kontroli lekarz usunął ten"problem"i już jest ok
      • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 16.01.12, 22:23
        zamknięty
        Witaj Kasiu smile Niby czemu miałabyś popełnić gafę ?
        Cieszę się, że jesteś z nami i dzielisz się swoimi doświadczeniami i zapraszam do dalszej współpracy z naszymi paniami, które szukają u nas pomocy smile
        Oczywiście jak wszystkich zapraszam Cię również do rozmowy na wszystkie tematy jakie Cię interesują, również do wątku Tekst linka - pozdrawiam cieplutko i życzę dużo zdrówka smile
        • 4mira Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 26.02.12, 20:51
          zamknięty
          Witam
          Proszę o radę
          Moja mama we wtorek miała usunietą macicę w piątek wróciła do domu szwów nie trzeba usuwać do teraz wszystko było ok ale przed chwilką zauważyłam że w miejscu w którym jak mówi mama miała podczas operacji jakieś wężyki pojawiła się taka maleńka szczelinka na jakieś 2mm i jest to trochę wilgotne jakby coś z tego leciało powiedzcie mi czy to jest już powód do niepokoju
          • bulbinka536 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 26.02.12, 21:05
            zamknięty
            Witaj Mira przypuszczam,że masz na myśli miejsce po usuniętym drenie....
            Mnie przez jakiś czas ,też w tym miejscu wyciekało . Potem samo się zagoiło .Mogę doradzić tylko tyle ,abyście obserwowały to miejsce ,czy się nie powiększa .Gdyby się coś niepokojącego działo to nic ,tylko udajcie się do gina.
            Powodzenia - Jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania to wpadaj do nas.
            Pozdrowienia dla mamy i życz jej dużo zdrówka,pilnuj aby odpoczywała kiss
              • 4mira Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 27.02.12, 20:56
                zamknięty
                Dziękuję bardzo za rady bardzo mnie uspokoiły.Dzisiaj rana wygląda już lepiej myjemy ranę mydłem biały jeleń i takim z dodatkiem srebra dodatkowo lekarz zalecił ocenisept .Teraz jeszcze tylko to czekanie na wynik.
                Pozdrawiam i życzę Wam dużo zdrówka
                  • 4mira Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 29.02.12, 11:31
                    zamknięty
                    Witajcie u Nas chyba wszystko zaczyna wracać do normy rana sie powolutku goi boli mamę tylko w miejscu gdzie miała te wężyki czy jak sie to tam nazywa.Czekamy cierpliwie na wyniki chociaż lekarz po operacji stwierdził że nie spodziewaja sie niczego złego chyba wie co mówi.My mieszkamy na Śląsku i każdej z Was miłe panie polecam gorąco szpital w Katowicach Bogucicach dla mnie normalnie super.A terza mam pytanie odnośnie diety czy mogę podać mamie parówkę z cielęciną bo nie chciałabym jej niczym zaszkodzić Pozdrawiam bardzo cieplutko i życzę dużo zdrówka
                    • karmagula Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 29.02.12, 12:09
                      zamknięty
                      CześćMiro Jeśli lekarz mówi,że dobrze będzie ,to tak będzie i nie musicie się zamartwiać.Oni już w czasie operacji orientują się w sytuacji...Jeśli o dietę chodzi ,to wszystkie posiłki powinny być lekkostrawne,aby nie powodować wzdęć ,które nie należą do przyjemności po operacji.Gotuj mamie obiadki albo duś...nic smażonego i gazowanego.Ze świeżymi owocami też lepiej się wstrzymać.Myślę ,że parówka nie zaszkodzismileZdrowia Twojej Mamie życzę smilePozdrawiam kwiat
    • darusia2012 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 19.03.12, 16:11
      zamknięty
      Witam! Jest to mój pierwszy post na tym forum. Usunięto mi macicę 2 tygodnie temu. Dzisiaj poszłam do ginekologa, bo po antybiotyku przyplątała mi się infekcja a przy okazji pani obejrzała moją gojącą się ranę. Mówi, że wszystko ok, ale nie powinnam miec już strupków na cięciu. Powiem szczerze że zgłupiałam bo wydaje mi się że strupki 2 tygodnie po operacji to jeszcze normalne. Ona twierdzi, że powinnam to mocniej myć, żeby zeszły. Do tej pory moja pielęgnacja polegała na myciu delikatnym mydłem dla dzieci i wodą, potem to tylko osuszałam. Tak naprawdę nie wiem jak mam to teraz pielęgnować. Rana jest już całkowicie sucha,z tymi strupkami właśnie, skórę na ranie i wokoło mam bardzo przesuszoną. Czy teraz mam już zacząć smarować jakąś maścią czy jednak jest za wczesnie? Czytałam posty powyżej ale mimo to mam mętlik w głowie, a chciałabym zrobić jak najlepiej.
      • karmagula Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 19.03.12, 16:19
        zamknięty
        Darusiu cześć smile
        Z tego co pamiętam ...lekarz nie zalecał mi niczym smarować dopóki nie zejdą strupki właśnie.Wiesz co jestem dwa lata po operacji i nie pamiętam jak długo je miałam...jednak wydaje mi się ,że dłużej niż dwa tygodnie...bliznę myłam mydłem szarym-biały jeleń...później smarowałam maściami przepisanymi przez lekarza...
        • darusia2012 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 19.03.12, 16:29
          zamknięty
          Dzisiaj zakupiłam jelenia i będę tym myła, gin poleciła mi mydło protex (też kupiłam) ale zostanę raczej przy jeleniu. Wydaje mi się, że tydzień po ściągnięciu szwów strupy mogą być szczególnie, że przy ściąganiu trochę krwawiły. Po operacji mam straszną traumę, boję się, że coś zrobię nie tak i znowu będą mnie czekały jakieś nieprzyjemności. Operację miałam nieplanowaną, macicę i drogi rodne zdrowe, do momentu gdy mi ją uszkodzili przy zabiegu łyżeczkowania. Łyżeczkowanie było z powodu pozostawienia resztek łożyska po porodzie. Powikłania po zabiegu spowodowały, że tego samego dnia wylądowałam na stole operacyjnym. Nie byłam na to przygotowana ani fizycznie ani psychicznie sad((
          • karmagula Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 19.03.12, 16:43
            zamknięty
            Darusiu rzeczywiście przeżyłaś traumę.. ,poród,a zaraz potem usunięcie macicy...bardzo Ci współczuję...ale jest dzieciątko i musisz być zdrową mamą...nie bój się ,już nic złego stać się nie może...musisz tylko pamiętać ,że nie będziesz mogła przez długi czas dźwigać,a więc pilnuj się przy pielęgnacji maleństwa...Myj ranę tym mydełkiem i często wietrz...jak strupki zejdą zaczniesz smarować...Jeśli masz jeszcze inne pytania pisz smile
          • kasia7915c Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 19.03.12, 16:43
            zamknięty
            Witaj Dorotusia
            Myj ranę mydełkiem"Biały Jeleń" które zakupiłaś,mydełko protex jest antybakteryjne ale i wysusza a Ty wspominałaś że masz przesuszona skórę skórę. Nie wiem co Ci doradzić odnośnie smarowania, bo ja miałam założone szwy rozpuszczalne i strupków jako takich szczerze mówiąc nie miałam Tylko dwa większe na końcach szwa. Przy wyjściu ze szpitala pielęgniarka powiedziała że przez pierwsze 10 dni po umyciu ranę przecierać spirytusem ,a po 10 spirytus zamienić na jakąś maść i ja smarowałam maścią witaminową natłuszczającą.
            • kasia7915c Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 19.03.12, 16:51
              zamknięty
              Dorotusia napisałaś boję się, że coś zrobię nie tak i znowu będą mnie czekały jakieś nieprzyjemności. ale to przecież nie Ty zrobiłaś coś nie tak tylko lekarze spartaczyli .Teraz będzie już tylko lepiej. Dbaj o siebie , odpoczywaj tyle ile zdołasz bo wiem że przy małym bąbelku jest dużo pracy smile Tak jak Karmuś napisała nie dźwigaj to po takich operacjach nie jest wskazane.
            • darusia2012 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 19.03.12, 16:52
              zamknięty
              Dzięki dziewczyny!
              Karmagula jakimi maściami smarowałaś potem? Mi gin nic nie powiedziała, a ja niewiedząca też nie zapytałam a wizyta w szpitalu dopiero za 2 tygodnie.

              Moje maleństwo ma 2 miesiące i waży już prawie 6 kg. Mam też córeczkę 6,5 roku. Prawie w ogóle nie mogę się zajmować młodszą córką, bo ciągle ją trzeba przenosić- to na przewijak, to odbić po karmieniu, w zasadzie całą dobę trzeba się opiekować. Na razie mam pomoc i nie biorę małej na ręce. Kiedy będę mogła ją nosić na rękach?
              • karmagula Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 19.03.12, 17:02
                zamknięty
                Darusiu ja smarowałam na przemian " contractubexem" i nie pamiętam dokladnie nazwy drugiej maści,ale chyba "naproxen- żel ".Jednak na contractubex z czasem się uczuliłam ( wyciąg z cebuli) ...co nie znaczy ,że i Ty tak będziesz miała...
                Co do opieki nad dziećmi ...dobrze,że jest Ktoś do pomocy...z dźwiganiem musisz się wstrzymać przez co najmniej pół roku...nie można dżwigać powyżej 5-ciu kilo,a Twój maluszek jest spory wink ,ale to dobrze smile Wiem ,że będzie Ci trudno,ale to dla Twojego dobra...
                    • darusia2012 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 20.03.12, 07:59
                      zamknięty
                      Kasia nie ma problemu wink

                      Bulbinko lekarzom to ja już prędko nie uwierzę
                      Pocieszyłaś mnie z tymi strupkami, bo już myślałam że jestem jakaś inna wink
                      Poza wspomnianymi strupkami lekarka zadziwiła mnie jeszcze jedną rzeczą, zapytałam ją jak z dźwiganiem dziecka, to powiedziała że kobiety po cesarce zajmują się swoimi dziećmi. Wydaje mi się jednak, że cesarka a wycięcie macicy to jednak nie to samo. Nie jej brzuch to łatwo się mówi.
                      Dziękuję, na pewno będę zaglądać i się "radzić",bo to całkiem nowa dla mnie sytuacja.
                      • bulbinka536 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 20.03.12, 08:20
                        zamknięty
                        Darusia witaj kiss
                        Myślę,że powinnaś zmienić lekarza i to natychmiast !
                        Nigdy nie zrozumiem co niektórych co nazywają się ,,lekarzami'' ale szczególnie nie mogę pojąć jak
                        KOBIETA -GINEKOLOG może tak obojętnie i lajtowo traktować drugą kobietę uncertain
                        Musisz kochanie bardzo uważać z podnoszeniem ,tym bardziej ,że jesteś świeżo po operacji .Nie chcę Cię absolutnie straszyć Darusiu ale jak leżałam jeszcze w szpitalu ,to
                        przywieźli kobietkę po takiej samej operacji z krwotokiem (była 8 dni po zabiegu) Za szybko coś podniosłasad
                        Następne przykre powikłanie to przepuklina pachwinowa ,nie wiem dlaczego ta kobieta ,
                        tego wszystkiego nie wyjaśniła sad

                        Wiem ,że przy dzieciach to bardzo trudne ale pisałaś ,że masz pomoc ,więc oszczędzaj się jak najdłużej kochana ,bo to dla Twojego dobra kiss
                        Zmień koniecznie tą ginkę !!!
                        Ściskam Cię mocno kisskiss
                        • beaplus Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 20.03.12, 08:31
                          zamknięty
                          Witaj Darusiu. Rzeczywiście ta Twoja Pani ginekolog to jakaś dziwna. Jak można porównywać cesarkę do wycięcia macicy. Przecież to o wiele bardziej rozległa operacja. I absolutnie nie możesz dźwigać ciężarów bo może to się skończyć poważnymi komplikacjami. Nie rozumiem jak mogła Ci tak powiedzieć. Niestety same musimy co nieco znać się na medycynie bo słuchając czasami tych naszych lekarzy możemy sobie po prostu zaszkodzić. Na pewno Ci ciężko z tak małym dzieckiem w obecnej sytuacji, ale jak piszesz możesz liczyć na pomoc innych. Staraj się więc oszczędzać dla dobra swojego i Twoich dzieciaczków. Pozdrawiam kiss kiss i życzę wszystkiego dobrego.
                      • or-e Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 20.03.12, 17:04
                        zamknięty
                        Darusia kiss jestem wstrząśnięta Twoim opowiadaniem o uszkodzeniu macicy podczas łyżeczkowania sad i że aż tak drastycznie się to skończyło. Darusia uważaj na siebie, nie dźwigaj dzieciątka. Pamiętam, że kiedyś rozmawiałyśmy na forum odnośnie dźwigania i 2 miesiące po operacji jest bezpiecznie dźwigać 2 kg, a do 6 miesięcy 5 kg. Ja do dzisiaj nie dźwigam zakupów ani cięższych rzeczy. Nie będę już nigdy kosić trawy i nawet córce powiedziałam, aby nie kosiła, bo od tego są mężczyźni.
                        Ranę dobrze przemywać oprócz mydła Octeniseptem i cały czas suszyć. Noś majtki z siatki albo przewiewne bawełniane. Życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia, uważaj na siebie. https://www.e-gify.pl/gify/emotikony/emotikony_male/serca/serce12_(www.e-gify.pl).gif
                        • darusia2012 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 21.03.12, 10:03
                          zamknięty
                          Będę stosować się do waszych rad, bo bardzo zależy mi na tym, żeby być całkowicie sprawną. W końcu przy dwójce dzieci to konieczność. Przyznam się jednak, że czasami się zapominam i coś podniosę lub sięgam na wysoką półkę. Potem mam wyrzuty sumienia i ze strachem kładę się do łóżka. Muszę się bardziej pilnować.
                          Już boję się cokolwiek napisać, żeby nie zapeszyć, ale rana ładnie się goi, a brzuch poza drobnymi kłuciami mnie nie boli (tzn. jest obolały przy dotyku, ale to normalne). (odpukać) oby tak dalej.Mam oczywiście różne dolegliwości typu wzdęcia, czy kłucie w pęcherzu, słaba jestem przy anemii jaką mam, ale cierpliwie czekam na poprawę.
                          Słowami ginki również jestem mocno zdziwiona, bo wszyscy wokół są z niej bardzo zadowoleni.
                          • or-e Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 21.03.12, 20:38
                            zamknięty
                            Darusia kiss powiem coś co powiedział mi kiedyś ginekolog, dotyczące opinii o lekarzach
                            "jak ktoś urodzi zdrowe dzieciatko bez powikłań - to napisze dobrą opinię, gdy ktoś ma zaawansowanego raka i umrze, to rodzina nie wypowiada się pochlebnie o tym lekarzu" Więc opinie są względne.

                            Zdrowiej nam dziewczyno, cieszę się że u Ciebie już jest widoczna poprawa https://www.e-gify.pl/gify/emotikony/emotikony_male/serca/serce12_(www.e-gify.pl).gif
                            • darusia2012 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 22.03.12, 10:11
                              zamknięty
                              Or-e
                              zgadzam się z tobą w kwestii opinii o lekarzach w 100 % w kontekście tego co napisałaś.
                              Ludzie czasami mają oczekiwania wobec lekarzy nieadekwatne do ich mozliwości.
                              Ja na razie postanowiłam nie oceniać ginekologów, których spotkałam na swej drodze od porodu do operacji. Czekam na wyniki hp. Pogadam z lekarzem prowadzącym moją ciążę,który wykonywał zabieg a potem operację. Potem pomyślę nad wnioskami.
                              • mariez1 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 13.05.12, 15:15
                                zamknięty
                                miesiąc temu sama przeszłam histerektomię w wyniku komplikacji poporodowych (pęknięcie, atonia macicy, zaburzenia krzepnięcia, krwotok). Jak przebiega Twoja rekonwalescencja?? Czy lekarz informował ile kg można dźwigać?? Anestezjolog OIOM-ie mówił mi, że przez 6 tygodni nie mogę brać dziecka na ręce. W innych źródłach czytam ze nie wolno wziąć przez 6 miesiecy wiecej jak 5 kg (czyli tyle co waży moja córa).
                                • bulbinka536 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 13.05.12, 17:30
                                  zamknięty
                                  Mariez witam cieplutko kiss
                                  wiem ,że ciężko Ci będzie ,ale faktycznie nie powinnaś dźwigać ....jest to ważne dla Twojego dobra i dziecka . Przez 6 miesięcy faktycznie powinnaś się oszczędzać .
                                  Mam nadzieję,że masz bliskie osoby ,które Cię wspomogą w tych trudnych dla ciebie chwilach kiss
                                  Życzę powodzenia i dużo zdrówka kiss Jak masz więcej pytań to pisz ,spróbujemy Cię wspomóc kiss
                                • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 13.05.12, 21:43
                                  zamknięty
                                  Mariez1 witam Cię bardzo cieplutko kiss
                                  Jak widzę jesteś już trzecią osoba na naszym forum, która w podobnych okolicznościach musiała przejść zabieg histerektomii ...
                                  Darusia była pierwsza, potem dołączyła Trochetrudna w wątku, który założyła Tekst linka . Myślę, że możesz tam zerknąć i zapytać, jak sobie poradziły po operacji ze swoimi problemami smile
                                  Mam nadzieję, że z pomocą najbliższych i Ty dasz sobie radę, czego Ci życzę z całego serca kiss
                                  • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 15.05.12, 20:19
                                    zamknięty
                                    Przeniesione z Tekst linka vika45 09.05.12, 19:40

                                    Witajcie.
                                    Antosiu ja jestem pocięta już wzdłuż i wszeż , bo jak pisałam stół operacyjny zaliczyłam 15 razy. Teraz byłam cięta na dole w uśmieszek, choć było to wyzwanie bo mam spory brzuch i może dlatego miałam tradycyjne szwy w supełki, 12 sztuk.
                                    Chociaż mam skłonności do bliznowców to ten szew i dwa na dłoniach/ZCN/ są śliczne, a to za pomocą żelu SORCOSERYL.którym smarowałam bliznę na drugi dzień po zdjęciu szwów , przez ok 10 dni. wzmacnia on prawidłowe ziarninowanie rany. Też się bałam tego cięcia a już po 12 godz.leżałam na boku a po dobie chodziłam.

                                    ---
                                    kwiat61r,usunięta macica z przydatkami 20 luty 2012,HP-ok Gdańsk-Przymorze kwiat

                                    https://byrosi.files.wordpress.com/2010/06/barrinhas25.gif?w=510
                                • trochetrudna Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 16.05.12, 22:22
                                  zamknięty
                                  Ja też miałam krwotok, wstrząs hipowolemiczny, zespół wykrzepiania, ogromne krwiaki w całej miednicy i pochwie. 8 dni nie pozwolili mi wstawać. Jak już wstałam, lekarz, który mnie operował i przez tyle dni, nie pozwalał wstać z łóżka, powiedział, że nie widzi przeciwwskazań żebym normalnie zajmowała się dzieckiem, w sensie noszenia, kąpania. Faktem jest, że moja córcia urodziła się maleńka, ale dla mnie nawet te 2,5 kg położone na piersi, to był ciężar nie do uniesienia. Nie mogłam oddychać, ale pewnie przyczyną tego był płyn w opłucnej.
                                  • mariez1 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 17.05.12, 16:11
                                    zamknięty
                                    Z oddychaniem tak bywa przy dużej utracie krwi (i opróżnieniu stacji krwiodawstwa). Sama miałam z tym problemy. Jak tylko na chwile zdejmowałam tlen, od razu spadała saturacja. Pierwszy raz wstałam w 8 dobie(dzień po usunięciu wkłucia centralnego). Po ponad miesiącu bardzo szybko się męczę i po każdym wysiłku odczuwam ból.
                                    Teraz najgorsze są czarne myśli.
                                    Zastanawiam się „dlaczego” i czy można było jakoś tego uniknąć. Próbuje sobie przypomnieć chwile narodzin córeczki chociaż wiem ze to niemożliwe. Ciągle mam przed oczami obraz kiedy to wybudzono mnie ze śpiączki farmakologicznej i nikt mi nie chciał powiedzieć co się stało. Masz może jakiś patent na poradzenie sobie z emocjami????
      • eli-50 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 20.03.12, 10:09
        zamknięty
        Witaj Darusia kiss. Bardzo Ci współczuję, że musiałaś przez to wszystko przejść. Ale już najgorsze za Tobą. Teraz tylko bardzo uważaj na siebie, szczególnie z dźwiganiem. Mówimy to jednym chórem, bo ten temat nie jest nam obcy. Tym bardziej, że jesteś podwójnie osłabiona po tym wszystkim. Pozdrawiam Cię gorąco i życzę zdrowia.

        Po raz kolejny przekonujemy się o niefrasobliwości lekarzy. I to jest bardzo smutne, że pacjent nie może do końca zaufać lekarzowi. Szuka wtedy informacji z innych źródeł. Często pojawia się wtedy krytyka ludzi ze świata medycznego, co do różnych tzw. niekompetentnych wypowiedzi na forach. Ale to właśnie niejednokrotnie wynika z ich podejścia do pacjenta. I bardzo często jest tak, że ludzie z pewnym bagażem doświadczeń zdrowotnych więcej podpowiedzą niż nie jeden lekarz.
        • basiab64 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 20.03.12, 12:12
          zamknięty
          Darusia co do dźwigania to mam takie samo zdanie jak dziewczyny ,a lekarka chyba nie wie jaka jest różnica pomiędzy cesarką gdzie wszystko zostaje na swoim miejscu a usunięciem narządu .Powiem więcej ,mnie lekarz zabronił nadmiernie napinać mięśnie brzucha w początkowym okresie po operacji ,czyli naciągania się np.przy wieszaniu firanek czy sięganiu po coś na wyższe półki .Pozdrawiam Cię Cieplutko i Życzę Wszystkiego Dobrego smile
    • zuzula30 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 10.06.12, 23:49
      zamknięty
      Witam!
      Mam problemy z rana pooperacyja, mialam jedynie usuwane miesniaki 8 maja jednak rana do tej pory nie jest zagojona. Po 10 dniach zrobil sie krwiak, ktory pękł no i rana sie lekko rozeszla. Lekarz w szpitalu oczyscił krwiaka i założył sączek na nastepne 3 dni.
      W miedzyczasie rozejscie sie powiekszalo. Zostal zrobiony posiew- nic nie znaleziono. Kazano mi pryskac octaniseptem , myc mydlem i zostawic rane do zamoistnego zrosniecia.Rana byla dosc głęboka( ok 0,5 cm) jednakze nie chcieli jej ponownie zszyc i teraz to wyglada tak ze pol rany (ok 3,5 cm) jest pieknie zagojone o druga polowa ciagle gleboka.Jak sądzicie czy to sie długo bedzie goić? Martwie sie , bo minal juz miesiac a poprawynie widac..
      • bulbinka536 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 11.06.12, 00:41
        zamknięty
        Zuzulo witaj ,
        jeżeli rana jest sucha i nic już z niej się nie sączy to myślę ,że wszystko jest oki
        Piszesz ,że ma ok .3,5 cm głębokości ,więc nie powinnaś się martwić ,iż po miesiącu jeszcze się nie zrosło , wszystko potrzebuje czasu .
        Mam nadzieję,że przemywasz ranę szarym mydłem ?
        Obserwuj brzuszek ,czy coś się tam nie dzieje i bądź cierpliwa wink
        Jest jeszcze KREM CEPAN na bazie cebuli .Wiele kobietek stosowało go ,ale blizna musi być wygojona ,sucha.
        Rozjaśnia blizny i zmiękcza .
        Pozdrawiam ,życzę Ci szybkiego powrotu do zdrówka kiss
        Jeżeli masz jakiekolwiek pytania to pisz smile
        • olikkk Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 12.06.12, 22:58
          zamknięty
          Bulbi chyba głębokości 0,5 cm, bo jak 3,5 to raczej byłaby masakra sad
          Zuzulo witaj smile
          Troszke się zamartwiłam tym otarciem rany, ale mam nadzieję, że nic się tam sączy i paskudzi. Tylko dlaczego nie chcieli zeszyć ? Jakoś nie mogę sobie wyobrazić jak to wygląda, skoro rana jest głęboka ... Czy to może się zrosnąć ? Co mówili lekarze ?
          Pozdrawiam Cię cieplutko kiss
          • mortimerka46 Re: Rana po operacji - pielęgnacja i problemy 21.06.12, 19:09
            zamknięty
            Ja mam cięcie poprzeczne i szwy założone osobno. Pewnie dlatego, że mam faldę brzuszną i chirurg słusznie uznał, że mogą być zdejmowane na raty.
            Tak też się stało. Dzisiaj miałam zdejmowane co drugi szew. Reszta w poniedziałek.
            Przy wypisie kazano mi pod fałdkę podkładać jałowy gazik złożony wzdłuż. Dzisiaj położne powiedziały, że raczej kilka na raz i często zmieniać, by nie dopuścić do zapocenia...
            Często odświeżać, ale tym samym w czym myję ciało, by nie zmieniać PH.
            Po umyciu wytrzeć suchym papierowym ręcznikiem i wyrzucić. Nie wycierać tego miejsca ręcznikiem od ciała.
    • ya_nemo usunięcie macicy i co dalej? 29.05.14, 17:57
      zamknięty
      Witam. Wątek nieaktywny już tyle czasu, a chciałoby się poczuć czyjeś wsparcie po tak poważnym zabiegu. Jestem już miesiąc po, ale zaczyna mi siadać psychika. I nie chodzi o kobiecość tylko o kondycję fizyczną.Niby wszystko ok,ale... Czy faktycznie nie będę mogła dźwigać, będę musiała się oszczędzać i kontrolować? Do tej pory prowadziłam raczej aktywny tryb życia, a teraz ... I jeszcze jedno co mnie strasznie martwi...moja fizyczna praca, o którą teraz tak trudno...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka