Dodaj do ulubionych

Którą htz polecacie?

03.12.10, 18:25
Mam pomysł aby dziewczyny wpisywały,którą HTZ polecają?
Np.które plastry się dobrze trzymają?
Ja obecnie jestem na zastrzyku Gynodian ale jest on dosyć drogi 46zł i podawać go powinna pielęgniarka a z tym też czasami jest problem.Mam też wrażenie,że działanie nie jest takie samo przez cały miesiąc...
Obserwuj wątek
    • olikkk Plastry SYSTEN 50 03.12.10, 18:39
      Pozytywna, bardzo dobry pomysł z tym postem o polecanych HTZ smile

      Jak w temacie ja polecam plastry SYSTEN50.
      Bardzo dobrze się trzymają i na mnie działają bardzo dobrze.
      Ja stosuję po połówce, więc opakowanie z 6 plastrami mam na 6 tygodni, a cena ok.14zł po zniżce, bo jest 50% dopłaty z NFZ.
      Są też opakowania po 8 sztuk, oczywiście odpowiednio droższe.
      Ja polecam smile
      • pozytywna40 Re: Plastry SYSTEN 50 03.12.10, 18:52
        No super..o to mi chodziło
        Ja przez trzy tyg.też próbowałam stosować plastry Climara5o ale nie trzymały się dobrze
        Chciałabym przejść na żel a może te plastry? tylko ja mam zamiar chodzić na basen,co najmniej 3 razy w tyg. i boję się,że plasterek tego nie wytrzymakwiat
        • malgos65_2 Re: Plastry SYSTEN 50 03.12.10, 19:08
          A ja używam żelu Estreva i bardzo sobie chwale ten rodzaj HTZ. Zresztą obszernie napisałam o tym w rozdziale o HTZ. Dużo czytałam o terapii hormonalnej i myślę, ze zdecydowanie lepiej jest z terapia przezskórną.
        • olikkk Re: Plastry SYSTEN 50 03.12.10, 19:31
          Pozytywna, nie ma obawy na pewno się nie odkleją smile
          Ja też się tego bałam, bo uwielbiam wylegiwanie w wannie, czynię to nadal i nic się nie dzieje smile
          No z czasem leciutko na rogach, ale to pewnie dlatego, że przecinam je na pół i wtedy jest jeden brzeg równy, ale one są lekko owalne normalnie i na tych brzegach raczej siedzą lepiej.
            • a_n_k_a_62 Re: Plastry SYSTEN 50 06.12.10, 07:56
              Ja również dostałam żel Estreva, mam go dopieru od paru dni (poprzednio Systen 50) ale nie zauważyłam zmiany w samopoczuciu na gorsze smile. Natomiast widzę same plusy. Cena 35 zł, w opakowaniu jest 100 dawek żelu jeśli bierze się najmniejszą dawkę, więc wystarczyć powinno na 3 miesiące. No i wchłania się prawie natychmiast w skórę, nie zostawia brudnych śladów i jeszcze jedno... można samemu ustalić potrzebną dla siebie porcję leku (Od 1- 4 dawek dziennie)smile
              • olikkk Re: Plastry SYSTEN 50 19.12.10, 11:36
                Eli z tego co zauważyłam większość dziewczyn skarży się na na te Twoje plasterki Climara-50 . Moje Systen50 zmieniam 2 razy w tygodniu, a trzymają się dość dobrze. Ślady po kleju na brzegach plasterka też są, ale radzę sobie z nimi przy myciu i schodzą. Natomiast skóra pod nimi jest ok smile
      • ewenny52 Re: Plastry SYSTEN 50 24.12.10, 17:02
        chciałam trochę zaoszczędzić na plasterkach i używać je raz w tygodniu
        w końcu piszą tu moje kochane koleżanki, że biorą po pół plasterka 2x w tygodniu
        niestety, nakleiłam plasterek w poniedziałek rano i dzisiaj rano już się źle czułam
        nakleiłam plasterek i znowu jestem jak nowa
        to działa jak "dopalacz" big_grin
        • olikkk Re: Plastry SYSTEN 50 25.12.10, 20:57
          Ewenny ja stosuję po pół plasterka, ale konsekwentnie dwa razy w tygodniu. Może właśnie tak trzeba, choć ostatnio testuję inny sposób, ponieważ czasem wydaj mi się, że ta połówka jest niewystarczająca. Od jakiegoś czasu więc naklejając nową połówkę, nie zrywam starej tylko zostawiam do następnego razu. Tym sposobem mam jedną połówkę nową i drugą starą. I tak na przemian i muszę przyznać, że z tym sposobem klejenia czuję się lepiej.
          Widocznie, po tych trzech dniach coś tam jeszcze w tym plasterku zostaje i warto go jeszcze trochę potrzymać. To takie moje eksperymenty, ale trzeba sobie jakoś radzić smile
              • olikkk Re: Plastry SYSTEN 50 12.01.11, 08:03
                Pozwolę sobie wkleić tu naszą wczorajszą rozmowę o HTZ (oczywiście skróconą), bo może się przydać, a w POGADUCHACH przepadnie smile

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                dminicka 11.01.11, 19:02 Odpowiedz
                Czesc dziewczyny
                Wrocilam wlasnie od gina...ufff...wszystko sie pogoiło, zadnych problemow, kiolejna wizyta za poł roku.
                Poprosiłam o zmiane plasterkow, dostałam Systen 50. Mam nadzieję, ze będę zadowolona, bo przed operacja brałam podobe plastry- Systen Sequi.
                Mogłam ich uzywac i na basenie i w saunie...
                Acha- odwiedziłam swojego "starego" gin-endokrynologa, wiec mam nadzieje, ze odpowiednio dobral hormony.Odradził mi stosowanie zelu... czyli jak zwykle- co lekarz to inny pogląd

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                basiab640 11.01.11, 19:39 Odpowiedz
                Dminicko,a czy uzasadnił jakoś to że nie poleca żelu?

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                dminicka 11.01.11, 20:04 Odpowiedz
                Tak, bardzo długo mi tłumaczył, az mnie to troche irytowalo, bo gadal jak do durnej baby
                Twierdził, ze on, jako endokrynolog nie poleca zelu, poniewaz za kazdym razem mozna sobie aplikowac inna dawkę- cos zostaje na palcu , dloniach itp...Jezeli bedzie za malo w dawce lub za duzo, to objawy mogą byc niekorzystne.
                Zaproponowal plasterki...coz, przekazuję teraz jego zdanie, bo ja prawde mowiąc nie mam swojego na ten temat. Nigdy nie małam zelu.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:08 Odpowiedz
                Tak, to ważne, że udaje nam się wracać do pełni zdrowia i sił. Szczerze przyznam, ze jeszcze jak byłam ok. 3-4 tygodni po operacji, to zaczynałam sie martwić, ze wciąz czuje się kiepsko. Ale widać chciałam za szybko wrócić do formy. Teraz jest juz prawie super Wszystko wymaga jednak swojego czasu. I teraz wiem, ze po operacji wszystko jest w porządku, piersi mam przebadane dokładnie... Żyć pełnia życia można Jeszcze niech minie zima i będzie cudnie

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:13 Odpowiedz
                Dominika, w sumie to teoretycznie miał odrobinę racji. Ale praktycznie, to dozownik zawsze "puszcza" taką samą dawke...a pozostawanie na dłoniach...nie przekonuje mnie, bo przy wcieraniu w skóre wszystko sie wciera. A jesli cos zostanie to naprawdę raczej nieistotne, śladowe ilości. W moim przypadku sprawdza sie dozowanie żelu, bo plasterki wciąz mi sie odklejały, nie wiem dlaczego, ale miałam tu duży problem. A nawet nieco odklejony plaster nie działa tak jak powinien. Zatem, każdy musi dobrać cos dla siebie, a jednak czy żel, czy plastry oszczędzają wątrobę. Dlatego skoro plastry nie były dla mnie, pozostał żel.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                maria1_1 11.01.11, 20:21 Odpowiedz
                Małgosiu masz rację, że te plastry to się odklejają ale już pisałam eli, że po 2-3 dniach też zaczynały mi odpadać więc odklejałam go do kąpieli, po przyklejałam i problemy się skończyły.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:26 Odpowiedz
                Mario, mi sie odklejały dość często i bardzo mnie to denerwowało, bo co chwile sprawdzałam czy jest na miejscu. I nie pomagało suszenie suszarką przed naklejeniem, odtłuszczanie spirytusem... Po prostu podchodziło powietrze pod plasterek i basta. Widać nie było to dla mnie... Pod tym względem żel jest super.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                olikkk 11.01.11, 20:38 Odpowiedz
                Dominko bardzo się cieszę, że wszystko ok
                Mam nadzieję, że Systen50 się sprawdzi podobnie jak u mnie

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                dminicka 11.01.11, 20:41 Odpowiedz
                Najwazniejsze,ze kazda z nas dobiera to, co dla niej wygodniejsze. Ja przez 2 lata uzywalam Systen Sequi i moglam sie kąpac, chodzic na basen i do sauny...nic sie nie odklejalo.
                Teraz ta Climara mnie irytowała, wiec sprawdzę cos innego...zobaczymy jak sie spisza nowe plastry.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                basiab640 11.01.11, 20:45 Odpowiedz
                Dminicko więc miał tylko obawy czysto techniczne ,więc spokojnie będę się smarować a czy tam coś na palcach zostanie?, ja zawsze staram się rozsmarować tak żeby nic nie zostało,no i też się cieszę oczywiście że u Ciebie wszystko ok

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 20:49 Odpowiedz
                Dokładnie tak Dominika, każda z nas musi dobrac sobie w/g siebie sposób podawania hormonów...Bo popatrz, Maria używa Climary i chwali sobie... I to jest najzupełniej normalne, kazda z nas jest przecież inna

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                maria1_1 11.01.11, 21:08 Odpowiedz
                na takie pomysły jak ty nie wpadłam ale też mnie to odklejanie irytowało ( Jak pomyślałam, że ma tak być przez następne 20 lat to byłam nieźle przerażona

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                olikkk 11.01.11, 21:22 Odpowiedz
                Mario a nie masz problemów z ponownym przyklejaniem ? Myślałam, że po odklejeniu już nie zechce się ponownie przykleić ?

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 21:23 Odpowiedz
                Mario, tez bym nie wpadła na takie pomysły, o jednym z suszeniem przeczytałam w necie, a odtłuszczanie polecił mi lekarz Ale ja byłam odporna na wszystko Kurczę, myślisz, ze czeka nas az tyle lat z hormonami...??

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                maria1_1 11.01.11, 21:56 Odpowiedz
                Olikkk plastry przyklejają się ponownie super.

                • Re: POGADUCHY cz.2 : )
                malgos65_2 11.01.11, 22:02 Odpowiedz
                Ela, chyba trzeba samej sie przekonać co do sposobu padawania hormonów. Metoda prób jedynie może cos wyjaśnić, bo jak widzisz, każda z nas ma swoje typy
                • olikkk Re: Plastry SYSTEN 50 12.01.11, 08:16
                  Mario wczoraj zrobiłam test z moim plasterkiem przy okazji wymiany, niestety nie było najmniejszych szans, żeby przykleić go ponownie, a siedział wcześniej idealnie sad
                  Widocznie Twoje plastry są zupełnie inne smile
                    • olikkk Re: Plastry SYSTEN 50 14.01.11, 21:30
                      Na początek wklejam Twój post z wątku POGADUCHY:

                      mani-a112 14.01.11, 20:52 Odpowiedz
                      Mam pytanko:od 5 dni przyklejam plastry system 50 i od 2 dni czuję się bardzo rozbita,zaczynają mnie boleć kości w łokciach,kolanach i taki dziwny ból żył.Czy wy może też tak miałyście?Mam też problem z tymi plastrami bo po 2 dniach mi się odkleił.Poradżcie kochane bo niewiem co robić.Całuję Waskiss

                      kwiat25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.kwiat


                      Maniu ja stosuję Systen50 od kwietnia 2010 roku.
                      Notowałam sobie wszystkie moje dolegliwości, bo miałam również inne problemy zdrowotne.
                      Ani w notatkach, ani w pamięci nie zachowałam, żeby coś podobnego się ze mną działo.
                      Plasterki też siedzą bardzo dobrze, wręcz trudno je zerwać smile
                      Mam nadzieję, że poczytałaś sobie na ulotce jak należy je przyklejać i w jakim miejscu, żeby nie podeszło pod spód powietrze ? No i skóra musi być sucha i niczym nie posmarowana.
                      Maniu te bóle nie wskazują raczej na grypę ?
                      • olikkk Re: Plastry SYSTEN 50 15.01.11, 15:02
                        znowu troszkę powklejam z POGADUCH smile

                        basiab64 15.01.11, 12:53 Odpowiedz
                        Małgosiu, zwiększyłaś sobie dawkę żelu ? bo pisałaś że lepiej się czujesz smile

                        malgos65_2 15.01.11, 13:10 Odpowiedz
                        Tak Basieńko, zwiększyłam dawkę żelu i jest lepiej smile
                        -
                        kwiatUsunięcie macicy z szyjka i przydatkami 19 października, poziome cięcie, wyniki hp OK, HTZ żel Estrevakwiat

                        basiab640 15.01.11, 13:19 Odpowiedz
                        No to cieszę się Małgosiu kiss
                      • mani-a112 Re: Plastry SYSTEN 50 15.01.11, 15:19
                        Olikk--dziękuję za podpowiedż,doszłam do wniosku że te dolegliwości mogą być spowodowane innym lekiem,gdyż równomiernie z plastrami zaczęłam brać lek na zatoki i być może że po nich miałam takie dolegliwości,teraz odrzuciłam ten lek i ból jakby mniejszy.Muszę się poobserwować żeby poznać przyczynę,niemam ulotki od tych tabletek,bo aptekarka dała mi 1 listek z paczki i tam zostawiła ulotkę.A ulotkę z plastrów przeczytałam dokładnie i postępuję według zaleceń.Pozdrawiam
                        25.08.2010r usunięcie trzonu macicy z przydatkami(macica mięśniakowata)wynik HIST.dobry.
                • olikkk Re: Plastry SYSTEN 50 28.05.11, 17:43
                  Carolinkam witaj smile Jestem jedną z tych osób, która przecina swój plasterek, ale mój ma kształt równoboczny, więc nie ma znaczenia jak go przecinam smile
                  Kieruje się wyłącznie tym, jak jest przyklejona folia aluminiowa pod spodem, którą należy przed naklejeniem plastra usunąć. Przecinam więc tak, żeby jak najłatwiej było ją zdjąć i to cała filozofia smile
                  Pozdrawiam cieplutko Ciebie i Twoją mamę kiss
        • eli-50 Re: Którą htz polecacie? 19.12.10, 15:01
          Plastry Climara-50 testowałam przez kilka miesięcy. Nie polecam ich ze względów natury technicznej. Odklejają się przed czasem, skóra pod plastrem często robi się zaczerwieniona, a klej wokół plastra nie wygląda dobrze. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem będzie w takim razie żel.
          • ewenny58 Re: Którą htz polecacie? 19.12.10, 15:27
            ja jestem bardzo zadowolona z plasterków
            wymieniam je 2x w tygodniu
            nie odklejają się mi przy kąpieli w wannie i na basenie
            nie mam odczynów alergicznych
            może zdejmowanie nie nie jest przyjemne, ale to chwila moment
            objawy menopauzy ustąpiły i w mężu dostrzegam nie tylko przyjaciela tongue_out
            • olikkk Re: Którą htz polecacie? 19.12.10, 18:04
              Ewenny58 sprawdziłam sobie w innym wątku i zdaje się, że stosujesz takie plasterki jak ja smile
              Fajnie by było, gdybyś w swojej sygnaturce umieściła dane o swojej operacji jakie i my mamy, to dla nas ułatwiające informacje smile
              • ewenny58 Re: Którą htz polecacie? 19.12.10, 18:39
                olikkk napisała:
                ok, tylko muszę trochę zmienić nicka, bo tego samego używam na każdym forum i niekoniecznie wszyscy muszą wiedzieć, że nie mam macicy smile

                > Ewenny58 sprawdziłam sobie w innym wątku i zdaje się, że stosujesz taki
                > e plasterki jak ja smile
                > Fajnie by było, gdybyś w swojej sygnaturce umieściła dane o swojej operacji jak
                > ie i my mamy, to dla nas ułatwiające informacje smile
                >
    • morgi777 Re: Którą htz polecacie? 04.12.10, 00:42
      Mam OESCLIM 50, przyklejam po połówce, nie mam porównania z innymi, dopiero od tyg je stosuję, ale na pewno na mnie działają dobrze. Ceny nie znam, bo dostałam je przy wypisie ze szpitala.
    • cukierek.7 Re: Którą htz polecacie? 01.02.11, 19:32
      Ja tez stosuje GYNODIAN i jestem zadowolona z niego,ale czasmi stosuje jeszcze malenką dawke żelu szczegolnie pod koniec dzialania Gynodianu(on dziala pod koniec slabiej) mniejsza dawka estrogenów.
          • karma66o Re: Którą htz polecacie? 03.02.11, 21:18
            Witaj Erivela od hormonow sie nie tyjesmileJak powiedzial pewien lekarz:"Hormony ,to nie paczki, nie maja kalorii".Moga troche pobudzic apetyt,ale mozna nad nim "zapanowac"smile
            Nie ma sie czego obawiac.Pozdrawiam
          • olikkk Re: Którą htz polecacie? 03.02.11, 22:22
            Erivela witam Cię cieplutko na naszym forum smile
            Z mojego doświadczenia mogę zapewnić, że nie powodują tycia, ani nie wzmagają apetytu smile
            Utrzymuję cały czas wagę na tym samym poziomie smile
            • erivela Re: Którą htz polecacie? 04.02.11, 17:42
              Witajcie,
              bardzo Wam zazdroszczę, bo dla mnie nie pomagają plasterki, jak miałam wybuchy tak mam, czasem nawet kilka na godzinę. Przyklejam pół plastra co trzy dni bo więcej nie mogę ze względu na chorobę wieńcową i nadciśnienie. Meczę się jak diabli już kilka lat i końca nie widać sad
              Na dodatek przytyłam, niewiele, ale to chyba obżarstwo zimowe i wiek swoje zrobił.
              Pozdrawiam
              • karma66o Re: Którą htz polecacie? 04.02.11, 19:11
                Erivela ja nie mam plasterkow,a hormony w zastrzyku podawanym domiesniowo co cztery, piec tygodni.Czuje sie dobrze ,waga stoi,jedynie pod koniec dzialania zastrzyku(ok.czwartego tygodnia) dzialanie hormonow jest juz mniejsze i zaczynaja sie "cieple" noce,ale to mija zaraz po kolejnej dawcesmileNie wiem tylko czy w przypadku choroby wiencowej bylby bezpieczny.Porozmawiaj z lekarzem skoro juz kilka lat meczysz sie przy plastrach.Pozdrawiamkwiat
                  • karma66o Re: Którą htz polecacie? 06.02.11, 20:14
                    Hej Erivela ja zrozumialam ,ze Ty z plastrami tyle lat sie meczysz i dlatego zaproponowalam rozwazenie zmiany HTZ, ale skoro stosujesz je dopiero dwa miesiace,to jak pisze Olikkk powinnas uzbroic sie w cierpliwosc i jeszcze troche poczekac na efekty.Hormony ne dzialaja tak od razu,a tym bardziej ,ze kleisz po pol plasterka.Poczekaj jeszcze troche i jesli objawy meno. beda nadal tak samo uporczywe porozmawiaj z lekarzem o zwiekszeniu dawki.Pozdrawiam serdeczniekwiat
                    • malgos65_2 Re: Którą htz polecacie? 07.02.11, 09:32
                      Erivela, ja czekałam na efekty działania HTZ prawie trzy miesiące. Stosuje żel i musiałam zwiększyc dawkę. Mozliwe, ze pól plasterka to dla Ciebie za mało, ale skoro sa przeciwskazania do stosowania wiekszej dawki, nie możesz zrobić nic bez konsultacji z lekarzem. Mysle, ze powinnas powiedziec mu o tym, ze wciąz cierpisz. Bo to troszkę nie ma sensu, i tak bierzesz hormony, które w jakis sposób wplywaja na Twoje choroby, a skutki menopoauzy wciąz masz. A co do tycia po hormonach... Owszem, to nie pączki, nie tuczą. Niemniej, spowalniaja metabolizm i jesli masz sklonności do tycia, mogą wplynąc na tycie. trzeba zatem kontrolowac dietę. Nie jest to reguła, bo jesli ktoś nie ma ku temu tendencji, jesli jego przrmiana materii jest dobra, żadnych skutków w tym względzie nie będzie.
              • olikkk Re: Którą htz polecacie? 06.02.11, 19:32
                Erivela witaj smile
                Może powinnaś uzbroić się w cierpliwość ?
                Z własnego doświadczenia wiem, że na efekty trzeba troszkę poczekać smile
                Piszesz, że masz te problemy od kilku lat. Ja zaczęłam terapię jakieś 1,5 miesiąca po operacji.
                Podobnie jak Ty uderzeń miałam bardzo dużo, liczyłam je codziennie robiąc sobie kreseczki i bywało, że naliczyłam ich około 20 na dzień.
                Od kiedy zaczęłam kleić plasterki bardzo powoli, ale stopniowo ilość uderzeń zaczęła spadać.
                Trwało to około dwóch miesiący jak zauważyłam poprawę. Potem było lepiej i lepiej.
                Ale jak mówię zaczęłam je kleić 1,5 miesiąca po operacji, więc aż tak dużych braków hormonów nie miałam jak Ty.
                Kilka lat to jednak dużo dłużej, więc i na efekty musisz chyba dłużej poczekać.
                Ja też kleiłam po pół plasterka, dlatego musiałam dłużej czekać na rezultaty niż dziewczyny, które zaczęły zaraz po operacji i dawki pełne a nie połówki.
                Skoro tyle lat się męczyłaś, to spróbuj jeszcze troszkę poczekać i może notuj sobie tak jak ja.
                Będzie Ci łatwiej zaobserwować, czy ilość napadów się zmniejsza, czy wciąż jest taka sama.
                Może zauważysz, że jednak coś się zmienia na lepsze smile
                Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci, żeby szło ku lepszemu smile
              • cukierek.7 Re: Którą htz polecacie? 07.02.11, 10:53
                Kup sobie szałwie lekarską i pij ,jedz duzo cytrusów ,jablek i kup olej sojowy i preparaty sojowe(wszystsko to co zawiera estrogeny).Na noc pij podwojną melise i tez popijaj dziurawiec (tylko nie w słoneczne dni).Ja oprócz GYNODIANU tez pije szalwie i melise i czuje sie naprawde swietnie.Lubie i pije duzą ilosc zielonej i czerwonej herbaty.Pij slabą kawe i wiecej ruchu i bedzie ok.
                • erivela Re: Którą htz polecacie? 09.02.11, 11:28
                  Jesteście kochane, zastosuję się do wszystkich Waszych wskazówek, także do cierpliwości. Liczę, że mi jakoś powoli minie, tym bardziej, ze nie mogę zwiększyć ilości hormonów, a zbliża się wiosna i lato kiedy mam tych wybuchów najwięcej. Nie zrezygnuję z plastrów, za bardzo wymęczyły mnie te poty, chciałam zrezygnować, ale chyba nie poddam się smile Dziękuję Wam pięknie smile
                  • a_n_k_a_62 Re: Którą htz polecacie? 09.02.11, 12:11
                    erivela....... plasterki działały u mnie po miesiącu dopiero, a wcześniej każdej nocy koszulka do przebrania. Od 1 grudnia mam żel Estreva.... pierwszy miesiąc cudownie, a potem znów jakieś nieprzespane noce i upał w zimie smile. Teraz stosuję dwie dawki (2 porcje żelu) jednorazowo i jest na prawdę dobrze big_grin
                      • dminicka Re: Którą htz polecacie? 12.02.11, 11:36
                        erivela czescsmile
                        Mysle, ze dobrze by bylo , abys z wynikami od kardiologa poszła do dobrego ginekologa-endokrynologa.To specjalista od naszych dolegliwosci klimakteryjnych.On powinien sie wypowiedziec , czy i co mogłabys brac- jakie hormony stosowac.
                        pozdrawiamsmile

                        =================
                        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                          • eli-50 Re: Którą htz polecacie? 05.04.11, 17:31
                            Plastry Climara-50 wywołują u mnie miejscowe uczulenie. W związku z tym zmieniono mi je na plastry Fem 7. Podobno hormony w tej formie równomierniej są wchłaniane niż w przypadku żelu.
                            • dminicka Re: Którą htz polecacie? 19.04.11, 10:30
                              Witajcie dziewczyny....
                              Mam pytaniesmile
                              Jak wpływaja na Was te hormony? Nie jest to pytanie o początek brania , o zlikwidowanie objawow wypadowych menopauzy...chciałabym wiedzieć, czy tylko ja mam takie jakies nieciekawe doły i brak ochoty na cokolwiek?
                              Od kilku lat uzywam plastrow, ale chyba po raz pierwszy zaczyna mnie męczyc taki zły nastroj...jezeli to tylko przesilenie wiosenne, to pal szesc!, ale jezeli to hormony, to moze powinnam zmienic?
                              mam systen50....
                              • a_n_k_a_62 Re: Którą htz polecacie? 19.04.11, 12:11
                                Dminika kiss wielki buziak dla Ciebie...... Ty dobrze wiesz za co.....
                                Używam żelu Estrva i lubimy się z nim z wzajemnością. Jak go nie wetrę to na drugi dzień pocęsię jak mysz i źle śpię.. Jest super, dla mnie - o niebo lepszy od plasterków, ponich dostalam uczulenia
                                • dminicka Re: Którą htz polecacie? 19.04.11, 19:39
                                  Dzieki Aniu i Oliku za odzew..macie racje pewnie..zycie nie rozpieszcza, to nie wszystko mozna zwalic na hormonysmile
                                  Jestem zadowolona z plastrow, wczesniej rowniez ich uzywalam i bylo ok...ale teraz czuje jakos czas, kiedy przestaja działac. Za 2-3 tyg pojde do gina, zapytam, czy moze moj organizm potrzebuje mocniejszej dawki.Zle sie czuje sama ze sobą, kiedy czuje spadek nastroju i libidabig_grin

                                  Ucalowania dla wszystkich Dziewczyn
                                  • eli-50 Re: Którą htz polecacie? 09.05.11, 09:45
                                    Od 2 tygodni stosuję plastry Fem 7. Są w porządku. Oby było tak dalej smile.
                                    Pozdrawiam
                                    Dminicko owszem plastry plastrami, a życie życiem. Ale mimo różnych przeciwności losu musimy się jakoś trzymać kiss
                                    • dminicka Re: Którą htz polecacie? 09.05.11, 10:26
                                      Witaj Eli i pozostałe dziewczyny...smile...masz racje- chyba plastry sa ok, a spadki nastroju sa wpisane w nasze zycie. Kiedy regularnie miesiączkowałam, tez nie bylo mi to obce. Teraz zaczęłam pewnie wymagac zbyt wielebig_grin.
                                      Ale wiem jedno- gdyby nie odpowiednie dawki hormonow, moje zycie byloby piekłem. Podziwiam wszystkie panie, ktore obywaja sie bez HTZ!!!
                                      • a_n_k_a_62 Re: Którą htz polecacie? 09.05.11, 10:37
                                        Dminiko kiss podobno z wiekiem robimy się bardziej wymagające tongue_out nie wiem czy to prawda, ale bardzo możliwe, bo wrszcie wiemy czego chcemy. Na mnie moje zastępcze hormonki (czyli żel) bardzo dobrze działają, ale jak mnie szlag trafi to 500 razy bardziej niż przed operacją hihi tongue_out No i chociaż duża ze mnie kobita, to często czuję się slabo. Na oko - okaz zdrowia, a w środku - zdechlak hihihi suspicious Zartuję sobie często z tego, ale tak na prawdę to mocno mnie to wkurza. Buziaki kiss
                                        • dminicka Re: Którą htz polecacie? 09.05.11, 11:00
                                          Aniu- młoda dziewczyna z Ciebie- jeszcze pare dobrych latek i dopiero powiesz , czy z wiekiem sie zrobilas bardziej wymagającabig_grin Ja juz moge wybrzydzacwink
                                          Ale dobrze piszesz- jasne, ze trzeba miec wymaganiasmile
                                          Biore hormony juz kilka lat i wiem,ze sa mi niezbędne, bo bez nich chyba by było trudno ze mna wytrzymacbig_grin
                                          • a_n_k_a_62 Re: Którą htz polecacie? 09.05.11, 12:18
                                            Dminika kiss Ty mnie nie wnerwiaj nawet... Staruszka się odezwala tongue_out........ ja to jestem naprawdę podlotek, jak mówią moi Synowie - podlatuję pod 50 tkę tongue_out i dobrze mi z tym........... big_grin, a tak na marginesie - to ze mną też się nie da wytrzymać, ale mam dzielnego Męża, daje radę haha big_grin normalni ludzie już dawno spalili by mnie na stosie suspicious
                                            • cukierek.7 Re: Którą htz polecacie? 09.05.11, 12:48
                                              Witam po przerwie .Co do HTZ to rożnie działa na kobiety ,byc może ,że trzeba zwiększyc dawke estrogenow (dlatego czasami jest zmienne samopoczucie).Myśle ,ze przesilenie wiosenne tez daje nam sie we znaki .Ja biore sobie Bodymax i pije zieloną herbate i witaminy.Jem dużo owocow i nabialu i staram sie duzo usmiechac.No i ten wspanialy doping seksss(duza dawka testosteronu).Pozdrawiam bardzo serdecznie i cieplo wszystkie histeroskopowiczki hihihihi.Oczywiscie biore cały czas mój Gynodianik.
                                              • eli-50 Re: Którą htz polecacie? 09.05.11, 13:08
                                                Też się próbuję jakoś wzmacniać. Oprócz HTZ biorę Falvit i ...oczywiście delikatna dietka. A z uśmiechem to różnie bywa ...staram się, choć bywa i tak, że trudno go wykrzesać.
                                                • olikkk Re: Którą htz polecacie? 18.05.11, 20:51
                                                  Przeniesione z POGADUCHY 5 :d

                                                  or-e 18.05.11, 20:11
                                                  Elu tak prawdę mówiąc to jestem już zła na te plastry, a jestem z nimi aż 10 dni. Brałam sobie Remifemin i już było wszystko ok. Spałam dobrze, nie miałam potów ani uderzeń gorąca. Teraz przy półplasterkach czuję się tak samo, nie widzę czegoś extra. Plastry mi się odlepiają pod prysznicem, muszę cały czas na nie uważać, jak dłużej (48 godzin) jest przylepiony w jednym miejscu zaczyna swędzieć, a podrapać nie można. Plaster już raz przylepiony w inne miejsce odlepia się przy brzegach, nie trzyma tak jak powinien. Wolałabym zastrzyk, ten co stosowała Karma Tak naprawdę muszę się wybrać do dobrego endokrynologa.
                                                  Puchlina moja została ściągnięta przez Tialorid. Biorę go co drugi dzień ale powoli mam go brać coraz rzadziej. Tak ogólnie czuję się ok, tylko boję się tego, gdy zaprzestanę brać Tialorid, czy znowu nie pojawi się puchlina. Nie wiem czy Ci Elu pisałam, ale przed powrotem do plastrów zaczęły mi już puchnąć nie tylko nogi ale i ręce i twarz. Ja jestem cały czas optymistką i mam nadzieję, że w końcu się wszystko unormuje. Pozdrawiam kiss
                                                  ---
                                                  laparotomia usunięcia macicy z przydatkami 21 luty 2011, guz jajnika, wyniki HP ok
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 18.05.11, 21:06
                                                    Ciekawi mnie, jak sprawują się one u Ciebie Eli, bierzesz je chyba od niedawna ?
                                                    Też masz problemy z odklejaniem i swędzeniem ?
                                                    Ja kiedyś przez chwilę zauważyłam, że pojawiły mi się czerwone krostki pod plasterkiem, ale wtedy przez kilka dni stosowałam do kąpieli sól kąpielową. Podejrzewałam, że to jest powodem tych zmian, więc odstawiłam sól i wróciłam do poprzedniego płynu kąpielowego i problem zniknął.
                                                    Nie wiem jak to jest u Ciebie Or-e, czasem panie mają uczulenie na plasterki, ale trudno powiedzieć czy na wszystkie. Kiedy zaczynałaś je brać było podobnie ze swędzeniem i odklejaniem ? Moje siedzą dość dobrze, choć po jakimś czasie na brzegach troszkę się też odklejają.
                                                  • or-e Re: Którą htz polecacie? 18.05.11, 22:55
                                                    Tak Oliku biorę FEM 7 ale zbyt krotko, aby zaszły jakieś konkretne zmiany. Denerwuje mnie to że się odlepia. Może jakbym przylepiła cały to siedziałby lepiej. Nie mam żadnych zaczerwienień, tylko niekiedy swędzi. Gin powiedział, że ta puchlina jest wynikiem braku hormonów. Muszę powoli się przystosować. Jeżeli po miesiącu nie będzie poprawy, to wybiorę się do endokrynologa. Oliku, kiedy pierwszy raz spuchnęły mi nogi to miałam przylepiony pierwszy plaster i gin kazał go wtedy odlepić, myśląc, że to on wywołał to puchnięcie. Miałam go zbyt krótko przylepiony aby wyrazić o nim opinie. Dzięki za zainteresowanie. Napiszę za jakiś czas czy ta kuracja przyniosła efekty smile
                                                  • eli-50 Re: Którą htz polecacie? 19.05.11, 09:50
                                                    Plastry Fem 7 stosuję od miesiąca i jak na razie wszystko z nimi jest w porządku. Przyklejam cały plaster na tydzień. Dobrze się trzyma. Nie ma zaczerwienienia, swędzenia skóry, obrzęków ani dokuczliwych objawów meno.
                                                    Ore To fakt, że każdy organizm inaczej reaguje na różne medykamenty. Ale może to rzeczywiście nie jest u Ciebie wina plastrów tylko zbyt mała dawka hormonów. Może trzeba przylepiać cały plaster i odczekać aż zacznie działać...? Życzę Ci szybkiego rozwiązania problemu i pozbycia się dolegliwości. Pozdrawiam gorąco kiss
                                                  • or-e Re: Którą htz polecacie? 19.05.11, 14:40
                                                    Wiesz Elu ja też tak pomyślałam, w niedzielę jest zmiana plastra i wtedy przylepię cały. Będę się bacznie obserwować, a dla pewności zażyję jeszcze we wtorek Aspirynę. Ja zaczęłam puchnąć trzy tygodnie po operacji. Gin przepisał plastry kiedy wyniki HP okazały się dobre. Lecz w organizmie już było za mało hormonów, no i tak mogło być, że puchłam nie z plastrów tylko z braku hormonów. Teraz trzeba je uzupełnić. Gin kazał ostrożnie, po pół. Ja jestem niecierpliwa i chcę znowu przedobrzyć. Poszłabym do tego endokrynologa, ale po pierwsze mam już dość chodzenia po lekarzach, a po wtóre, tutaj na wsi mam tak cicho, takie czyste powietrze, nabieram sił, jak w sanatorium i nie chce mi się wracać do miasta. Również Cię kochana pozdrawiam kiss
                                                    ---
                                                    laparotomia usunięcia macicy z przydatkami 21 luty 2011, guz jajnika, wyniki HP ok
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 06.06.11, 17:57
                                                    Wanesa witaj smile
                                                    Nic się nie przejmuj, jak będziesz miała problemy to pytaj, a żeby sobie ułatwić poruszaniem się na forum, zerknij do tego wątku Tekst linka gdzie są porady smile
                                                    Pozdrawiam cieplutko smile
                                                  • wanesa2011 Re: Którą htz polecacie? 06.06.11, 21:43
                                                    Dzieki za powitanie, trochę błędów jeszcze porobię, ale chyba nie będzie tak źle.
                                                    Mnie przepisano plasterki z hormonami i myślę że nie są takie złe, nie obciążają wątroby a jeżeli jest w dobrym miejscu to nawet nie odkleja się. Ja naklejam raz w tygodniu i po tych wszystkich latach jak łykałam tabletki hormonalne to mogę powiedzieć, że plastry są o wiele lepsze.
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 08.06.11, 09:23
                                                    Witam Dziewczynysmile
                                                    Mam pytanko:
                                                    czy kleicie plasterki TYLKO na pupe, ewentualnie na uda?
                                                    Na ulotkach jest napisane wprawdzie, ze klei sie na dolna połowe tułowia, ponizej talii, ale gin-endokrynolog, do ktorego chodze juz lata, zawsze mi mowi, ze mozna kleic rowniez na plecy, ramiona ,brzuch, omijając jednakze okolice piersi.
                                                    Teraz nie ma zbyt duzego wyboru, bo jest lato i najlepiej jest ukryc plaster pod majtkami, ale w zimie czesto nosilam go na ramieniu...
                                                    Ciekawe , czy tylko moj lekarz ma takie podejscie do tematu?smile
                                                  • eli-50 Re: Którą htz polecacie? 08.06.11, 09:35
                                                    Witam nowe koleżanki w klubie HTZ kiss
                                                    Dminicko lekarz mi powiedział to samo. Można kleić plastry wszędzie tylko nie na piersiach. Ale ja wolę kleić w takie miejsca gdzie ich nie widać. Pozdrawiam smile
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 08.06.11, 09:54
                                                    Eli- dzieki za odp. Juz sie zastanawiałam, czy to moj gin ma takie niefrasobliwe i tworcze podejscie do hormonowbig_grin
                                                    Oczywiscie, ze kleję je rowniez tam, gdzie ich nie widac, ale na ramieniu wyglądają co najmniej jak przeciwko paleniu lub odchudzaniubig_grin
                                                  • osia2904 Re: Którą htz polecacie? 09.06.11, 06:03
                                                    Witajcie, ja zmagam się z giga dolegliwościami: uderzenia gorąca i zlewne poty na całym ciele co 2 godz. Jestem u kresu wytrzymałości i mimo wizyt u licznych ginekologów i endokrynologów nie ma poprawy. Był okres pewnego wyciszenia przy gynodianie, który brałam przez okres 5 lat ale dłużej już mi nie pozwolono go stosować. Wcześniej stosowałam różne tabletki, żel i plastry nie wspominając o ziołach, homeopatykach i preparatach z lnu, soi i koniczyny. Poty są tak zlewne, że praktycznie chodzę ciągle w mokrych ubraniach. To ogromny dyskomfort, bo przecież ja 14 lat w takim stanie pracowałam zawodowo. Ja sypiam po półtorej godziny, pobudka, owijanie się ręcznikiem, ubieranie i znowu zasypiam lub nie do następnego uderzenia i potów. Po fali gorąca i potach jest mi zimno mimo np. +25 stopni. Trafiłam na forum bo myślę jeszcze o akupunkturze. Klinikę naturalnej medycyny chińskiej zaliczyłam też z zerowym rezultatem. Ponoć jestem ewenementem ale już nie mam siły. może ktoś spotkał się z takim przypadkiem. Pozdrawiam
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 09.06.11, 09:30
                                                    WitajOsiu...rozumiem , ze musisz przechodzic koszmar, ale zbyt malo danych podalassmile
                                                    Czy jestes po usunięciu narządow? Ile masz lat? Jak długo zmagasz sie z tym problemem?
                                                    Czy menopauza od razu zaczęła dawac takie objawy i czy lekarze zastosowali u Ciebie od początku htz, czy tez zaczęłas brac hormony pozniej?
                                                    Specjalista endokrynolog , to za mało na takie dolegliwosci. Musi miec rownoczesnie specjalizacje w ginekologii, a z tym juz jest problem. W moim wojewodztwie mozna ich policzyc do dwoch!!!!
                                                    Opisz swoja sytuacje dokladniej, az sie wierzyc nie chce, ze tak sie męczysz i nie ma Ci kto pomoc.sad
                                                    pozdrawiam
                                                  • osia2904 Re: Którą htz polecacie? 09.06.11, 18:18
                                                    Jestem po usunięciu macicy i jajników z powodu mięśniaków. Uderzenia gorąca i zlewne poty wystąpiły już po 3 dniach. W 5-tym dniu dostałam hormon w zastrzyku, który pomógł na 3 tygodnie. Dość długo stosowałam klimonorm, ale ulgę odczuwałam dopiero po 16 tabletce. Trwało to dość długo, bo żadne plastry mi się nie trzymały. Nie pomagał też żel ani wiele innych hormonów w tabletkach. Inna sprawa, że wiele powodowało wzrost ciśnienia lub odstawiano mi ze względu na złe próby wątrobowe.Odwiedziłam bardzo wielu lekarzy i każdy początkowo "wiedział" jak i czym leczyć ale szybko rozkładali bezradnie ręce. pomagał mi jedynie gynodian, ale musiałam odstawić po 5 latach. Najbardziej przykre jest to, że nikt z ginekologów nie wierzył w tak częste napady. Ja mam jakby wewnętrzny biologiczny zegar który po 2 godzinach wyzwala dolegliwości. Tylko Chinczyk po 3 wizytach powiedział, że nie jest w stanie mi pomóc. Na Klinice ,na endokrynologii ginekologicznej od znanego specjalisty usłyszałam że koloryzuję, bo to niemożliwe. Więcej nie poszłam i dalej okrutnie cierpię. Trwa to już 15-ty rok , 365 dni w każdym i 24 godziny dziennie. Marzę o jednej nocy snu bez 4-5 krotnego wstawania.
                                                    Szukam kogoś kto stosował akupunkturę na podobne dolegliwości.
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 09.06.11, 19:13
                                                    Osia..trudno mi cokolwiek poradzic, bo niestety nie jestem krynicą wiedzy.Byc moze Twoje problemy nie wynikaja jednak tylko z powodu braku hormonow? 15 lat to chyba zdecydowanie za duzo, nawet na menopauzę.Moze maja inne zrodło, a akupunktura w tym wypadku będzie pomocna?Nie zostalo Ci chyba nic innego, jak szukac pomocy alternatywnej.
                                                    Jezeli ktoras z Dziewczyn stosowała akupunkture na pewno sie odezwie.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • iwon62510 Re: Którą htz polecacie? 09.06.11, 23:30
                                                    osia2904witaj serdecznie..ja spotkałam się z ziółkami i oczywiście je brałam związane z gospodarką hormonalną...nazywają sie..MEDISOIA z firmy Vision..możesz poczytać na necie...mnie chyba pomogły....bo na tę chwile nie biorę żadnych hormonów tylko wspieram się tymi ziółkami..mają jedną wade..są dość drogie..
                                                  • osia2904 Re: Którą htz polecacie? 10.06.11, 21:35
                                                    Już wszystko wiem. Suplement na bazie soi wzbogacony witaminkami. Stosowałam najrozmaitsze leki na bazie soi, lnu i koniczyny oraz cimicugi z zerowym rezultatem. Przez te wiele lat stosowania "przedrenowały" mi portfel a dodały kilkanaście kilogramów. Żaden nie pomógł.
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 10.07.11, 11:25
                                                    Witajcie Dziewczynysmile
                                                    Mam pytanie do tych pań, ktore uzywaja systen50. Czy nie dostałyscie uczulenia po kilkumiesiecznym stosowaniu?
                                                    Mnie zaczyna swędziec skora pod plastrem, i choc jestem dosyc zadowolona ze stosowania tych plastrow, bo sie nie przesuwaja ani nie odklejaja nawet po basenie, to zaczyna mnie draznic ta wysypka. Oczywiscie zmieniam miejsce klejenia , ale swędzenie staje sie coraz dokuczliwsze i częstrze.
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 10.07.11, 13:34
                                                    Dminicko ja kleję Sysyten50 przeszło rok i wszystko jest ok.
                                                    Pojawiły się krostki jakiś czas temu, ale domyślam się, że z powodu o którym pisałam w tym wątku 18.05.11, 21:06
                                                    Obecnie nic się nie dzieje smile
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 10.07.11, 19:29
                                                    Olikku u mnie ewidentnie wygląda to na uczulenie na plaster, a nie na cos innego. Pojawia sie po kilku dniach tylko pod samym klejeniem.(moze wlasnie na klej sie uczulilam?)
                                                    Zobaczę, jezeli nie przejdzie mi ta alergia , zmienie plastry.
                                                    Od kilku lat juz jestem obklejana hormonami, ale pierwszy raz mam z tym ten niewielki klopot.smile
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 10.07.11, 22:12
                                                    Dminicko, u mnie też krostki były wyłącznie pod samym plastrem smile
                                                    Tak sobie wydumałam, że kiedy kleiłam plaster na skórę, która wcześniej moczyła się w owej soli do kąpieli, to w reakcji z klejem mogło powstać coś takiego. Pewności nie mam, ale z chwilą kiedy odstawiłam sól problem zniknął smile
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 11.07.11, 11:13
                                                    Moze i u mnie dzieje sie cos wpływem żeli pod prysznic?Poobserwuję, choc widzę, ze swędzenie pojawia sie dopiero po paru dniach od przyklejenia...zresztą- w kazdej chwili mozna sie na cos uczulić.sad
                                                    Dobrze, ze u Ciebie Olikku skonczyła sie alergia.smile
                                                    Pozdrowieniakwiat
                                                  • elissa17 Re: Którą htz polecacie? 27.07.11, 22:17
                                                    Nie byłam w stanie poczytać wszystkich wypowiedzi, może już tu była ta rada, którą chcę podać, ale - jeśli nie, to może się komuś przydasmile
                                                    Otóż - kleję Systen50 od maja 2007r. i też często narzekałam na odklejanie się ich, albo na to, że robiły się jak "purchawki".
                                                    I znajoma dała mi radę, którą od trzech już chyba lat stosuję i plastry trzymają się niesamowicie mocno: otóż, po naklejeniu, na dobrze osuszoną skórę, trzeba przez jakieś pół minuty-minutę przytrzymać plaster nakryty wnętrzem dłoni. Ciepło od dłoni powoduje, że klej później b.mocno trzyma. smile
                                                    Aaa... i też od dwóch-trzech lat nie kleję dwóch plasterków w tygodniu, tylko jeden raz na tydzień, w poniedziałek rano.
                                                    I - nie widzę różnicy w samopoczuciu, czyli - widocznie tylko taką mam potrzebę i ten plasterek raz na tydzień mi wystarcza.
                                                    Miłych snów, cieszę się, że tu znów trafiłam smile
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 27.07.11, 22:28
                                                    Elissa17 witaj kiss
                                                    Ja robię podobnie z tym rozgrzewaniem plasterka na ciepłej dłoni, a wzięło się to stąd, że podobnie należy przyklejać plastry na pęcherze compeed, które czasem stosuję smile
                                                    Widzisz, a ja nie wpadłam na to, żeby kobietkom podpowiedzieć, a to naprawdę działa. Dzięki smile
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 04.09.11, 11:44
                                                    Zerknęłam do tego wątku i chciałam wrócić do tematu, bo kilka z Was otwarło tu swoje "przygody" z HTZ i chciałam zapytać jak to wygląda w tej chwili smile

                                                    Dminicko miałaś ostatnio problem z krostkami pod plasterkami Systen50 i chciałam się dowiedzieć, czy udało Ci się rozwiązać ten problem, bo jak wiem u innej z naszych dziewczyn było podobnie z Systen50. U mnie jest nadal ok smile

                                                    Laylo Ty półtora miesiąca temu zaczęłaś stosować activella z duszą na ramieniu, czy się sprawdzi w Twojej specyficznej sytuacji. Obserwując Twoją radosną obecność na forum wyciągam wnioski, że na psychikę zadziałało wyjątkowo dobrze, a to już spory sukces smile A jak pozostałe sprawy ?

                                                    Eli Ty też zmieniłaś HTZ na Fem7, który stosujesz już prawie 5 miesięcy. Czy jesteś zadowolona z nowej terapii porównując z poprzednio stosowaną Climara-50 ?
                                                  • eli-50 Re: Którą htz polecacie? 05.09.11, 08:22
                                                    Z obecnie stosowanej HTZ w postaci plastrów FEM-7 jestem zadowolona. Porównując ją do CLIMARY-50 plastry lepiej się trzymają , a samopoczucie nadal jest bez zmian. Kwestia natury ''technicznej'' została więc rozwiązana. Pozdrawiam cieplutko.
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Którą htz polecacie? 05.09.11, 09:48
                                                    Ja pod plasterkami Systen 50 również miałam pełno czerwonych , brzydkich krostek. Swędziały jak nie wiem co... Ich plusem było to, że trzymają się świetnie. Ale odkąd mam Zel Estreva nie mam żadnych kłopotów. Widzę sama kiedy czuję się lepiej, a kiedy gorzej i sama decyduję ile dawek zastosować. Są dni kiedy wystarczy jedna, a czasem potrzebuję dwie.... do czterech jeszcze nie dojechałam smile)). To chyba właśnie, że nie muszę się sztywno trzymać "instrukcji obsługi" daje duży komfort psychiczny... No i nie przeszkadza w niczym, bo aplikuję go sobie naprzemiennie na prawe lub lewe udo wyższe tongue_out , przed snem smile
                                                  • layla01 Re: Którą htz polecacie? 05.09.11, 15:31
                                                    Olikkk Jak ten czas leci, prawda? smile

                                                    Fakt, na razie nie jest gorzej (na oesclimie było gorzej, oj było), ale gin mi powiedział, ze aby faktycznie ocenić to czy lek został dobrze dobrany potrzeba ok. 3 miesięcznej kuracji. Zatem jeszcze troszkę muszę poczekać smile
                                                    Byłam uprzedzana o działaniach ubocznych i niepożądanych, ale na szczęście jeszcze nic takiego u siebie nie zaobserwowałam, czuję się nieźle. Co prawda jeszcze codziennie miewam "gorące chwile", ale ich nasilenie jest o wiele mniejsze niż wcześniej smile No cóż pożywiom - uwidzim :p
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 05.09.11, 16:21
                                                    Laylo bardzo się cieszę, że Twój organizm zaprzyjaźnił się z nowym lekiem i idzie ku lepszemu smile Ja też musiałam ok 3 miesięcy cierpliwie czekać na widoczne efekty, ale było warto smile
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 08.09.11, 21:19
                                                    Laylo najlepiej jak napisałby Ci na ten temat Or-e jak już wyżej wspomniała Karma, ale w/w chyba jest troszkę zagoniona, bo znowu wyjeżdża, więc pozwolę sobie troszkę sama napisać, posiłkując się naszą korespondencją na ten temat smile
                                                    Potwierdzam, że opuchlizna to efekt zatrzymującej się w organizmie wody.
                                                    Po usunięciu jajników wystąpuje zachwianie gospodarki hormonalnej organizmu i wtedy takie sytuację mogą mieć miejsce.
                                                    Or-e również podejrzewała, że powodem puchnięcia są plasterki, ale okazało się, że kiedy je odstawiła, było jeszcze gorzej i wróciła do nich ponownie.
                                                    Wcześniej zrobiła badania krwi (kreatyniny i TSH), żeby się upewnić, że wszystko jest ok.
                                                    Pomogły tabletki moczopędne, które przepisała jej lekarka rodzinna.
                                                    Nazwy nie znam, ale nie są szkodliwe i dobrze ściągają nadmiar wody z organizmu.
                                                    Podobno pierwsza tabletka ściągnęła jej ponad 2 kg w jednym dniu smile
                                                    Myślę, że możesz sobie poradzić w podobny sposób, a o nazwę leku dopytamy Or-e smile
                                                    Powodzenia w walce z opuchlizną i zwiększającą się wagą kiss
                                                  • layla01 Re: Którą htz polecacie? 09.09.11, 08:47
                                                    Dzięki serdeczne za informacje - faktycznie chyba trzeba będzie nieco przeciwstawić się tym wariactwom mojego organizmu - przegadam sprawę z lekarzem, a póki co jakieś ziółka moczopedne zakupię kiss
                                                  • malgos65_2 Re: Którą htz polecacie? 09.09.11, 12:19
                                                    Laylo, problem z zatrzymywaniem wody i tyciem mam od czasu, kiedy zaczęłam HTZ. Róże sposoby juz wypróbowałam... Nic jednak nie dawało jakiś dobrych efektów. A problem urósł jeszcze bardziej, kiedy lekarz zmienił mi lek, teraz biorę lek sterydowy, który jest także lekiem HTZ. Przy któreś wizycie w aptece dokładnie opisałam swoje dolegliwości i poprosiłam o "cudowny" lek smile Bardzo uprzejma pani zaproponowała wypróbowanie leku zalecanego przy hormonalnej terapii antykoncepcyjnej - ASEQURELLA. Byłam juz tak zmęczona wiecznie napuchniętymi stopami, ze kupiłam... I od tego czasu widzę swoje kostki smile Zawsze miałam problemy z zatrzymaniem wody, jednak teraz nawet upalne dni nie odbijały się "bulwiastymi" obrzękami. Na mnie ten lek zadziałał. Można spróbować. Jest ziołowy, zatem nie szkodzi jak chemia. Poza tym, ze usuwa nadmiar wody, to jeszcze pomaga w zachowaniu równowagi biologicznej, oczyszcza organizm, chroni układ pokarmowy i nerwowy i uwaga - zwiększa libido smile
                                                    Byc może komuś wydać się dziwne, ze suplement diety wspomagający antykoncepcję pomaga kobiecie na HTZ...wszak to zupełnie inne problemy, jednak i tu i tu w grę wchodzi działanie uboczne hormonów. Ja czuje się lepiej z Asequrellą. Koszt opakowania 20szt to od 12 do 15zł. Bierze sie jedna dziennie.
                                                    Polecam smile
                                                    Pozdrawiam i polecam się smile
                                                  • layla01 Re: Którą htz polecacie? 09.09.11, 12:43
                                                    Małgoś, kochaaana oczy mi otwierasz, no proszę, nie pomyślałabym sama o tym, ale fakt - antykoncepcja czy htz - to tak samo hormony, które potrafią trochę nabroić i napsocić... Chyba skusze się na tę Asequrelle i zdam Wam raport z obserwacji kiss
                                                    Bardzo bardzo dziękuję za podpowiedź smile
                                                  • karmagula Re: Którą htz polecacie? 09.09.11, 16:40
                                                    Malgos czy żel Estreva Ci nie służył?Teraz pytam ,bo wcześniej niezbyt uważnie przeczytałam Twój post(przepraszam) i nie doczytałam ,że zmieniłaś htz.Domyślam się (nie wiem czy słusznie),że sterydy ,to w związku z alergią?Muszę wypróbować ASEQURELLĘ ,bo i mnie ostatnio hormonki trochę dają do wiwatu.Dwa ,trzy dni po zastrzyku -puchnę i to trwa tydzień, czasami przedłuża się do dwóch,no i wtedy "ratuję" się ziółkami i tabletkami .Czytając ulotkę tego specyfiku stwierdziłam,że jest super.Tobie służy , zobaczymy jak podziała na mnie?
                                                    Malgos zdrówka Ci życzę i pozdrawiam serdeczniesmile
                                                  • malgos65_2 Re: Którą htz polecacie? 09.09.11, 16:56
                                                    Tak, Karmagulo, Estreva z początku była super. Ale po ok. trzech miesiącach objawy wróciły. Zwiększyłam dawkę...ale bez skutku. Było juz chwilami koszmarnie. Chyba najbardziej ucierpiał mój mąż, bo "zjazdy" nastroju i humorki miałam paskudne. Czekałam dość długo na poprawę, która nie nadchodziła... W końcu na wizycie u lekarza opowiedziałam o wszystkim, najpierw wysłuchałam "kazania", ze dlaczego wcześniej nie powiedziałam o tym, ze jest tyle różnych leków, ze trzeba sobie dobrać odpowiedni... I po rozmowie zalecił Lady Bon, lek sterydowy. Ale ma jedna wielką zaletę - mocniej chroni kobietę przed osteoporozą. Trzy miesiące minęły i w końcu czuję się dobrze, życ mi się chce pełną piersia smile I mąż także czuje się lepiej, bo nie ma humorzastej, wściekłej żony smile
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 09.09.11, 17:03
                                                    Gosiu witaj kiss kopę lat big_grin
                                                    Super że jesteś, a jeszcze bardziej super, że nowa HTZ przyniosła oczekiwane efekty smile
                                                    Męża pozdrawiam, chłopina zadowolony jak widać nie mniej jak jego małżonka, czyli idzie ku dobremu i bardo się cieszę kiss
                                                    Przy okazji proponuję raz jeszcze rozpatrzyć nasze zaproszenie na babski comber wink
                                                    Do miłego smile

                                                    https://img5.dreamies.de/img/229/b/4cqgt1myd1.gif
                                                  • karmagula Re: Którą htz polecacie? 09.09.11, 17:10
                                                    Super Małgosiu , że czujesz się dobrze.Nielekko było ,no i pewnie lekarz miał rację,kiedy palnął "kazanko" wink, bo po co tyle czasu się zamęczać( i męża).Już myślałam ,że masz dodatkowo problemy z alergią ,ale na szczęście widzę ,że niesmileOddychaj teraz "pełną piersią" i baw się dobrzesmile
                                                  • karmagula Re: Którą htz polecacie? 08.09.11, 20:10
                                                    Layla cześćsmile
                                                    Wiesz co, ta opuchlizna i wzrost wagi ,to prawdopodobnie efekt zatrzymującej się w organizmie wody.Takie objawy często pojawiają się na początku stosowania htz.Jeśli Cię to bardzo męczy możesz się wspomóc pijąc ziółka moczopędne albo jakieś tabletki o takim działaniu.Jednak kiedy takie objawy będą się zbyt długo utrzymywać,to chyba powinnaś pogadać z lekarzem o zmianie htz.Zdrówka i dobrego samopoczuciasmile
                                                  • barbara7896321 Re: Którą htz polecacie? 30.12.11, 14:58
                                                    a czemu ? ja stosuje OESCLIM 75 od 8 lat , a co mowil gin ? z ciekawości pytam oczywiscie
                                                    Generalnie jestem bardzo zadowolona z tej terapii
                                                    Od dwoch lat cierpie na bóle cyckow , ale wychodze z założenia ze cos za cos , choc może zmniejsze dawkę na Oesclim 50

                                                    Może pomoże
                                                    Mam 42 lata i od 8 lat w terapii zast epczej hormonalnej
                                                    Czy jest ktos z takim stażem ?

                                                    ps
                                                    Ostatnio wpadłam na pomysl że skoro tyle lat kupuje ten lek to napisze do firmy i powinni mi bezpłatnie przysyłać ,haha
                                                  • karmagula Re: Którą htz polecacie? 30.12.11, 17:40
                                                    Hej Barbaro smile
                                                    Haha, dobry pomysł z tym listem do firmy farmaceutycznej wink
                                                    Faktycznie długo stosujesz htz i nie ma co się za bardzo dziwić,że jakieś skutki uboczne się pojawiają.Nie mam tak długiego doświadczenia jak Ty w stosowaniu terapii,ale musiałam ją przerwać ze względu na problemy z piersiami właśnie.Słyszałam ,że htz powinno się stosować góra 5 lat,więc trochę się dziwię ,że zwłaszcza w Twoim przypadku(rak) tak długo lekarze Ci ją zalecają. No ,ale jak wiadomo każda z nas jest inna i na nic nie ma reguły.Mam nadzieję ,że zgłosi się kobitka z podobnym stażem jak Twój i z ciekawością "popodglądam" jak to jest z Wami winkPozdrawiam smile
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 13.10.12, 14:08
                                                    Witam serdecznie!!!!
                                                    Wrocilam do Was po baaardzo dlugiej przerwie, ale mam nadzieje, ze jeszcze ktos mnie pamieta , z naszego pierwszego grona smile
                                                    Przez dwa lata bralam hormon w plasterkach, bardzo sobie chwalilam ich dzialanie, ale...do czasu....Ostatnio zaobserwowalam, ze po przyklejeniu plastra , dziala on chyba tylko przez pierwsze dwa dni. Potem nastepuje spadek nastroju, bezsennosc, uderzenia gorąca...czyli wracaja objawy menopauzy...sad
                                                    Nie czekalam dlugo- od razu umowilam sie na wizyte do mojego ginekologa- endokrynologa .
                                                    Przepisal mi tym razem hormon w tabletkach, ktore mam brac codziennie i w zwiazku z tym bede przyjmowac zawsze te sama dawke leku.
                                                    Za poltora miesiaca mam zrobic sobie kilka badan watroby i tarczycy, aby miec "reke na pulsie" i sprawdzac, czy dobrze toleruje te tabletki.
                                                    Mam nadzieje, ze bedzie wszystko dobrze....
                                                    Wniosek z tego jest taki, ze chyba po pewnym czsie organizm przyzwyczaja sie do konkretnego preparatu i nalezy zmienic lek na inny.....

                                                    Serdecznie pozdrawiam "stare" i "nowe " kolezanki))))))))))))))))
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 14.10.12, 14:02
                                                    Dminicko jak miło Cię widzieć znowu po tak długiej nieobecności big_grin - witaj kiss
                                                    Jak możesz pytać czy pamiętamy, oczywiście, że tak smile Choć z naszej gromadki założycielskiej ostała się tylko garstka, ale Dminickę z pewnością pamięta smile
                                                    Domyślam się, że masz się dobrze nie licząc HTZ, którą trzeba było zmienić po dwóch latach stosowania. Miejmy nadzieję, że nowa się sprawdzi i tego Ci z całego serca życzę kiss
                                                    Miło nam będzie jak zechcesz nas częściej odwiedzać smile
                                                    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę dużo zdrówka kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 14.10.12, 15:35
                                                    Olikkku, serdecznie dziekuje za powitaniesmile
                                                    U mnie wszystko ok, czyli jak w dowcipie : jednym slowem DOBRZE, w dwoch slowach NIE DOBRZE big_grin
                                                    A serio : jakos lecismile
                                                    Nie oddzywalam sie dlugo, bo zostawilam Was tuz przed operacja stopy.Wydawalo mi sie, ze po doswiadczeniach , ktore byly naszym wspolnym przezyciem ( usunięcie macicy), jakas tam ortopedyczna operacja palca , to bedzie mały pikuś!!!Alez sie myliłam...sad
                                                    Zabieg, ktory jest okreslany , jako operacja kosmetyczna- korekcja haluksa i drugiego palca u stopy- byl niezwykle bolesny, a rehabilitacja po operacji bardzo dluga i czasochlonna.
                                                    Pisze o tym tak dokladnie, aby pocieszyc wszystkie Panie, ktore nadal sa pod wrazeniem przezyc zwiazanych z zabiegiem ginekologicznym. Naprawde nie jest to najgorsze....Pamietam swoje samopoczucie po operacji gin. i mam porownanie do tej kolejnej....uffff....Na szczescie , to jest juz historia!
                                                    Stope mam śliczna, bez wykrzywionego palca, chodze juz w normalnych butach i w zwiazku z tym pognalam do ginekologa , zeby mi przepisal cos na lepsze spojrzenie na rzeczywistoscbig_grin....Zarty, oczywiscie...
                                                    Mam wlasnie pytanie do Dziewczyn: czy ktoras rowniez zmieniala terapie hormonalna?
                                                    Prosze o jakies odpowiedzi, bo ciekawi mnie, czy to tylko moj organizm lubi takie zmiany....
                                                  • olikkk Re: Którą htz polecacie? 14.10.12, 22:43
                                                    Dminicko, a my nic nie wiedziałyśmy o Twoich problemach i cierpieniu uncertain
                                                    Trzeba było wpaść do starych dobrych przyjaciół po głaski i wsparcie, to może bolałoby mniej smile No chyba że zmieniłaś na ten czas forum wink
                                                    W każdym razie cieszę się, że masz już zdrowe i ładne paluszki i możesz paradować w ładnych bucikach smile
                                                    A wracając do terapii hormonalnej, to wiem, że kilka naszych dziewczyn też zmieniało po jakimś czasie na inną.
                                                    Ja natomiast jestem wierna swoim plasterkom przez 2,5 roku i na razie jest nam razem dobrze wink Tego życzę również Tobie w przygodzie z nową terapią smile
                                                    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie kiss

                                                    https://www.madzik.pl/do_blogow/linie/linnia08.gif

                                                    http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif usunięcie macicy z przydatkami luty 2010, HTZ-Systen50, Śląsk, 59r.http://s20.rimg.info/62d2c8d315b54165365daaaf8c48bb40.gif
                                                  • roszpunka66 Re: Którą htz polecacie? 15.10.12, 10:31
                                                    Witaj, Dominicko
                                                    Jestem bardzo ciekawa Twojej reakcji na zmianę formy podawania hormonów. Sama miałam kłopoty na początku zabawy z plasterkami i nie tylko. Po dwóch latach "plasterkowania" mierzone wynikami laboratoryjnymi poziomy estradiolu przy plastrach miałam coraz niższe. Jednak u mnie wynikało to głównie z tego, że jajniki powoli kończyły pracę, a ja odczuwałam to boleśnie. Organizm nie chciał tego łatwo zaakceptować. Zmiana dawki natychmiast pomogła.
                                                    Dominicko droga, napisz nam , proszę, jak będziesz się czuła po tabletkach. Nie będę pisała o różnicy we wchłanianiu, bo człowiek potrafi się psychicznie nastawić na plus lub minus i potem tak właśnie czuje. A przecież każda inaczej reaguje. Czekam razem z Tobą na efekty działania hormonków. Życzę Ci, żeby rezultaty pozwalały dostrzegać tylko piękną stronę życia.
                                                    Gorąco pozdrawiam.
                                                    P.S. Jeżeli to nie kłopot i możesz to zrobić, to bardzo bym Cię prosiła o nazwę preparatu, albo informację, czy masz standardową HTZ czy ETZ (jak większość Syrenek). Buziaki dla Ciebie.
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 15.10.12, 17:20
                                                    Olikkku,jak zwykle mozna liczyc na Twoja zyczliwoscsmile, dziękuję...
                                                    Nie chcialam Wam przynudzac o moich "palcowych" klopotach, a przeciez doskonale znalam samopoczucie po naszych zabiegach. Dorzucac jeszcze do nich moje kolejne biadolenie?smile O nie!!!! big_grin
                                                    Roszpunko, sama jestem ciekawa swojej reakcji po tych tabletkach...Systen 50 bralam prawie dwa lata i dobrze sie czulam klejac je 2x w tygodniu. Ale od pewnego czasu cos sie zmienilo, oczywiscie na niekorzysc.sad
                                                    Mam zaufanie do lekarza, bo jest nie tylko ginekologiem, ale rowniez endokrynologiem. Dawke mam przepisana taka sama jak poprzednio, ale przyjmowac ja bede codziennie , wiec moze objawy szybko ustąpią. Mam wrazenie, ze po 3 dniach jest juz lepiej , bo nie budze sie w nocy.
                                                    Oczywiscie, ze jest to rowniez ETZ. Mam wprawdzie pozostawione jajniki, ale sluza one juz tylko do dekoracjibig_grin
                                                    Estrofen mite- czyli ten bardziej lajtowy....
                                                    Slusznie zauwazylas- nastawienie psychiczne jest bardzo wazne, wiec ja juz dzisiaj akceptuje te nowa forme dostarczania hormonusmile W polowie kolejnego cyklu zrobie badania HLT, AST, TSH i morfologie, i mam nadzieje, ze bedzie ok.
                                                    Pozdrawiam Cie serdecznie.
                                                  • eli-50 Re: Którą htz polecacie? 15.10.12, 23:14
                                                    Witaj Dminicko po długaśnej przerwie kiss. Przecierpiałaś kolejną operację. Wbrew pozorom palcowa nie taka straszna, a jednak dokuczliwa. Dobrze, że już masz to za sobą i jesteś zadowolona z efektu końcowego. Co do HTZ to od dłuższego czasu kleję te same plastry i nic się na razie nie zmienia, więc nadal poprzestaję na nich. Życzę Ci dobrych wyników i aby zmiana terapii doprowadziła do szybkiego ustąpienia objawów. Pozdrawiam cieplutko.
                                                  • dminicka Re: Którą htz polecacie? 16.10.12, 09:09
                                                    Dzięki Olikkku za zlikwidowanie mojej czkawkibig_grin
                                                    Czesc Eli, milo Cie znowu powitacsmile
                                                    Nie chce tu tworzyc wątku ortopedycznego, ale wlasnie podeszlam do tej swojej kolejnej operacji bardzo nonszalancko. Wydawalo mi sie, ze po zabiegu ginekologicznym, ingerencji w organizm od "srodka", juz mnie nic nie zaskoczy i nie przestraszy....To miala byc tylko korekcja duzego palucha, zeby mi nie przeszkadzal w noszeniu ladnych butow i nie powodowal coraz wiekszego dyskomfortu....
                                                    Bol pooperacyjny jest nie do opisania!!! Nie pomagaja zadne silne leki.. 32-letnia dziewczyna , ktora miala zabieg razem ze mna , plakala z bolu...sad
                                                    Operacje stopy mialam w tym samym szpitalu , co op. ginek., wiedzialam wiec czego moge sie spodziewac po organizacji.
                                                    Nie spodziewalam sie natomiast 6-tygodniowego gipsu, kolejnych kilku miesiecy z opuchnieta stopa , na ktora nie wchodzi zaden but, bardzo powolnej rekonwalescencji....
                                                    Mialam za soba zdrowienie po naszej powaznej operacji i bylam po prostu bardzo tym zaskoczona....
                                                    Ale...tak , jak napisalam , to juz historia!!!!smileDlatego Dziewczyny przed i tuz po operacji- nie poddawajcie sie!Sa niestety tez inne, niezbyt przyjemne zabiegi...wink
                                                    Eli, masz dobrze, ze nie musisz zmieniac terapii- to przeciez zawsze jest jakies ryzyko,czy organizm zaakceptuje nowa forme podawania leku.
                                                    Ja musialam COS zrobic, bo zaczęlam znowu miec "doly",kiepskie samopoczucie, brak motywacji do zycia...sad
                                                    Ale...musi byc DOBRZE!!!!
                                                    Pozdrowienia..
                                                  • layla01 Re: Którą htz polecacie? 16.08.11, 20:55
                                                    W 3 dobie po operacji otrzymałam receptę na oesclim i vagifem.
                                                    Oesclim miałam zacząc naklejać jeszcze tego samego dnia - tak też zrobiłam. Vagifem miałam zacząć stosować nieco później - bo w jego przypadku chodzi o jakość śluzówki pochwy...

                                                    Stosowałam oesclim 37,5 przez przeszło miesiąc 2 x w tygodniu. Niestety nie czułam się dobrze, a na domiar złego plaster źle "znosił" prysznic a miejsce pod plastrem - pomimo tego, ze zmieniałam je za każdym razem - swędziało mocno...
                                                    Przy najbliższej okazji opowiedziałam wszystko ginowi i usłyszałam, że mam po prostu oesclim odstawić i już. Kazał mi tylko brac vigantoletten i wapń na kości.

                                                    Od miesiąca zatem nie mam htz... Ale tak wielka częstotliwość uderzeń, to potworne pocenie, koszmarne zjazdy nastrojów, nieprzespane noce, to wszystko spowodowało, że dzisiaj podczas wizyty (u innego gina w przychodni) zapytałam o to i dlatego zaproponował mi activellę. Dodam, że moja wątroba jest w doskonałym stanie. Oczywiscie zostałam uprzedzona, że dobranie odpowiedniej htz jest sporym wyzwanie, ale też wybór preparatów jest duży... Zobaczymy jak to będzie... Generalnie ze mną jest większy problem przez to, że miałam zdiagnozowany dysforyczny pms, a zatem jestem nieco bardziej skomplikowanym osobnikiem wink
      • malgos65_2 Re: Którą htz polecacie? 09.09.11, 20:16
        Karmagula, oczywiście, że mój lekarz miał rację z "kazaniem"....Nie było potrzeby tak się męczyć, ale wiem to dopiero teraz. I tu rada dla wszystkich dziewczyn, które mimo stosowania HTZ nie czują się dobrze, mam na myśli objawy menopauzy.... Mówcie lekarzom o tym, jest tyle przeróżnych leków hormonalnych, że każda kobieta może dobrać odpowiedni lek dla siebie. Czasem pierwszy lek okazuje sie strzałem w dziesiątkę...a czasem to troszkę czasu trwa, w moim przypadku "eksperymenty" trwały 8 miesięcy. Ale mam nadzieję, ze najgorsze już jest za mną. Jak wcześniej pisałam, warto popróbować Asequrelli wspomagająco.
        A lek, który biorę jest chyba jeszcze nie tak mocno rozpowszechniony w HTZ. Mój lekarz lubi zalecać takie "rodzynki" lekowe smile Estreva też nie jest najczęściej wypisywanym lekiem... Ale ufam lekarzowi, to dobrze wykształcony i wciąż sie uczący ginekolog. Podczas ostatniej wizyty potrafił mnie przekonać do słuszności stosowania nowego leku, choc nie ukrywam, ze kiedy usłyszałam, że Lady Bon to steryd, to sie przeraziłam. Lady Bon to lek taki jak Livial, czyli jego skład chemiczny to Tibolon. Ulotka informacyjna jedynie dołożyła lęku...Jednak jak pisałam ufam lekarzowi, od początku choroby czuje to, ze chce dla mnie jak najlepiej. Zaczęłam kurację, puszczając w niepamięć wszystkie złe opinie o Tibolonie... i po trzech miesiącach nie żałuję smile
        Olikk...jestem jak widać tu znowu... smile Pisałam Ci ostatnio, że mnie mocno ciągnie do pisania... Bo czytam forum kiedy tylko mam okazję. Nie mam na tyle czasu, żeby regularnie bywać...ale będę zaglądać smile Starając sie nie wpaść w uzależnienie smile hmmm.... bo juz właśnie odprawiłam męża do innego pokoju, co by nie przeszkadzał smile
        A babski comber.... Olikk, rzecz nie w tym, że ja nie chcę być z Wami, a w tym, że nie mam takiej możliwości... Zatem nie mam co tu za dużo myśleć...Ale będę z Wami całym sercem i myślami smile
        • layla01 Re: Którą htz polecacie? 09.09.11, 21:03
          Dziewczyny zachęcona informacjami, jakie od Was uzyskałam nabyłam dzisiaj Asequrellę i od jutra będę próbować jej działania. Nie zaczynam dzisiaj ponieważ w ulotce jest wyraźnie napisane, że należy przyjmować tabletkę 2 godziny po przyjęciu htz, a ja akurat biorę swoją activellę przed południem. Zatem od jutra będę przyglądać się tym niefajnym obrzękom i wadze wink a o wszystkim najuprzejmiej Wam doniosę wink

          Wielki buziak dla Was kiss
            • karmagula Re: Którą htz polecacie? 10.09.11, 08:10
              dumałam i szperałam w necie.Opinie o Asequrelli są ,że tak powiem powściągliwe,ale co mi tam ,nastawiam się ,że zadziałają(jeśli nawet tylko jako placebo).Małgosi pomogły i już...Czekam do kolejnego zastrzyku i wówczas zacznę łykać w/w.Laylo Ty pierwszawink
              • layla01 Re: Którą htz polecacie? 10.09.11, 08:57
                Jasne Karma, ja już w blokach startowych ;p szykuję się do startu smile

                A tak swoją drogą, to można skontaktować się z serwisem informacyjnym Aflofarmu (wytwórcy) i zadac im pytanie odnośnie stosowania Asequrelli w przypadku iniekcyjnej htz: serwis@aflofarm.pl
                • malgos65_2 Re: Którą htz polecacie? 10.09.11, 09:11
                  Karma, czytałam również te powściągliwe opinie o Asequrelli.... Ale wiesz jak to jest z lekami... Jednej osobie pomogą, innej wcale nie. Ja próbowałam kilku leków, które zapobiegają zatrzymywaniu wody i nie było efektów. A było tych leków troszkę... Aqua Femin miał być tym co działa cuda...ja mu sie jednak oparłam smile Później był lek z serii Oenobiol...żadnych efektów nie było, za to troszkę kosztował. Pominę kilka innych, które nie były drogie, a tez nieskuteczne. I w końcu Asequrella daje efekty. Myślę, ze to rak jak z dobraniem dla siebie HTZ, trzeba próbować i obserwować... I uzbroić się w cierpliwość. Dla mnie ten lek okazał się skuteczny od pierwszego dnia. Może dla Was też okaże się dobry, czego życzę smile
                  • karmagula Re: Którą htz polecacie? 12.09.11, 07:37
                    Małgosiu też mam taką nadziejęsmile Z lekami jak w życiu , jednemu pasuje biała bluzka drugiemu nie...
                    Wysłałam zapytanie odnośnie stosowania asequrelli podczas domięśniowego dostarczania hormonów...czekam...
                    Laylo pisz jak u Ciebie sprawdza się "nasze cudo"...smile
                          • karmagula Re: Którą htz polecacie? 15.09.11, 11:40
                            Dzisiaj rozmawiałam z panią aptekarką o asequrelli.W moim przypadku nie ma sensu jej stosowanie,ponieważ ona działa głównie osłonowo na wątrobę podczas doustnej antykoncepcji czy htz.W sytuacji ,kiedy ja biorę zastrzyki, wątroba i tak jest "omijana". Na opuchnięcia poradziła mi tabletki ziołowe Urosept, no i pokrzywę( którą sama się ratowałam).Tyle się dowiedziałam, a serwis milczy...
                            • eli-50 Re: Którą htz polecacie? 16.09.11, 14:57
                              Karma Asequrella polecana jest kobietom stosującym nie tylko tabletki ale i np. plastry. Oprócz działania osłonowego pomaga w:
                              - zachowaniu równowagi biologicznej,
                              - oczyszczaniu organizmu,
                              - ochronie nie tylko układu pokarmowego ale i nerwowego,
                              - zwiększaniu libido.
                              Ogólnie pomaga w zachowaniu dobrej kondycji fizycznej i psychicznej nie zakłócając działania leków hormonalnych. Jest to lek ziołowy. Wydaje mi się, że można go bezpiecznie wypróbować smile
                              Pozdrawiam