Dodaj do ulubionych

Usunięcie macicy przez pochwę

27.12.10, 15:29
Pozwoliłam sobie na wstęp na podstawie
Tekst linka
A Was pięknie poproszę o przedstawienie swoich doświadczeń smile

Usunięcie macicy przez pochwę z plastyką pochwy jest zabiegiem operacyjnym powszechnie wykonywanym w przypadku wypadania lub obniżenia macicy, spowodowanego osłabieniem mięśni przepony miednicy. Wypadanie polega na tym, że macica, pęcherz moczowy i czasami również odbytnica wysuwają się przez pochwę.
#
Podczas tej operacji trzon i szyjkę macicy usuwa się przez pochwę. Pęcherz moczowy i odbytnica powracają do normalnego położenia. Pochwa zostaje zamknięta w szczycie, a jej długość nie zmienia się. Jajniki pozostają nienaruszone.
#
Zabieg operacyjny wykonuje się w znieczuleniu ogólnym; trwa on około 1-1,5 godziny.
#
Podczas zabiegu do pęcherza moczowego przez cewkę moczową wprowadza się cewnik w celu odprowadzania moczu. Do pochwy zakłada się tampon z gazy, aby zapobiec krwawieniu pooperacyjnemu.
#
Dolegliwości bólowe występujące po zabiegu operacyjnym zmniejsza się, stosując środki przeciwbólowe. Mogą również wystąpić niewielkie krwawienia i upławy.
#
Średni pobyt w szpitalu wynosi 4-5 dni, a powrót do całkowitego zdrowia następuje po 6 tygodniach.
Obserwuj wątek
    • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.12.10, 16:57
      No to ja ide na pierwszy ogień, poniewaz mam napisane w stopce co i jaksmile
      Ale mam chyba pare innych uwag do linku
      .Usunięcie macicy przez pochwe jest chyba w szpitalu, w ktorym bylam , dosyc powszechną praktyką .Wprawdzie ja szukałam chirurga i szpitala , gdzie wykonuje sie wlasnie w ten sposob operacje, ale byly tam tez panie z innymi problemami( wypadanie macicy, nietrzymanie moczu) , ktore rowniez poddane byly takiemu samemu zabiegowi. U mnie dolegliwosci dotyczyly tylko bolu w dole plecow, nie skarzylam sie ani na obfite miesiaczki ani na anemie.
      Rownoczesnie bylo tam kilka pan, ktore mialy usuwana macice droga tradycyjna.
      Znieczulenie nie bylo ogolne, lecz lędzwiowe.
      Nie krwawilam i nie plamilam, tylko jedna dobe po operacji mialam podawane srodki przeciwbolowe. Potem nie bylo to konieczne.
      Nie mialam tez problemow z jelitami, apetyt mialam wilczy, tylko nie moglam jesc tego szpitalnego żarciabig_grin ( a podwozenie obiadkow nie wchodzolo w rachube , bo bylam daleko od domusmile )
      Jutro mija 3 miesiące od mojej operacji...dzisiejszy wpis traktuje jako podsumowanie tych tygodni, w ktorych niezwykle mi pomagałysciekiss
      No i bylam w szpitalu 7 dni, pewnie tyle za ile placi NFZ...
      =============================
      28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
    • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.02.11, 10:17
      Witajcie Dziewczynysmile
      Mam troche zaległosci w pisaniu, ale zaglądam do Was regularnie.
      Cieszy, ze coraz więcej kobiet nas odwiedza, czyta i przekazuje swoje doswiadczenia i porady...
      Ja otworzyłam znowu ten wątek, bo jak sie okazuje , jestem chyba w tym gronie jedną z niewielu- czy tez jedyną - kobietą, ktorej usuwano macice przez pochwę.
      Zaczęłam sie zastanawiac, dlaczego tak sie dzieje?
      Czy nie informowano was, ze jest mozliwy taki zabieg?
      Czy nie ma w szpitalach zbyt duzo ginekologow-chirurgow, ktorzy podejmują sie takiego zabiegu?
      Kiedys juz napisalam , w ktoryms wątku, ze ja szukałam lekarza, ktory mnie zoperuje w ten sposob, poniewaz pomyslalam sobie, ze wystarczy mi bol i gojenie sie rany w srodku, a nie będe miała problemow z tym co na "wierzchu"smile
      Oczywiscie, uprzedzę wasze wpisy, ze nie kazda pacjentka nadaje sie do takiej operacji- to zrozumiałe. Ja rowniez podpisalam zgodę na ewentualne rozszerzenie operacji, tzn otwarcie brzucha.
      Minęlo juz u mnie ponad 4 miesiące od zabiegu.Czuje sie swietnie, nie mam "pamiątki" po operacji, chodzę na basen , do sauny ..itd.

      Myslę, ze caly temat tkwi jednak w tym, ze nie wszyscy chirurdzy sa odpowiednio przeszkoleni w takich operacjach. Ja pojechałam do mniejszego miasta do szpitala, choc mieszkam w o wiele wiekszymsmile
      Pozdrawima wszystkie Paniekwiat



      28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
      • basiab640 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.02.11, 10:53
        dminicko w szpitalu gdzie ja byłam operowana wykonywano też operacje metodą przezpochwową ,mnie też pytano o ten sposób jednakże nie zdecydowałam się na taką metodę trochę ze strachu,moja znajoma parę miesięcy przedemną była też tam operowana i mówiła mi że ona się też zastanawiała nad tą metodą ale odradzaną jej ,pielęgniarki mówiły jej że wybierając tę metodę trzeba mieć pewność że lekarz który będzie operował jest obeznany z tą metodą i że istnieje większe ryzyko uszkodzenia dróg moczowych ,czy to prawda tego nie wiem ,ale skoro pielęgniarki jej tak mówily to może coś w tym jest .
        • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.02.11, 11:06
          Basiu-czesc
          Czyli moje podejrzenia były chyba słuszne: nie wszyscy ginekolodzy-chirurdzy sa doswiadczeni w wykonywaniu tych zabiegow. A szkoda, bo jak mowil ten "moj" lekarz, na swiecie juz odchodzi sie od "ciecia" pacjentek, aby im zaoszczedzic dodatkowego cierpienia.
          Najwazniejsze jednak, ze nasze WSZYSTKIE zbiegi były bezpieczne, i ze przyniosły nam poprawę zdrowia, prawda?smile

          28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
          • basiab640 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.02.11, 11:18
            Dminicko jasne że o to chodzi ,tylko nie zawsze jest tak że bardziej cierpią te "cięte" jak leżałam w szpitalu to róznie to bywało ,niektóre babki po przezpochowym usuwaniu bardziej narzekały od nas (czyli tych ciętych) ,niektóre nie były w stanie wstać na drugi dzień ,a myśmy chodziły także chyba dużo zależy od organizmu smile
            • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.02.11, 11:29
              Oczywiscie, ze tak Basiu,ja nie twierdzę, ze po moim zabiegu na drugi dzien biegalam po oddziale i pocieszałam te panie, ktore były "cięte"...dostałam nawet w 3 dobie wysokiej gorączki i zaczełam sie powaznie martwic.
              Moja rehabilitacja byla tylko moze odrobine inna , bo czytalam wasze posty na temat gojenia sie blizny,"opieki " nad nia itd., a mnie to juz nie dotyczyło.
              Oczywiscie, ze wszystko zalezy od organizmu, od odpornosci,, od lekarzysmile
              Jak słychac w TV , czasem nawet usuniecie zęba moze byc niebezpieczne i skonczyc sie zgonem, bo ktos-cos zaaplikowal zle...sad

              28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
              • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.02.11, 11:46
                Basienko, cytując naszego Noblistę: plusy dodatnie i plusy ujemnebig_grin
                Ja po 4 miesiącach widze wiecej pozytywow i ciesze sie na swoja decyzję.smile
                Olikku- rowniez pozdrawiam...postaram sie skoczyc na Pogaduchy, bo bardzo mi Was brakujesmile

                28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                • malgos65_2 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.02.11, 12:26
                  Tak myslę, ze jeszcze wąskie grono lekarzy potrafi wykonywac opercję przez pochwę. Dlatego jestes naszym rodzynkiem Dominiko smile Szczerze przyznam, ze ja nawet nie pytałam o ten sposób swojego lekarza. Ale gdyby on robił takie operacje, pewnie sam by o tym wspomniał. A skoro nie robi, a ja koniecznie chciałam żeby to on operował, nie miałam wyboru smile Na szczęscie teraz już wszystko sie zagoiło i czuję sie super smile
                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.02.11, 15:10
                    Dokładnie Małgossmile
                    Najwazniejsze, ze wszystkie cieszymy sie zdrowiem, pijemy kawe z ekspresu i seksujemy sie z męzamibig_grin ( ..albo i niekoniecznie z męzamibig_grin big_grin)

                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                    • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 18.02.11, 23:42
                      Dminicka Witaj serdecznie

                      No to stało się i jest nas dwie, jak mówi Olikk nowe doświadczenia i fakt, bo ja się właśnie doczytuję Twoja operacja miała inne podłoże.
                      Miałam operację w szpitalu na Szaserów, macica wielkości 18 tygodniowej ciąży z 3 dużymi mięśniakami, w opisie mięśniakowata, zniekształcona dodatkowo zrostami po przebytej wcześniej operacji wyłuszczenia mięśniaków i trzykrotnemu łyżeczkowaniu ścian macicy.
                      Moja pani doktor twierdziła, że w moim stanie operacja tego typu wykluczona, a jednak...
                      Znieczulenie lędźwiowe tzw.podpajenczynkowe.
                      Operacja trwała 2h. Przez dwie doby byłam cewinikowana ze względu na krew w moczu - jak się później okazało zmaltretowanie cewki moczowej. W trzeciej dobie wypis do domu. Przez cały pobyt dostawałam leki przeciwbólowe, czy chciałam czy nie wink trochę na zapas, jak mówiły siostry, żeby ból się nie rozlazł. Dziś mój pierwszy dzień w domu. Odczucia? Dotkliwy ból w dole brzucha. Ale...wcześniej przeszłam operację brzuszną i w porównaniu do tamtej czuję się jak nowo narodzona. To co zostało już napisane, każda z nas ma inny organizm, inny próg bólu i każda to zniesie inaczej. Mnie dodatkowo boli tyłek.

                      Usunięcie macicy przezpochwowo 16 luty 2010...przy ogromnym wspraciu Aniołów z Forumsmile
        • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 19.02.11, 08:25
          basiab640 napisała:

          "że istnieje większe ryzyko uszkodzenia dróg moczowych ,czy to prawda tego nie wiem ,ale skoro pielęgniarki jej tak mówily to może coś w tym jest"
          To prawda i drugą prawdą jest to, że trzeba się oddać w ręce operatora z dużym doświadczeniem. Po operacji dłużej niż pozostałe pacjentki miałam założony cewnik, bo jak się okazało w pierwszej dobie z cewki razem z moczem pokazała się krew. Lekarz na moje pytanie odparł, że przy tego typu operacji dochodzi do zmaltretowania cewki moczowej i potrzeba czasu, żeby ocenić... Pod koniec drugiej doby krew przestała się pokazywać i cewnik usunięto. Razem ze mną na sali była druga kobitka operowana tą metodą i Ona już nie miała krwi w moczu więc wszystko zależy od złożoności operacji i czasu jej trwania i dobrego specjalisty.
          Przy wypisie zalecono nam zażywać Furagin...dedykowany mojej cewce moczowej wink
          Szpital w którym mnie operowano jest jednym z niewielu, który tę operację przeprowadza z powodzeniem.
          • basiab640 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 19.02.11, 09:33
            Aga kochaniutka ja nie miałam zamiaru Cię straszyć ani nikogo innego ,poprostu napisałam to co mówiły pielęgniarki w moim szpitalu gdzie zresztą też wykonywano operacje metodą przezpochwową ,chciałam tylko żebyś miała pewność że lekarz który będzie Cię operować zna się dobrze na tej metodzie żeby jakiejś krzywdy Ci nie zrobił,fakt że podczas każdej metody możliwe są błędy i powikłania ale ostrożności nigdy za wiele . Pozdrawiam Cię mocno i niech szybko twoja tylna część ciała dochodzi do siebie wink
            • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 20.02.11, 00:26
              Basieńkooo

              Twoje rady były na wagę Platyny moja Ty kochana i Ty i Dminicka byłyście mi orędziem w podejmowaniu decyzji.
              Ja tylko napisałam, że cała moja rozczochrana przy moim i tak ...problemie z podjęciem decyzji, że się nie doczytałam, bo... w trosce o cewkę pewnie bym stchórzyła smile
              Teraz doradzę każdej kobitce, bo już mam porównanie.
              • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 20.02.11, 00:58
                Na czym polega operacja usunięcia przez pochwę...

                Na nacięciu ściany pochwy i usunięciu bezpośrednio przez nią.
                W moim przypadku najpierw pociapano mięśniaki, potem macica.
                Sama operacja trwa od godziny do dwóch (moja trwała 2 sad ...oj było ciężkawo)

                Operacja jest trudna technicznie dlatego warto o dobrego operatora o czym pisałyśmy wcześniej.

                Plusem jest to, że:
                - brak cięcia powłok brzusznych
                - pochwa zostaje bez zmian (nie jest skracana)
                - usuwa się także szyjkę (rak szyjki nie możliwy z powodu braku tego organu)
                • mapa41 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 20.02.11, 01:26
                  Ja też 02.02.11r. miałam usuniętą przezpochwowo macicę bez przydatków. Jestem na zwolnionku. Czuję się całkiem nieźle. Nie mam cięcia podbrzusza i naprawdę po operacji niewiele mnie bolało. Na początek dzięki lekom przeciwbólowym, a później nawet bez nich. Wyszłam ze szpitala na czwarta dobę. Też byłam przez dobę cewnokowana, ale obyło się bez komplikacji z późniejszym oddawaniem moczu. Niestety przed zabiegiem miałam problemy z popuszczaniem moczu i teraz na pewno też będę je miała, bo mam już pierwsze symptomy (np. przy kichaniu, kaszlu, lub śmianiu się) więc nadal będę musiała używać podpaski. Szkoda. Lekarz przed operacją powiedział mi, że nie może mi pomóc i zrobić jednocześnie drugiego zabiegu w tym zakresie, bo nie zezwala na to NFZ. Muszę się zapisać w kolejkę okołoroczną na taki zabieg z pęcherzem. Ćwiczenia mięśni też nie wiele mi pomagały. Ciekawe, czy po sanatorium - o ile udałoby mi się na nie załapać - mogłabym liczyć na poprawę. Szkoda, że dopiero po operacji trafiłam na fora, na których dowiedziałam się od Was o wielu sprawach. Ale cieszę się, że istniejecie, bo wiele mi pomogłyście. Pozdrawiam Was wszystkie.
                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 20.02.11, 11:11
                    Mapa witaj, świetnie że do nas trafiłaś smile
                    Jeżeli nasze forum było Ci pomocne, to super smile
                    Będzie nam bardzo miło jak zechcesz z nami pozostać i służyć radą i swoimi doświadczeniami innym dziewczynom, które zechcą skorzystać z tej metody, bądź już mają to za sobą i będą tu szukały pomocy w rozwiązaniu swoich problemów smile
                    Jesteś dopiero trzecią osobą na tym forum, która przeszła taką operację więc wyjątkowo cenne będą Twoje rady smile
                    Oczywiście jak zwykle zapraszamy również na nasze Pogaduchy 3, gdzie poczęstujemy Cię kawusią i z przyjemnością poznamy Cię troszkę bliżej smile
                    Miłej niedzieli Ci życzę i szybkiego powrotu do zdrowia smile
                      • mapa41 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 20.02.11, 19:54
                        Dzięki za miłe powitanie. Faktycznie jak czytałam na forum mało osób miało usuniętą macicę drogą przez pochwę. Ja się bardzo z tego cieszę, bo wiele się naczytałam na temat blizny pooperacyjnej. Ja szczerze mówiąc po tej operacji niewiele gorzej się czuję niż po łyżeczkowaniu, które miałam w lutym zeszłego roku, lub po histeroskopii, którą miałam w listopadzie zeszłego roku. Jestem jednak słabsza. Wiem, że nie wolno mi dźwigać i mam się nie przemęczać, ale naprawdę czuję się nieźle. Lekarz przy wypisie ze szpitala wyjaśnił mi, że mam założone szwy rozpuszczalne, przez które będę miała pewne upławy lub jakieś dziwne plamienia. Doradził mi robić płukanie pochwy - 1 lub 2 razy dziennie, lub co drugi dzień - zależy jakie będę miała te upławy - takim rozpuszczalnym w letniej wodzie przegotowanej proszkiem "Tantum Rosa" i do tego taką specjalną do tego pompką - harmonijką do irygacji - wszystko do kupienia w aptece bez recepty. Więc robię tak jak mi kazał. Jutro wieczorem mam pierwszą wizytę kontrolną po operacji. Zobaczymy co mi powie. Chcę go zapytać o sanatorium i o moje problemy z nietrzymaniem moczu. Napiszę po wizycie. Dzięki Wam za wszystko. Na pewno zaglądnę na "pogaduchy". Niestety nie jestem ze Śląska tylko z Pomorza. Pozdrówka.
                        • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 20.02.11, 21:11
                          Mapa wstępne informacje na temat sanatorium możesz znaleźć w wątku
                          forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119003781,119003781,Mamy_prawo_do_sanatorium_po_operacji_.html
                          Mam nadzieję, że uda Ci się załatwić smile
                          Na Pomorzu również mamy fantastyczne koleżanki smile
                          • mapa41 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 20.02.11, 23:25
                            Dzięki za link, ale już do niego dotarłam wcześniej. Dzięki temu wiem, że mam szansę na sanatorium. Jeśli chodzi o popuszczanie moczu, to już wcześniej miałam kłopoty przy kichaniu, kaszlu, śmiechu. No i w ogóle często muszę chodzić do wc. A jak mi się chce, to już nie mam szans przytrzymać ciut dłużej, muszę iść prawie zaraz. Buziaki.
                            • mapa41 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 23.02.11, 17:12
                              No i byłam na wizycie kontrolnej u ginekologa. Badanie ok. Wszystko goi się prawidłowo, ale szwy (te wewnętrzne) jeszcze się nie rozpuściły. Podobno to trwa od 6 do 8 tygodni. A ja po operacji jestem dopiero 3 tygodnie. Dlatego dalej potrzebne są te irygacje - płukania pochwy. No i mam przyjść za tydzień po dalsze zwolnienie. W związku z moim problemem dot. nietrzymania moczu dostałam skierowanie na wykonanie badania urodynamicznego, po którym będzie pewność, że to właśnie taka przypadłość i można zrobić zabieg, który pomoże. Na zabieg czeka się w moim rejonie około 2 lata. Ja zostałam zapisana na zabieg już w 10/2009r. (zanim zaczęły się moje kłopoty z mięśniakami i krwawieniami), więc jeszcze sobie trochę poczekam. Natomiast odnośnie sanatorium, to gin. powiedział, że wystosuje odpowiedni wniosek i wyśle, a ja mam czekać na odpowiedź od instytucji, która kwalifikuje do sanatorium. Nie wiem, czy to taką drogą się odbywa. Może Wy coś wiecie na ten temat? Odpowiedzcie.
                              • malgos65_2 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 23.02.11, 19:29
                                Hej Mapa smile Czyli po operacji wszystko jest OK smile To dobrze. A z tego co sie orientuje, to po naszych operacjach dość szybko dostaje się skierowanie do sanatorium. Miałam ochotę skorzystać z tej okazji, ale niestety tak się wszystko poukładało w życiu, ze nie mogłam wyjechać...a szkoda...
                                • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 23.02.11, 22:16
                                  Mapko

                                  Możesz coś więcej napisać o tej irygacji - płukaniu pochwy?
                                  Ja dostałam jakieś globulki dopochwowe, które mogę zacząć brak 7 dni po operacji czyli od jutra.
                                  W sumie nie wiem czy to by kolidowało z tymi czopkami...a chciałabym być zdrowa jak najszybciej.
                                    • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 24.02.11, 18:33
                                      Witajcie Dziewczynysmile
                                      Widzę, ze nareszcie nie jestem sama na tym forumsmile
                                      Czesc Mapasmile
                                      Tez przez pierwsze kilka tygodni mialam klopot z upławami , ale wszystko minęło po globulkach...potem sama kupiłam Tantum rose i od czasu do czasu robie sobie irygacje...
                                      Przed operacja gin kiedys tez mi polecał ten srodek...

                                      28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                      • malgos65_2 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 24.02.11, 18:47
                                        Często sięgałam przed operacją po Tantum Rose, ale nie robiłam irygacji. Miałam problemy ze stanami zapalnymi, badania nie wskazywały żadnych zakażeń, a ja miałam problemy... Nie wiem czy to też zmieniła u mnie operacja, ale pewnie tak, bo już nie potrzebuję żadnych dodatkowych środków. Ale Tantum polecam zawsze znajomym, to świetny środek.
                                  • mapa41 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 24.02.11, 18:28
                                    Odnośnie tej irygacji. Proszek "Tantum rosa" kupuje się bez recepty. Jest w saszetkach. Do tego kupiłam specjalną "pompkę - harmonijkę" też "Tantum rosa". Proszek rozpuszcza się w przegotowanej letniej wodzie i tą pompką ze specjalną końcówką robi się płukanie pochwy. Robi się tak często w zależności od tego jaka jest potrzeba, tzn. 1 lub 2 razy dziennie, lub co drugi dzień. Zależy od wydzieliny z pochwy. Lekarz mi powiedział, iż każda pacjentka ma różnie. Wiadomo, że szwy się rozpuszczają i troszkę mam taką różną. Na początku robiłam co drugi dzień. Później codziennie, a ostatnio 2 razy dziennie. A ja poproszę o informację na temat tych globulek dopochwowych. Jak się nazywają i jaki jest ich cel? Myślę, że jak lekarz zapisał globulki, to chyba nie ma sensu robić irygacje, bo cel chyba jest taki sam lub podobny. Pozdrówka.
                                    • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 24.02.11, 19:11
                                      Dziewczyny wink

                                      Globulki nazywają się Gynalgin w składzie mają Metronidazolum +Chlorquinaldolum.
                                      Z opisu na ulotce czytam, że stosuje się go do leczenia stanów zapalnych pochwy spowodowanych jednoczesnym występowaniem bakterii.

                                      Wiecie co? Dostawały to wszystkie pacjentki po tym typie operacji. Czytam możliwe działania niepożądane i oczy wyszły mi z orbit !!! Wymienię nieliczne, bo na wszystkie zabraknie stornysad
                                      - bóle i zawroty głowy
                                      - depresja i zaburzenia snu,
                                      - kurczowe bóle brzucha, uczucie dyskomfortu w obrębie jamy brzusznej,
                                      - ciemne zabarwienie moczu,
                                      - świąd skóry,
                                      - kurcze mieśni,
                                      - zmniejszenie apetytu .......

                                      Przy takiej ilości możliwych skutków niepożądanych...przepisuje się go zapobiegawczo???
                                      Nikt słowem się nie zająknął o ilości w/w...o losie. No cóź mam i będę brać oby rodzina to wytrzymała.
                                      • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 24.02.11, 19:24
                                        Aga ..mnie najbardziej rozsmieszyło to, ze nie mozna przy braniu tych globulek pic alkoholubig_grin
                                        Wcale nie zamierzałam "naduzywac" , ale sugestie mnie rozbawiły. A te "dzialania niepożadane" to chyba asekuracja firm farmaceutycznych- "jak ci zaszkodzi, to przeciez pisalismy o tym"..ech..sad
                                        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                            • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 24.02.11, 19:52
                                              Dminicka Gocha

                                              to skandal bo o piciu nie doczytałam!!! Nie dosć, że w celibacie to jeszcze bez kropli w ustach???
                                              To mogłam się chociaż dzisiaj z mężem lampkę napićbig_grin

                                              Aaaaaaa. jedno uboczne mnie nie dotyczy Huraaaaaa big_grinbig_grinbig_grin "zaburzenia menstruacyjne"

                                              Jak zacznę fiksować po tych globulkach to strzeżcie się wink)))
                                              • malgos65_2 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 24.02.11, 20:47
                                                Aga, fajnie że humor Ci dopisuje smile A te skutki uboczne to jak pisze Dominika, asekuracja farmaceutycznych firm. Czasem dopisują jak bardzo rzadkie sa przypadki występowania skutków ubocznych. Ale kiedy zaczęłam czytać ulotkę z moich hormonów...to była załamka dopiero smile
                                                I wiesz, to faktycznie okrutne..nie dość, ze celibat...to jeszcze prohibicja smile Ale dasz radę...czas szybko leci i działa na Twoja korzyść smile
                                                  • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 18.03.11, 22:07
                                                    Dminicka wink

                                                    Mam pytanie w wątku o gimnastyce tak pięknie rozpisałyście się o ćwiczeniach, a jak szybko albo kiedy po operacji można je zacząć? Czy zakładając, że muszę powstrzymać się od seksu, nie zaszkodzę sobie? wink Tylko się nie śmiej ze mnie big_grin
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 19.03.11, 17:10
                                                    Witaj Aga...przyznam Ci sie, ze ja byłam tak ciekawa i odrobine zaniepokojona, jakie beda moje reakcje po operacji, ze wlasciwie niedlugo po wyjsciu ze szpitala zaczęlam sprawdzac w praktyce , czy moja pochwa jest na miejscusmile
                                                    Nie wspołzyłam chyba 6 tygodni, raczej mialam blokade psychiczna, ale moze to i dobrze, bo potem obylo sie bez bolu i rozczarowansmile
                                                    Cwiczenia sciskajace pochwe i cewke , probowalam juz chyba po 2-3 tyg. Musisz sama chyba wyczuc, czy jestes juz gotowa na gimnastyke...i spokojnie, nic sie nie stanie , jezeli zaczniesz je robic po kolejnych tygodniach.
                                                    Zupelnie nie ma sie z czego smiac, bo niestety o takich sprawach niewiele mozna gdzies wyczytac...musimy sie czasem opierac na intuicji i dobrych radach.
                                                    Buziaki
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 22.03.11, 09:55
                                                    Aga...nie mialam raczej twardego brzucha...ale nie panikuj!!! Moze to wszystko w srodku , jeszcze sie u Ciebie nie poukladało? Moze masz zwykłe wzdecia? Jelita sie układaja, pęcherz tez sie przesuwa , bo ma wiecej miejscasmile
                                                    Ja dostalam w 3 dobie , w szpitalu , wysokiej goraczki i przyszedl mnie badac ordynator. Pierwsze co zauwazyl pozytywnego , to, ze mialam miękki brzuch , dostalam wiec szybko antybiotyk i na szczescie wszystko wrocilo do normy.
                                                    Jezeli nie masz gorączki, jezeli to tylko powiekszony troche brzuszek i lekko twardy, to daj mu jeszcze odrobine czasu na ozdrowieniesmile
                                                    U gina zapytaj o to, a zreszta zobaczysz- jak sie okaze, ze wszystko sie dobrze goi- bo tak JEST!!!- to zaraz sie lepiej poczujesz smile
                                                    Napisz koniecznie po wizycie , co Ci powiedzial lekarz.
                                                    ucalowania, bedzie ok!!!smile
                                                  • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 25.03.11, 23:20
                                                    Brzuch jest okwink..miałam zwidy.

                                                    Teraz napiszę coś, co zakładam, że będzie interesować kolejne nowe koleżanki, które albo będą się przygotowywać do operacji przez pochwę lub będą po.wink
                                                    W przypadku operacji przez powłoki brzuszne zakładany jest szew, który po 7 dniach jest usuwany. Natomiast w trakcie operacji przez pochwę zakładany jest szew na samej pochwie oczywiscie od środkasmile...są to szwy rozpuszczalne ale ich tempo rozpuszczania zależy od pacjenta. W moim przypadku po upływie 5 tygodni część szwów uległa rozpuszczeniu a ich końcóweczki zostały wyjęte przez ginekolog (powinny same wypaść)...a pozostałe nie.
                                                    Do czego zmierzam, w przypadku powłoki brzusznej dbamy o ranę na zewnątrz, naszym obowiązkiem jest dbanie o ranę od wewnątrz. Dlatego też, jeżeli szwy ropuszczają się wolno lub się nie rozpuszczają to siedzimy w domu na L4 i czekamy...nie pracujemy, nie nosimy ciężarów i chuchamy na siebiewink
                                                    Moja lekarka z uwagi na rodzaj operacji dodatkowo zaleciła badanie na posiew, żeby wykluczyć bakterie ale myślę, że powodem są nieznaczne ale upławy, które się pojawiły.
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 28.05.11, 19:17
                                                    Kochane moje Kobietki operowane przez pochwę. Tak czytam o Waszych problemach po operacji w innych wątkach i dochodzę do wniosku, że każda z Was miała i nadal ma podobny problem.
                                                    Oszczędzone Wam było cięcie i problemy z raną, ale dopadł Was problem z upławami, pieczeniem, swędzeniem czy bólem pochwy, bakterią i grzybicą ....
                                                    Czyżby to były nieuniknione problemy w przypadku tego typu operacji ?
                                                    Trochę mnie to martwi, bo wygląda na to że nie ma nic za darmo sad
                                                    U nas inne problemy, u Was inne, ale jednak są i dość długo się ciągną.
                                                    Tak się więc zastanawiam nad tymi plusami operacji przez pochwę.
                                                    Co o tym myślicie ?
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 28.05.11, 20:07
                                                    Myslę Olikkku, ze zalezy to chyba od organizmu .Miałam chwilowy problem z upławami po operacji, ale dwie wizyty u gina i podane leki spowodowaly , ze pozbyłam sie tego klopotu.
                                                    Zawsze jadłam duzo jogurtow, więc pewnie to rowniez spowodowalo, ze u mnie szybko wytworzyla sie prawidlowa flora bakteryjna w pochwie. Po operacji, po dostarczeniu organizmowi duzych ilosci antybiotykow, osłabieniu itd, organizm reaguje niestety spadkiem odpornosci.
                                                    Plusem operacji przezpochwowych jest przede wszystkim brak martwienia sie o bliznę, jej gojenia sie, wyglądu itd. i nie chodzi mi tylko o wrazenia estetyczne, ale o to, ze jak kazda blizna , moze sie ona "oddzywac" nawet przy zmianie pogody.
                                                    Niestety , jak juz pisałysmy o tym, nie kazdy chirurg podejmuje sie takich operacji, choc w swiecie odchodzi sie pomału od cięcia brzusznego pacjentek, aby nie zadawac im dodatkowego bólu.
                                                  • mapa41 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 29.05.11, 00:38
                                                    Olikkku. Może masz rację, ale jak słyszę o wszystkich dolegliwościach związanych z cięciem brzucha, to chyba moje dolegliwości są niewspółmierne do tamtych. Ja też jadłam dużo jogurtów, ale niestety - jak mi tłumaczył mój gin, moja pochwa została w czasie operacji całkowicie wyjałowiona, a teraz przyplątało się jakieś badziewie i nie chce się dać wyplenić. No cóż. Trzeba być cierpliwą. Mam nadzieję, że to zwalczę. A tak w ogóle to ja miałam często nawracające problemy z pochwą. A poza tym niestety z uwagi na moje problemy z wysiłkowym nietrzymaniem moczu, to ciągle chodzę z dość grubą podpaską i pomimo zachowania higieny i noszenia bawełnianej bielizny myślę, że to też się w jakiś sposób przyczynia.
                                                  • edi_thael Re: Usunięcie macicy przez pochwę 03.06.11, 12:53
                                                    Ja tak tylko z ciekawości, bo jestem po cięciu i jestem bardzo zadowolona, ale czy to jest tak, że operacja przez pochwę jest możliwa tylko wtedy, gdy oprócz macicy usuwa się też szyjkę? Tak mi powiedział gin, kiedy rozmawiałam z nim o tej możliwości, a ja akurat szyjkę chciałam mieć. Cytologię mam super a i wygląd mnie od środka (=od strony pochwy) się nie zmienił.

                                                    Dodam jeszcze, że w ten sam dzień co ja miałam operację, kobietka z sali obok miała usuwaną macicę przez pochwę - operacja w środę, w piątek wyszła do domu. Na nic nie narzekała smile Życzę tak wszystkim smile
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 03.06.11, 13:42
                                                    Gwarantuję Ci Edi, ze moj wygląd od strony pochwy tez sie nie zmieniłbig_grin.
                                                    Lekarz prowadzący uprzedził mnie, ze usuniętą będę miała rowniez szyjke , bo nie jest ona juz do niczego potrzebna, a stanowic bedzie jakies tam zagrozenie do ewentualnego przyplątania sie innego schorzenia.
                                                    Namowił mnie natomiast do pozostawienia jajnikow, choc jestem juz po 50-tce. Do operacji miałam regularne miesiączki, więc twierdził, ze jajniki do poznej starosci wytwarzaja hormony, oczywiscie w niedostatecznej juz ilosci i nalezy sie wspomóc htz.
                                                    Kolejny ginekolog byl zdziwiony, ze pozostawiono mi jajniki, tak więc co lekarz , to inna "szkoła"smile
                                                    Cytologię mam sobie robic raz na 2 lata, więc myslę, ze decyzje podjęłam -razem z ginem- dobrą.
                                                  • doris806 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 17.06.11, 19:21
                                                    Ja też w dwa tygodnie po operacji załapałam infekcję,(straszne swędzenie,ból i upławy)którą mój gin dosyć szybko wyleczył kapsułkami dopochwowymi LACTOVAGINAL i antybiotykiem.
                                                    Moja operacja polegała na usunięciu laparoskopowym macicy i jajników przez pochwę,z tym ,ze lekarz mnie uprzedził,gdyby coś było nie tak, to zrobią tradycyjne cięcie powłok brzusznych.Na szczęście starczyła laparoskopia. We wtorek miałam operację a w czwartek rano byłam wypisana do domu.W domu opiekę nade mną sprawowali moi trzej faceci -mąż i synowie i było ok.bo musiałam parę dni poleżeć w łóżku.
                                                    Stale uważam na higienę i bieliznę,którą prasuję po praniu itd.

                                                    pozdrawiam serdeczniesmile

                                                    48lat, 8.03.11 laparoskopia , Śląsk
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 17.06.11, 21:20
                                                    Kobietki, zwracam się do Was z prośbą w imieniu jednej z pań, która podobnie jak Wy, miała operację przeprowadzoną przez pochwę. Przedstawiła mi swój problem z nadzieją, że będziecie mogły jej pomóc, dlatego zamieszczę go tutaj smile

                                                    .... zauważyłam, co nie było trudne, bo dosyć bolesne, że na wardze sromowej mam jakiś biały, nabrzmiały jakby wrzód. Skierowałam się natychmiast do lekarza szpitalnego, tam po zbadaniu lekarka oświadczyła, że jest to kontuzja operacyjna, ścięcie i oparzenie (chyba nożem chirurgicznym) brzegu wargi sromowej. Boli to, piecze, spuchło, boli przy oddawaniu moczu. Stosuję irygacje z tantumrose, a potem spryskuję octenisept i smaruję tridermem, ale widzę małą poprawę. Gdyby nie to świństwo, to właściwie wszystko byłoby ok. Chciałabym wiedzieć, jak mogła powstać taka biała, niekrwawiąca ranka , czy są inne sposoby leczenia tego (szybsze).
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 18.06.11, 08:29
                                                    Witam,
                                                    Olikku, chyba ta Pani dostala juz dosyc wyczerpujaca odpowiedz na swoj problem.Jezeli byl to skutek niefortunnego błędu chirurga- jak jej powiedziano- to i leczenie pewnie tez jest odpowiednie.Nie mialam takich problemow, więc trudno cokolwiek radzic. Jedynie moze to, aby zglosila sie do lekarza , ktory ja operowal, aby pokazac skutki- powinien sie do tego odnieść.
                                                    Mam nadzieję, ze dolegliwosci miną i bedzie ok.smile
                                                  • fgosia65 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 18.06.11, 23:09
                                                    Olikku ja po antybiotykach , miałam silny stan zapalny (pewnie i grzybek jakiś się przyplątał) i po przewleczeniu miałam bardzo wrażliwą moją "muszelkę" i przesuszoną i nawet przy myciu mnie bolało. Lekarka przepisała mi https://nokautimg3.pl/p/f5/76/f576c5e2bcf939ebb502a9b15e877204130x130.jpg. I bardzo jestem z niej zadowolona nawilża i bardzo łagodzi podrażnienia.
                                                    pozdrawiam
                                                  • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 19.06.11, 00:10
                                                    Olikku tak sobie myślę, że Dominicka ma rację, ta Pani dostała już odpowiedź a ja tylko dodam, że to bardzo indywidualna sprawa. Ja nadal sie leczę i jestem coraz bardziej zła...chociaż metody operacji bym nigdy w życiu nie zamieniła..w wiem co mówietongue_out
                                                    Przykre kiedy człowiek ma przeświadczenie, że inny człowiek zrobił Mu krzywdę i teraz cierpisad..ech ale każdemu może w drewnianym kościele i cegłówka spaść na głowesmile
                                                    Zdrowia Wam Wszystkim życzę...i sobie teztongue_out
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 19.06.11, 08:33
                                                    Olikku- oczywiscie, ze wymieniamy doswiadczenia, bo od leczenia i przepisywania lekarstw sa lekarze.Zawsze jestem zdania, ze jak nie pomagaja leki przepisane przez jednego, to nalezy ...zmienic lekarza!!!Oczywiscie, ze to ma swoje zle strony, bo nie chodzi o to, aby skakac z gabinetu do gabinetu.Czasem jednak wiedza lekarzy bardzo sie rozni.
                                                    Jestesmy tez pewnie troche niecierpliwe, a leczenie moze sie przedłuzac. Moze jest tak u Agi ? Organizm jest "zmęczony" po operacji i gorzej sobie radzi z infekcja...?
                                                    Pierwsze dwie wizyty po operacji mialam u chirurga, ktory mnie operował- musialam jezdzic 60km, ale robilam to własnie po to, aby sam zobaczyl , czy czegos nie spartoliłbig_grin
                                                    Aga- zycze zdrowka i ..cierpliwości, bedzie ok!!!! Musii!!!smilekwiat
                                                  • musam Re: Usunięcie macicy przez pochwę 22.06.11, 21:48
                                                    witam

                                                    Ja rowniez dolaczam do grupy zoperowanych przez pochwe.
                                                    Jestem zadowolona, lekarz podciagnal mi za jednym zamachen osuniety pechez moczowy, minely juz ok. 5 tygodni od operacji, czuje sie dobrze, jedynie oddawanie moczu jest jeszcze nie tak jak wczesniej tzn. musze czesciej chodzic do ubikacji, w nocy wstaje 1x.

                                                    przyznam sie (pewnie dostane ochrzan) ze juz od jakiegos czasu pracuje (Biuro /PC) powiem szczerze ze mam tu wiecej "spokoju" i mniej ruchu niz w domu przy dzieciach i domu.
                                                    Wprawdzie decyduje sama jak dlugo pracuje, przychodze i ide do domu kiedy chce, robie dzien przerwy,i nie czuje jakis bolow czy jakiegokolwiek stresu z tym zwiazanego.
                                                    W domu ciagle czekaja "zasadzki" to sie podniesie , to sie przesunie itp. itd. czesto w ostatniej chwilki lapie sie ze prawie bym dzwignela (np. 3.5- latka z ubikacji na podloge po wytarciu pupci...)

                                                    ale podsumowujac, wszystko jak na razie ok. oby tak dalej smile

                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                  • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 23.06.11, 00:14
                                                    Musam kiss
                                                    Wierz mi, że tu nikt chętnie ochrzanami nie dzielitongue_out wyłącznie w trosce o nas i nasze odruchy "pawłowa"big_grin
                                                    Wiem, też długo musiałam sie bić po łapkach, żeby z rozpędu czegoś nie chwycić. Do dzisiaj zostało mi nalewanie wody na zupę półlitrowym garnuszkiemsmile ale sam gar do indukcji waży ze 2kg więc myślę, że to tylko wzór zdrowego rozsądkubig_grin
                                                    Mierz siły na zamiary i uważaj na siebie.
                                                  • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 23.06.11, 00:18
                                                    Dodam tylko informację myśle, że ważną. Moja przyjaciółka ze szpitala była na weselu i...dobrze się bawiła. Niestety skutek jest taki, że ma krawienia z pęcherza. Ona sama zakłada, że to przeziębienie, czego z całego serca Jej życzę ale myślę, że ten zdrowy rozsądek jest nam BIG potrzebny. Dbajmy o siebie i nie lekceważmy swojego zdrowia i faktu, że ta operacja to nie wyrostek.

                                                    Życząc wszystkim duużo zdrowia
                                                  • musam Re: Usunięcie macicy przez pochwę 23.06.11, 08:24
                                                    Masz jak najbardziej racje.

                                                    Trzeba strasznie uwazac..a odruchy stoja ciagle na drodze smile
                                                    ja tez nalewam wode dzbankiem do garnka smile
                                                    duzo pomaga maz i starsze dzieci, mam nadzieje ze sie do tego "na zawsze" przyzwyczaja smile
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 08.07.11, 22:08
                                                    Dziewczyny mam pytanie na temat dolegliwości pochwowych, które pojawiły się u Was po operacji. Pisałyście o tym i tu i wątku Tekst linka . Już raz o tym pisałam, ale wracam do tematu, bo wygląda na to, że jedynie Musam ominęły podobne problemy.

                                                    Możecie napisać jak długo trwało Wasze leczenie i czy przyniosło ostatecznie rezultaty ?
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 09.07.11, 11:36
                                                    Chyba nie tylko Musam ominęły "kłopoty pochwowe"smile
                                                    Ja miałam troche problemow-chyba naturalnych- tuz po operacji :upławy, bez swędzenia, ktore zostały szybko zlikwidowane.
                                                    Jestem juz 9 miesięcy po operacji...co za ulga!!! - ANI RAZU do tej pory nie mialam infekcji, zadnych upławów, swędzenia , czy bólu. A przed operacją?Masakra!!! Kilka razy rocznie plątaly mi sie zapalenia pęcherza( pewnie ze względu na naciskające na niego mięsniaki i latanie co godzine do wc), odczuwałam tez taki dyskomfort czuciowy, czesto uzywalam Clotrimazolum.
                                                    Na basen poszłam pierwszy raz dopiero po 4 miesiącach od zabiegu, teraz chodze regularnie co tydzien, zaliczam rowniez jogę - nie odwaze sie nadal na jakies forsowne zajecia gimnastycznebig_grin, a rower juz czeka na wyjazd z garazu, choc mysle, ze tez nie będę szaleć- kilka kilometrow i powrot do domuwink
                                                    Pozdrowienia kwiat
                                                  • aga43wawa Re: Usunięcie macicy przez pochwę 09.07.11, 23:12
                                                    Olikku, jak wiesz mnie także nie opmineły..stan zapalny leczony już 3 antybiotykami..nadal trwa. Teraz mam przerwę, na unormowanie flory bakteryjnej i za jakiś miesiąc ponowny posiew i decyzja co dalej. Więc kolorowo nie jest. Dominickakiss jak ja Ci zazdroszczę tego basenu, roweru i wogóle...ech ale przyjdzie taki dzień oj przyjdziebig_grin...będzie mójtongue_out
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 11.07.11, 11:27
                                                    Aga na pewno przyjdzie!!!smile
                                                    Twoj organizm po operacji jest jeszcze słaby, ale pewnie będzie sobie radzil coraz lepiej z infekcją, zobaczysz, jeszcze pare dni i będzie wszystko OKsmile Z perspektywy czasu spojrzysz na te swoje kilka miesięcy po operacji innym okiem- okaze sie, ze to było TYLKO pare miesiecy dochodzenia do siebie.smile
                                                    Pozdrowieniakwiat
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 12.07.11, 09:09
                                                    Agus, trafiłas w sednosmile Po tych kilku miesiącach po operacji, nie mając "śladu " na ciele, o wiele łatwiej przestac myslec , o tym co było. Ja walczyłam jak lwica, zeby mi zrobili zabieg bez cięcia i tez sie teraz łapie na tym, ze NiCZEGO mi nie wycieli, oprocz bólu, ktory mi dokuczałsmile
                                                    Wypis ze szpitala schowałam tak głeboko, ze nawet nie wiem , gdzie jestbig_grin
                                                  • mapa41 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 13.07.11, 21:30
                                                    Odnośnie dolegliwości po usunięciu macicy przez pochwę, to mi też ciągle coś cię działo - swędziało, lub lekko piekło. Brałam różne leki, które pomagały na krótko. A teraz nie chcę zapeszać, ale na razie - po zabiegach w sanatorium - nie mam żadnych dolegliwości. Mam nadzieję, że będzie dobrze.
                                                    Nawet, jak byłam nad morzem, to odważyłam się na krótką kąpiel w morzu. Oby tak dalej.
                                                    Aguś tobie też leki pomogą - zobaczysz - trzymam kciuki.
                                                  • annandale Re: Usunięcie macicy przez pochwę 20.07.11, 22:47
                                                    Dawno nie byłam tu razem z wami,a tak wiele wam zawdzięczam,wszystkim,a szczególnie olikkk.
                                                    Operację miałam 9 czerwca i jeszcze mocuję się z dolegliwościami.Pod koniec ubiegłego tygodnia czułam się już doskonale,nic mi nie dolegało.W poniedziałek byłam na badaniu kontrolnym-miesiąc po wyjściu ze szpitala,a lekarz badając mnie znalazł miejsce,gdzie mnie porządnie zabolało i pokazało się krwawienie.Zalecił dalej przez 10 dni robić irygacje z tantumrose i globulki xaluron.Zabronił kąpieli,nawet w wannie.Troszkę długo trwa to leczenie,może dlatego,że jestem już leciwa (66)?Mam nadzieję,że ta kuracja będzie ostatnią.
                                                    Kochane,mam pytanie,a mianowicie,chciałabym pojechać na poszpitalne leczenie sanatoryjne,ale w tym roku w lutym korzystałam z kuracji sanatoryjnej,leczyłam inne schorzenie,Był to mój pierwszy pobyt w sanatorium..Mam obiekcje czy powtórnie otrzymam w tym roku skierowanie.Czy któraś z pań miała podobną sytuację.Do NFZ nie mogę się dodzwonić.Proszę o podpowiedż w tym temacie,a może jestem zbyt wymagająca,ale nie stać mnie na prywatne skierowanie,a czuję,że zabiegi sanatoryjne byłyby dla mnie dużą pomocą w leczeniu.
                                                  • karma66 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 21.07.11, 08:04
                                                    Witaj Annandalesmile
                                                    Nie martw się wszystko będzie dobrze.Są kobietki, które zwyczajnie potrzebują trochę więcej czasu na gojenie i wiek nie ma tu znaczenia( ja mam 45 latek , a goiłam się 4 m-ce).Każda jest inna i ma inny organizm.Prędzej czy pózniej jednak wszystko się normujesmileW sprawie sanatorium nie potrafię pomóc, ale biorąc pod uwagę fakt jak "hojne" jest NFZ, to nie chcę Cię martwić , ale dwa pobyty w ciągu roku ,to chyba dla nich za wiele.Jednak mam nadzieję ,że się mylęsmilePowodzeniasmile
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 21.07.11, 19:12
                                                    Annandale kiss
                                                    Odnośnie sanatorium to niestety jedynie NFZ udzieli Ci odpowiedzi.
                                                    Jest podobno powiedziane, że sanatorium można dostać raz na dwa lata, ale sanatorium poszpitalne, to wg mnie inna bajka .
                                                    Przyznawane jest na innych zasadach i na Twoim miejscu na pewno bym nie odpuszczała.
                                                    Zachęcam, żebyś jednak dzwoniła do skutku i będę Ci bardzo wdzięczna, jak napiszesz nam co udało Ci się dowiedzieć na ten temat.
                                                    Każda taka informacja jest na wagę złota dla kolejnych naszych kobietek, które mogą znaleźć się w podobnej sytuacji smile
                                                    Wzbogaci nasz wątek na ten temat Tekst linka smile
                                                    Oczywiście życzę Ci, żebyś mogła z sanatorium skorzystać jak najszybciej kiss
                                                    Mapka borykała się długo z problemami po operacji, a po powrocie z sanatorium jest już wszystko ok smile
                                                  • iwon62510 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 21.07.11, 20:20
                                                    annandale nie jestem na 100% pewna jak jest do końca z tym poszpitalnym sanatorium,ale ja miałam taki przypadek,że wychodząc ze szpitala gin pisał mi już skierowanie poszpitalne do sanatorium..i spytał kiedy byłam ostatni raz...po takie informację trzeba wpisać,powiedziałam,ze w ubiegłym roku...więc stwierdził,że na ten rok już nie mam szans..nawet jak jest poszpitalne,ale jeszcze dopytaj może rodzinnego lekarza...pozdrawiam..
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 25.11.11, 08:31
                                                    hipolita13 24.11.11, 23:54

                                                    Przede wszystkim chciałabym się przywitać smile Jestem tutaj nowa. Tzn. od jakiegoś czasu czytam to forum ale nie znalazłam zbyt wielu informacji na temat zabiegu który mnie czeka. Przeszukałam to forum i "pół internetu" i nie znalazłam żadnych wskazówek jak się przygotować do tego zabiegu. Czy są podobne jak przy tradycyjnej "ciętej" operacji? Z goleniem wszystkich włosów? Szczerze powiem, że zaczynam panikować troszkę jak czytam o tych słoikach, majtkach jednorazowych, rurkach do picia. Bardzo proszę Panie, które mają to za sobą o podzielenie się wiedzą. I czy po zabiegu są podobne dolegliwości? Można wstawać, myć się samej? Bardzo proszę o pomoc
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 26.11.11, 15:13
                                                    Witaj Hipolita13
                                                    byłam chyba pierwszą kobieta na tym forum, ktorej zrobiono wlasnie operacje przez pochwę. Potem dołaczymy do mnie pozostale panie i chyba kazda z nas byla bardzo zadowolona z metody, ktora zastosowano.
                                                    Jezeli u Ciebie rowniez tak to przebiegnie, na pewno dołaczysz do naszego gronasmile
                                                    Jezeli masz pytania - pytaj. Jezeli masz czas- przejrzyj moje wpisysmile
                                                    Ogolnie:
                                                    - przygotownie jest chyba podobne jak do tradycyjnej operacji, tzn dieta, lewatywa itp
                                                    -golenie konieczne, zrob to sama w domu, chyba lepiej niz aby robil to ktos obcy(?)
                                                    -znieczulenie omowi z Toba anestozjolog( u mnie bylo tylko doledzwiowe, czyli od pasa w dól,bylam caly czas przytomna.Ale mozesz sobie wybrac sposob narkozy.
                                                    - jezeli bedzie to znieczulenie jw, to pamiętaj o lezeniu plackiem przez pierwsza dobe, aby uniknąc bolu glowy( jest ten temat poruszany w postach)
                                                    -rekonwalescencja jest zalezna oczywiscie od organizmu, ale goi sie tylko to, co w srodku, nie musisz sie martwic o bliznę.
                                                    - wstaje sie juz w drugiej dobie po operacji, a z racji tego, ze nie ma opatrunku na brzuszku, mozna wiąc dlugi prysznicsmile
                                                    Nie martw sie, będzie wszystko na pewno dobrze!
                                                    Ja juz " nie pamietam " operacji- pisze to oczywiscie w cudzyslowiu, bo mam na mysli to, ze wszystko przebieglo pomyslnie.
                                                    pozdrawiam Cię
                                                  • mapa41 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 26.11.11, 15:52
                                                    Hipolita13Hejka. Rozumiem, że będziesz miała usuwaną macicę przez pochwę. Mi nikt nie powiedział, że mam być ogolona, więc zrobiłam to dopiero w szpitalu, ale sama. Miałam także znieczulenie dolędźwiowe, ale spałam, bo tak prosiłam anestezjologa, że nie chcę nic widzieć i nic słyszeć. Po zabiegu na drugą dobę wyjęto mi cewnik i przy pomocy pielęgniarki zrobiłam krótką toaletę, bo byłam bardzo słaba. Szybko dochodziłam do siebie. Nie miałam kłopotów z blizną. Po operacji zalecono mi w domu płukanie pochwy "Tantum Roza". Bardzo byłam zadowolona z tego sposobu operacji. Polecam wszystkim, bo jest dużo mniej komplikacji i problemów po operacji.
                                                  • chipcia13 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 26.11.11, 22:34
                                                    Bardzo wam dziękuję! Mam jeszcze pytanie o podkład ceratkowy i majtki jednorazowe - kupić? Czy po tym zabiegu tez jest potrzebny espumisan? Już widzę oczami duszy ciężarówkę, którą będę wiozła rzeczy potrzebne w szpitalutongue_out
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 26.11.11, 23:57
                                                    Hipolitko ceratka zawsze się przyda, będziesz się czuła pewniej, bo zawsze coś tam może się pojawić, co zabrudzi prześcieradło, choć nie musi smile To nie jest wymaganie szpitala, ale taka sugestia z mojej strony smile
                                                    Ja nie miałam, bo nie miałam pojęcia ani, że się przyda, ani, że coś takiego jest.
                                                    Dopiero jak zobaczyłam u mojej sąsiadki z łózka, to poprosiłam panią sprzątającą, żeby mi kupiła w szpitalnej aptece smile
                                                    Co do esspumisanu, to lepiej mieć, bo myślę, że niezależnie od sposobu w jaki operacja jest przeprowadzona, Twoje jelita będą się próbowały jakoś ułożyć po nowemu i to może spowodować jakieś zawirowania, więc lepiej mieć coś pod ręką smile
                                                    Może dziewczyny po takiej operacji się wypowiedzą, czy też miały problemy z uciążliwymi wzdęciami smile
                                                    Jak coś jeszcze Ci się przypomni, to pytaj smile
                                                    Pozdrawiam cieplutko smile
                                                  • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 09:37
                                                    Hipolitko
                                                    moge pisac tylko o swoich doswiadczeniachsmile
                                                    Nie mialam ceratki-tez nie wiedzialam, ze cos takiego jest ewentualnie przydatne, ale ..okazalo sie to w moim wypadku niepotrzebne.Po operacji jest zalozony w srodku gruby opatrunek . Po wyciągnięciu go przez lekarza na (chyba ) drugim obchodzie, nie miałam zadnych krwawien ani plamien. Bylam tym nawet zaskoczona- miło.
                                                    To samo mogę napisac o problemach jelitowych : juz w szpitalu poprosilam męza, zeby mi kupil jogurty , a poniewaz nie moglam jesc tego szpitalnego jedzonka, to bardzo mi one pomogly i nie mialam zadnych klopotow.Jelita na pewno maja odrobine wiecej miejsca po usunięciu macicy, ale nie sa chyba tak samo traktowane jak przy operacji tradycyjnej-chirurg nie ma z nimi kontaktu.
                                                    Espumisan chyba jednak lepiej miec pod ręką, jak pisalaOlikkk,bo nie wiadomo, jak zareaguje organizm.-
                                                    Wszystkoego dobrego zyczęwink
                                                    28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                                  • basiab64 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 09:46
                                                    Hipolitko w szpitalu gdzie ja byłam operowana ceratki były wymagane obojętnie czy operacja była drogą przezpochwową czy przezbrzuszną ,a co do Espumisanu to lepiej mieć na wszelki wypadek bo ze mną na sali leżały kobitki po przezpochwowej operacji i też bidulki miały problemy ze wzdęciami .
                                                  • hipolita13 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 14:44
                                                    Już mądrzejsza jestem. Nic mi nie mówili co mam zabrać i jak się przygotować - dobrze, że jesteście. Jeszcze ponudzębig_grin Co z tymi majtkami jednorazowymi?? Nie mogą być własne? Ja mam wieeeelką hm...(ten mój nick to od hipopotama jest) i boję się, że sobie jak zwykle za małe gacie kupiętongue_out I czy może być ten Espumisan w tabletkach czy tam innych kulkach? Bo ja nienawidzę pić rozpuszczonych lekarstw a w dodatku kupiłam Ulgix ( ponoć to samo)
                                                    I jeszcze raz dziękuję za wsparcie po poziom mojej paniki zaczyna być coraz wyższy a przynajmniej w tych technicznych sprawach będę mądrzejsza. Pozdrawiam
                                                  • basiab64 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 15:03
                                                    Hipolito ja nie miałam żadnych jednorazowych majtek ,pierwsze dwa dni leżałam poprostu bez żeby nie podrażniać blizny a Ty jeżeli będziesz miała przezpochwowo usuwane to śmiało możesz mieć normalne majtki tylko żeby były najlepiej bawełniane .Co do Espumisanu to lepszy jest ten w saszetkach ,nie trzeba go rozpuszczać tylko z torebeczki prosto do ust wsypać ,jest dobry w smaku .
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 18:29
                                                    Hipolitko w zasadzie to nie jest ceratka, tylko "podkład higieniczny z miękkim wkładem chłonnym" Tekst linka i myślę, że znajdziesz je również w sklepach między artykułami dla niemowląt. Moje były kupione w aptece Tekst linka a to co zostało, wykorzystałam do łóżeczka od wnusia, pod prześcieradło smile
                                                    Zawsze to bardziej przyjazne dla skóry niż cerata w szpitalu Bulbinki smile
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 19:00
                                                    Wkleję tu jeszcze post hipolita13 25.11.11, 10:59
                                                    choć jest już troszkę nieaktualny, ale są w nim dość istotne informacje, dlatego przed skasowaniem wątku, który Hipolitko założyłaś uznałam, że powinien tu zamieszkać smile

                                                    Dzięki za miłe przyjęcie!To jedno z niewielu for(ów) na których panuje życzliwość i nikt na nikogo nie "najeżdża"smile Jednak po przeczytaniu polecanych linków dalej mam dużo wątpliwości co do technicznych problemów. Mam nadzieję, że któraś z Pań mi to łopatologicznie wyjaśni( tak jak w wątkach typu - co zabrać i jak się przygotować) Idę do szpitala 1 grudnia w Krakowie, ul. Kopernika. Jak będę po wszystkim to chętnie pomogę innym nowicjuszkom. Pozdrawiam
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 19:16
                                                    Hipolitko rozumiem, że operacja będzie dopiero 2 grudnia ? Pytam, bo to nie jest takie pewne jak zauważyłam u Twoich poprzedniczek. Zwykle tak bywa, ale Enia miała się wstawić w dniu operacji, a inne kobietki nawet dwa dni przed ....
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 19:37
                                                    Hipolitko to znowu ja wink Jak już wszystko będziesz wiedziała na temat operacji, to odetchnij i wpadnij się wyluzować, i wypić z nami kawusię Tekst linka smile no bo ileż można gadać o operacji wink Przyszła pora, żeby poziom Twojej paniki znacznie obniżyć big_grin
                                                  • alicja518 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 19:53
                                                    Witajcie kochane
                                                    Ja chciałabym dodać ze swojej strony, że u mnie w szpitalu nie wymagali żadnych ceratek, naprawdę, wiem bo jedna pani była operowana przezpochwowo i trochę sie poznałyśmy. Co do espumisanu, to warto zabrać ze sobą, choć ja przyznam, że problemy jelitowe zaczęły się dopiero jak wróciłam do domu, bo w szpitalu po operacji tylko wodę piłam,byliśmy 2 dni na pooperacyjnej, a jedzenie było dopiero na trzeci dzień.
                                                    Pozdrawiam Cię Hipolitko, będzie dobrze smile
                                                  • iwon62510 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 20:25
                                                    Witaj Hipolitko ja tak jak Ala problemy gastryczne miałam dopiero w domu i żadnego espumisanu do szpitala nie brałam.. ,bo co może w jelitach bąbelkować wink po samej wodzie,a co do tych podkładów higienicznych,to wcale nie wiedziałam że takowe mam zabrać do szpitala(wzięłam zwykłe małe podpaski) i po operacji dostałam te podkłady od pielęgniarek,a z tych moich podpasek to miały super ubaw..
                                                  • basiab64 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 27.11.11, 20:50
                                                    Iwon a widzisz, mnie kazała pielęgniarka założyć sobie podkład na łóżko nim zabierała mnie na salę żeby już był gdy przyjadą na pooperacyjną po mnie i kazała zabrać jedną podpaskę (oczywiście bez kleju wink i gdy się ocknęłam po operacji to miałam podpaskę włożoną we owe miejsce.
                                                  • alicja518 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 28.11.11, 15:28
                                                    Hipolitko jeśli masz być na czczo ze wszystkimi badaniami to kto wie, bo ja też musiałam być na czczo ale po to żeby mi zrobili jeszcze badanie krwi, potem ekg no a potem czekanie do następnego dnia, i już od południa głodówka, jeśli Ci nie kazali jeść dzień przed to możliwe że to w tym dniu, ale myślę że jednak następnego dnia będziesz operowana. pozdrawiam kiss
                                                  • karmagula Re: Usunięcie macicy przez pochwę 28.11.11, 06:16
                                                    Hipolitko ,to będą Ciebie "kozikiem" ciąć ? smile big_grin Na ogół operują na drugi dzień po przyjęciu do szpitala,ale jak napisała Olikkk różnie tu z Dziewczynami bywało...Trzymaj się cieplutko kiss Niech ten "kozik" ostry i bardzo sprawny będzie wink
                                                  • jojoelcia Re: Usunięcie macicy przez pochwę 28.11.11, 09:01
                                                    Ja miałam operację dopiero po tygodniusad , bo:
                                                    -przyjęli mnie we wtorek, na środę się nie załapałam, poszły panie, które były przyjęte wcześniej
                                                    -we czwartek się też nie załapałam bo poszły panie, które musiały mieć operację na cito czyli nowotworowe (chyba woli pani parę dni poczekać niż być w tej grupie, prawda???-ordynator)
                                                    -w piątki nie operują
                                                    -w soboty i niedziele też nie operują
                                                    -w poniedziałek nie wiadomo czy będą operować bo nie będzie anastezjologów (długi weekend - urlopy). Jak się później okazało operacje jednak były.
                                                    -we wtorek 1.11 święto więc również nie operują
                                                    -we środę DOCZEKAŁAM SIĘ!
                                                    Dobrze, że mnie chociaż na przepustkę wypuścili bo bym zwariowała w tym szpitalu.
                                                  • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 30.11.11, 12:43
                                                    Hipolitko, myślę że jeżeli nie powiedzieli o tym od razu, to raczej w tym samym dniu nie będziesz operowana. Jak poczytałaś nasze wpisy, to wiesz, że przed operacją należy wykonać kilka ważnych przygotowań, bez których nie można być operowanym, więc prawdopodobnie jednak pod kozik wezmą Cię dopiero 2 grudnia wink
                                                    A przed tym bardzo ważnym dniem przytulam Cię do serducha, trzymam kciuki, życzę powodzenia i zapewniam, że będę o Tobie pamiętała i czekała cierpliwie do Twojego szczęśliwego powrotu kiss

                                                    https://img33.glitterfy.com/11334/glitterfy1053821T596D32.gif

                                                    ---
                                                    kwiatWiek 52 lata, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • basia.1974 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 08.08.15, 11:09
                                                    Witam dziewczyny. Jestem 2 tygodnie po usunięciu macicy z jajowodami, szyjką i kawałkiem otrzewnej. Po przyjściu do domu czułam się w miarę dobrze, ale po 3 dniach do chwili obecnej mam okropny ból brzucha, krocza i okolic odbytu. Zrobiłam sobie badania moczu gdzie wyszła mi niewielka ilość białka i leukocyty. Po konsultacji telefonicznej z profesorem, kazał kupić Macmiror w tabletkach, a na konsultacje jadę dopiero w środę (120 km od miejsca zamieszkania). Jestem załamana... Co może być przyczyną bólu? Bardzo proszę o pomoc...
                                                  • tessunia49 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 09.08.15, 22:13
                                                    Witaj Basiu
                                                    Miałam mniej radykalną operacją niż Twoja i po kilku dniach podwyższoną temperaturę i ból w kroczu, ale po podaniu antybiotyku dolegliwości ustąpiły.
                                                    Zakładam, że nie dźwigałaś i uważasz na siebie.
                                                    Jesteśmy teraz pod nowym adresem kliknij tutaj
                                                    Tutaj więcej kobietek służy pomocą.
                                                    Pozdrawiam i zapraszam
      • hipolita13 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 30.11.11, 12:48
        Bardzo wam dziękuję za wsparcie. Ja jestem nie do wytrzymania - rozkojarzona, wszystko gubię co powoduje jeszcze większą panikę:]
        I mam jeszcze pytanie: czy potrzebna mi będzie wynajęta ( płatna) pielęgniarka po zabiegu? pozdrawiam
          • karmagula Re: Usunięcie macicy przez pochwę 30.11.11, 13:04
            Hipolitko w szpitalu ,w którym ja byłam ,opieka była super i nie słyszałam ,aby któraś z pacjentek miała wynajętą pielęgniarkę.Wiem jednak ,że praktykuje się coś takiego i myślę ,że zwyczajnie będziesz musiała zorientować się w sytuacji ,kiedy już będziesz w szpitalu.W większości przypadków na sali pooperacyjnej jednak pielęgniarki są na wyciągnięcie ręki.Nie martw się kiss
            • alicja518 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 30.11.11, 13:15
              Hipolitko i ja myślę, że prywatna pielęgnairka nie będzie Ci potrzebna, większość z nas uważa że opieka po operacji była dobra, u mnie na każde naciśnięcie guzika pielęgniarka była w 3 sek. a nawciskałam się go dość dużo nawet w nocy bo w pierwszej dobie dużo wymiotywałam, one zawsze mi pomagały, były bardzo miłe. Trzymaj się ,będzie dobrze kiss
              • eli-50 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 30.11.11, 16:36
                Hipolito ani ja ani moje koleżanki z sali nie miały załatwianej pielęgniarki. Nie było takiej potrzeby. Pomoc była w każdej chwili. Albo przycisk pod ręką albo rodzinka często odwiedzająca mnie o różnych porach wink. Buziaczki
                • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 30.11.11, 16:47
                  Nie panikuj Hipolitkobig_grin
                  Na pewno bedziesz pod dobrą opieką.Narzekamy tutaj czasem na naszą słuzbe zdrowia, ale zauwaz , ze kazda z nas byla zadowolona z opieki w szpitalu, nie musialysmy niczego zglaszac do rzecznika praw pacjenta itp...
                  Myslę tez, ze niefortunne byloby pytanie na samym początku pobytu w szpitalu o dodatkowa pielęgniarke, bo pracujące tam połozne poczułyby sie chyba niezręcznie....
                  Będziesz tam kilka dni, na pewno zajmą sie Tobą tak samo dobrze, jak mną i innymi Dziewczynami.
                  Gdyby sie okazalo, ze jednak opieka jest niedostateczna, popros rodzine o narobienie rabanubig_grin
            • karmagula Re: Usunięcie macicy przez pochwę 30.11.11, 19:27
              Hipolitko i Dminicko ,kiedy pisałam o tym ,żeby zorientować się w sytuacji już na miejscu ,nie miałam na myśli,żeby pytać wprost pielęgniarki...no nie!!! w życiu !!! Myślałam raczej o "cichym wywiadzie" wśród pacjentek wink Jednak Hipolitko jak czytasz tu nasze wypowiedzi,to dominuje opinia ,że pielęgniarki są spoko.smile i nie bój nic...będzie dobrze kiss
              • hipolita13 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 01.12.11, 15:20
                No i już jestem w domu cała i niepocięta;] W badaniach, które zrobiłam przed zabiegiem znalazły się bakterie, które trzeba wytłuc zanim mnie ciachną. Jutro będę znała nowy termin - niestety dopiero na styczeń. Dziękuję za kciuki i słowa poparcia. Pozdrawiam
                • karmagula Re: Usunięcie macicy przez pochwę 01.12.11, 15:56
                  Hipolitko no to trudno...bakterie trzeba wytłuc wink coby się podczas operacji nie "rozlazły" po organizmie...Styczeń już wkrótce,ale rozumiem ,że Święta spędzisz w lekkim stresie...Hipolitko dasz radę i nie martw się ...może tak miało być? Trzymaj się ciepełko kiss
                  • eli-50 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 01.12.11, 18:35
                    Hipolitko no cóż, mówi się trudno. Trzeba swój organizm przygotować, aby był wolny od bakterii. Jak mus to mus. Ale za to do świąt przygotujesz się normalnie, a potem na spokojnie załatwisz resztę. Pozdrawiam kwiat
                • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 01.12.11, 22:10
                  Hipolitko nie ma co się martwić smile Pomyśl sobie, że na spokojnie przygotujesz się do świat, spędzisz je w pełni sprawna, a po Nowym Roku zajmiesz się operacją i będzie dobrze smile Zobacz Enii też odłożyli termin, zresztą nie jej pierwszej niestety.
                  Ciekawe co będzie z naszą Julą, czekającą na grudniowy termin, co też wydaje się niepewne z powodów, o których nam pisała. Zobaczymy, a Ty już na luzie spokojnie ciesz się świętami smile Buziaczki dla Ciebie na poprawienie humorku https://s.fotka.pl/img/forum/em/calusek.gif
                  • beaplus Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.12.11, 08:09
                    Hipolitko nie martw się. https://bytzbiorowy.pl/images/smilies/pociesza.gifOdłożenie terminu ma też swoje plusy. Przede wszystkim jak tu już dziewczyny pisały na spokojnie przygotujesz się do świąt. A drugie podejście nie jest już takie straszne. Wiem to po sobie bo z powodu choroby też miałam przesuwany termin i przy drugim podejściu nie byłam już aż tak bardzo zestresowana. A co do bakterii to niestety trzeba je wyleczyć. Mój lekarz odpowiednio wcześnie zrobił mi wymaz i skierował do badania, żeby ewentualne wykryte bakterie wyleczyć. Na szczęście wynik był ok. Buziaczki dla Ciebie kisskisskiss
                    • a_n_k_a_62 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.12.11, 09:11
                      Hipolitko kiss szkoda, że będziesz się jeszcze denerwować (ja niestety też miałam odlożony termin operacji, więc wiem, że za spokojna to nie bylam w tym czasie), ale święta na karku i mam nadzieję, że nie będziesz miała na to czasu smile Pogoń prędziutko bakterię na cztery wiatry kiss https://cokupic.pl/i/c_big375937.jpg
                      • dminicka Re: Usunięcie macicy przez pochwę 02.12.11, 11:09
                        Dziewczynysmile
                        i Hipolitko
                        proponuje przeczytanie SWIETNEJ pozycji: "Kobieta po czterdziestce. Obawy i nadzieje" Autorzy ; L.Nachtigall, R.D.Nachtigall, J.Rattner Heilman
                        Duzo dowiadujemy sie od siebie wzajemnie i sporo z internetu, ale ta ksiązka odpowiada na wiele pytan. Przyda sie tym paniom , ktore są przed, jak i po operacji.
                        Mnie "uratowala" przed usunieciem mięsniakow w wieku 44 lat - oprocz oczywiscie drugiego gina, ktory tez stwierdzil, ze nie ma takiej potrzeby smile
                        Ja mam wydanie sprzed wielu laty, ale pewnie mozna ja gdzies jeszcze znalezc....
                        Jest to dobra ksiązka , własnie na uspokojenie stresu i pogodzenie sie z pewnymi zmianami w zyciu.....
                          • jula1023 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 01.01.12, 22:29
                            Jestem swiezo po operacji 4 dzien, czuje sie dobrze, cos tam mnie w srodku brzucha troche boli i wlasciwie odczuwam go jak wstaje z pozycji siedzacej, nie jest to dokuczliwy bol.
                            Okres byl duzo gorszyuncertain
                            Kobiety jesli macie wybor to polecam ta metode usuniecia macicy.
                                • tessunia49 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 15.01.12, 18:13
                                  Witam
                                  Jestem przed operacją i z wielką ciekawością przeczytałam wszystkie uwagi na tym forum. Bardzo się boję. Ja mam mieć zrobione wcześniej łyżeczkowanie macicy. Czy któraś z Was moje drogie miała takie badanie?
                                  Pozdrawiam
                                  • basiab64 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 15.01.12, 19:07
                                    Tessunia chyba wszystkie miałyśmy łyżeczkowanie przed operacjami ,podczas łyżeczkowania pobiera się material do badania histopatologicznego czy nie ma jakiś niepokojących zmian. Nie bój się łyżeczkowania ,robi je się w znieczuleniu ogólnym tzn. na chwilę Cię uśpią a jak sie ockniesz to już będzie po wszystkim .
                                  • bulbinka536 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 15.01.12, 19:09
                                    Witaj Tessunia łyżeczkowanie to jest kochana -skrobanie ,czyszczenie- macicy.
                                    Zabieg ten robi się w znieczuleniu ogólnym .
                                    Ja ze względu na mięśniaki i częste krwotoki ,w kwietniu miałam wyłyżeczkowanie ,natomiast
                                    operację miałam w październiku .Niestety czyszczenie nie pomagało,więc usunęli mi macicę.
                                    Nic się nie bój , wszystko będzie dobrze .smileKażda z nas przeszła taką operację ,też borykałyśmy się ze strachem i nie wiedzą .
                                    Życzę Ci dużo zdrówka i zapraszam na nasze forum jak będziesz miała jakiekolwiek pytania.
                                    Pozdrawiam cieplutko kiss
                                    • tessunia49 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 15.01.12, 19:57
                                      Dziękuję moje drogie za słowa pocieszenia.
                                      Jesteście kochane. W internecie znalazłam tylko suche definicje a dopiero na tym forum, od Was informacje które przybliżyły mi temat usunięcia macicy.
                                      Mam mieć usuniętą macicę z powodu jej wypadania ( mam już problemy z chodzeniem, siadaniem i siusianiem). Od roku się męczę ale teraz już muszę poprawić komfort swojego życia.
                                      Strach ma wielkie oczy. W środę rano się przekonam czy warto było tak panicznie się bać.
                                      Dziękuję raz jeszcze.
                                      Pozdrawiam. Życzę zdrówka.
                                  • natalka1964 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 15.01.12, 19:54
                                    tessunia ja miałam robione łyżeczkowanie macicy w Warszawie w szpitalu ul. Szaserów, tam niestety robią w znieczuleniu miejscowym (takie jak przy leczeniu zębów- zastrzyk). Jest to chyba jedyny szpital w Warszawie który nie wykonuje tego badania-zabiegu pod narkozą. Nie polecam, jak bym miała mieć zrobione te badanie wybrałabym inny szpital.
                                    tessunia jak będziesz wybierała się na te badanie - wcześniej upewnij się w swojej placówce z jakim znieczuleniem będą je wykonywać.
                        • hipolita13 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 16.01.12, 19:51
                          Witam! ja już jestem po! Właściwie nie powinnam w tym wątku pisać bo okazało się w końcu w szpitalu(jak mi wszyscy po kolei pozaglądali tongue_out ) że nie można mi usunąć macicy przez pochwę. Zrobili to laparoksopowo z plastyką pochwy. Nie trzeba było mieć żadnych podkładów ani na łózko ani podpasek. Nawet maszynki do golenia dawali, żeby te nieogolone przystrzygły bobra.
                          Opieka na sali pooperacyjnej jest bardzo dobra, spędziłam tam prawie dobę i jedyną rzeczą, która mi dokuczała to brak wody, nawet wacika nie dostałam - w sumie mogłam się awanturować o ten wacik jak moje sąsiadki ale leżałam spokojnie i godnościątongue_out
                          Zabieg miałam we wtorek rano a w czwartek poszłam do domu. jedyne co mi przeszkadzało w szpitalu to brak informacji. Nic mi nikt nie powiedział co robić, czego nie robić. Zdążyłam się tylko zapytać czy szwy na brzuchu są rozpuszczalne - i są
                          Mam za to problem ze szwami na wargach sromowych - bo w szpitalu to ich nie namacałam - dopiero w domu na bidecie odkryłam nici. Teraz nie jestem pewna czy one też są rozpuszczalne. W wypisie nic nie mam napisane o wyciąganiu szwów. Jak zwykle liczę na Was, że podpowiecie. Ale z drugiej strony bez sensu byłoby dawać na brzuch nici rozpuszczalne a w tak newralgicznym miejscu zwykłe.
                          Pozdrawiamsmile
                          • bulbinka536 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 16.01.12, 20:03
                            Witaj Hipolitko kiss
                            Wspaniale,że już jesteś w domciu i nas odwiedziłaś kiss
                            Kochana ,a kiedy masz kontrolę ?To chyba Ci powiedzieli ?
                            Moja mama ,miała tam na dole szwy ...chyba tylko parę .Musiała iść je wyciągnąć ,ale
                            więcej na ten temat nie mogę Ci doradzić sad
                            Życzę Ci kochanie dużo ,dużo zdrówka ,pozdrawiam i całujękiss kiss
                            Odwiedzaj nas w wątku ,,nie jesteś sama...2 '',jeśli będziesz chciała pogadać nawet o pogodziewink jesteśmy tam cały czas smile
                          • olikkk Re: Usunięcie macicy przez pochwę 16.01.12, 21:56

                            https://moje.glitery.pl/text/15/117/2-Hipolitko-witaj--1863.gif

                            Wymknęłaś się nam na operację tak jak Enia bez słowa wink
                            Ale cieszę się, że już masz wszystko za sobą i teraz spokojnie będziesz wracała do zdrowia , mam nadzieję w naszym towarzystwie wink
                            Tak czasem wychodzi, że operacja nie koniecznie ma taki przebieg jaki był w palnie, ważne że
                            się udała i możesz zapomnieć o strachu smile
                            Podobnie jak Ty domyślam się, że wszystkie szwy masz rozpuszczalne smile
                            Poszerzyłaś grono operowanych laparoskopowo, więc swoje cenne uwagi na ten temat zostawisz nam już w innym wątku Tekst linka smile
                            Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i zapraszam też na pogawędki podczas wypoczynku do naszego "rozmownego" wątku Tekst linka - pozdrawiam cieplutko kiss

                            ---
                            https://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif 52 lata, luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami, HTZ-Systen50, Śląsk https://www.gifyzosi.friko.pl/smiles2/smi.gif
                            https://sl.glitter-graphics.net/pub/432/432022s1vheyatjs.gif
                            • tessunia49 Re: Usunięcie macicy przez pochwę 17.01.12, 09:37
                              Witajcie
                              Dziękuję za odpowiedzi. Jesteście wspaniałym źródłem informacji, że też wcześniej nie znalazłam tego forum. Hipolitko czytałam wcześniejsze Twoje wpisy i zastanawiałam się czy już jesteś po.. Kuruj się teraz i wracaj do zdrowia. Dzięki podpowiedzi Olikkk weszłam też na inny wątek dyskusji. Jestem zupełnie "nowa" w dyskusjach na forum więc najpierw muszę się podszkolić.
                              Pozdrawiam cieplutko i życzę zdrówka.
                              Ja się w niedziele rozchorowałam i już myślałam, że w środę będą nici z łyżeczkowania ale dziś już jest lepiej i myślę, że nie będę musiała odwoływać.