Dodaj do ulubionych

To chyba nie była obfita miesiączka...

IP: *.nplay.net.pl 04.01.11, 17:38
a raczej krwotok!
Choć sama już nie wiem.
W sobotę dostałam okres, jak zwykle regularnie. Pierwszy dzień jako tako, tampony co 3 godziny...w niedzielę, nie czułam się najlepiej (ale byłam przeziębiona, więc nie panikowałam). Postanowiłam wziąć kąpiel...kiedy wyszłam, załozyłam nowy tampon i połozyłam sie na kilka minut...przysnęłam, ale zadzwonił telefon, wstałam gwałtownie i chlusnęło ze mnie jak z kranu...znów pod pryznic. Nowy tampon...i za chwilę znów to samo...leciało jak z kranu. Uspooiło sie wieczorem. potem było już okey.
Pierwszy raz tak miałam, generalnie zawsze pierwsze dwa dni sa obfitsze, ale to był jakis krwotok, poza tym ze skrzepami...
Co tomogło być??? Do ginekologa ide dopiero w piatek...
Obserwuj wątek
    • Gość: anuszka Re: To chyba nie była obfita miesiączka... IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.01.11, 19:06
      w takim wypadku jedziesz na pogotowie. Jesli nie jestes w stanie sama dojechac lub nie ma Cie ktos zawiezc, dzwonisz po karetke a pani na pogotowiu po wywiadzie oceni Twoj stan i potrzebe wyslania karetki. Jesli bylas sama w domu, moglas zaslabnac i sie wykrwawic, nie wazne co to bylo, czy duza miesiaczka czy poronienie(wiele kobiet roni, nie wiedzac, ze w ogole byly w ciazy) czy jakakolwiek inna przypadlosc.
      Oczywiscie, ze obfitosc miesiaczek sie zmienia, nawet jesli do tej pory mialas sredniego nasilenia krwawienia, nie znaczy, ze nastepne nie beda duzo bardziej obfite. Moze sie okazac, ze nie dzieje sie z Toba nic zlego, ale nastepnym razem miej troche wyobrazni.
      Pojdziesz do lekarza to sie dowiesz co to bylo, my nic nie wywrozymysmile
    • Gość: gość Re: To chyba nie była obfita miesiączka... IP: *.147.160.213.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.01.11, 19:39
      Raczej my nie odgadniemy co to było, jakieś obfite (krwotoczne?) krwawienie (tampon tamponowi nierówny co do chłonności). To co mi przyszło do głowy, to że byłaś przeziębiona i może brałaś jakieś leki przeciwzapalne, które obniżają krzepliwość i przy miesiączce mogą sprzyjac obfitym krwawieniom, do tego może jeszcze zbyt ciepła kąpiel.
    • iiiiiiiita1 Re: To chyba nie była obfita miesiączka... 30.11.11, 16:59
      witam!



      Mam 21 lat i mam bloblem tego typu...
      Uprawiam sexc przerywany i niedawno mialam bole w podbrzuszu i strasznie wrazliwe sutki ... przy dotykaniu czylam jakby ktos wbijal mi w nie igly... oczywisscie pare dni pozniej zrobilam tesc ciazowy na ktorym wyszedl wyynik ''niby'' pozytywny ... pisze niby dlatego ze druga kreska byla malo widoczna... aby potrwierdzic to ze jestem w ciazy na nastepny dzien zrobilam drugi tesct ktory wyszedl negatywny. minal tydzzien i dzis dostalam bardzo obfitego i o ponad tydzien przedwczesnego okresu... co to moze oznaczac?
      Bardzo prosze o pomoc!
        • Gość: Ewela Re: To chyba nie była obfita miesiączka... IP: 79.162.250.* 14.03.12, 21:22
          Hej mam problem,nie wiem,co mi jest.Dwa miesiące temu urodziłam (druga cesarka) synka-z rozczepem podniebienia i wargi,wadą serca,na początku ciąży miałam plamienia,beżowe,ciemniejsze i bardzo brązowe(gile)brałam duphaston na podtrzymanie,potem na usg wyszedł krwiak na macicy,potem zanikł,udało się,ciąże donosiłam,ale dziecko urodziło się chore (11.01). ,Nie karmię piersią,więc okres dostałam 19.02.,dużo mi leciało,5 dni,tak jak zawsze.Kochałam się z mężem z prezerwatywą i bez,ale wyciągał,zdążał wyciągać.Mam mocne mdłości (ale nie wymiotuję,choć mam chęć),jestem osłabiona,senna i mam bóle brzucha (często w południe i wieczorem),robiłam test,wynik negatywny,potem pokazałam test mężowi jak wrócił z pracy,jedna kreska mocna,druga jakby zamazana (wrócił po godzinie od zrobionego testu),i tego samego dnia wieczorem dostałam plamienia blado różowego,potem po ok godzinie,dwóch okres,bardziej obfity niż zawsze,bardziej śmierdzący) (okres pojawił się tydzień za wcześniej) czy jeśli mąż wyciągał,to mogę być w ciąży?bo może kapeczka poleciała,nie wiem,bo czemu mam takie objawy,i co znaczy ten bardziej obfity okres?
    • berta-death Re: To chyba nie była obfita miesiączka... 01.12.11, 06:25
      Być może zażyłaś jakieś leki przeciw przeziębieniu, które w efektach ubocznych mają obniżenie krzepliwości krwi. Np aspiryna, której pod żadnym pozorem nie wolno łykać podczas miesiączki. Do tego dołożyłaś gorącą kąpiel, która rozszerza naczynia i zwiększa krwawienie i krwotok gotowy. W takiej sytuacji często wystarcza zimny okład na brzuch, np z jakiejś mrożonki owiniętej w ręcznik. Natomiast jak okład nie pomaga a krwotok jest bardzo obfity, to tak jak wcześniej ktoś sugerował, dzwoni się po pogotowie.
      Jeżeli nadal miesiączka jest obfita to jak najszybciej idź do lekarza, bo najprawdopodobniej trzeba podać jakieś leki hamujące krwawienie. Wystarczy ogólny jeżeli przyczyną było zażycie leków o działaniu przeciwzakrzepowym. Możesz też spróbować wyżebrać w aptece np cyclonaminę.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka