Dodaj do ulubionych

Do oczekującej na operację Łezki :)

19.01.11, 15:38
Moja droga Łezko, miałam przyjemność poznać Cię na forum, na którym poznały się wszystkie (prawie wszystkie smile) obecne tu wspaniałe dziewczyny smile
Część poznałyśmy jeszcze przed operacją, inne dopiero po operacji, ale dzięki temu, że byłyśmy ze sobą na dobre i na złe przez wiele miesięcy, udało się nam przetrwać ten trudny okres w naszym życiu, a przy okazji nawiązać wspaniałe przyjaźnie smile
Doświadczyłyśmy na własnej skórze, jak ważne jest wsparcie od osób, które już mają za sobą to, co Ciebie jeszcze czeka.
Pozwól więc, że do Ciebie również skierujemy kilka ciepłych słów, przed czekającą Cię wkrótce operacją smile
Ty już wiesz, że jestem przy Tobie cały czas, ale moje koleżanki, które poznały Cię na podstawie wpisów na KAFETERII, również chcą Ci coś powiedzieć smile
Obserwuj wątek
    • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 19.01.11, 19:24
      Witaj serdecznie Łezko.
      Postaram się jak najkrócej przedstawić Tobie historię mojej choroby.
      Po pierwszej operacji, kiedy usunięto mi mięśniaka (sporego grejfrutka smile ) który po 3 tygodniach okazało się że jest nowotworem w dodatku bardzo rzadkim i bardzo złośliwym to doznałam szoku. Początkowo byłam załamana. Ale to trwało chwilę. Postanowiłam przestawić się na pozytywne myślenie i walczyć z tym "skorupiakiem".

      Wiadomo, że będzie ci towarzyszył lęk przed operacją ale zrób wszystko, żeby go zmilimalizować, przede wszystkim się nie nakręcaj i nie bierz sobie do głowy rzeczy które piszą niektóre kobiety na forach, np. o tych komplikacjach, o tym, że życie po operacji się kończy. Krótko po operacji jest trochę ciężej bo w końcu rana jest duża, w brzuszku też jesteśmy pocięte ale to wszystko szybko mija.

      Ja miałam w krótkim czasie 2 operacje, cięta w tym samym miejscu, potem jeszcze naświetlania i naprawdę uwierz mi, że wszystko to zniosłam całkiem dobrze ale przez cały czas pozytywnie myślałam, do pracy wróciłam tak szybko, że aż boję się o tym pisać (niecały miesiąc) a chorowałam łącznie pół roku.

      Napewno masz w swoim otoczeniu kogoś życzliwego, komu ufasz i w kim masz oparcie. To też pomaga przetrwać te chwile.

      Także łezkę zamieniamy na uśmiech myślimy pozytywnie a będzie dobrze.

      Pisz do nas w każdej sprawie która cię dręczy a my napewno Cię wesprzemy.
      • diqua1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 19.01.11, 20:19
        Droga Łezko Historia mojej choroby nie jest długa bo wykryto u mnie mięśniaka w sierpniu a w październiku byłam już po operacji z tym że miałam w bonusie jeszcze jednego-oba wielkości grejfruta.Po operacji bardzo szybko doszłam do siebie(najgorsza pierwsza doba),a teraz,trzy miesiące po i zapominam że ją miałam.wiadomo -uważam na siebie bo tak trzeba ale naprawdę już o tym nie myślę choć myślę że chyba bardziej zdołowana byłam przed od Ciebie.Do tego stopnia że atakowałam na forum kobiety,które próbowały mnie podnieść na duchu.Pierwotnie też miałam być operowana w Krakowie (Ujazdki) ale koniec,końców zostałam w swoim szpitalu.Natomiast na Kopernieka leczyła się moja mama i te ileś lat temu bardzo sobie chwaliła.
        A jeśli chodzi o Twoje zaparcia.Piszesz że lubisz nabiał to rozumiem że i mleko.Też przez wiele lat męczyłam się w kibelku jak cholera.Aż w końcu kupiłam sobie musli.Tylko nie takie "firmowe" Ja kupuję (nie chcę aby to była krypto reklama) w Lidlu.Tam jest takie w woreczkach i są to prawie wyłącznie płatki owsiane i rodzynki.Każdego ranka od wielu miesięcy zjadam około 5 łyżek z jogurtem pitnym(nie znoszę mleka) takie surowe.Efekt był po około tygodniu i od tamtej pory co dzień odwiedzam WC
        Tak że widzisz ze wszystkim dajemy sobie radę i dzielimy się swoimi wiadomościami bo inaczej nie można.I z Tobą będzie wszystko dobrze tylko błagam nie nakręcaj się,a gdy czytasz jakieś fora wybieraj to co przyjmujesz do wiadomości bo nastawienie z jakim pójdziesz na operację będzie maiło wpływ na to jak będziesz dochodzić do siebie.Póki co trzymam za Ciebie kciuki zobaczysz będzie dobrze
        • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 19.01.11, 22:28
          A ja napiszę jutro więcej, bo teraz padam na pyszczysko Łezko cudnie, że jesteś smile
    • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 19:30
      Witam serdecznie,
      Dziękuję Wam dziewczyny bardzo serdeczne. Wzruszyłyście mnie strasznie. Nie wiem co ja bym bez Was zrobiła. Zaczęłam od Kafeterii, tam na początku znalazłam uspokojenie. Teraz przyłączę się do Was bo Was poprostu strasznie potrzebuję.
      Serdeczne podziękowania dla olikkk bo wiem, że to Jej pomysł: dziękuję Ci mój dobry duszku.
      • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 19:56
        Łezko od tego jesteśmy na tym forum żeby się wspierać smile Zaglądaj do nas jak najczęściej a my już zadbamy odpowiednio o Ciebie smile
        • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 20:08
          Już się tak bardzo nie boję samej operacji, martwię się jak dam sobie radę po. Ale wiem, że trzeba być dobrej myśli.
          • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 20:12
            Łezka witam Cię na naszym forum smile nie martw się dasz radę ,najgorsze są pierwsze dni po operacji a potem to już co dzień to lepiej ,bardzo ważne jest pozytywne myślenie i dobrze gdy się ma wsparcie innych osób ,na nasze wsparcie możesz liczyć ,pozdrawiam Cię serdecznie smile
            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 20:29
              Łezko moja Kochana, jak się cieszę, że jesteś wśród nas kiss
              Teraz już nie będziesz sama, bo jest nas tu bardzo dużo i wszystkie chcemy Ci pomóc smile
              Pisz zawsze kiedy tylko będziesz miała czas i taką potrzebę, bo my tu dyżurujemy na okrągło, no może od północy troszkę mniej tongue_out Ale jak zajdzie tak potrzeba, to ustalimy grafik nocny i będziemy z Tobą smile
          • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 20:31
            Łezko moja rada dotycząca tego co po. Nie bój się wstawania na drugi dzień po operacji. Ja po pierwszej jak miałam wstać to powierdziałam pielęgniarce, jak? a ona: normalnie. A mnie strach paraliżował, że coś sobie zrobię, rana pęknie. I to był błąd. Zrozumiałam to po drugiej operacji. Wstawałam bez lęku i od razu wyprostowana (wiedziałam już, że nic sobie nie zrobię) a nie jak zgięta babunia za pierwszym razem smile.
            A w domu będziesz miała kogoś do pomocy po operacji ?
            • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 21:10
              Witaj Łezko smile Pomalutku, etapami strach przed tym wszystkim zniknie... Skoro juz sama operacja nie jest aż tak straszna dla Ciebie, a obawiasz sie tego co będzie po... to powiem Ci, ze kiedy mina juz dwa pierwsze dni po operacji, to każdy następny daje wielka poprawę. Naprawdę byłam zaskoczona jak szybko wracam do sił, jak szybko coraz więcej sama chodziłam, jak szybko sama radziłam sobie pod prysznicem... A te dwa pierwsze dni... nie były to chwile super miłe, ale nie był to tez czas bardzo trudny do wytrzymania. Wiadomo, ze rozcięty brzuszek bolec musiał, ale jak sie orientuję to we wszystkich szpitalach po operacji stosuje sie zasadę, ze ma nie boleć. I jeśli będzie bolało, nie wahaj sie prosić o znieczulenie bólu, należy sie po operacji. Na szczęście spora część tego czasu sie jednak przesypia.
              Jak napisała Maria, nie obawiaj sie szybkiego wstawania z łóżka, a potem każdego dnia spaceruj coraz więcej. Kiedy juz będziesz w domu, dużo odpoczywaj, ale nie leż wciąż w łóżku, znowu moja rada - spacery, spacery, spacery... smile
              Ważna sprawa po operacji - dieta. Pozwoli Ci ona na unikniecie zaparć, wzdęć. Odpowiednia dieta ma decydujący wpływ na ułożenie sie jelit po operacji.
              Łezko, będziemy z Toba w każdej chwili po operacji..jak i przed operacją. Jak będziesz miała wątpliwości, pytanie, rozterki...zawsze postaramy sie Tobie doradzić, wszystkie przeszłyśmy przez to, wiemy co jest dobre, co złe, czego unikać, co robić...
              Tak więc Łezko smile Uszy do góry, jesteśmy z Toba, nie jesteś sama smileTeraz postaraj sie uspokoić przed operacją, zrób cos dla siebie, zrelaksuj sie, stres przed operacja naprawdę niepotrzebnie wykańcza organizm. Mi udało się wyciszyć przed operacja, to mi naprawdę pomogło.
              Pewnie juz poczytałaś nasze inne watki... To naprawdę dobre źródło wiedzy o tym co Ciebie czeka. I zobacz, wszystkie to przeszłyśmy...ale zwróć uwagę jak szybko wracamy do zdrowia, do radości z życia. Wczoraj minęły 3 miesiące od mojej operacji, od miesiąca pracuję znowu... smile Czuje sie dobrze, hormony chyba sie uspakajają... Jestem zdrowa i szczęśliwa smile

              Łezko, jesli masz jakieś pytanie, pytaj... Odpowiemy zawsze jak najlepiej będziemy potrafiły smile
              • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 22:36
                Łezko moja droga, życzę Ci, aby nadchodząca noc była już przespana smile
                Cieszę się, że promyki uśmiechu dziś pojawiły się na Twojej buzi i niech już tam zostaną smile
                Jutro będzie nowy i lepszy dzień, a każdy kolejny będzie coraz lepszy smile
                Śpij spokojnie kiss
                • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 20.01.11, 23:15
                  Dziewczyny moje kochane,
                  Jak tak dalej pójdzie to zacznę dziękować za tego mięśniaka bo tyle doświadczam serdeczności od Was (w tak krótkim czasie takie bogactwo mnie spotyka ). Bardzo Wam wszystkim dziękuję. Już wiem, że nie będę sama bo z Wami więc na pewno to jakoś przetrwam. Pozdrawiam i spokojnej nocy dla nas wszystkich.
                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 06:59
                    Witaj Łezko miło, że wpadłaś osobiście big_grin Wszystkie wiemy jak bardzo się teraz boisz, ale operacja jest do przeżycia, a i drobne sprawy po też się da załatwić już w parę dni po operacji. Nie zastanawiaj się nawet nad jakimiś komplikacjami. Dziewczyny wiedzą jak ja panikowałam przed operacją, ale One postawiły mnie do pionu i przeżyłam szpital i czas po, myśląc o ich słowach. Poszło jak z płatka,na 4 dzień byłam w domu i jestem przykładem operacji bez komplikacji smile Pozdrawiam serdecznie kwiat
                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 09:43
                      Łezko witam Cię bardzo serdecznie i mam nadzieję, że spałaś spokojnie smile
                      Przepraszam za to moje dzisiejsze pomieszanie z poplątaniem jakie znajdziesz w mojej porannej korespondencji tongue_out
                      Dobrze, że Ania tego nie widziała i reszta dziewczyn, bo te by mnie dopiero podsumowały big_grin
                      Zdaje się, że muszę poprosić NFZ o przyśpieszenie terminu mojego sanatorium, bo pora na dotlenienie mojej mózgownicy wink
                      • dminicka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 11:55
                        Czesc Lezko
                        spokalysmy sie juz na Kafeteriismile
                        Wszystkie wiemy, ze bardzo przezywasz operację i rozumiemy Twoj strach.
                        Ale spojrz na te z nas, ktore sa juz PO operacji...smile
                        Ja nareszcie wstaje z łozka bez bolu w kręgosłupie ( bo tylko takie miałam objawy miesniaka), a teraz , po 3 miesiącach po zabiegu, jestem naprawde w pełni sił i w doskonałej formiewink
                        Czego i Tobię zyczę, bo na pewno wszystko potoczy sie tak jak powinno- bez komplikacji i bólu.
                        POWODZENIA
                        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                        • diqua1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 17:57
                          Łezko będzie dobrze! Tak jak dziewczyny piszą najgorsza pierwsza doba a potem naprawdę bardzo szybko następuje poprawa.Nie bój się wstawać po operacji i gdy będziesz już chodzić to staraj się to robić prosto-nie kul się.Wiem że to nie proste i od razu się nie wyprostujesz ale staraj się bo potem to procentuje ponieważ jak mi p/doktor powiedziała nie robią się zrosty które w dalszym okresie czasu dają się we znaki.Jestem 3 miesiące po i nie mam już najmniejszych dolegliwości z miejscem cięcia
                          Buziaki-trzymaj się a ja będę trzymać kciuki za Ciebie smile
                          • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 19:29
                            Witaj ŁEZKO cieszę się że zajrzałaś do nas. Trzymaj sie cieplutko i jak piszą dziewczyny myśl pozytywnie. Pozdrawiam serdecznie... smile
                            • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 19:45
                              Witam dzielne i silne Kobietki.
                              Trzymam się, coraz silniej i mocniej i pewniej dzięki Waszej obecności. I powiem Wam , ze zaczynam mieć wyrzuty sumienia i że absorbuję swoją osobą. jak czytam co niektóre dziewczyny muszą przejść , jaką toczą walkę o życie to serce się kraje.
                              U mnie to chyba ta samotność daje się we znaki. Ale widać taka moja droga. Pozdrawiam.
                              • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 19:53
                                Witaj Łezko, chyba damy Ci klapsa suspicious O jakich wyrzutach i absorbowaniu Ty mówisz. My się bardzo cieszymy (pozwalam sobie pisać w imieniu wszystkich) , że do nas dołączyłaś i że możemy Ci pomóc smile
                                A samotność? Teraz masz nas i zapomnij o niej. Pozdrawiam cieplutko kiss
                                • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 19:59
                                  Dziękuję maria1_1. Może dlatego tak się u mnie potoczyło żeby właśnie na Was trafić, że zrozumieć,że nie jestem sama, że dookoła są dobrzy ludzie, że trzeba tylko się otworzyć i wyjść ze swojej skorupy.
                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 20:00
                                    Jest dokładnie tak jak piszesz. Super, tak trzymaj smile
                                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 20:14
                                      Witaj Łezko kiss
                                      Jak będziesz mówić o wyrzutach sumienia, to drugiego klapsa dostaniesz ode mnie smile
                                      Mo chyba, że wolisz, żebym zamiast klapsa zanudziła Cię kolejnym ble ble ble wink
                                      • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 20:32
                                        olikk, za to ble, ble, ble zaraz Ty dostaniesz klapsa wink
                                        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 21.01.11, 21:48
                                          Na szczęście te nasze ble ble to nie kłótnie, ale mój szwagier ma fajne powiedzenie:
                                          "po to Pan Bóg dał ludziom ręce, żeby się nie kłócili " smile
                                          • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 22.01.11, 08:45
                                            Witaj Łezko bardzo się cieszę że jesteś z Nami. Chciałam tylko napisać że to forum powstało po to żeby nawzajem sobie pomagać i wspierać i Twoje wyrzuty sumienia są nie na miejscu. Teraz szykujesz się na operację wiec bardzo proszę wyzbywać się tego typu myślenia. TY masz się ładować pozytywnie i czerpać energię od Nas (przepraszam Dziewczynki że z tak lekką ręką dysponuję Waszą cenną energią ale wiecie siła wyższa suspicious) ponieważ My chcemy i dzielimy się nią z Tobą chętnie. Ty teraz masz skupić się na sobie i na tym że masz być zdrowa. A My tutaj jesteśmy po to żeby wysłuchać problemów, smutków, strachu czymkolwiek, ktokolwiek się podzieli. To forum ma swój cel a TY jak będziesz po wszystkim też będziesz miała okazję komuś pomóc i podzielić się swoimi przeżyciami bo tak to tutaj działa. wink

                                            Więc głowa do góry jak już wspomniałaś nie jesteś sam. Myśl tylko pozytywnie bo wszystko będzie dobrze bo nie ma innej opcji. Powodzenia wink
                                            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 22.01.11, 23:35
                                              Łezko nie odezwałaś się do nas dziś, czy jest ok ?
                                              Czekamy tu na Ciebie smile
                                              https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTEWcTGuff9d9PG43PK6bdc2tSXUhMXDvF654k5GwZR4Xnqb2qCCg
                                              • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 07:52
                                                Dzień dobry.
                                                Boli mnie od wczoraj prawa strona. Chyba stres rządzi. Albo za dużo wczoraj dźwignęłam: rower załadowany zakupami. Znoszę trochę do domu na czas po. Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka z mężem i słuchajcie: jeden z problemów (który poważnie mnie dręczył) się rozwiązał. Zaproponowali mi, że zawiozą i odwiozą mnie do szpitala samochodem!!! Sami na to wpadli. Ja nie śmiałam prosić bo wiem, że Ali cały tydzień siedzi w Poznaniu a mąż pracuje więc do głowy mi nie przyszło, że Oni by mogli.... No i jak myślicie? Co zrobiłam?..... sie poryczałam....
                                                Życzę wszystkim miłego świętowania. Pozdrawiam
                                                • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 08:25
                                                  Witaj Łezko smile
                                                  Bardzo się cieszę, że wszystko zaczyna iść do przodu. Ja też jestem ZOSIA SAMOSIA i to właśnie po operacji byłam zmuszona prosić o pomoc. Zauważyłam że ludzie często podejmują decyzję za innych. Nie zapytam bo pewnie nie będzie mógł.... i jakiś wymyślony przez nas powód wink. Tak naprawdę to dajmy szansę podjąć decyzję osobie zapytanej. Co nam może zrobić??? Albo się nie zgodzi albo się zgodzi i co wtedy big_grin big_grin big_grin Nie jest to łatwe Łezko wiem bo sama jeszcze się tego uczę ale czasami w życiu tak już jest ze nie wszystko możemy zrobić sami... Cieszę się bardzo że masz wokół siebie życzliwych ludzi i nie jesteś do końca sama.

                                                  Miłego dnia.... kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 08:34
                                                    Witaj asiutka35
                                                    Tak, rozumiesz mnie. Moze to strach przed odmową... a może moje kompleksy.
                                                    A może ...
                                                    Generalnie ludzie sa przecież dobrzy.
                                                    Pozdrawiam Teraz uciekam , pędzę do Kościółka.
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 08:41
                                                    Miłego dnia Łezko.... kiss
                                                • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 08:56
                                                  Witaj Łezko smile
                                                  Widzisz jak to jest, są życzliwi ludzie wokół nas. Ja też nie chciałam nikogo angażować gdy chorowałam. Też miałam jakieś obiekcje, że jest to dla innych kłopot. Ale od jednej z takich osób usłyszałam: "Naucz się przyjmować bezinteresowną pomoc i zrozum, że sprawia nam to przyjemność, że możemy tobie pomóc" Oczywiście zakręciła mi się łezka w oku.
                                                  Dzisiaj wiem, że bez tej pomocy napewno byłoby trudniej i nie myslę tu tylko o wsparciu duchowym ale też organizacyjnym bo w końcu chorowałam pół roku i tych wyjazdów "medycznych" było naprawdę sporo.
                                                  Takżę Łezko przyjmuj każdą pomoc i uwierz w to, że ludzie robią to tylko i wyłącznie z dobrego serca. Pozdrawiam smile
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 11:32
                                                    Hej Łezko smile Wiem o czym piszesz...nie chcesz nikogo prosić o cokolwiek... ja też tak mam, wole sama, wole sie pomęczyć, a nie będę prosić. To chyba jednak głupia cecha, bo kazdy ma wokół siebie ludzi życzliwych, którzy pomogą. Ty masz to szczęście, ze masz takich, którzy sami pomagają smile Bo od tego są przyjaciele smile
                                                    Łezko, wszystko będzie dobrze smile Nawet, jeśli jeszcze teraz to Ciebie nie przekonuje, będzie dobrze smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 11:56
                                                    Witajcie moje Kochane Dzielne Dziewczyny,
                                                    Wchodzę na forum i SĄ mimo, że byłam w kościele i byłyście tam razem ze mną.
                                                    Z całego serca bardzo Wam dziękuję.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:07
                                                    Łezko podobno przyjmowanie pomocy od innych jest trudniejsze od samego dawania smile
                                                    Trzeba się tego nauczyć, choćby po to, żeby nie odpierać innym radości z pomagania ludziom w potrzebie smile
                                                    Jeżeli nie damy im szansy, żeby robili dobre uczynki, to jak Ci nieszczęśnicy mają zapracować na niebo ? smile
                                                    -
                                                    kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:32
                                                    Tak, to prawda.
                                                    "Kto bierze napełnia ręce, kto daje napełnia serce"
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:36
                                                    A widzisz Łezko ? Pięknie to powiedziałaś smile
                                                    Znasz teorię, teraz tylko trzeba wykorzystać ją w praktyce kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:41
                                                    Zdarza się i mi napełnić serce smile
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:45
                                                    Wiem Łezko widziałam i dziękuję kiss
                                                    To zasługa Twoich mięśniaków, wszystkie mamy to samo smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 12:47
                                                    Nie olikk, przed diagnozą byłam (tak mi się wydaje) też dobrym człowiekiem wink
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 23.01.11, 21:01
                                                    Łezko co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości smile
                                                    Zdaje się, że wyraziłam się niefortunnie, przepraszam sad
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 14:22
                                                    Łezko droga, może nam napiszesz jak idą przygotowania do operacji i ile nowych duszyczek zaoferowało Ci swoją pomoc ?
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 17:50
                                                    Witam,
                                                    NIE JESTEM SAMA. Co najmniej cztery przyjazne dusze zaoferowały mi pomoc, tak same z siebie.
                                                    Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu. Mam już komplet badań. Dzisiaj się nie boję.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 17:54
                                                    SUPER i mam nadzieję, że tym razem zgodziłaś się pomoc przyjąć smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 17:57
                                                    Nie mam innego wyjścia. wink
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 18:02
                                                    No to kamień spadł mi z serca kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 18:05
                                                    A, i jeszcze jedno. Wierzę, że będzie dobrze. Dowód: Dzisiaj odebrałam rower z serwisu więc musi być dobrze bo wydałam na naprawę 170 zł i szkoda, żeby to się zmarnowało. Obiecuję, że ze szpitala nie będę wracać na rowerze ale jak tylko przestaną ciągnąć szwy to jadę na przejażdżkę.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 18:10
                                                    Tylko nie przesadzaj z pedałowaniem i ktoś musi Ci ten 15 kg rower postawić na drodze, bo wiesz, to 3 x tyle ile możesz dźwigać wink
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 18:36
                                                    Tak, to mnie przeraża. Ale coś wymyślimy z tym znoszeniem i wynoszeniem roweru.
                                                  • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 19:11
                                                    Jak miło, że nasza Łezka taka pogodna smile Tak trzymaj smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 19:45
                                                    To tylko dzięki Wam. Bardzo dziękuję.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 19:51
                                                    Cała przyjemność po naszej stronie smile
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 20:03
                                                    Łezko jak się już oderwiesz od kompa i udasz do szpitala to miej świadomość, że będziemy cały czas myślami przy Tobie. Też bywam czasami ''łezką'', ale może lepiej od czasu do czasu łzę uronić niż ją na siłę więzić. Ale nie za często ronić. Potem za to jest o niebo lżej. Przed operacją raz porządnie się wypłakałam i się uspokoiłam. Buziaczki
                                                    kwiatUsunięta macica i przydatki w marcu 2010 r. Poprzeczne cięcie brzucha. Wynik HP. ok. HTZ Climara-50kwiat
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 20:09
                                                    No to muszę już więcej nie płakać bo mi się łezki wysuszyły a na poniedziałek muszę nazbierać aby we wtorek spokojnie położyć się na stół.
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 24.01.11, 21:18
                                                    Jak się wysuszyły to znaczy, że się wypłakałaś i już więcej nie musisz nic zbierać. Jeśli już to tylko zbieraj same dobre myśli.
                                                  • diqua1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 25.01.11, 16:26
                                                    Droga Łesko widzę że jesteś już gotowa i fizycznie(komplet badań) i psychicznie też jest nie najgorzej smile Zjednałaś sobie również osoby które są "w tym" z Tobą i oferują pomoc-nie odrzucaj ich i dziel się z nimi swoimi problemami i przyjmij pomoc-jedno i drugie da Ci wielką ulgę.Nie powinno się w żadnych chorobach być samemu i zatajać tego przed bliskimi.Ale widzę że ten problem masz już za sobą i tylko patrzeć jak wszystko będziesz wspominać-mam nadzieję że z nami smile Buziaki i pamiętaj że jesteśmy z Tobą a Ty masz być z nami wink
                                                  • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 25.01.11, 22:13
                                                    Łezko... ja mam nadzieję, że Twój nick nie oznacza juz tylko łez ze strachu, obawy... Mam nadzieję, ze jest juz na tyle dobrze, że dzielnie zniesiesz operacje i czas po niej smile Bo bedzie wszystko dobrze, jesteśmy z Toba smile
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 26.01.11, 04:27
                                                    Małgoś i wszystkie Moje serdeczne Dziewczyny. Ja też mam głęboką nadzieję, że jeżeli łzy to tylko ze szczęścia. W tej chwili jestem spokojna, poddaje się temu wszystkiemu bez emocji (oby tylko nie brakło chęci do walki). Pozdrawiam i życzę Wam miłego, spokojnego dnia.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 26.01.11, 07:11
                                                    Łezko miło że wpadłaś do nas o tak wczesnej porze z radosna nowiną smile
                                                    Tobie również życzymy miłego dnia i czekamy na Ciebie kiss
                                                  • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 26.01.11, 07:40
                                                    Witaj Łezko już czuję, że będziesz bardzo dzielna, czego Ci życzę, bo naprawdę lepiej żebyś to co nieuniknione miała już za sobą. Pozdrawiam i życzę milutkiego dnia kiss
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 27.01.11, 08:15
                                                    Łezko kochana, dziś i jutro nie będę Cię zasypywała liścikami, ale pamiętaj, że tu są kochane dziewczyny, które z przyjemnością dotrzymają Ci towarzystwa jak wrócisz z pracy kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 28.01.11, 21:09
                                                    Olikkk, dziękuję za wszystko. Nigdy nie czułam tego wcześniej czego tutaj doświadczyłam.
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 00:22
                                                    Dobranoc nasza kochana Łezko smile
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 09:32
                                                    łezko,trzymaj się ,we wtorek trzymać będę kciuki ,będzie dobrze zobaczysz kiss
                                                  • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 09:38
                                                    łezko ,lubisz muzykę więc może posłuchaj smile
                                                    www.youtube.com/watch?v=lXHJXe4b-I4--
                                                    kwiatlipiec 2010 usunięcie macicy z przydatkami,mam 46 lat jestem ze śląska kwiatHTZ żel Estrevakwiat
                                                  • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 12:57
                                                    Basiu znam tą piosenkę, słyszałam ją tyle razy że nie zliczę, ale dziś słuchając jej zalałam się łzami chyba bardziej od naszej Łezki smile
                                                  • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 29.01.11, 21:16
                                                    Trzymaj się i wracaj szybko do nas kiss
                                                  • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 00:23
                                                    Dziękuję dziewczyny. Oj, na długo się ode mnie nie uwolnicie. Jesteście zbyt wspaniałe żeby tego nie wykorzystać. smile
                                                  • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 02:30
                                                    Wykorzystuj Łezko ile się da, po to tutaj jesteśmy. Pamiętaj również że z każdym dniem będzie lepiej więc dasz radę. Buziaki kiss
                                                  • monika520 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 07:50
                                                    Witaj Łezkosmile
                                                    Za parę dni będziesz z nami z powrotem. Trzymaj się dzielnie, czekamy!!
                                                    Całusysmilesmilesmile
    • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 07:06
      Lezko czyli ,to we wtorek bedzie Twoj Wielki dzien,a nie w poniedzialek.Bedzie wszystko dobrze,nawet nie zdazysz Sobie "pomyslec",a bedzie po wszystkim i zajrzysz tutaj calusienka i zdrowiutenkasmilePa Dziewczynko i pozdrawiamkwiat
      • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 22:15
        Łezko wszystkie jesteśmy z Tobą i czekamy na Twój szczęśliwy powrót kiss
        • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 30.01.11, 22:18
          Łezko powodzenia i czekamy na Ciebie... kiss
          • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 05:03
            Witajcie,
            Dziewczyny, każdej z Was składam serdeczne podziękowania i nie rozstaję się z Wami bo każda z Was jest w moim sercu.
            Pozdrawiam i życzę Wam miłego, radosnego zdrowego dnia.
            • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 06:22
              Witaj Łezko smile
              Trzymaj się cieplutko i wracaj do Nas szybciutko. Buziaki kiss
            • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 06:23
              Troszke zaspana z ranka jestem i dopiero sie zorientowalam,ze tu Bylas raniutko Lezko.Pamietaj kochana ,ze jestesmy z Toba i czekamy na Twoj powrotsmile
              Trzymam palce mocno!kwiat
              • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 07:51
                Łezko będziemy bliziutko z Toba przez najbliższe dni. Wracaj prędziutko do nas. Trzymam kciuki. Powodzenia kiss
                • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 14:57
                  Łezko zapewne jesteś już w szpitalu i przeczytasz to po powrocie. Tak jak wszystkie dziewczyny trzymam kciuki i myślami jestem z Tobą.
            • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 16:57
              Kochana Łezko, powodzenia i szybkiego powrotu do zdrowia, czekam na Ciebie, trzymam za Ciebie kciuki, Łezko zdrowia i jeszcze raz zdrowia Ci życzę, będę cały czas myślami przy Tobie
              • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 17:43
                Kochane, a teraz mam dla Was pozdrowienia od Łezki, z którą właśnie rozmawiałam smile
                Przeczytałam jej Wasze dzisiejsze wpisy z tego wątku i oczywiście jak to Łezka - wzruszona, prosiła żeby Wam pięknie podziękować smile
                Jest teraz u niej Asiekt33, która też mieszka w Krakowie, a w wątku Czeka mnie operacja, wspierała Fgosię65 smile
                Operacja będzie jutro o 9:00, więc o tej porze wszystkie będziemy sercem i duchem razem z nią kiss
                • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 17:49
                  Sie wie...,ze bedziemy...smile
                  • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 20:00
                    W czasie mojej operacji towarzyszyły mi modlitwy i dobre myśli moich przyjaciółek dlatego wszystko" poszło jak po maśle".W twojej sytuacji będzie tak samo i wkrótce Ty będziesz mogła przesyłać dobrą energie innym dziewczyną.Trzymaj się.
                    • eli-50 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 31.01.11, 21:17
                      A więc kumulujmy naszą całą energię do 9.00 rano!wink
                      • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 06:45
                        Łezko będę o 9-tej. Buziaki kiss
                        • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 08:36
                          Łezko, nie jestes sama... Jesteśmy z Toba...
                        • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 08:48
                          Zbliża się 9 ta....... Jestem myślami z Tobą Łezko. Już wkrótce odetchniesz z ulgą, że już po wszystkim smile
                          • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 10:45
                            Łezko,śpij jak najdłużej,już tylko coraz lepsze samopoczucie przed Tobą.Jutro od rana na pierwszy spacerek do łazienki a pojutrze będziesz śmigać jak" ganc nówka " po sali szpitalnej.
                            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 20:29
                              Witajcie smile
                              Łezka wypoczywa po operacji smile
                              Usiłuje pospać, ale pielęgniarki co rusz przychodzą mierzyć ciśnienie, a do tego jeszcze SMSy od zatroskanych przyjaciół smile
                              Pozdrowienia smile
                              O szczegółach opowie sama po powrocie smile
                              • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 21:13
                                olikkk napiasz proszę Łezce, że ja też trzymam kciukismile
                                • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 16:50
                                  Aga Twoją prośbę i Wasze pozdrowienia przekazałam smile
                                  Łezka dziś samodzielnie wstała z łóżeczka i zaliczyła pierwszy spacerek smile
                                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 18:47
                                    witam. dzisiaj mam urodziny 32. a wczoraj sie dowiedzialam od ginekologa ze mam miesniaka w macicy. jestem zalamana bo niespodziewalam sie.poszlam bo myslalam ze jestem w ciazy.mam objawy takie jak czeste sikanie i nawet w nocy.mdlosci.bole w podbrzuszu i plamienia. zamiast uslyszec ze jestem w ciazy to lekarz powiedzial ma poni miesniaka w macicy. jestem zalamana. za tydzien we wtorek ide jeszcze raz na usg i cytologie i prawdopodobnie operacje. niemam jeszcze dzieci i dlatego jestem tak zalamana. czytam ze nietylko ja mam takie problemy. pozdrawiam was serdecznie
                                    • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 18:57
                                      Agulutka czy lekarz Ci powiedział coś więcej ? jaki jest duży ten mięśniak i czy jest tylko jeden ? i proszę nie martw się na zapas bo jeżeli jesteś młoda i nie masz jeszcze dzieci to może da się wyłuszczyć samego mięśniaka i będziesz mogła jeszcze być matką ,bądź dobrej myśli ,zrób te badania i wtedy będzie wiadomo co z tym można zrobić . Pozdrawiam cieplutko smile
                                      • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:12
                                        lekarz zdj nie zrobil bo papier sie skaczyl akurat. ale we wtorek mam przyjsc i zrobi zdj i cytologie znowu. wiem ze jest w macicy. jest maly jeszcze. niewiem wiecej nic bo doznalam szoku jak mi powiedzial lekarz i nawet niezapytalam sie o nic. we wtorek bede wiedziala wiecej. czytalam wczoraj o embolizacli. czy ktoras miala to?pozdrawiam cieplutko.
                                        • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:46
                                          Agulutka, głęboki oddech i nie panikuj.Tak jak napisały dziewczyny na forum zrób dokładne badania, skonsultuj z innym lekarzem jeśli masz wątpliwości.Lekarze jeśli są możliwości leczenia to nie dążą do operacji.Znasz powiedzenie "wiara czyni cuda" więc uwierz,że będzie dobrze.
                                          Pozdrawiam
                                          kwiatPaździernik 2010, histerektomia,czekam na wynik Brca-1
                                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:28
                                      Agulutka witaj smile
                                      Skoro masz dziś urodziny to zaczynam oczywiście od życzeń smile Oczywiście najpierw Ci życzę, żeby problem z mięśniakami udało się szybko i pozytywnie dla Ciebie rozwiązać smile
                                      Niech spełnią się wszystkie Twoje marzenia i plany związane z macierzyństwem, bo być może wystarczy tylko wyłuszczyć mięśniaka i wszystko będzie dobrze smile
                                      To dla Ciebie na urodziny:
                                      https://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcRncgZXPgLbC35f5LJF9WukmxfxVajZf9_rp4TxUfPA4aS39mFU

                                      A na pocieszeni tylko dodam, że na naszym forum jest asiekt33 , która jest w Twoim wieku, tu jest jej wpis

                                      Re: Czeka mnie operacja
                                      asiekt33 16.01.11, 15:09 Odpowiedz
                                      Witam serdecznie!!!smile fgosia65 jestem z krakowa i miałam podobne przejścia jak Ty tylko ja miałam jednego mięśniakasad we wtorek się go już pozbyłamsmile a lekarzy zmieniałam i wkońcu trafiłam na 5czy tam 6 i zaufałam lekarce ona sama mnie operowała.Moja pierwsza ginek. wypatrzyła mięśniaka na usg gdy byłam w ciąży poroniłam,mówiła ,żeby tylko obserwować a ja zmieniałam lekarzy i natrafiłam na lekarę z którą rozmawiam jak z przyjaciółką.Podaję adres napisz asiekt33@wp.pl


                                      Myślę że jej przykład może być dla Ciebie nadzieją, że wszystko dobrze się skończy smile
                                      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i koniecznie się odezwij, żeby powiedzieć jaką decyzje podejmie lekarz smile
                                      • dminicka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:44
                                        Agulutka....jestes jeszcze bardzo młoda kobieta i wszystko przed Tobą.smile
                                        Pamietaj o jednym:nie zawierzaj jednemu lekarzowi, pytaj o embolizacje albo inne metody, szukaj w intwernecie placowek , ktore to robią, czytaj o opiniach na ten temat.

                                        Lekarze czasem ida metoda najprostszą, bo albo sami nie sa zorientowani, albo im sie nie chce...
                                        Powodzenia i głowa do gory,będzie dobrzekwiat

                                        28 wrzesien 2010 r. usunięcie macicy bez przydatkow droga pochwową.Hp oksmilekwiat
                                    • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 19:49
                                      Witaj Agulutko,po pierwsze: Wszystkiego Najlepszego z okazji urodzinkwiat
                                      Po drugie: nie martw sie niepotrzebnie,jeszcze nie wiadomo co Cie czeka,moze da sie "rozpedzic" misniaka hormonami,a jesli juz operacja ,to pewnie tylko wyluszczenie ,bo lekarze biora pod uwage fakt nieposiadania potomstwa.Jestes mloda i z pewnoscia zrobia co trzeba...Spokojnie dotrwaj do wizyty i nie zalamuj siesmile Pozdrawiam cieplo smile
                                      • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 22:02
                                        dziekuje wam. ja niemam nawet z kim porozmawiac o tym. dusze to w sobie i jest mi zle z tym. ale dzieki wam lepiej sie czuje bo wiem ze niejestem sama... w domu powiem jak bede po wizycie i cos wiecej bede wiedziala. napewno pojde na konsultacje do innego lekarza. bede ratowala macice i jajniki bo chce miec chociaz jedno dziecko...ale tak jak piszecie moze niejest tak zle i tylko miesniak usuna i zajde w ciazesmile dzis sa moje urodziny i to takie moje urodzinowe zyczeniesmile staram sie miec pozytywne mysli ale to niejest takie latwe, ale dam rade dzieki wam kochane...
                                        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 22:22
                                          Dasz radę Agulutka , dasz z całą pewnością smile
                                          Pozytywne myślenie jest najważniejsze, a do nas jak w dym smile
                                          Wpadaj o każdej porze - jesteśmy z Tobą kiss
                                          • a_n_k_a_62 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 07:35
                                            Dzięki Oliku za wiadomości o Lezce, wkrótce sama opowie co i jak big_grin

                                            Agulutko spóźnione serdeczności urodzinowe kiss Co do Twojego zmartwienia to uzbrój się w cierpliwość do wtorku i nie martw sie na zapas. Po badaniach powiesz nam co wiesz i będziemy się zastanawiać. Ale na rozmowy z nami nie czekaj tak długo... zobaczysz, że każdego chociaż troszkę potrafimy uspokoić kwiat
                                            • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 09:53
                                              No cóż..powtórzę to co juz dziewczyny napisały... Agulutko, spokojnie. Jeden mięsniak, niewielki to nie jest powód do radykalnej operacji. Tym bardziej, ze jestes mloda. Sa inne sposoby leczernia...hormony..wyłuszczenie.. Narazie moja droga, uspokój sie i poczekaj na dokladne badania. To z pewnoscia mozna wyleczyc.
                                            • lezka40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 16:45
                                              Witajcie moje kochane.
                                              Jestem. Właśnie wróciłam, Jestem oszołomiona pierwszą stroną i ilością wpisów. Jeszcze nie czytałam bo przed chwilą Jacek mnie przywiózł.Miałam więcej nie płakać ale nie nie potrafię... DZIĘKUJĘ
                                              • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 16:48
                                                https://www.e-gify.com/gify/1800.gif Witaj w domu Łezko smile
                                                • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:15
                                                  No nareszcie jesteś smile https://t2.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSRIj62a4UK3z1-u7ncdQBaUP0720hCZPwTlKt-bn5tsAWyJeW6
                                              • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:17
                                                https://img560.imageshack.us/img560/2575/7ed50f9ae068.gif

                                                Jak się cieszę, że już jesteś. Witam serdecznie. Zdrowiej szybko Łezko, a jak już lepiej usiądziesz w fotelu to opisz jak możesz co nieco. Pozdrawiam!!!
                                                • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:19
                                                  Witaj Lezko smile

                                                  https://pu.i.wp.pl/k,Mzg2NzM2NjQsNDE0MDAx,f,gouttes.gif
                                              • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 07.02.11, 17:20
                                                Witaj Łezko kiss
                                                Jak super że już jesteś. Jeśli płaczesz że szczęścia to nie tak źle smile
                                                Ale najlepiej jak się uśmiechniesz smile
                              • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 01.02.11, 21:21
                                Dziękuje olikkk, za Twoje zaangażowanie i za to, że informujesz nas na bieżąco. Bardzo się cieszę,że Łezka to dzielnie zniosła, że jest już po. Mam nadzieję, że u Łezki wszystko ok i teraz pozostało jej tylko powracanie do zdrowia po operacji. Życzę jej jak najszybszego powrotu do zdrowia i do domu. Trzymam nadal kciuki.
                                • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 02.02.11, 05:40
                                  Lezko ,juz po....Teraz bedzie juz tylko lepiejsmile
                                  Przeczytalam ostatnio fajna mysl: "Czy wiesz,ze lzy sie smieja,kiedy sa za duze? " (Jan Twardowski)
                                  Wracaj szybciutko do nassmile kwiat
    • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 13:34

      • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 13:40
        beci.a40 witaj serdecznie kiss na naszym forum wszystkie kobietki są mile widziane,jeżeli masz tylko taką potrzebę to pytaj o wszystko ,możesz pytać też na wątku "pogaduchy" albo na którymś innym związanym z Twoimi problemami ,czuj się wśród Nas dobrze ,pozdrawiam cieplutko smile
      • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 13:56
        Wtaj Beciu u nassmile
        Czuj sie jak u siebiesmileMy jestesmy po to ,by wspierac kobitki przed i po i z radoscia witamy" nowe nabytki" big_grin Wiemy ,ze u Lezki juz z gorki i niedlugo bedzie tak u CiebiesmileJesli masz jakies watpliwosci,a nie rozwiejesz ich w poszczegolnych tematach ,to pytaj wprost i sie nie krepujsmilePozdrawiam Cie bardzo serdeczniekwiat
        • malgos65_2 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 14:06
          Becia, oczywiscie, ze jestes tu bardzo, bardzo mile widziana smile Bądź z nam smile W kazdym wątku poczytasz o czyms istotnym, a na pogaduchach po prostu sobie z nami poplotkujesz smile
          I bądź spokojna, wszystko będzie OK, to tylko strach ma takie wielkie oczyska smile
          • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 14:33
            ciesze sie ze znalazlam to forum i ze jestescie tu wy kobiety z podobnymi problemami bo tak naprawde rozumie sie drugiego czlowieka gdy przezywa sie to samo na wlasnej skorze.... dziekuje za mile slowa bo naprawde pomagaja w takim momencie....
            • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:01
              Agulutka cała przyjemność po naszej stronie smile
              Wpadaj jak najczęściej, rozmowa bardzo pomaga kiss
      • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 14:46
        Becia cieszę się, że i ja mogę Cię powitać w naszej wesołej gromadce smile
        Fajnie, że skorzystałaś z zaproszenia Łezki i mam nadzieje, że staniemy na wysokości zadania i Tobie również pomożemy opanować lęk przed operacją, która wcale nie jest taka straszna jak ją malują smile

        Co naszej Łezki to jestem krótko po rozmowie z nią i bardzo serdecznie Was pozdrawia smile
        Ma się coraz lepiej, jest pogodna i żartowała, że dziś miała ucztę - dostała suchary smile
        Do domu wraca w sobotę smile

        -
        kwiatWiek 51 lat, 23 luty 2010 - usunięcie macicy z przydatkami (mięśniaki macicy), poprzeczne cięcie brzucha, wyniki ok, HTZ - Systen50 , Śląsk kwiat
        • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:17
          Cześć Becia miło,że jesteś i masz takie fajne zdanie o dziewczynach z forum.Ja trafiłam tutaj już po operacji a szkoda,że nie przed bo wtedy ma się tyle pytań i wątpliwości
          [b[i]].Dlaczego nasz Łezka nie dostała kleiku? Uważam to ja jawną dyskryminację,łamanie praw kobiet i co jeszcze kto chce.Zróbmy manifestacje w obronie prawa do KLEIKU[/b][/i]
          Nawiązując do uczty Łezki gdy podana mi kleik i suchary to nie chciałam jeść,nie byłam głodna.Moja koleżanka wspominała,że wylizywała kleik z kubeczka.Miałam nadzieje,że brak apetytu zostanie u mnie na dłużej ale to była tylko krótkotrwała radość.Właśnie pocieszam się lodami bo znikło poranne słoneczko a sypie śnieg.A prawdę powiedziawszy zawsze znajdzie się powód do łasuchowania.
          • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:24
            Nie wiem kobitki czemu Was tak podle karmiono ,ja na drugi dzień dostałam rano zupę mleczną na śniadanie ,na obiad zupkę ze szpinaku i kolacja już normalna była ,widocznie byłyście niegrzeczne wink
            • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:27
              Basiu moze dlatego ,ze pelnej narkozy nie mialas ,tylko znieczulenie doledzwiowe?
              • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:30
                Karma ale mnie też trochę usypiali ,wprawdzie bez rury w gardle ,być może jak jest normalna narkoza z rurą to nie wolno jeść
            • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:29
              Ja dostałam dietę lekkostrawną na 3-dzień i tak do końca pobytu czyli 9- dnia.Byłam grzeczna,uśmiechnięta i nie marudziłam.
              • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:30
                Miałam narkozę ogólną
                • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:38
                  No wiec chyba to kwestia znieczulenia.Mnie tez "glodzili" i tez mialam pelna.
                  • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:58
                    piszecie o narkozie. mam pytanie. bo gdyby jednak czekala mnie ta operacja.... to czy ja musze byc uspiona?? panicznie sie boje ze sie nieobudze. a gdyby tak tylko znieczulenie?
                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 16:07
                      Znieczulenie przed operacją założyłam taki wątek i serdecznie do niego zapraszam smile
                      • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 16:57
                        olikkk, jesteś aniołem, podziwiam Cię za to co robisz, ja też mam wątpliwości jaki rodzaj znieczulenia wybrać, ale chyba zdam się na anestezjologa, to co mi doradzi na to się zgodzę, bo tak naprawdę nie wiem co będzie dla mnie lepsze, dzięki za wieści od Łezki, cieszę się,ze u niej wszystko ok
          • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 15:25
            Co prawda ,to prawda...z tym lasuchowaniem hihi big_grin Opty
      • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 17:04
        Witam Cię beci.a40, też czekam na operację, trzymajmy się razem, razem będzie nam lżej, a czas do operacji szybko mknie, mnie już zostało tylko 12 dni, też mam obawy, ale najgorszy stres już minął, po łyżeczkowaniu spadł mi CA-125 do normy i wynik HP był pomyślny, to mnie uspokoiło, no i podtrzymują mnie na duchu dziewczyny z tego forum, dzięki Wam dziewczyny.....
        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 17:20
          Becia, Ore i pozostałe nowe dziewczyny, proponuję Wam zerknąć do wątków

          1. Techniczne porady, sugestie jak korzytsać z FORUM
          2. Zasady obowiązujące na naszym FORUM

          Będzie Wam dużo łatwiej poruszać się po naszym forum smile
          • beci.a40 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 18:18

            • basiab640 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 18:29
              https://supergify.pl/images/stories/Aniolki%20gify/EngelG6.gif
              • or-e Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 18:41
                dziękuję kochana Basiu
                • maria1_1 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 20:18
                  Witam bardzo serdecznie nowe koleżanki smile Cieszę się, że nasze grono się powiększa. U nas zawsze znajdziecie wsparcie i dobre słowo.
                  Jak dobrze że u Łezki wszystko ok. Jeszcze tylko 2 dni i będzie tu z nami. Napewno napisze nam, że nie było tak źle i wszystkie nasze pozytywne "proroctwa" się spełniły.
                  • aga43wawa Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 20:35
                    beci.a40, o-re, Agalutek i jasmile
                    Święta Czwórka /mam nadzieję, że nikogo nie uraziłamwink/ Ja też mam o-re termin na 15-tego...weźmiemy się pod rękę i zadamy szyksmile a co? z taką obstawą? Mój mąż mówi, że mam obsesje bo...ciągle siedzę u Was. Ale kiedy... mi tu dobrzesmile
                    Olikk jak piszesz zapraszam do Zasad na Forum, to ja osobiście odbieram "Acha coś spsociłamsad" a tak naprawdę wiem, że to zalecenie lekarskie do lepszego samopoczucia korzystania z forum. Pst dzięki Olikk za maile z instruktażem już radzę sobie o niebo lepiej.
                    Mam skurcz od kciuków za Łezkęsmile i o co chodzi z tym kleikiem???? Czy Ją tam głodzą???? Ech, żeby Łezka w W-wie była to już bym poleciała z czymś mniam.-

                    Planowana operacja usunięcia macicy na 15 luty z powodu mięśniaków
                    • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 22:15
                      Aguś Witaj smile
                      Masz rację, przypominam o korzystaniu z wątków pomocniczych, bo ułatwią Wam poruszanie się na forum smile
                      Bardzo się ciesze, że macie zbliżone terminy operacji, bo potem fajnie jest porównywać jak w tym samym czasie Wasze organizmy wracają do zdrowia smile
                      Taka konfrontacją jest super smile
                      Na razie Twój mąż twierdzi, że masz obsesję, ale przygotuj się, że niebawem zaglądając Ci prze ramię, oskarży Cię, że zdradzasz go z jakim olkiem smile
                      Dziewczyny z forum mogą to potwierdzić na postawie własnych doświadczeń smile
                      Mój login jest troszkę niefortunny jak się okazuje sad
                      Pozdrawiam wszystkie oczekujące na operację i życzę dobrej nocki smile
                      • agulutka Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 22:30
                        kachane ja to niewiem czy czeka mnie operacja...bede wiedziala we wtorek. narazie wiem ze mam miesniaka w macicy niby maly jest...boje sie bo niewiem co mnie czeka tak naprawde...moze inaczej bym podeszla do tego gdybym miala dzieci ale niemam jeszcze a chcialabym miec chociaz jedno.. dlatego jest mi ciezko z tym. caly czas mam nadzieje ze jednak niebede miala operacji ze da sie to jakos inaczej wyleczyc. moje obawy sa tez wieksze poniewaz moja mama jest po operacji bo miala raka jajnika i ma wszystko wyciete,jest juz po chemi i narazie jest dobrze..ale mam swiadomosc ze to jest dziedziczne.tylko niewiedzialam ze po czterech miesiacach jak mama miala operacje u mnie tez wykryja cos..... pozdrawiam was kochane..
                        • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 03.02.11, 22:45
                          Agulutka to naturalne, że się boisz i każda z nas to doskonale rozumie smile
                          Jasne, że doświadczenia z Twoją mamą nie podnoszą Cię na duchu, ale jak sama piszesz u mamy jest już wszystko dobrze smile
                          Wtorek już blisko, do tego czasu musisz się pozytywnie nastawić smile
                          Wpadaj do nas jak tylko masz ochotę, posłuchamy i powspieramy jak tylko najlepiej potrafimy smile
                          Spokojnej nocki Ci życzę kiss
                        • karma66o Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 05:44
                          Agulutko nie zamartwiaj sie na zapas kochana.Wiem,ze choroba Twojej mamy "nadszarpnela" Twoje nerwy,ale fakt,ze mama miala "skorupiaka" nie oznacza,ze Ty tez go bedziesz miala.Mnie tak powiedziala lekarka,kiedy u mojej mamy stwierdzono raka piersi.Nie boj sie,wiele lat zycia przed Toba i dzieciatek tez sie doczekaszsmileTrzymaj sie cieplutkokwiat
                          • asiutka35 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 07:55
                            Witaj Agulutka smile
                            Rozumiem Ciebie że się boisz ale jak piszą dziewczyny to ze jesteś w grupie ryzyka nie oznacza że musisz zachorować. Nie zamartwiaj się na zapas tylko postaraj się myśleć pozytywnie a zobaczysz będzie dobrze. Pozdrawiam serdecznie... wink
                        • opty53 Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 12:03
                          Agulutka zajrzyj na BRCA1 .
                          • olikkk Re: Do oczekującej na operację Łezki :) 04.02.11, 12:13
                            Agulutka podaję Ci link do wątku na który zaprasza Cię Opty smile
                            forum.gazeta.pl/forum/w,100789,119389364,119389364,BRCA1.html