yettka
08.04.11, 16:51
Widziałam, że taki temat był, ale zarchiwizowany. Czytałam o tej chorobie i niektóre elwmenty pasują do mnie: ból przy próbie penetracji, ale straszny, rozrywający ciało. Bój przy próbie wkładania tamponu. Raz się udało bez bólu, ale niewydognie mi było jakoś.
Z drugiej strony: u gina całkiem OK. 1 badanie mnie bolało, ale szło wytrzymać. Potem bolało mniej. USG na początku też zabolało, ale już podczas badania: ok. Lekarz powiedział, ze budowa prawidłowa.
Nie byłam nigdy ofiarą przemocy, molestowania, facet czuły, kocham go. Czytałam na jakimś forum, ze kobieta próbowała 7 lat. Przeraża mnie to. Miała któraś z Was podobie?
Nie piszcie tylko: och wyluzuj. To nie jest ode mnie zależne. Za 1. razem spodziewałam się lekkiego bólu, a to co mnie spotkało... Aaaa!