Gość: Kruk
IP: *.centertel.pl
04.05.11, 19:54
Moze ktos by mi coś podpowiedział.
Tydzień temu byłam trzy dni u koleżanki, alergczki, miała akurat straszny suchy kaszel ,normalne kaszlala jak gruzlik, poszla tez w tym czasie do lekarza i on wlasnie stwierdzil ze to nasilona alergia na jakies pylki. Po powrocie od niej dostalam takiego samego kaszlu, chcialam podkreslic ze alergikiem nigdy ne bylam nawet badania sobie robilam i nic mi nie wyszlo. Tak wiec od tygodnia mam kaszel ktory nasila sie rano i wieczorem, dzis dochodzilo do tego ze nie moglam za duzo mowic bo gardlo mi wysychalo i oczy lzawily. Bylam dzis u lekarza rodzinnego a on powiedzial ze nie mam nic w plucach wskazujacego na przeziebienie, i sugerowal ze to moze alergia. Czy mozliwe jest ze sie "zarazilam" alergia?????