Polki boją badań cytologicznych

11.05.11, 10:26
Polki boją badań cytologicznych, nie wiedzą, gdzie je zrobić, wstydzą się lekarzy i nie wierzą, że dzięki cytologii może uniknąć raka. Regularne badają się jedynie wykształcone mieszczanki z pieniędzmi, etatem i prywatnym ubezpieczeniem. - To porażka - przyznają onkolodzy.
www.emetro.pl/emetro/1,88815,9573917,Kobiety__Namawiajmy_sie_do_tego_przy_kawie.html
    • askazbielan Re: Polki boją badań cytologicznych 11.05.11, 15:25
      Rak może istnieć mimo prawidłowej cytologii. Sama cytologia nic nie daje.
      • tygrysiatko1 Re: Polki boją badań cytologicznych 12.05.11, 01:29
        brak cytologii daje jeszcze mniej...
    • kol.3 Re: Polki boją badań cytologicznych 12.05.11, 19:15
      Porażką to jest NFZ. Ludzie nie mają pieniędzy, badania kosztują, a bezpłatne badania są fikcją.
    • Gość: A. Re: Polki boją badań cytologicznych IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.11, 21:40
      W kolejce do przyzwoitego ginekologa w ramach NFZ czekasz 1,5 - 2 miesiące.
      Jeszcze trochę nerwów pod gabinetem (panie tylko po wynik, panie bo doktor kazał przyjść, panie do kontroli po operacji), średnio 1,5 godzinki opóźnienia i już jesteś u lekarza, oczywiście musisz wziąć dzień wolny, bo nie da się wyskoczyć na godzinkę z pracy jeśli u lekarza pod gabinetem jest tłum.
      Wcale nie jest powiedziane, że lekarz zrobi ci tą cytologię na pierwszej wizycie. Jeśli nie, musisz odczekać swoje ponownie w kolejce - czyli 1,5 - 2 miesiące, ale załóżmy, że zrobi.
      Po odbiór wyniku musisz przyjść na wizytę, czyli kolejne 1,5 - 2 miesiące w kolejce, cała zabawa pod gabinetem. I tak, w dobrych układach, po 4 miesiącach masz już wynik cytologii, który raka może co najwyżej pomóc zdiagnozować, nie ma jednak wpływu na jego powstanie.
      I to u przyzwoitego ginekologa.
      U kiepskiego może wizyta będzie szybciej, ale w gabinecie usłyszysz, że limity się skończyły, albo pani taka młoda po co pani cytologia, albo cytologia przysługuje raz na 3 lata, albo i inną ciekawą rzecz.
      Gdyby wszystkie kobiety szturmowały gabinety celem zrobienia cytologii, to lekarze wyzionęli by ducha.
      I to wszystko odnośnie prostego badania cytologicznego. Dowiedz się ile czeka się na wykonanie USG ginekologicznego nie w ciąży. Zajrzyj na forum o raku jajnika i poczytaj jak świadome tego, że coś jest mocno nie tak kobiety snuły się przez rok od ginekologa do gastrologa i wychodziły z informacją, że histeryzują i powinny udać się do psychiatry. Te psychiatryczne schorzenia kończyły się rakiem w stadium III lub IV.
      Dowiedz się co się dzieje z pacjentką po stwierdzeniu guzka w piersi? Centra Onkologii na takie błahe zabiegi często nie mają kontraktów. Jak nie masz kasy, prywatnego ubezpieczenia, stalowych nerwów i ciętego języka, to łazisz od Annasza do Kajfasza przez kilka miesięcy.
      Może i część kobiet się boi, ale gdyby te badania były wykonywane z automatu w ramach normalnych wizyt, albo lekarz rodzinny pytał się pani kiedy ostatnio robiła cytologię a pana kiedy badał prostatę i kierował na stosowne badanie, to byłoby prościej.
      Tylko do tego trzeba by zmian w systemie gdzie ktoś interesowałby się naszym stanem zdrowia a nie stosował doraźne terapie w przypadku choroby.
      • blue_lenka Re: Polki boją badań cytologicznych 18.05.11, 12:52
        Jeśli chodzi o cytologię to według mnie duzo winy w takim podejsciu do badania ma wychowanie dziewczynek, szczególnie takie zaściankowe podejście o wstydzie, że jedynie mąż może kobietę oglądać z "tej" strony. Kobiety nie widzą w lekarzu osoby, która może im pomóc uchronić sie przed chorobą. Wychowując córki mamy powinny im przekazać wiedzę, że to nie jest wstyd, czy upokorzenie, ale prawo każdej z nas do zdrowia i życia.
        • variolen Re: Polki boją badań cytologicznych 20.05.11, 22:56
          blue_lenka napisała:

          > Jeśli chodzi o cytologię to według mnie duzo winy w takim podejsciu do badania
          > ma wychowanie dziewczynek, szczególnie takie zaściankowe podejście o wstydzie,
          > że jedynie mąż może kobietę oglądać z "tej" strony. Kobiety nie widzą w lekarzu
          > osoby, która może im pomóc uchronić sie przed chorobą. Wychowując córki mamy p
          > owinny im przekazać wiedzę, że to nie jest wstyd, czy upokorzenie, ale prawo ka
          > żdej z nas do zdrowia i życia.

          Chyba trochę przesadzasz...?
        • Gość: x Re: Polki boją badań cytologicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.11, 13:24
          Pieprzysz
    • marripossa Re: Polki boją badań cytologicznych 21.05.11, 18:02
      Bo to wszystko jest beznadziejnie rozwiązane. W Kanadzie chodzę raz w roku do lekarza pierwszego kontatku na coroczny przegląd łącznie z cytologią. Pobranie wymazu to żadna filozofia, robi to lekarz pierwszego kontaktu. Jeśli wyniki są dobre, to ja o nich nawet nie słyszę a już do głowy by mi nawet nie przyszło wybieranie się po wyniki do lekarza, bo po co? Laboratorium przesyła wyniki wszystkich badań do lekarza pierwszego kontatku, i jeśli coś jest nie w porządku, to lekarz kieruje mnie do specjalisty.
      • Gość: osmanthus Re: Polki boją badań cytologicznych IP: 203.62.62.* 23.05.11, 08:31
        marripossa napisała:

        > Bo to wszystko jest beznadziejnie rozwiązane. W Kanadzie chodzę raz w roku do
        > lekarza pierwszego kontatku na coroczny przegląd łącznie z cytologią. Pobranie
        > wymazu to żadna filozofia, robi to lekarz pierwszego kontaktu. Jeśli wyniki s
        > ą dobre, to ja o nich nawet nie słyszę a już do głowy by mi nawet nie przyszło
        > wybieranie się po wyniki do lekarza, bo po co? Laboratorium przesyła wyniki ws
        > zystkich badań do lekarza pierwszego kontatku, i jeśli coś jest nie w porządku,
        > to lekarz kieruje mnie do specjalisty.

        Idem w Australii.
Pełna wersja