jowanka-48
12.05.04, 13:15
Lekarz ginekolog powiedział, że mam powiększony gruczoł Bartholina.
Spytał mnie czy miewam jakieś obtarcia w tym miejscu, czy nie krwawię, czy
mogę normalnie współżyć z mężem?
Nie mam z tym żadnych problemów. Dopiero teraz gdy dowiedziałam się, że takie
coś mam, sama zobaczyłam, że wyglada to jak opuchlizna.
Lekarz powiedział żebym poddała się usunięciu tego, bo to z czasem może
uniemożliwić mi stosunki seksualne.
Pani doktor czy rzeczywiście mogą wystąpić takie problemy przy seksie, od
czego to się zrobiło (zaznaczam, że higienę osobistą oboje z mężem
utrzymujemy dosyć rygorystycznie) i czy naprawdę muszę poddać się takiemu
zabiegowi usunięcia (skoro tak naprawdę nie przeszkadza mi), czy nie będzie
nawrotów?
Bardzo proszę o wypowiedź w tej kwestii?