Dodaj do ulubionych

depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-pomóżc

19.07.11, 20:48
Dziewczyny pomóżcie, bo niedługo zwariuję.
Mam syna 3 letniego i 4 miesięczną córeczkę. Kocham je nad życie, ale ostatnio ta miłość mnie coraz więcej kosztuje. Jestem z młodymi sama przez większość dnia, mąż wychodzi z domu o 7.30, wraca ok. 18. POmaga mi moja mama, która w zasadzie codziennie idzie ze mną na poranny spacer. Od kilku tygodni dzieje się ze mną coś dziwnego. Jestem strasznie zmęczona, wieczorem zasypiam ok. 21, ciągle jestem podenerwowana, łapię się na tym, że młody dostaje burę o byle co, żal mi go potem oczywiście jak już się zbiorę do kupy. Popłakuję to tu to tam, mam zerową ochotę na seks, z mężem chyba się od siebie oddalamy bo nie potrafię mu odpowiedzieć na pytanie co mi jest. On pewnie myśli, że coś sobie ubzdurałam. Kładąc się spać myślę ze strachem o kolejnym poranku i tym, że dzień świstaka zacznie się na nowo.
Niedawno się zmobilizowałam i 2,3 razy w tygodniu chodzę na siłownię, ale niewiele to pomaga. Biorę Cerazette (chociaż nie wiem po co bo odkąd młodsza się urodziła to kochaliśmy się ledwie kilka razy). Urodziła się przez cc, tak jak starszy, traumy raczej nie mam, choć nie było to miłe doświadczenie (ale który poród jest). może Wy mi coś doradzicie? jestem raczej skrytą osobą, nie mam przyjaciółki, której mogłabym to opowiedzieć, mama jest plotkarą, wszystko rozgada po rodzinie sad nie wiem czy rzeczywiście coś mi dolega czy przejdzie wraz ze zmęczeniem? jeśli chodzi o typowe objawy depresji to nie mam takiego czegoś, że nie chce mi się dzieckiem zająć, czy wstać do niej. Te dwa bąble sprawiają, że rano otwieram oczy.
Obserwuj wątek
    • lidek0 Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p 19.07.11, 21:30
      Myślę sobie, że pójście z Tobą na poranny spacer to niewielka pomoc. Może gdyby mama mogła zabrać dzieci sama na spacer i dać Ci ten czas dla Ciebie to by była pomoc. To pewnie i przemęczenie i depresja po trochu. Postaraj się wyrwać gdzieś w weekend z mężem do kina czy restauracji a mama niech posiedzi z dziećmi, wasz związek jest tak asmo ważny jak Twoje samopoczucie. Poza tym nastrój może być też skutkiem uboczym antyków. Wyjście co jakiś czas dobrze Wam zrobi a samodzielnei możesz wybrać się raz na jakiś czas do kosmetyczki czy na plotki z koleżanką
      --
      Lidek mama Maćka /ur.08.06.2001/
      Aniołek VIII 1996 Aniołek XI 1997 Aniołek IX 2005
      zapraszam na forum Dla starających się
    • berta-death Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p 20.07.11, 06:51
      Bardziej depresja niż zmęczenie. Im szybciej pójdziesz do lekarza tym lepiej. A na rodzinie się nie wyżywaj, bo na to jest paragraf i mogą nie wziąć pod uwagę okoliczności łagodzącej jaką jest choroba. Nie jesteś niepoczytalna. I na czas zanim leki zaczną działać to najlepiej jak zostawisz dzieci z ojcem i babcią, pojedziesz do jakiegoś sanatorium i dasz bliskim od siebie odpocząć.
      • lisia312 Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p 20.07.11, 16:19
        bez lekarza nikt Ci nie postawi diagnozy. Ponieważ przeżyłam depresję poporodową, tak mi też to wygląda. Mi nawet na spacer brała dziecko sąsiadka, ale to nie pomagało. Zresztą w tamtych latach ( 25 lat temu) nie mówiło się tak głośno o dp. Pamiętam tamto zmęczenie i tamten strach, brrrr, nigdy więcej, nawet wnuków nie będę bawić...strach odżywa.
        --
        Jestem kowalem swego losu ?!!!
    • ninaricii Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p 21.07.11, 11:27
      idź do psychologa koniecznie, nie czekaj, sama przeszłam depresję i wiem co piszę,
      tabletki też Ci nie pomagają, skoro kochacie się raz na jakiś czas to odstaw je, nie truj się , są przecież kondomy,
      psycholog szybciej się zorientuje niż ktos bliski i szybciej pomoże
      a przecież masz dwa śliczne szkraby dla których warto co rano wstawać z łóżka smile
      • bbacha Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p 21.07.11, 14:31
        bardzo Wam dziękuję za te rady. Obmyśliłam plan, wprowadzam już w życie:
        1. szczera rozmowa z mężem - już zrobione, przynajmniej atmosfera oczyszczona,
        2. odstawiam tabletki
        3. badam tarczycę (przed ciążą miałam niedoczynność, po ciąży sprawdzałam było OK, ale może już nie jest)
        4. jak wszystko powyższe zawiedzie - idę do psychologa.

        zapomniałam dodać w pierwszym poście, że moja córcia budzi się w nocy co 1,5 - 2 h, na razie więc mam nadzieję, że to zmęczenie, ale nie będę długo czekać jak to nie minie. Dzięki jeszcze raz.
        • berta-death Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p 21.07.11, 15:43
          Depresję, nawet taką poporodową, leczy psychiatra. Psycholog nie pomoże, chyba, że chcesz sobie z kimś pogadać. Psychiatra też skieruje cię na wszystkie niezbędne badania mające wykluczyć inne przyczyny twojego złego samopoczucia albo odeśle na konsultację do lekarza ogólnego. W zasadzie to w pierwszej kolejności najlepiej pójść do ogólnego.
        • rotkaeppchen1 Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p 11.09.12, 19:54
          Nie doczytalam. Skoro przed ciaza mialas niedoczynnosc, bardzo mozliwe, ze i teraz masz? Bralas podczas ciazy jod? Jezeli tak, to on zmuszal tarczyce do produkowania wiekszej ilosci hormonow. Jezeli twoja niedoczynnosc byla spowodowana choraba hashimoto, bedzie tylko gorzej. Zbadaj nie tylko ft3, ft4 i tsh ale tez przeciwciala choroby hashimoto i zrob usg.
          --
          Byloby fajnie, jakby wypalilo:
          forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
    • Gość: Blondi Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p IP: 31.61.17.* 13.09.11, 20:47
      „SMUTNA RADOŚC“
      Patrycja jest dzieckiem wymarzonym i wymodlonym.
      Jednak po porodzie kobieta trafia z nowo narodzonym dzieckiem do pustego domu, z którego mąż wychodzi rano, a wraca wieczorem, bo zarabia.
      A gdy jest to kobieta, która do tej pory była aktywna zawodowo, może mieć poczucie, że nagle wszystko się urwało, ktoś schwytał ją w pułapkę i pozbawił osobowości, całkowicie zredukował do roli matki.
      Zmienia się ze szczęśliwej osoby w matkę bardzo smutną.
      Co rano budzi się zła, co wieczór kończy dzień bezsilnym płaczem.
      Najgorsze jest to, że w ogóle nie potrafi cieszyć się dzieckiem, życiem..
      Nigdy w życiu nie czuła się tak samotna, mimo że w domu było pełno ludzi.
      Krzyczy, a potem przeżywa potworne poczucie winy, że jest złą matką.
      Zaczyna marzyć o tym, żeby zachorować i trafić do szpitala, a nawet umrzec.
      Potworne myśli, bo przecież chodzi o to, żeby uciec przed własnym dzieckiem.
      Ale nie potrafi, nie może zostawic córeczki samej, bez mamy...
      Czuje,że wykańcza się psychicznie,ale tkwi w tym dalej... musi dla swojej córeczki.
      Żyje tylko dla niej i dzięki niej...
    • Gość: OLKA Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p IP: *.multi-play.net.pl 15.09.11, 14:22
      HEY MAILAM PDOOBNEI Z MOI CVORECZKA KTORA ZA TYDIZEN BEDZIE MAIAL ROK . MAIALM PODOBNE OBJAWY JAK TY POSZLAM DO LEKARZA I OKAZLAO SIE ZE TO DEPRESJA POPORODOWA TAKZE RADZILABYM CI ISC DO PSYCHOLOGA ABLO JAKIEGOS LEKARZA , ZAPEWNE PRZEPISZE CI LEKI I PO JAKIMS CZASIE BEDZIESZ CZULA SIE LEPIEJ WIEM BO JA MIALAM TAK SAMO ZE SWOJA CORA , OD MIESIACA CHODZ ENA TERAPIE I WIDZE ROZ NICE TAKZE ZYCZE POWODZENIA . ;POZDRAWIAM
      • daga_1 Re: Boże, kobiety co Wy z tą depresją. 17.09.11, 21:37
        Teraz jak tylko coś, to od razu depresja. A ja myślę, że to zwykłe niewysypianie się. Piszesz, że córka budzi się często i normalnie brak ci snu. Człowiek niewyspany jest zmęczony, drażliwy i płaczliwy. Może Twoja mama mogłaby sama wziąć dzieci na spacer po południu a Ty w tym czasie drzemka, chociaż z godzinę. Oczywiście o ile z tarczycą masz wszystko w porządku. Może czasem jak mąż wróci z pracy zostanie z małą, a Ty wyjdź gdzieś z synem, na basen albo do jakiejś bajkolandii, żebyś nie musiała o niczym myśleć.
    • rotkaeppchen1 Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p 11.09.12, 19:51
      Zbadaj tarczyce. Depresja moze byc objawem niedoczynnosci tarczycy - dosc czestej przypadlosci poporodowej. Jezeli badania hormonow tarczycy i morfologia beda ok, faktycznie moze warto wybrac sie do psychiatry i/ lub psychologa.
      --
      Byloby fajnie, jakby wypalilo:
      forum.gazeta.pl/forum/f,161662,metabolic_balance.html
    • Gość: Anastazja Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p IP: 78.133.243.* 01.10.12, 21:10
      Urodziłam w czerwcu pięknego, zdrowego, planowanego synka. Jest to moje drugie dzieciątko. Córka ma 5 lat. Pierwszy miesiąc był ok, choć bałam się zostać sama w domu, nawet obecność córki dodawała mi sił a gdy pojechała z teściami na tydzień wakacji, ja wpadłam w panikę że zostaję sama. Później było tylko gorzej. Ja codziennie chodziłam do mamy, aby nie czuć się samotnie, ale po kilku tygodniach męczyły mnie pytania czy nie ma mnie już dość? Po 7 tygodniach od porodu zaczęłam mieć coraz mniej pokarmu, dokarmiałam małego aż straciłam całkiem pokarm. Wyrzuty sumienia nie pozwalały mi spać w nocy. Choć mały przesypiał noc budząc się raz na karmienie ja budziłam się o 3, 4 nad ranem i leżałam. Nogi trzęsły mi się, ból brzucha, paraliż i lęk, niewyobrażalny strach przed następnym dniem, przed rutyną. Wyniosłam się do drugiego pokoju tłumacząc że instynkt macierzyński nie pozwala mi zasnąc głęboko. Mąż zajmował się w nocy małym a mi było jeszcze bardziej ciężko. Po 2 miesiącach od porodu dostałam pierwszy okres. Dopiero teraz się porobiło. Płakałam cały czas bez powodów, budziłam się już o 2 w nocy i leżałam do rana. Rano niewyspanie blokowało funkcjonowanie. Prócz męża na nikim nie mogłam polegać. Z dnia na dzień gorzej i gorzej...brak sensu życia, czarne myśli, nic mnie już nie cieszyło. Gdy mały skończył 3 miesiące opowiedziałam o wszystkim mamie i teściom. Tego samego dnia wylądowałam w neurologa, mama stwierdziła że mam nerwicę jak ona gdy była młoda i trzeba to leczyć. Jednak neurolog stwierdził depresję. Przepisał mi na dzień Parogen a na noc Afobam. Gdy nie pomoże kazał udać się do psychiatry. Tego dnia, po wizycie u niego, poczytałam o przepisanych lekach i się przeraziłam, jak bardzo muszę być chora, aby brać te lekarstwa. Postanowiłam wysłuchać jeszcze psychiatry. Poszłam następnego dnia razem z mężem. Zdiagnozował to samo. Leki skoro już wykupiłam kazał zażywać, tylko zmniejszył dawki na początek. Po Afabam śpię każdej nocy, zażywam pół tabletki. Parogen zażywam od 10 dni. Przez pierwsze 6 dni pół tabletki i kolejne 4 dni już całą. Póki co jest gorzej. Dzisiaj mąż został w domu i zajmował się małym. Ja wstałam zjadłam śniadanie, płakałam, patrzyłam przed siebie. O 13:00 poszłam się położyć. W łóżku płakałam, myśli na temat przeszłości, tego jak byo cudownie i czy jeszcze kiedyś odzyskam siłę do życia... w końcu zasypiam. Budzi mnie płacz małego i wracam z dalekiej podróży do czarnej rzeczywistości. Do wieczora męczę się ze sobą. Co będzie jutro? Kiedy leki zadziałają? Czy jeszcze kiedyś będę cieszyła się cudownym mężem, kochaną córeczką i cudownym maleństwem? Czy choroba pozwoli mi wrócić do pracy i żyć? Nie znam odpowiedzi. Jeżeli ktoś przeżył takie piekło jak ja błagam o pomoc!
      • lisia312 Re: depresja poporodowa czy zwykłe przemęczenie-p 02.10.12, 20:25
        ja też jestem po depresji poporodowej, tylko nie byłam u lekarza, bo 25 lat temu nawet lekarze niewiele wiedzieli o depresji poporodowej. U mnie było bardzo podobnie, tylko nie miałam w nikim oparcia, mąż mówił trzecie dziecko, a ty ryczysz, jakbyś nie wiedziała co masz robić...
        Znieczulał mnie alkohol, więc gładziutko weszłam w alkoholizm. Doszłam do swojego dna po 10 latach!!! i od 14 lat jestem niepijącą, szczęśliwą alkoholiczką. Jeżeli chcesz, możesz napisać na priva:
        e.liszka@wp.pl
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka