płaczliwość

24.07.11, 08:47
Od kliku miesięcy dzieje się ze mną coś dziwnego. Często płaczę bez powodu. Czasem potrafię przez tydzień codziennie po trochu, po tygodniu spokoju znowu mam dziwne kilka dni, czasem tylko raz w tygodniu. Nic złego się nie dzieje, wiadomo nie zawsze w życiu jest wesoło, raczej nie trafiają mi jakieś zmartwienia ponad standard smile ale wystarczy, że pomyślę o czymś smutnym i łzy lecą same, czasem to nawet przeradza się w szloch. Na prawdę nie umiem tego z niczym powiązać.
Nie biorę żadnych leków. Pogorszenie nastroju na pewno nie jest związane z napięciem przedmiesiączkowym.
Z biegiem czasu mam to coraz częściej, Nawet nie wiem do kogo z tym iść. Do psychologa? Poza tym płakaniem jest wszystko ok... do lekarza rodzinnego? Jakoś głupio.
    • lidek0 Re: płaczliwość 24.07.11, 09:16
      Próbowłaś leczyć napięcie przedmiesiączkowe /bo to się leczy/ na nasze nastroje mja wpływ hormony więc warto się tym zainteresować. Ja bym poszła do gina po skierowanie na hormony
      • sara_87 Re: płaczliwość 24.07.11, 09:50
        ale czy to jest napięcie przedmiesiączkowe - no nie wiem... przed okresem czuję się dobrze, nigdy nie miałam humorów
        to trwa cały miesiąc, specjalnie zwracałam uwagę na to w jakie dni czuję się źle i czy to może być pms, ale nie zauważyłam związku
        • lidek0 Re: płaczliwość 24.07.11, 18:14
          Jeżeli nie masz pms to tak czy inaczej to mogą być hormony idź do lekarz i sprawdź to
    • Gość: Krystyna badania IP: *.dynamic.chello.pl 24.07.11, 20:33
      Głupio to się nie leczyć. Idz zrób podstawowe{w jakim wieku jesteś? bierzesz proszki anty, cos innego?}badania-morfologia
      cukier
      mocz
      elektrolity
      TSH i ft4{takie objawy/problemy daje zła praca tarczycy} u gina spr poziom estrogenów-też to może być powód. Badasz się regularnie?
      • Gość: lena Re: badania IP: *.dip.t-dialin.net 25.07.11, 00:54
        Co to znaczy glupio? Glupio isc do lekarza? lepuiej wpasc w depresje? najpierw lekarz rodzinny, ktory zrobi ci szczegolowe badania, pozniej badanie hormonow, a jak wszystko bedzie w porzadku to wizyta u psychiatry. Lekarz jest od tego, aby ci pomoc.
    • Gość: , Re: płaczliwość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 16:15
      tak jak pisza poprzedniczki..byc moze moga to byc szalejace hormony..a wstyd to krasc
      • sara_87 Re: płaczliwość 30.07.11, 12:12
        Nie wiem czemu mam jakieś opory przed chodzeniem do lekarza, boję,e się, że mnie wyśmieje, że powie, że sobie coś wmawiam. Z drugiej strony boję się też niekompetencji lekarzy i że mnie oleją, bo jaka sytuacja jest w służbie zdrowia wiadomo, jak nie ma jakiegoś szczególnego zagrożenia życia to nie wczuwają się zbytnio w swoją pracę... i traktują pacjenta jak przedmiot. Prywatnie to mnie nie stać niestety.

        Mam 24 lata. U ginekologa badam się regularnie, ostatnio miałam laparoskopię torbieli jajników, co prawda chyba nie robili badań na hormony, ale wszystko skończyło się dobrze, podstawowe badanie krwi też w porządku. Nigdy nie brałam tabletek antykoncepcyjnych ale właśnie mam zamiar zacząć. Ginekolog receptę dała bez żadnych dodatkowych badań hormonów. Trochę się boję jak zareaguję, tzn czy mi się jeszcze nie pogorszy...
Pełna wersja